Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutowanie twarde miedzi - jak to robić?

kaszel 04 Jan 2012 02:19 57862 36
  • #1
    kaszel
    Level 17  
    Witam serdecznie.

    Chciałbym nauczyć się lutowania twardego rurek miedzianych. Kupiłem sobie palnik turbo na propan-butan, rurki, złączki, topniki. No i mam problem.

    Po ostygnięciu materiału zostaje mi na nim taki dziwny ciemny nalot, który dość łatwo się łuszczy. Bez problemu mogę go zetrzeć gąbką do czyszczenia z zewnątrz. Niemniej w środku rurek dzieje się tak samo - a tam już tego nie usunę. Co robię źle? Przy lutowaniu miękkim nie miałem takich problemów. Czyżbym przegrzewał materiał?
  • #2
    kizek
    Level 35  
    Podpatrując pana hydraulika, widziałem jak oczyszcza obie powierzchnie następnie nanosi jakąś pastę wsuwał rurkę w kształtkę i w momencie kiedy to wszystko podgrzewał palnikiem nakładał cynę i wszystko ładni się łączyło. Chyba że coś przeoczyłem. Pozdrawiam.
  • #3
    kaszel
    Level 17  
    Masz rację, ale mówisz o lutowaniu miękkim, ja pytam o lutowanie lutem twardym.
  • #4
    kizek
    Level 35  
    Zapewne w lodówkach itp. lutowanie twarde występuje? Tylko tam z tego co pamiętam używa się specjalnej "grzałki" wygląda to jak, dwie lutownice znacznej mocy połączone w rękojeści i przykłada się je do miejsca gdzie chcemy podgrzać dokładając zapewne drut który łączy obie powierzchnie.
  • #5
    alkaprim1
    Level 11  
    Zaden z was chyba nie lutowal .

    1 Propanem raczej nie polutujesz za wiele, moze jakies mikroskopijne przedmioty.
    Do twardego lutowania tylko palnik turbo na acetylen, w ostatecznosci propylen.

    2 Do miedzi nie uzywa sie zadnych topnikow.

    3 Zaczynaj lutem srebrnym 15%, potem mozesz przezucic sie na tanszy 5%.

    4 Rogrzewasz np rure do wisniowego zaru, przykladasz lut i po ~ sekundzie voila !

    Aha, rur nie musisz specjalnie czyscic, temperatura robi to za ciebie.
  • #6
    merolPL
    Level 27  
    Do kolegi wyżej:

    1. Może być też palnik propan-tlen
    2. Owszem używa się aby dodatkowo oczyścić powierzchnię i obniżyć temperaturę lutowania, do lutu twardego jest specjalny topnik, który reaguje na wyższą temperaturę.
    3. Po co srebrnym, chociaż i on się nadaje. Lepszy i twardszy jest miedziany, dostępny w handlu.
    4. Robisz dokładnie tak samo jak mój przedmówca.

    Czarny osad to normalny proces podczas lutowania, jest to zwykła sadza.
  • #7
    kabee84

    Level 24  
    kizek wrote:
    Zapewne w lodówkach itp. lutowanie twarde występuje?

    Miedziane instalacje gazowe, instalacje solarne, oleju opałowego...
  • #8
    Chris_W

    Level 38  
    alkaprim1 wrote:
    Zaden z was chyba nie lutowal .

    1 Propanem raczej nie polutujesz za wiele, moze jakies mikroskopijne przedmioty.
    Do twardego lutowania tylko palnik turbo na acetylen, w ostatecznosci propylen.


    Polutuje i na propanie - ale jest to cholernie męczące (irytujące) i możliwe tylko z lutowiem na bazie srebra.
  • #9
    kaszel
    Level 17  
    Ok, od początku.

    Lutować zamierzam raczej sporadycznie, kupiłem zestaw Turbo Rothenbergera właśnie po to, żeby nie kombinować z dwoma gazami. Temperatura płomienia tego palnika wynosi 2000 stopni, temperatura robocza 800 stopni.

    Zamierzam lutować miedź o stosunkowo małej średnicy 15mm i 18mm spokojnie mi wystarczy. Próbowałem na rurkach 18-tkach. Jestem je w stanie tym palnikiem rozgrzać do koloru żółto-czerwonego. Pewnie nawet trochę za mocno.

    Do lutowania kupiłem sobie spoiwo Rolot 607, L-Cu P6, które ma temperaturę topnienia na poziomie 710 stopni. Jest ono specjalnie przeznaczone do lutowania miedź-miedź bez użycia dodatkowej pasty. Dopiero połączenia miedzi z mosiądzem wymaga zastosowania pasty, która także sobie kupiłem.

    Odnośnie osadu, który powstaje mi na rurkach. Pojawia się on na etapie stygnięcia materiału. Ma kolor granatowy i bardzo łatwo się łuszczy. Jestem niemal pewien, że jest to zgorzelina. Powstaje ona zarówno na zewnątrz lutowanych rur jak i w środku. Tą na zewnątrz się specjalnie nie przejmuje, bo bez problemu mogę ją oczyścić. Ale co z tą w środku?
  • #11
    24harley77
    Level 9  
    Rothenbergerem lutowałam na twardo przez 5 lat kiedy mieszkałem jeszcze w Hiszpanii, miedź 12,15,18 bez problemu ale zawsze używałem boraksu (boraks i chlorek amonu) a także w razie potrzeby cynę z z 8% domieszką srebra.
    Wszystko zaczynało się od powleczenia cienką warstwą boraksu cześć do lutowania, następnie łączyłem dwie części ze sobą a potem rozgrzewałem turbo gazem i podgrzewałem drut miedziany, kiedy drut był nagrzany zapuszczałem go w boraks który się przyczepiał do drutu po tej operacji przytykałem go do połączenia a on rozpływał się pięknie po złączu .Na końcu szła cyna z 8 % domieszką srebra ale tylko wtedy jak połączenie znalazło się gdzieś na widoku (lut ładniej wygląda).
    turbo gaz ma to do siebie że po podgrzaniu miedzi nie jest ona taka brzydka jak w przypadku acetylenu.
  • #12
    alkaprim1
    Level 11  
    Nie wiem moze mylicie miedz z mosiadzem czy innymi stopami.
    Czysta miedz pieknie lutuje sie tzw "silfoss" 5% czy 15% bez zadnych topnikow i oczyszczania.
    Porzadny palnik "turbo" na acetylen nigdy nic nie "zabrudzi" i nic nie jest "brzydkie" ani osmolone.
    Jezeli ci cos smoli czy czerni to albo palnik do dupy albo rura za duza.
    Samym acetylenem daje sie lutowac rury gdzies do 3/4 -1" czyli do ~25mm srednicy.
    Chcesz lutowac wieksze, musisz miec tlen.
    Zasada jest zawsze ta sama :
    rura musi byc rownomiernie rozgrzana do wisniowego zaru, i tyla.

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo
  • #13
    DonRomano
    Level 34  
    alkaprim1 wrote:
    Samym acetylenem daje sie lutowac rury gdzies do 3/4 -1" czyli do ~25mm srednicy.


    Lutujesz samym acetylenem?
  • #14
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Palniki acetylenowo-tlenowe używane są w zasadzie do SPAWANIA, gdyż zapewniają bardzo wysoką temperaturę płomienia (dokładnie nie wiem, ale coś w okolicach 2800 stopni, podobnie jak palnik wodorowy). A propos lutowania, to lut twardy oznacza lut o temperaturze topnienia powyżej 450 stopni. Niekiedy też wyróżnia się tzw. lutowanie wysokotemperaturowe (w j. ang. nazywane brazing), lutem o temperaturze topnienia conajmniej 800 stopni (np. lutowanie mosiądzem - stąd nazwa angielska).
  • #15
    alkaprim1
    Level 11  
    DonRomano wrote:
    alkaprim1 wrote:
    Samym acetylenem daje sie lutowac rury gdzies do 3/4 -1" czyli do ~25mm srednicy.


    Lutujesz samym acetylenem?


    Tak do mniej wiecej cala daje sie lutowac samym acetylenem,
    Wieksze rurki to raczej tylko tlen+acetylen, mozna sie bawic w dwa albo i wiecej
    turbo (powietrznych) palnikow ale to mordega.
  • #16
    BIEDNY12
    Level 2  
    kaszel wrote:
    Witam serdecznie.

    Chciałbym nauczyć się lutowania twardego rurek miedzianych. Kupiłem sobie palnik turbo na propan-butan, rurki, złączki, topniki. No i mam problem.

    Po ostygnięciu materiału zostaje mi na nim taki dziwny ciemny nalot, który dość łatwo się łuszczy. Bez problemu mogę go zetrzeć gąbką do czyszczenia z zewnątrz. Niemniej w środku rurek dzieje się tak samo - a tam już tego nie usunę. Co robię źle? Przy lutowaniu miękkim nie miałem takich problemów. Czyżbym przegrzewał materiał?

    witam jeżeli nie chcesz mieć nagaru w instalacji co w hydraulice moim zdaniem nie przeszkadza ,to do lutowanej instalacji wpuść azot techniczny

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo
  • #17
    robertrain
    Level 11  
    od dziesieciu lat uzywam tego palnika do lutowania rur miedzianych.uzywam pasty do wytrawienia i oczyszczenia rury i zlaczki i uzywam do laczenia cyny z olowiem lub bez

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo
  • #18
    COOLka5
    Level 19  
    Ja do lutowania twardego stosuję mixgas (propan z acetylenem) + tlen, są takie małe zestawy z tlenem tzw jednorazowym jak mixgas. Temperatura jest taka, że rurę miedzianą 28 rozgrzewam kilkanaście sekund do tego topnik i już lut jest ładny.
    Przy zwykłych palnikach turbo grzejesz rurę bardzo długo (a już wogle ciężko jak są krótki odcinki rury a dużo kształtek już polutowanych) i miedź się utlenia co powoduje ten nalot.
    Tajniki ładnego lutu:
    -dobry palnik (najlepiej mixgas + tlen, ale i propan + tlen idzie pięknie)
    - dobry topnik (im więcej srebra tym lepiej al drożej)
    - pasta do lutowania twardego (oczyści rur z tłuszczu i innych zabrudzeń co sprawi że nie będzie się to paliło podczas podgrzewania)
    - krótko grzać rurę (to jest zależne od palnika)
  • #20
    THUNDERICE
    Level 2  
    Jeśli mogę to się podepnę do tego tematu nie chcę zakładać nowego. Podpowiedzcie czy do 11kg butli muszę zastosować reduktor jeśli tak to jaki. Widziałem filmik na youtube i Pan który lutował rurki miedziane miał butlę turystyczną i bezpośrednio dokręcony wąż do palnika bez reduktora. Wiem, że są różne ciśnienia w tych butlach. Proszę o podpowiedzi.
  • #21
    Pawlo-3102
    Level 17  
    THUNDERICE wrote:
    Jeśli mogę to się podepnę do tego tematu nie chcę zakładać nowego. Podpowiedzcie czy do 11kg butli muszę zastosować reduktor jeśli tak to jaki. Widziałem filmik na youtube i Pan który lutował rurki miedziane miał butlę turystyczną i bezpośrednio dokręcony wąż do palnika bez reduktora. Wiem, że są różne ciśnienia w tych butlach. Proszę o podpowiedzi.


