Witam!!!
Otóż moja polówka (1.6+lpg 97rocznik) gdy jedzie na benzynie i gdy jest zimny silnik bardzo szarpie. Na gazie przy zimnym silniku jest już lepiej. Gdy już się zagrzeje, to jest poprawa, ale czuć co jakiś czas szarpnięcia. Wymieniłem przewody na Ngk, świece też kupiłem Ngk tylko, że jak je zamieniłem to prawie w ogóle nie dało się jeździć, bo mocno szarpało, więc pozostałem przy moich starych Beru. Da się też odczuć, że auto nie ma mocy, tak na benzynie czy na gazie. Na gazie przejechane 2.5tys km. Wymieniłem też filtr powietrza i troszkę więcej mocy, ale to ciągle jeszcze nie to.
Drugi problem to taki, że gdy już osiągnie temp 50*C to przełączam na gaz i wtedy bardzo często wolne obroty na gazie osiągają 2000 obr/min. Gdy już osiągnie temp. 90*C to wtedy się normuje i obroty są około 9tys. Czy te dwie usterki są ze sobą powiązane??
Otóż moja polówka (1.6+lpg 97rocznik) gdy jedzie na benzynie i gdy jest zimny silnik bardzo szarpie. Na gazie przy zimnym silniku jest już lepiej. Gdy już się zagrzeje, to jest poprawa, ale czuć co jakiś czas szarpnięcia. Wymieniłem przewody na Ngk, świece też kupiłem Ngk tylko, że jak je zamieniłem to prawie w ogóle nie dało się jeździć, bo mocno szarpało, więc pozostałem przy moich starych Beru. Da się też odczuć, że auto nie ma mocy, tak na benzynie czy na gazie. Na gazie przejechane 2.5tys km. Wymieniłem też filtr powietrza i troszkę więcej mocy, ale to ciągle jeszcze nie to.
Drugi problem to taki, że gdy już osiągnie temp 50*C to przełączam na gaz i wtedy bardzo często wolne obroty na gazie osiągają 2000 obr/min. Gdy już osiągnie temp. 90*C to wtedy się normuje i obroty są około 9tys. Czy te dwie usterki są ze sobą powiązane??