Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BIAS - mierzymy/ustawiamy z inwerterem, czy bez?

04 Sty 2012 20:38 3700 10
  • Poziom 28  
    Witam
    Proszę o wsparcie w rozumowaniu (a raczej jego braku).

    Zbudowałem układ wg http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Roessler-Amp/Bauanleitung.htm a dokładnie chodzi o schemat http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Roessler-Amp/Schaltung-ES.gif

    I teraz, na stronie jest opisane, że podczas reg. Biasu mają być włożone tylko lampy mocy. Po ich wyregulowaniu (ustawiłem po 37mA dla EL34) należy wyłączyć napięcie i włożyć lampę inwertera i przedwzmacniacza. I tu dla mnie niespodzianka... otóż po włożeniu wyżej wspomnianych lamp postanowiłem pomierzyć jeszcze raz BIAS. Wartości osiągały 62mA. Czy to jest prawidłowe zachowanie? Jak to możliwe, skoro inwerter jest odseparowany kondensatorami i na wejście wzmacniacza nic nie jest podane jak może zmieniać się bias na EL34??? Czyżby był to efekt cichego przydźwięku wkradającego się po przewodzie sygnałowym, czy też może wzmacniacz się sprzęga w jakiś super wysokich częstotliwościach (w głośnikach słyszę tylko cichuteńki brumik)?
  • Poziom 31  
    Może, jak piszesz, następować wzbudzanie się układu na częstotliwościach ponad akustycznych. Tu przydał by się oscyloskop. Spróbuj zamienić miejscami wyprowadzenia wtórnego uzwojenia transformatora głośnikowego albo jeszcze wcześniej rozłącz pętlę ujemnego sprzężenia zwrotnego (NFB) i ponownie sprawdź wartość prądu spoczynkowego lamp mocy.
  • Poziom 15  
    Odwrotnie podłączony transformator wyjściowy wzbudza układ na niskich, zdecydowanie akustycznych częstotliwościach.
    Phase inverter czasami wzbudza się na w.cz.
    Sprawdź tylko z phase inverterem i końcówka. Docelowo wzmacniacz pracuje jako całość więc trzeba sprawdzać raczej że wszystkimi lampami.
    Pamiętaj aby ustawiać bise bez sygnału wejściowego. Ją dla pewności jeszcze ustawiam glosnosc na minimum.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Witaj. Weź pod uwagę jakim miernikiem mierzysz prąd. Woltomierz na DC zmierzy tylko napięcie stałe (po przeliczeniu tylko stały prąd),
    Zawsze minus ,,łap" w okolicy R14 i R15.
    Ze wszystkimi lampami uznałem to za poprawne ponieważ gdy wymieniałem kondensatory sprzęgające to po wymianie prąd spoczynkowy lamp zmienił się we wzmacniaczu który ma idealną ciszę na wyjściu.
    Co do brumu to najlepiej z odłączonym sprzężeniem ,na wyjście głośnikowe podłączyć miliamperomierz na zmienny prąd i zmniejszać go.Widać wtedy wpływ np: przesunięcia przewodu czy regulacji rezystancji połączenia ,,-' z chassis i inne wpływy .
  • Poziom 25  
    Do autora - wzmacniacz rozumiem że jest składany wg schematu ? Zamontowałeś tłumiki L2, L3 ?
    Pomiar ze zwiększonym prądem spoczynkowym (bias) jest pomiarem ze wszystkimi lampami włożonymi ?

    @skmd4:
    Cytat:
    Ze wszystkimi lampami uznałem to za poprawne ponieważ gdy wymieniałem kondensatory sprzęgające to po wymianie prąd spoczynkowy lamp zmienił się we wzmacniaczu który ma idealną ciszę na wyjściu.


    O ile się zmienił ? Skok o 1-2mA a o 25mA to to samo ?

    Cytat:
    Woltomierz na DC zmierzy tylko napięcie stałe (po przeliczeniu tylko stały prąd)


    I tak i nie - składowa zmienna wpływa na wynik pomiaru w stopniu zależnym od jej częstotliwości, amplitudy i zdolności tłumienia zakłóceń przez woltomierz. Od popularnych elektronicznych multimetrów wiele bym się nie spodziewał ;)
  • Poziom 28  
    skmd4 napisał:

    Zawsze minus ,,łap" w okolicy R14 i R15.


