Witam.
Mam całkowicie praktycznie rozładowany akumulator 65ah ledwo kontrolki na desce rozdzielczej świecą w samochodzie.Akumulator nie jest stary ani również długo nie leżał.
Problem polega na tym że nie udaje mi się naładować tego akumulatora prostownikiem automatycznym przez 48h -prostownik wskazywał naładowanie zieloną kontrolką po czym wznawiał ładowanie na około 6 godzin i tak systematycznie.Rozrusznik nie zakręci ani razu.
Moje pytanie :
Czy to możliwe że automatyczny impulsowy prostownik może nie naładować takiego rozładowanego akumulatora w przeciwieństwie do zwykłych prostowników?Czy to nie ma znaczenia jaki prostownik?Bo kiedyś go ładowałem bodajże takim chinskim z tesco i było ok ale nie było to więcej jak 2 razy.
Mam całkowicie praktycznie rozładowany akumulator 65ah ledwo kontrolki na desce rozdzielczej świecą w samochodzie.Akumulator nie jest stary ani również długo nie leżał.
Problem polega na tym że nie udaje mi się naładować tego akumulatora prostownikiem automatycznym przez 48h -prostownik wskazywał naładowanie zieloną kontrolką po czym wznawiał ładowanie na około 6 godzin i tak systematycznie.Rozrusznik nie zakręci ani razu.
Moje pytanie :
Czy to możliwe że automatyczny impulsowy prostownik może nie naładować takiego rozładowanego akumulatora w przeciwieństwie do zwykłych prostowników?Czy to nie ma znaczenia jaki prostownik?Bo kiedyś go ładowałem bodajże takim chinskim z tesco i było ok ale nie było to więcej jak 2 razy.
