Opel Kadett jest z 91 roku silnik C16NZ, wtrysk punktowy GM-Multec.
Rok temu założyłem instalacje gazową BRC 2 generacji.
Opis awarii:
1. Problemy zaczęły się po dość szybkiej jeździe autostradom (150 km/h wg nawigacji). Jakieś 20 minut po zjechaniu z autostrady stanąłem na parkingu i czekałem nie gasząc silnika - samochód zgasł. Były trudności z odpaleniem. Za którymś razem odpalił i resztę drogi pokonałem trzymając cały czas nogę na gazie, żeby nie zgasł.
2. Następnego dnia podczas jazdy silnik stracił moc. Trzymając go na biegu hamował silnikiem. Dodając w tym momencie gazu samochód jeszcze bardziej zwalniał (nie wiem czy to normalne). W którymś momencie silnik załapał i pojechałem dalej.
3. Kolejna awaria wystąpiła po przejechaniu ok 1000 km. samochód stracił moc (tak jak poprzednio, ale już nie załapał. Było podczas czekania w korku. nie dało się odpalić. kiedyś miałem podobne problemy, więc nauczony doświadczeniem wymieniłem palec rozdzielacza i pojechałem dalej.
4. Ostatnio awarie nasiliły się. Po przejechaniu ok 15 - 20 km silnik odmawia współpracy.
Objawy:
1. Silnik odpala normalnie. Pracuje równo. gasnie dopiero po przejechaniu 15 - 20 km. Objawy awarii są identyczne niezależnie czy jade na LPG czy na Pb.
2. Zauważyłem, że jak silnik zgaśnie, to należy odłączyć akumulator na jakieś 5 minut i zazwyczaj wtedy auto odpali i znowu przejedzie 15 - 25 km.
3. Raz zczytałem kody 42(1. amplifier control signal, cylindry 1 i 4 (DIS) - wysokie napięcie 2. brak impulsów układu zapłonowego)), 44 (sonda lambda mieszanka uboga), 45 (sonda lambda mieszanka bogata).
4. zauważyłem też, że podczas pompowania hamulcem obroty silnika robią się nierówne - ale nie wiem czy to ma coś wspólnego z tą awarią.
5. Jak podczas jazdy silnik straci moc, to trzymając go na biegu normalnie hamuje silnikiem. Dodając w tym momencie gazu samochód jeszcze bardziej zwalnia (nie wiem czy to normalne). Jak silnik załapie, to można jechać dalej, jak nie to zapalają się wszystkie kontrolki, że silnik zgasł.
Co już zrobiłem:
1. wymiana palca rozdzielacza - teraz
2. wyczyszczenie styków kopułki - teraz (kopułka nowa 25k km (rok)),
3. czyszczenie aparatu zapłonowego - teraz
4. wymiana komputera - teraz
5. wymiana świec - 10k km temu,
6. wymiana kabli 25 k km temu
7. wymiana modułu zapłonowego 25k km temu,
Miał ktoś podobne objawy?
Co może być przyczyna awarii?
Rok temu założyłem instalacje gazową BRC 2 generacji.
Opis awarii:
1. Problemy zaczęły się po dość szybkiej jeździe autostradom (150 km/h wg nawigacji). Jakieś 20 minut po zjechaniu z autostrady stanąłem na parkingu i czekałem nie gasząc silnika - samochód zgasł. Były trudności z odpaleniem. Za którymś razem odpalił i resztę drogi pokonałem trzymając cały czas nogę na gazie, żeby nie zgasł.
2. Następnego dnia podczas jazdy silnik stracił moc. Trzymając go na biegu hamował silnikiem. Dodając w tym momencie gazu samochód jeszcze bardziej zwalniał (nie wiem czy to normalne). W którymś momencie silnik załapał i pojechałem dalej.
3. Kolejna awaria wystąpiła po przejechaniu ok 1000 km. samochód stracił moc (tak jak poprzednio, ale już nie załapał. Było podczas czekania w korku. nie dało się odpalić. kiedyś miałem podobne problemy, więc nauczony doświadczeniem wymieniłem palec rozdzielacza i pojechałem dalej.
4. Ostatnio awarie nasiliły się. Po przejechaniu ok 15 - 20 km silnik odmawia współpracy.
Objawy:
1. Silnik odpala normalnie. Pracuje równo. gasnie dopiero po przejechaniu 15 - 20 km. Objawy awarii są identyczne niezależnie czy jade na LPG czy na Pb.
2. Zauważyłem, że jak silnik zgaśnie, to należy odłączyć akumulator na jakieś 5 minut i zazwyczaj wtedy auto odpali i znowu przejedzie 15 - 25 km.
3. Raz zczytałem kody 42(1. amplifier control signal, cylindry 1 i 4 (DIS) - wysokie napięcie 2. brak impulsów układu zapłonowego)), 44 (sonda lambda mieszanka uboga), 45 (sonda lambda mieszanka bogata).
4. zauważyłem też, że podczas pompowania hamulcem obroty silnika robią się nierówne - ale nie wiem czy to ma coś wspólnego z tą awarią.
5. Jak podczas jazdy silnik straci moc, to trzymając go na biegu normalnie hamuje silnikiem. Dodając w tym momencie gazu samochód jeszcze bardziej zwalnia (nie wiem czy to normalne). Jak silnik załapie, to można jechać dalej, jak nie to zapalają się wszystkie kontrolki, że silnik zgasł.
Co już zrobiłem:
1. wymiana palca rozdzielacza - teraz
2. wyczyszczenie styków kopułki - teraz (kopułka nowa 25k km (rok)),
3. czyszczenie aparatu zapłonowego - teraz
4. wymiana komputera - teraz
5. wymiana świec - 10k km temu,
6. wymiana kabli 25 k km temu
7. wymiana modułu zapłonowego 25k km temu,
Miał ktoś podobne objawy?
Co może być przyczyna awarii?