Hej,
mam pytanie czy coś może źle być podłączone do akumulatora.
Chodzi o to, ze po serwisie blacharskim i wymianie akumulatora, po przekręceniu kluczyka odpala, ale trwa to jakieś 4-5 sek, a czasami odrazu. Jak stoi dłużej (2 godziny) to sprawa wygląda tak jak napisałem, gdy krotko, odpala normalnie. Wcześniej coś takiego mi sie nie zdarzało, odpalał normalnie, nawet w ciężka zimę.
Objaw jak przy przykładowej mroźniej zimie, a obecne temperatury dość wysokie.
Przepraszam za brak profesjonalizmu przy pisaniu posta, ale nie za bardzo orientuje sie w terminologii samochodowej.
Jak myślicie, czy to cos z rozrusznikiem, czy może coś z podłączeniem aku.
Oddałem samochód do blacharza pierwszy raz, wiec boje sie ze może coś podmienił w serwisie.
Dzieki za pomoc
J
mam pytanie czy coś może źle być podłączone do akumulatora.
Chodzi o to, ze po serwisie blacharskim i wymianie akumulatora, po przekręceniu kluczyka odpala, ale trwa to jakieś 4-5 sek, a czasami odrazu. Jak stoi dłużej (2 godziny) to sprawa wygląda tak jak napisałem, gdy krotko, odpala normalnie. Wcześniej coś takiego mi sie nie zdarzało, odpalał normalnie, nawet w ciężka zimę.
Objaw jak przy przykładowej mroźniej zimie, a obecne temperatury dość wysokie.
Przepraszam za brak profesjonalizmu przy pisaniu posta, ale nie za bardzo orientuje sie w terminologii samochodowej.
Jak myślicie, czy to cos z rozrusznikiem, czy może coś z podłączeniem aku.
Oddałem samochód do blacharza pierwszy raz, wiec boje sie ze może coś podmienił w serwisie.
Dzieki za pomoc
J