Auto co prawda nie pierwszej młodości, ale trafił mi się rok temu dość ładny egzemplarz.
Traktuję go jako hobby, poprawiając najdrobniejsze usterki.
Na warsztat poszła uszkodzona pompka zamka centralnego.
Oryginalna była do wyrzucenia z powodu zatarcia (rozszczelnienie okładu i ciągła praca pompki).
http://www.audiklub.org/forum/viewtopic.php?f=29&t=88433
Post lancellota
Kupiłem sprawną na allegro. Ale pojawił się problem z lampką kabiny - świeciła non stop. Brak reakcji na drzwi.
Należało włączniki ustawić na 0 aby zupełnie zgasić.
Więc czytam forum i okazuje się, że sprawna pompka ma typową usterkę.
Więc dobieram się do pompki, wyciągam kabelek brązowo-niebieski ( pin nr10) i z głowy.
Zaczęła działać mniej więcej jak powinna. Szału nie ma, bo brak płynnego wygaszania i brak reakcji na zamek centralny,
podtrzymanie ok 10sek. Żyć z tym można ale oczywiście postanowiłem włożyć ściemniacz mikroprocesorowy.
Skoro było wygaszanie lampki i zapalanie z powodu wkładania i wyjmowania kluczyka.
Stwierdziłem, że wszystkie kabelki do ściemniacza znajdują się w pompce.
Opis kostki pompki:
Czerwony - plus gdy włożony kluczyk pin nr 2
brązowo-niebieski - masa z czujników drzwi pin nr 10
brązowo-szary - centralny zamykanie pin nr 4
brązowo-zielony - centralny otwieranie pin nr 3
( u mnie sterownik podłączony do kabli z klapy bagażnika, które biegną pod tylnym siedzeniem.)
brązowo-żółty - masa dla lampek pin nr 6
Zakupiłem ściemniacz firmy sfar. www.sfar.pl
http://sfar.pl/www.sfar.ofertainfo.pl/www2/indexd2fb.html?PageEventID=18b2737625d976ba61e424f51d55c124&nodeid=48b7bcec8d8ad449db063920e1bde296&nodeclsid=1
Przystąpiłem do montażu.
Na foto jest wypalona jedna ścieżka, w mojej kostce nie dochodzi tam żaden kabelek, więc była wypalona wcześniej - dochodzi do pinu 8.
Oczywiście pin 6 i połączony z nim pin 12 należy odciąć od wszelkich ścieżek, tak samo pin 10.
Po zdemontowaniu pompki okazało się, że lampka kabiny świeci(!)
Więc postanowiłem szukać skrótu. Skoro przy pompce go nie było, zdjąłem osłonę słupka kierowcy. Okazało się, że jakiś Szwajc zrobił tam swoje.
Rozłączyłem kabelki i lampka zgasła. Oczywiście kable bez lutowania bo niby po co.
Skoro ściemniacz w końcu mogłem zaprogramować i zadziałał. (czas podtrzymania 60sek, wygaszania i rozjaśniania 3 sek)postanowiłem zamontować podświetlenie nóg.
Podłączyłem pod stały plus i ten nieszczęsny skrót.
Kostka nad przekaźnikami.
Czarno-biały to masa dla lampek, czyli przedłużenie brązowo-żółtego z pompki.
Efekt w zasadzie oczekiwany.
Ten obleśny, biało-niebieskawy led z podsufitki pójdzie won. Zamienię go na ciepły jak na dole.
Ściemniacz działa, naprawdę sympatycznie, co prawda nie dorównuje ściemniaczowi STOW-1 ale jest ok.
STOW-1 po włożeniu kluczyka nie wygaszał od razu a po odpaleniu auta i wzroście napięcia. Szkoda, że już nie można go kupić.
Natomiast zastosowany w powyższym opisie ma sterowanie impulsowe, więc ledy wygaszane są identycznie jak żarówki.
Pozdrawiam.
Traktuję go jako hobby, poprawiając najdrobniejsze usterki.
Na warsztat poszła uszkodzona pompka zamka centralnego.
Oryginalna była do wyrzucenia z powodu zatarcia (rozszczelnienie okładu i ciągła praca pompki).
http://www.audiklub.org/forum/viewtopic.php?f=29&t=88433
Post lancellota
Kupiłem sprawną na allegro. Ale pojawił się problem z lampką kabiny - świeciła non stop. Brak reakcji na drzwi.
Należało włączniki ustawić na 0 aby zupełnie zgasić.
Więc czytam forum i okazuje się, że sprawna pompka ma typową usterkę.
Więc dobieram się do pompki, wyciągam kabelek brązowo-niebieski ( pin nr10) i z głowy.
Zaczęła działać mniej więcej jak powinna. Szału nie ma, bo brak płynnego wygaszania i brak reakcji na zamek centralny,
podtrzymanie ok 10sek. Żyć z tym można ale oczywiście postanowiłem włożyć ściemniacz mikroprocesorowy.
Skoro było wygaszanie lampki i zapalanie z powodu wkładania i wyjmowania kluczyka.
Stwierdziłem, że wszystkie kabelki do ściemniacza znajdują się w pompce.
Opis kostki pompki:
Czerwony - plus gdy włożony kluczyk pin nr 2
brązowo-niebieski - masa z czujników drzwi pin nr 10
brązowo-szary - centralny zamykanie pin nr 4
brązowo-zielony - centralny otwieranie pin nr 3
( u mnie sterownik podłączony do kabli z klapy bagażnika, które biegną pod tylnym siedzeniem.)
brązowo-żółty - masa dla lampek pin nr 6
Zakupiłem ściemniacz firmy sfar. www.sfar.pl
http://sfar.pl/www.sfar.ofertainfo.pl/www2/indexd2fb.html?PageEventID=18b2737625d976ba61e424f51d55c124&nodeid=48b7bcec8d8ad449db063920e1bde296&nodeclsid=1
Przystąpiłem do montażu.
Na foto jest wypalona jedna ścieżka, w mojej kostce nie dochodzi tam żaden kabelek, więc była wypalona wcześniej - dochodzi do pinu 8.
Oczywiście pin 6 i połączony z nim pin 12 należy odciąć od wszelkich ścieżek, tak samo pin 10.
Po zdemontowaniu pompki okazało się, że lampka kabiny świeci(!)
Więc postanowiłem szukać skrótu. Skoro przy pompce go nie było, zdjąłem osłonę słupka kierowcy. Okazało się, że jakiś Szwajc zrobił tam swoje.
Rozłączyłem kabelki i lampka zgasła. Oczywiście kable bez lutowania bo niby po co.
Skoro ściemniacz w końcu mogłem zaprogramować i zadziałał. (czas podtrzymania 60sek, wygaszania i rozjaśniania 3 sek)postanowiłem zamontować podświetlenie nóg.
Podłączyłem pod stały plus i ten nieszczęsny skrót.
Kostka nad przekaźnikami.
Czarno-biały to masa dla lampek, czyli przedłużenie brązowo-żółtego z pompki.
Efekt w zasadzie oczekiwany.
Ten obleśny, biało-niebieskawy led z podsufitki pójdzie won. Zamienię go na ciepły jak na dole.
Ściemniacz działa, naprawdę sympatycznie, co prawda nie dorównuje ściemniaczowi STOW-1 ale jest ok.
STOW-1 po włożeniu kluczyka nie wygaszał od razu a po odpaleniu auta i wzroście napięcia. Szkoda, że już nie można go kupić.
Natomiast zastosowany w powyższym opisie ma sterowanie impulsowe, więc ledy wygaszane są identycznie jak żarówki.
Pozdrawiam.