    Lutuję od dawna bez użycia reduktora-palnik Rothenberger ...chyba nazywa się "Industrial"-w każdym razie z marketu.Problemów brak.
  • #22
    THUNDERICE
    Level 2  
    Rothenberger Industrial to z tego co widzę w necie to duży palnik taki jak do zgrzewania papy ale mogę się mylić .
    Taki jak tu:http://olx.pl/oferta/palnik-gazowy-rothenberger-CID628-ID5tbf9.html
    ale i na tym zdjęciu widoczny jest reduktor. Mi chodzi o palnik do lutowania instalacji miedzianych. Gdzieś wyczytałem że jest potrzeba zredukowania ciśnienia przy dużej 11kg butli bo nie wytrzymują palniki.
  • #23
    Pawlo-3102
    Level 17  
    Może po prostu seria nazywa się industrial.Mój jest do lutowania miedzi.Działa bez problemu nic mu nie dolega.Lutowałem też innymi palnikami Rothenbergera,Sieverta itp.-bez reduktora.Nic im nie dolegało.

    Przeszperałem-ten mój palnik to AIRPROP 2000.
  • #24
    THUNDERICE
    Level 2  
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz. Tak się zastanawiam skoro w komplecie z palnikiem jest wąż z nakrętką na dużą butlę to myślę że jest do niej przystosowany. Wszystkie reduktory które oglądałem redukują rozmiar gwintu z dużej butli na średnicę gwintu taką jak w buli turystycznej.
  • #25
    Pawlo-3102
    Level 17  
    Akurat u mnie standardowo był wąż z małym gwintem a duży sobie dokupiłem.
  • #26
    Nargo
    Level 21  
    Do lutowania twardego acetylenem jest fajny palniczek Link raz miałem okazję próbować i 28 poszło jak na lucie miękkim.
  • #27
    Pawlo-3102
    Level 17  
    Pracowałem przy użyciu podobnego narzędzia i tam podczas lutowania trzeba było trzymać palec na spuście (w tym REMS-ie też tak pewnie jest) co po dłuższym czasie stawało się denerwujące (i wymuszało jedną pozycję trzymania palnika).W warunkach budowlanych dość szybko "zdechł" mechanizm zapalania.
  • #28
    bachus1
    Solar collectors specialist
    kaszel wrote:
    Witam serdecznie.



    Po ostygnięciu materiału zostaje mi na nim taki dziwny ciemny nalot, który dość łatwo się łuszczy. Bez problemu mogę go zetrzeć gąbką do czyszczenia z zewnątrz. Niemniej w środku rurek dzieje się tak samo - a tam już tego nie usunę. Co robię źle?

    Nic nie robisz źle. Ten "nalot"to tlenek miedzi. Im dłużej będziesz grzał tym go wiecej bedzie. To normalny objaw i się tym nie przejmuj.
  • #29
    jack63
    Level 43  
    bachus1 wrote:
    To normalny objaw i się tym nie przejmuj.

    Objaw jest normalny gdy lutujemy bez użycia azotu wpuszczonego do wnętrza rury.
    To czy się przejmować ta zendrą czy nie zależy od tego co w tej rurze będzie płynąć i jak ato instalacja. W chłodnictwie jest to niedopuszczalne i grozi zatkaniem filtra lub innego elementu o małym przekroju. Zawsze trzeba brać tą zendrę pod rozważania. W zależności od sytuacji olewamy problem lub stosujemy środki zaradcze.
    Pawlo-3102 wrote:
    Pracowałem przy użyciu podobnego narzędzia i tam podczas lutowania trzeba było trzymać palec na spuście (w tym REMS-ie też tak pewnie jest) co po dłuższym czasie stawało się denerwujące (i wymuszało jedną pozycję trzymania palnika).W warunkach budowlanych dość szybko "zdechł" mechanizm zapalania.

    Nie wiem o co ci chodzi? Przecież palnika nie trzeba gasić. Wystarczy skierować płomień obok rury/kolanka/itp.
  • #30
    Pawlo-3102
    Level 17  
    jack63 wrote:
    Nie wiem o co ci chodzi? Przecież palnika nie trzeba gasić. Wystarczy skierować płomień obok rury/kolanka/itp.


    Czasami tak się nie da.