Witam!!
Mam mianowicie problem z moim fiatem.
Dziś rano chciałem zapalić, samochód zapalił i po 1 sekundzie zgasł.
Podkreślam że na zimnym często tak robił ale za drugim razem już palił na dotyk. Dziś już nie zrobił tak, kręcił i co jakiś czas lekko załapywał i po chwili przestawał i ciągle tak.
Pompę słychać, kontrolki nie świecą od jakis błędów, iskrę sprawdzałem i jest na świecach.
Jedynie co mnie za niepokoiło to to iż swiece były czarne, wyczyściłem je wkręciłem i przy odpalaniu teraz tylko sam rozrusznik chodzi. A zaznaczam przed czyszczeniem silnik przekręcał (słychać było jakby na dwa gary ciągnął tylko)
Nie wiem czego to może być wina, czyżby świece? dzień wcześniej odpaliłem go na krótko, tak że jeszcze na ssaniu chodzil i zgasiłem go. Nie wiem czy mogło coś wpłynąć na to co dzisiaj sie stało.
pomocy pomóżcie:( z góry dziekuję za jakieś podpowiedzi.
Mam mianowicie problem z moim fiatem.
Dziś rano chciałem zapalić, samochód zapalił i po 1 sekundzie zgasł.
Podkreślam że na zimnym często tak robił ale za drugim razem już palił na dotyk. Dziś już nie zrobił tak, kręcił i co jakiś czas lekko załapywał i po chwili przestawał i ciągle tak.
Pompę słychać, kontrolki nie świecą od jakis błędów, iskrę sprawdzałem i jest na świecach.
Jedynie co mnie za niepokoiło to to iż swiece były czarne, wyczyściłem je wkręciłem i przy odpalaniu teraz tylko sam rozrusznik chodzi. A zaznaczam przed czyszczeniem silnik przekręcał (słychać było jakby na dwa gary ciągnął tylko)
Nie wiem czego to może być wina, czyżby świece? dzień wcześniej odpaliłem go na krótko, tak że jeszcze na ssaniu chodzil i zgasiłem go. Nie wiem czy mogło coś wpłynąć na to co dzisiaj sie stało.
pomocy pomóżcie:( z góry dziekuję za jakieś podpowiedzi.