Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radiowęzeł w garażu, piwnicy, warsztacie - domowy DIY

04 Sty 2012 22:45 2165 2
  • Poziom 10  
    Witam,

    Chciałbym zorganizować lokalny, domowy radiowęzeł, żeby mieć możliwość słuchania muzyki na terenie całego domu, a przynajmniej w garażu, warsztacie i piwnicy.

    Pomysł powstał dlatego, że robiąc coś w jednym pomieszczeniu przy muzyce, przechodząc do innego pokoju, muzyki już nie słychać, albo słychać kiepsko, a jak się rozkręci głośność na maksa u źródła, to po powrocie już jest za głośno.

    Dlatego chcę z jednej centrali emitować sygnał na wiele pomieszczeń.

    Rozważałem sposób z transmiterem FM, takim jak do zapalniczek, ale rozwiązanie to ma kilka wad.
    1. Słaby sygnał. Zasięg takiego urządzenia to około 50m (chyba w otwartej przestrzeni). Taki zasięg mnie nie satysfakcjonuje, gdyż między pomieszczeniami, budynkami odległości są dość duże, a beton gruby. Teoretycznie można się pobawić w skierowanie sygnału transmitera do wzmacniacza radiowego i do zewnętrznej anteny. Rozwiązanie ma wadę taką, że w każdym pomieszczeniu musiałby być odbiornik radiowy (rośnie koszt, albo, żeby było tanio, odbiorniki musiałyby być tanie, tj. kiepskie[j jakości]). No i chyba dużo dłubaniny byłoby ze wzmocnieniem sygnału FM. I UKE mogłoby się przywalić. I KRRiTV. I ZUS. Ci ostatni zawsze coś znajdą...
    2. Pogorszenie jakości. Jestem melomanem, jeszcze nie audiofilem. Zależy mi na dobrej jakości dźwięku, żeby nie ucinało sopranów, a i bas dał radę pohukać. Jakość z transmitera FM, przy puszczaniu muzyki .mp3 z pendrive'a była kiepściejsza niż z mp3 nagranych na CD, albo pendrive bezpośrednio w odtwarzaczu. Oczywiście, Hi-Fi stereo dolby surround nie ma co się spodziewać w takiej instalacji, ale obcięcie pasma można byłoby wyeliminować.
    3. Zasilator, transformator do samego transmitera 12V, żeby z gniazdka szło. Można by się bawić w przejściówkę 220-12V, albo inny prostownik. Na allegro za parę złotych są adaptery, ale czy to dobre rozwiązanie na dłuższa metę?

    Mój wyimaginowany koncept jest mniej więcej następujący:
    Centrala radiowęzła w warsztacie.
    Muzyka puszczana z komputera.
    Z wyjścia słuchawkowego komputera do wzmacniacza, od wzmacniacza pajęczyna kabli po ścianach między pomieszczeniami, między budynkami w ziemi. W pomieszczeniach głośniki samochodowe (po około 20W rms).

    Muszę się przyznać, że jestem raczej zielony w elektroakustyce, w tym, jak łączyć głośniki, czy można równolegle łączyć kolejne głośniki, ale to jest temat na pracę domową, sam podejmę lekturę, czy i jak się powinno to robić, chyba że ktoś powie od razy, że tak nie można.

    Wstępnie myślałem, że może wystarczy wzmacniacz samochodowy, do którego wejścia Line-in podłączę komputer, a ze zmostkowanego wyjścia puszczę sygnał mono na głośniki, które będą podłączone równolegle. Tylko tu znów nasuwa się temat zasilania wzmacniacza samochodowego (400W na wstęp).


    Do stworzenia instalacji mam zapas głośników samochodowych i wiązek instalacji elektrycznych z samochodów (ze stacji demontażu pojazdów). Ewentualnie posiadam stary, zdezelowany mikser ze szkolnego radiowęzła, w którym więcej pokręteł nie działa niż działa.

    Uprzejmie proszę o porady lub ewentualne sprowadzenie na ziemię, jeśli pomysł jest absurdalny i nierealny.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 31  
    Jak ma to być radiowęzeł to niech będzie z prawdziwego zdarzenia czyli linia 100V. Kwestia tylko czy mono czy stereo? Decyzja do podjęcia przed doborem urządzeń.
    Żaden wzmacniacz samochodowy czy domowy do tego celu się nie nadaje skoro odległości do głośników sięgają kilkudziesięciu metrów. Przy kilkunastu można by spróbować.
    Potrzebny jest wzmacniacz radiowęzłowy lub dwa (bywają stereo), transformatory dopasowujące przy kazdym głośniku i przewód dwużyłowy w ilości zależnej od odległości od wzmacniacza do kolejnych głośników. Żadnej plątaniny kabli nie będzie a i urzędy nic to nie będzie obchodzić.
    Trzeba się niestety liczyć z faktem, że pasmo przenoszenia instalacji nie przekroczy ok. 80Hz do 15kHz. Ograniczeniem są głównie parametry transformatorów głośnikowych.
    Musisz określić ilość głośników i odległości między wzmacniaczem i kolejnymi głośnikami licząc po drodze przewodu. W linii radioweżłowej kolejne głośniki dołącza się do poprzednich podobnie jak w sieci elektrycznej. Bezpośrednio do wzmacniacza dołącza się tylko najbliższy głośnik.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 9  
    Korzystając z tego, że mam podobny problem, pozwolę sobie go tutaj przedstawić i zadać pytanie. Zaznaczam na wstępie, że jestem laikiem w kwestii audio. Mam za to pomysł, być może głupi, ale kto pyta, nie błądzi.
    Otóż w mojej głowie zrodził się plan wyposażenia łazienki w system audio (tani system). Jestem w posiadaniu dwóch dwudrożnych samochodowych głośników Hertz DCX 165 120W 4Ohm 93dB/SPL oraz odtwarzacza MP3 na karty micro SD. Ponieważ nie chcę pruć łazienki (niedawno była remontowana), a znajduje się w niej podwieszany sufit z karton-gipsu i jedna ze ścian również jest zabudowana z karton-gipsu, mam możliwość estetycznego zamontowania odtwarzacza mp3 w ścianie (z możliwością późniejszej wymiany baterii) i puszczenia za nią kabli do sufitu, w którym byłyby umieszczone głośniki przykryte eleganckimi maskownicami. Nie mam pojęcia jednak jakiego wzmacniacza powinienem użyć. Kompletnie się na tym nie znam, więc prosiłbym pisać do mnie w taki sposób, abym wiedział o co pytać chcąc kupić potrzebny sprzęt (nic sam nie potrafię zrobić). Zależy mi na tym, żeby z MP3 poprzez wyjście słuchawkowe, przez wzmacniacz dźwięk był słyszalny w głośnikach samochodowych. Wzmacniacz musiałby być niewielkich rozmiarów (aby zmieścił się nad podwieszanym sufitem) i musiałby być zasilany prądem "pożyczonym" z plafonu sufitowego, czyli normalne 220V. Działałby jedynie po włączeniu światła w łazience. Czy jest w ogóle możliwe połączenie takiego zestawu i ewentualnie jak? Będę wdzięczny za odpowiedź.