Witam wszystkich forumowiczów
Pacjent to 206 1.4 75km z 2006r. z CAN (mux) z przebiegiem 10.000km
Problem polega na tym że samochód został postawiony na parkingu na 4 dni i teraz nie odpala. Akumulatora jest dostatecznie naładowany.
Auto trafiło do warsztatu, gdzie padła diagnoza: uszkodzone BSI.
Bezpieczniki sam osobiście sprawdzałem miernikiem i wszystkie wyglądały na sprawne w kabinie jak i pod maską. (bez tych grubych, które są w bsm)
Teraz jest pytanie, gdzie w Warszawie lub okolicach oddać autko do naprawy żeby robili to ludzie, którzy mają o tym pojęcie, wzięli normalne pieniądze i dali gwarancję na naprawę ??
Jeszcze dodam że wszystko działa... szyby, kierunki, wycieraczki, światła itd. Po przekręceniu kluczyka słychać pompę paliwa. Objawy: przekręcam kluczyk, zaczyna kręcić po 2 sekundach kręcenia rozrusznikiem tak jakby odcinało prąd z zegarów, jest piknięcie, wskazówki znowu się podnoszą rozrusznik cały czas kręci ale nic się nie dzieje.
Na włączonym zapłonie słychać przepustnicę, taki pisk. Nie wiem czy on być powinien czy nie ... słyszalny z odległości około 30 cm od przepustnicy …
Czy ktoś ma jakiś pomysł co mogło się stać ??
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc
Pacjent to 206 1.4 75km z 2006r. z CAN (mux) z przebiegiem 10.000km
Problem polega na tym że samochód został postawiony na parkingu na 4 dni i teraz nie odpala. Akumulatora jest dostatecznie naładowany.
Auto trafiło do warsztatu, gdzie padła diagnoza: uszkodzone BSI.
Bezpieczniki sam osobiście sprawdzałem miernikiem i wszystkie wyglądały na sprawne w kabinie jak i pod maską. (bez tych grubych, które są w bsm)
Teraz jest pytanie, gdzie w Warszawie lub okolicach oddać autko do naprawy żeby robili to ludzie, którzy mają o tym pojęcie, wzięli normalne pieniądze i dali gwarancję na naprawę ??
Jeszcze dodam że wszystko działa... szyby, kierunki, wycieraczki, światła itd. Po przekręceniu kluczyka słychać pompę paliwa. Objawy: przekręcam kluczyk, zaczyna kręcić po 2 sekundach kręcenia rozrusznikiem tak jakby odcinało prąd z zegarów, jest piknięcie, wskazówki znowu się podnoszą rozrusznik cały czas kręci ale nic się nie dzieje.
Na włączonym zapłonie słychać przepustnicę, taki pisk. Nie wiem czy on być powinien czy nie ... słyszalny z odległości około 30 cm od przepustnicy …
Czy ktoś ma jakiś pomysł co mogło się stać ??
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc