Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uruchamianie silnika stycznikiem TSM - 1

04 Sty 2012 17:14 20036 24
  • Poziom 9  
    Drodzy forumowicze. Proszę o pomoc z dziedziny automatyki - tu jestem kompletnym laikiem. Chciałbym uruchamiać silnik 3 fazowy z kasetki (2 przyciski sterujące "START" "STOP"). Jeśli chodzi o nowe styczniki np DILM DILA itp, to nie mam problemu ale trafił mi się TSM - 1 z cewką 380 V i .....? . Na rysunku przedstawiam co z czym chciałbym połączyć (Kasetka, Stycznik TSM - 1, Włącznik silnikowy PKZM). Czy to jest możliwe a jeżeli tak, to który styk z czym połączyć? Za rysunek będę poczwórnie wdzięczny. Dziękuję serrrrrdecznie.
    https://obrazki.elektroda.pl/2800099600_1325693521.jpg
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Powinno to wyglądać tak jak na załączonym obrazku.
    Zakładam że styki zielone kasetki to styki NO a czerwone NC. Natomiast styk 3 i 4 TSM-1 to styk NO.
    Jest to podstawowy układ start stop, Dorysowany silnik bo pewnie do tego będzie służyć
  • Poziom 2  
    a i b to styki cewki jedną fazę na styk (a) drugą na zacisk11 mostek między 12 a 14 z 13 na cewkę zacisk( b). Styki od1 do8 to styki pomocnicze dwa są zwarte a dwa pozostałe rozwarte ,
    trzeba sprawdzić które są rozwarte bez napięcia. Ze styku14 podać mostek na syk pomocniczy otwarty zakładam że to styk 5 6 podać na styk5 a ze styku 6 mostek na zacisk cewki( b).Fazy robocze podać z zacisku U V W wyłącznika Moeller na zacisk R S T stycznika
    Z zacisków U V W stycznika na odbiornik. Do zasilenia styku (a) wykorzystać R stycznika a do zasilenia styku 11 S stycznika
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Schemat podany przez kolegę Jarik jest poprawny elektrycznie, ale nie do przyjęcia ze względów bezpieczeństwa! A mianowicie przy załączonym silniku (uruchomiony przyciskiem Start) wyłączenie odłącznikiem nie spowoduje "zresetowania" stycznika (będzie on podawał cały czas zasilanie na silnik), co może wywołać niekontrolowane załączenie silnika poprzez świadome lub przypadkowe przestawienie odłącznika w pozycję "1". Nawet jeżeli silnik został zatrzymany przyciskiem Stop i następnie odłącznik został przestawiony w poz. "0" to i tak istnieje realne ryzyko załączenia stycznika przyciskiem Start bez fizycznego uruchomienia silnika. Skutki tego mogą być opłakane, jeżeli ktoś akurat wykonuje jakieś czynności przy np. wentylatorze, wale czy przekładni itp.
    Schemat należy bezwzględnie poprawić! Silnik powinien być zasilany bezpośrednio z wyjść stycznika, a odłącznik należy przenieść na wejście całego układu (przed obwód zasilania silnika i cewki stycznika). Wtedy jest pewność, że przestawiając odłącznik w pozycję "0" silnik zostanie odłączony, stycznik "zresetowany" i ponowne załączenie silnika musi się odbyć w kolejności: odłącznik "1" -> przycisk Start.
  • Poziom 9  
    Jarik Dzięki tysiąckrotne. Niemniej istnieje pewien szkopuł. Podłączyłem wg. schematu i ... dopóki trzymam przycisk start silnik działa, jak tylko puszczę stycznik wraca do spoczynkowego położenia i silnik stoi!!!. Co to może być, że stycznik nie trzyma w położeniu NC??? Please - pomóż.
  • Poziom 34  
    Styk pomocniczy stycznika nie mostkuje przycisku Start. Spróbuj użyć styków 7, 8 (dolna sekcja) zamiast 4, 3. Poza tym warto by było sprawdzić np. omomierzem, czy styk fizycznie zwiera po podaniu napięcia na cewkę.
  • Poziom 9  
    Kolego Dariuszu!. Podłączyłem wg. Twoich wskazówek i .... dziękuję Ci za stworzenie wibratora z mojego stycznika - jak będę sobie kiedyś chciał ułożyć kostkę wokół domu, to jak znalazł będę miał przyrząd do jej produkcji - niemniej dzięki za zainteresowanie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Mariopi -dzięki - nie pisałem wcześniej, niemniej próbowałem na stykach pomocniczych we wszystkich konfiguracjach, tzn. 1-2, 3-4, 5-6, 7-8. I wszędzie to samo. Czy zatem może być tak, że po prostu stycznik trafił .... coś tam?. Ale dzięx za podpowiedź.
  • Poziom 34  
    No cóż, po obejrzeniu fotki w powiększeniu śmiem twierdzić, że coś jest nie tak z sekcjami styków pomocniczych (szczególnie prawa wygląda na zatartą lub "sklejoną", ew. pęknięte sprężynki, bo przycisk kontrolny jest zapadnięty). Należy sprawdzić poprawność sprzężenia mechanicznego z kotwicą stycznika, tj. po podaniu napięcia na cewkę przyciski powinny się schować, bez napięcia powinny być wysunięte.
    Zazwyczaj w stycznikach te sekcje można fizycznie odłączyć od korpusu stycznika (śruby, spinki itp.) i zbadać co tam mechanicznie i elektrycznie niedomaga i z 2 niedziałających sekcji zrobić 1 sprawną (bo w tym zastosowaniu tylko 1 jest potrzebna).
  • Poziom 9  
    Dzięki Mariopi. Mam do Cię pytanko z innej beczki. Gdybym chciał do sterowania zastosować stycznik DILEM - 10 z cewką 24 V , czy potrzeba jeszcze w tym układzie transformator 220/24 czy taki układ podłącza się napięciem 220 a na styki załączający wychodzi napięcie 24V?
  • Poziom 34  
    Dla takiego rozwiązania stosowanie trafa bezpieczeństwa (230/24 V), to trochę przerost formy nad treścią, choć owszem w pewnych zastosowaniach przemysłowych takie rozwiązania się stosuje. Oczywiście w takim wypadku sterowanie powinno się odbywać po stronie wtórnej trafa, czyli napięciem bezpiecznym 24V.
  • Poziom 9  
    I o to mi chodziło. Jutro - pojutrze kurier przywiezie DILEM ka i nie będę już chyba zawracał Wam mądrych głów, ale chyba taka jest idea tego forum aby sobie pomagać. Dzięki stokrotne za pomoc. Może Ktoś jeszcze coś dorzuci a ja jutro sprawdzę te styki, niemniej czarno widzę ten stycznik w tym układzie.
  • Poziom 2  
    Każdy człowiek jest omylny więc przed wysłaniem opisu sprawdziłem go dwa razy .
    Pisałea jak do laika bo tak chciałeś .Pracuje w zawodzi od 20 lat po Twojej odpowiedzi sprawdziłem opis jeszcze raz i jest poprawny.
    Jeśli wyszedł Ci wibrator to albo niezrozumiałeś albo coś pomyliłeś.
    Następnym razem zanim zaczniesz dowcipkować sprawdzaj swoje wykonanie .
    Pozdrawiam Darek
  • Poziom 9  
    Kolego Darku czy to jest to, o co Tobie chodziło?
    https://obrazki.elektroda.pl/7974906400_1325716215.jpg
    Oczywiście rysunek tworzony na chybcika, L1 było z prawej tam gdzie R a L3 tam gdzie T- ale kolejność faz nie ma tu znaczenia, ma znaczenie dla obrotów silnika. Pytanie brzmi, czy to się zgadza z Twoim opisem?
    Pozdrawiam S.
  • Poziom 9  
    Koledzy Jarik i Mariopi! Niech Wam Bozia błogosławi za Waszą pomoc. Oczywiście, styk pomocniczy NO był "zespawany" - rozebrałem, rozłączyłem, wyczyściłem, złożyłem do kupy - podłączyłem wg schematu Jarika i ..... DZIAAAAAAŁA!!!!! jak tra la la. Szkoda, że Was nie znam osobiście, gdyż duże piwo w gronie tak zacnych mędrców smakuje za...biście. Świat jest mały, a przypadki rządzą jedynie gramatyką, zatem do rychłego zobaczenia gdzieś - tam, kiedyś - tam niemniej przy prawdziwym kuflu.
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Drogi kolego nie zrozumiłeś opisu cytuje Styki od1 do8 to styki pomocnicze dwa są zwarte a dwa pozostałe rozwarte trzeba sprawdzić które są rozwarte bez napięcia Ze styku14 podać mostek na syk pomocniczy otwarty zakładam że to styk 5 6 koniec cytatu .w Twoim styczniku jest odwrotnie styk rozwarty to styk7 8 jeśli zmienisz kabelki z 5 na 7 a z 6 na 8 to będzie OK
  • Poziom 9  
    Koledzy Forumowicze!!!! Ogłaszam wszem i wobec, iż Kolega DARIUSZ SIĘ ZNA!!!!.
    Podłączyłem do zacisków położonych niżej czyli 7 i 8 i stycznik działa jak tra la la. Niemniej wic polegał nie na zamianie styków, tylko na tym, że prawa strona stycznika była cały czas "zwarta", to, co wychwycił Mariopi. Niemniej schemat opisowy podany przez Dariusza jest jak najbardziej poprawny. Co do ironii - cóż, o gustach się nie dyskutuje - jedni lubią słuchać Mozarta, drudzy lubią jak im skarpetki śmierdzą, jedni traktują tą podłą rzeczywistość z przymrużeniem oka, drudzy śmiertelnie poważnie - jedno i drugie prowadzi do tego samego efektu - zejścia - mniej lub bardziej efektownego. Na szczęście dzięki WAM jeszcze nie schodzę w rozbłysku iskier i smrodzie palonych bezpieczników. Do tego układu przydał by mi się jeszcze "grzybek" - rozumiem, że podłączyć go muszę równolegle ze stykiem "STOP" ???. Pozdrawiam Wszystkich i Dariusza też polecam jako FACHURĘ! :D :D :D
  • Poziom 26  
    stawoj1 napisał:
    Do tego układu przydał by mi się jeszcze "grzybek" - rozumiem, że podłączyć go muszę równolegle ze stykiem "STOP" ???.


    Szeregowo kolego, wszystkie przyciski STOP łączymy szeregowo. Przyciski START można łączyć równlegle.
  • Specjalista elektryk
    Witam
    Przykro, że zburzę tę sielankę ale brak zabezpieczenia w obwodzie sterowania (należy zabezpieczyć obie fazy użyte do sterowania) dyskwalifikuje podany schemat referencyjny.
    Bardzo proszę o rozpatrywanie podobnych układów tak aby bezpieczeństwo stawiać na pierwszym miejscu, działanie i funkcjonalność na kolejnych.
    pozdrawiam
    pm001
  • Poziom 33  
    pm.001 napisał:
    Witam
    Przykro, że zburzę tę sielankę ale brak zabezpieczenia w obwodzie sterowania (należy zabezpieczyć obie fazy użyte do sterowania) dyskwalifikuje podany schemat referencyjny.
    Bardzo proszę o rozpatrywanie podobnych układów tak aby bezpieczeństwo stawiać na pierwszym miejscu, działanie i funkcjonalność na kolejnych.
    pozdrawiam
    pm001

    Fazy są zabezpieczone wył. silnikowym, schemat jak najbardziej poprawny.
  • Specjalista elektryk
    czesiu napisał:
    Fazy są zabezpieczone wył. silnikowym, schemat jak najbardziej poprawny.

    Może ja źle widzę ale na moim monitorze zasilanie jest podane od góry na dole zaś jest silnik a ostatnim elementem przed silnikiem jest wyłącznik silnikowy. Jak zabezpiecza on aparaty i obwody włączone powyżej pozostanie słodką tajemnicą kolegi.
  • Poziom 33  
    Kol. Mariopi pisał już że wyłącznik idzie na początek.
    Kol. stawoj1 jeśli nie dałeś wyłącznika na samym początku to zmień.
  • Poziom 20  
    Przydałoby się zabezpieczyć i tor silnoprądowy, i obwód cewki stycznika (np. wkładkami topikowymi), a dodatkowo jeszcze styk pomocniczy PKZM-a wpiąć w obwód cewki tego stycznika.
  • Poziom 2  
    Można się doktoryzować na tym układzie wstawić lampki i dzwoneczki jednak wyłącznik silnikowy jes na początku układu ajego moc to max 6,3A a ustawiony jest niżej. Ukłda jest poprawny i bespieczny
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam
    Dariusz Rosiak napisał:
    Można się doktoryzować na tym układzie wstawić lampki i dzwoneczki jednak wyłącznik silnikowy jes na początku układu ajego moc to max 6,3A a ustawiony jest niżej. Ukłda jest poprawny i bespieczny

    Kolego można się doktoryzować a można też zacząć od pisania po polsku. Schemat który otwiera się na prawie cały monitor pokazuje coś innego. Faktem jest że jeden z kolegów zasugerował przestawienie układu tak aby obwody sterowania były włączone po wyłączniku silnikowym ale do końca nie wiadomo jak zostało to wykonane. IMHO nie wyobrażam sobie w swoich układach aby w podobnych przypadkach nie stosować odrębnego zabezpieczenia obwodu sterowania co poddaję pod rozwagę kolegom bo nie zawsze "cena czyni cuda". Tak przy okazji pomijając już ortografię, ale jak ktoś pisze o mocy wyrażonej w amperach to może lepiej aby powstrzymał się z ocenami dotyczącymi bezpieczeństwa układu bądź jego braku - bez urazy proszę :D
    pozdrawiam
    pm001
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    pm.001 napisał:
    IMHO nie wyobrażam sobie w swoich układach aby w podobnych przypadkach nie stosować odrębnego zabezpieczenia obwodu sterowania co poddaję pod rozwagę kolegom bo nie zawsze "cena czyni cuda".

    A ja nie wyobrażam sobie aby projektować takie układy w inny sposób. Zabezpieczenie obwodu/gałęzi sterowania ma być odrębne/niezależne.