    O, i tu na pewno popełniłem błąd, bo minus złapałem przy zasilaczu. Ciekawi mnie, czy dodatkowy spadek napięcia na przewodzie masy po dodaniu 2 lamp mógł osiągnąć aż te ekstra kilkadziesiąt mA. Tym przewodem płynie także prąd żarzenia dla ECC82 i ECC99. Starałem się nie tworzyć pętli mas stąd długości przewodów są dość znaczne.

    Obserwując zmontowaną konstrukcję (pomiar BIASU na zaciskach na tylnej ściance wzmacniacza) można by wnioskować, że przy regulacjach należy zawsze wyciągać 2 pierwsze lampy.


    Co do L2 i L3 - nie, nie stosowałem ich. Zastosowałem rezystory 1kOhm jak w innych podobnych aplikacjach. Autor opisywał, że te cewki są wskazane przy silnych sygnałach zakłócających jak np radiostacja.

    Dziękuję za tropy - jutro przystępuję do badań i próby całkowitego wyeliminowania brumu - skręcając P1 (u mnie 250kOHm) na min brum znika całkowicie, więc wnioskuję, że wkrada się przewodami sygnałowymi. Choć z drugiej strony P1 jest połączony z 100kOhm potencjometrem ALPSa (zgodnie ze schematem), a skręcenie ALPSA na min nie powoduje redukcji brumu. Także będzie trzeba poeksperymentować...

    BIAS - mierzymy/ustawiamy z inwerterem, czy bez?
  • Poziom 28  
    OK, i już wszystko się wyjaśniło. Szkolny błąd :-) . Pomiary biasu bezpośrednio na rezystorach wykazały iż są one stałe niezależnie od obecności lub braku pozostałych lamp. Człowiek czasami zapomina o podstawowych zasadach :-(

    Brum także wyeliminowany. Dostawał się przez korekcję barwy dźwięku. Ponieważ barwa ma swój osobny zasilacz postanowiłem połączyć punkt wspólny końcówki mocy i barwy przy zasilaniu barwy a zarazem nie łączyć mas przewodów sygnałowych z obu stron (barwa i końcówka mocy). Teraz masy spotykają się tylko na wejściu końcówki mocy poprzez sygnały sygnałowe (uziom w barwie i drugi koniec w końcówce). Efekt - brum słyszalny tylko po włożeniu ucha do głośników średniotonowych. Z ok 5cm nie jestem już w stanie go usłyszeć. Porównując do markowego amplitunera Yamaha uzyskałem identyczny efekt (z tym, że Yamaha szumi, a nie brumi) więc konstrukcja wzmacniacza wydaje mi perfekcyjna. Czas na dopieszczenie całości.

    Jeszcze raz dziękuję za trop.
  • Poziom 11  
    Możesz spodziewać się ,że któryś ze znajomych włoży ucho w głośnik,więc ustaw brum na maksa sprzężeniem zwrotnym i pokombinuj z odizolowaniem alpsa od chassis oraz z masą uzwojenia wtórnego tr. głośnikowego -podłącz ją w okolicy ,,-" R2 tu najmniejsze tętnienia na masie (w teorii no i próba ze sprzężeniem) .Wyjmij na zewnątrz przewody z gniazdami wejściowymi,przy zmniejszeniu brumu ułóż inaczej lub wymień .W mojej pierwszej konstrukcji miałem takie błędy.Po uzyskaniu ,,ciszy " podłączyłem sprzężenie,nawet nie pełne,mniejsze niż według schematu i zdziwiłem się -dopiero była idealna cisza.

    Proszę poprawić pisownię [Futrzaczek]
  • Poziom 28  
    OK, dzięki za dobre rady. Szczerze mówiąc w chwili obecnej jest super (szum na poziomie sprzętu Yamahy ze średniej półki), ale jeśli może być super² to czemu nie. Pokombinuję z masami. W chwili obecnej masa idzie od zasilacza do trafo uzwojenia wtórnego i następnie do płytki wzmacniacza. Masz rację, pojawią się pewne tętnienia na sprzężeniu zwrotnym związane ze spadkiem napięć. Przy rozwartym sprzężeniu zwrotnym brum jest słyszany nawet z kliku metrów, gdzie przy P3 rozkręconym na maxa zachowuje się, jak opisałem powyżej.
    Co do Alpsa - wydaje się, że siedzi w plastiku - żadna masa z przewodów sygnałowych nie jest podpięta do jego obudowy. Ale odizolowanie od chasis to żaden problem. Pierwsze co, to po prostu go wykręcę i zobaczę czy coś się jeszcze da z tego szumu wyciąć. Ale już raczej muszę zaprzęgnąć oscyloskop, lub pomiar µA bo zmiany już ciężko usłyszeć uchem. Podłączając µA na wyjście głośnikowe mam 6µA... (miernik SANWA PC5000A)
  • Poziom 11  
    Z zakresem amperomierza trzeba pokombinować aby uzyskać najwyższe wskazanie.Na moim na µA miałem prawie 0 a na mA coś.Wynika to z rezystancji miernika.Co do masy prawdopodobnie jest źle ,nie może iść z zasilacza do uzwojenia a później do płytki wzmacniacza.Wyobraź sobie każdy przewód jako rezystor np: 1Ω. Wiadomo,że tak nie jest ale tętnienia zasilacza robią swoje szczególnie w układzie wejścia wzmacniacza i tu czasem teoria mija się z praktyką .Jest wiele publikacji o prowadzeniu masy-poczytaj.Ja jednak metodą prób doszedłem ,że wejście,ekran przewodu,sprzężenie ,C1,2,4 i R2(Twój schemat) powinny tworzyć lokalną masę co w pewien sposób widać na płytce projektu w załączonym linku In i GND oddalone od GND płytki (tu oznaczenia jak na płytce) . Wydaje mi się(mocno) ,że kondensatory dla bias mają za małą wartość ,bez stabilizacji wstaw 2x 220 albo nawet 2x470µF natomiast zasilacz główny 4x 100µ (,,wypadkowa "100)porównaj z zasilaczem V1 i V2 gdzie obciążenie wynosi kilka mA a pojemność 94µF +stabilizator a nie 4x37mA dla 4x EL34. Zwiększenie pojemności ma sens do pewnego poziomu ,np. 4x470µF to max dla 4 lamp EL34(w zasilaczu według Twojego projektu-link).I nie jest to zazwyczaj jedyna droga do usunięcia brum,później zwiększanie nic nie daje.W żarzenie El34 podłącz dwa rezystory 100Ω a ich środkowe połączenie do masy,dla niektórych lamp daje efekt mierzalny oscyloskopem ,nie uchem.Wzmacniacz to wieczna budowa,gdy zadziała 100% poprawnie to zaczniesz bawić się dźwiękiem.Poprzednio pisałem o przewodach pomiędzy wejściem a potencjometrem-zmierz ich pojemność,tak krótkie powinny mieć poniżej 100pF.

    Proszę poprawić pisownię [Futrzaczek]
  • Poziom 28  
    Hmm, z tym zasilaczem będzie kłopot... mało miejsca na większe kondensatory. Ja zastosowałem ostatni zasilacz z tej strony, z pełną stabilizacją napięć poza biasem:

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Roessler-Amp/Schaltung-NT-Neu.gif

    Na ELki mam 2x270µF + 2x100µF. Bias tak jak piszesz.

    Co do usprawnień i zabawy dźwiękiem - pewnie! to jest niekończąca się zabawa. W następną zimę planuję budowę DACa z wyjściem i barwą lampową. Kolejny krok to SE na 300b.. także na kilka nadchodzących zim mam już plany :-)

    Dodano po 2 [minuty]:

    p.s. dla ciekawych, link do forum, na którym prezentuję etapy budowy wzmacniacza

    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=18&t=18513