Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

Stiepanowna 08 Sty 2012 13:17 23142 33
  • Cichy komputer - robimy obudowę BigTower


    Szczerze mówiąc, nie jest to nowa wersja cicho pracującego komputera, a jedynie kolejna modernizacja obudowy, która wiernie służyła przez trzy lata. Zrobiłem ją ot tak. Już mi się znudził bryłowaty kształt obudowy, komputer zajmował zbyt dużo miejsca na biurku i trudno się było dostać do środka. Ale po kolei...

    Za pomocą szlifierki kątowej z arkusza stali o grubości 5mm wycinamy dolną podstawę, na której będzie stał komputer. Skoro obudowa waży jakieś 50 kg, dobrze, żeby konstrukcja to wytrzymała...

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower
    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Żeby komputer był bardziej stabilny i łatwiej można było w obudowie umocować kółka, robimy taką ramę w kształcie litery "H":

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Mocujemy ramę śrubami, wycinamy gwint M6. Do miseczki nalewamy olej. Należy nim często smarować gwintownik, żeby zmniejszyć ryzyko złamania. Żeby pokrywa mocno się trzymała, umocowałem ją ośmioma śrubami przy pomocy klucza imbusowego.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Następnie montujemy gumowe kółka.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Ponieważ projekt nie zakładał użycia wentylatorów, w celu lepszego przepływu powietrza wywierciłem odpowiednie otwory wentylacyjne.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Żeby taki otwór dobrze wywiercić, trzeba zrobić tak: najpierw odpowiednio zaznaczamy miejsce na otwór, nawiercamy cienkim wiertłem na 2-3mm, a potem już właściwym wiertłem 7mm przewiercamy otwór. Potem fazujemy otwór z obu stron i szlifujemy papierem ściernym.

    Po zakończeniu prac ślusarskich, dokładnie myjemy radiatory przed montażem. W wannie, szczotką i proszkiem:) Taką procedurę powinna przechodzić każda obudowa po jakiejkolwiek obróbce, ponieważ wtedy można dokładnie wyczyścić wszystkie opiłki i brud.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Zasilacz zostawiłem ten co był wcześniej czyli mój stary InWin-430. Dzielnie służył mi przez trzy lata i nie znalazłem powodu, dla którego miałbym go wymieniać.

    Dokładnie oglądamy zasilacz, sprawdzamy czy kondensatory nie są spuchnięte. Usuwamy spirytusem starą pastę termoprzewodzącą, smarujemy nową i składamy całość. Mam nadzieję, że wystarczy na kolejne trzy lata:)

    Zasilacz zajął zaszczytne miejsce w najchłodniejszej części obudowy, na samym dole obok dysków twardych.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Aby umocować zasilacz, robimy specjalnych uchwyt.

    Wymieniam dyski twarde. Ponieważ lubię solidną robotę, zawsze wymieniam dysk twardy bez względu na jego stan techniczny. Wystarczy, że przepracował już półtora roku. Jest tam sporo skomplikowanej i delikatnej mechaniki, łożyska się uszkadzają, głowice brudzą się pyłem ferromagnetycznym... Tak więc demontujemy dyski twarde, usuwamy pastę termoprzewodzącą i wymieniamy na nowe.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Montujemy radiator razem z dyskami twardymi w dole obudowy obok zasilacza. Oczywiście za pomocą gumowych wibroizolatorów.

    Teraz montujemy płytę główną. Robimy odprowadzanie ciepła do chipsetu i tranzystorów MOSFET i przyczepiamy je do aluminiowej płyty. A teraz wkładamy tę "kanapkę" w naszą obudowę...

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    W każdym wypasionym komputerze powinien być jakiś "ficzer". Sama cicha praca już nie jest tak pociągająca, tę technologię opracowano już w każdym calu. Dlatego postanowiłem dodać automatyczną klapkę do napędu DVD.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Z blachy o grubości 3mm wycinamy górną pokrywę i klapkę.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Sama konstrukcja tej pokrywki jest dość kłopotliwa, nie wiadomo jak napęd DVD będzie pracować w położeniu pod kątem. Najprawdopodobniej trzeba będzie go zakrywać w czasie pracy, ale mnie osobiście to nie przeszkadza, bo rzadko z niego korzystam. Dlatego specjalnie nie polecam takiego rozwiązania. Montujemy górną pokrywę, w której, jak obiecałem, będzie się mieściło DVD.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Napęd jest bardzo prosto zbudowany. Na początek bierzemy silniczek z reduktorem, który ma odpowiedni moment obrotowy na wale i niewielkie obroty... Z kawałka metalu wycinamy prostokąt. Wywiercamy otwór odpowiadający średnicy wału. Następnie lekko nadpiłowujemy i otrzymujemy ramię do wału silniczka.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Mocujemy naszą część na wale silnika i dokręcamy śrubką.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Za pomocą metalowego uchwytu montujemy silnik na ściance obudowy. Łączymy napęd z drzwiczkami od DVD. Dodajemy zasilanie i teraz silniczek otwiera i zamyka drzwiczki. Zostało tylko zaprojektowanie nieskomplikowanego kontrolera z czujnikami do sygnalizacji skrajnego położenia i umiejscowienie przycisku w dogodnym miejscu.

    Przyszedł czas na montaż drzwiczek obudowy, co początkowo sprawiało pewien problem... Na szczęście udało mi się znaleźć w jednym sklepie takie śmieszne zawiasy, przeznaczone do montażu szaf, które wytrzymują duże obciążenie.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Są one tak skonstruowane, że przy zamknięciu nie zostawiają żadnej szczeliny. Montujemy drzwiczki na naszych cudownych zawiasach i cieszymy się widokiem:) Przed nami malowanie i montaż ostatnich detali, takich jak np. wtyczka kabla zasilającego.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Pokrywa od DVD przed malowaniem i po. Wyciąłem ją zanim kupiłem sobie frezarkę... Prawie wszystkie łączenia wyszły cieńsze od kartki papieru.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Efekt końcowy - cicho pracujący komputer z przodu i z tyłu.

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower
    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    A tak wygląda w środku:

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Nad tą stroną jeszcze trzeba popracować:) Ale coś czasu brakuje, żeby dobrać odpowiednią kratkę i ją pomalować...

    Cichy komputer - robimy obudowę BigTower

    Obudowa sprawuje się bardzo dobrze, zaledwie lekko się nagrzewa podczas pracy komputera. A przede wszystkim nie słychać żadnych szumów.

    Źródło: http://asyl.ucoz.com/load/besshumnyj_kompjuter_iz_kubika_delaem_bigtauehr/25-1-0-323

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Stiepanowna
    Poziom 12  
    Offline 
    Język rosyjski - tłumaczenia

    strona: www.dagatlumaczy.pl
    e-mail: tlumacze(malpa)dagatlumaczy.pl
    Specjalizuje się w: elektronika
    Stiepanowna napisał 91 postów o ocenie 57, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2011 roku.
  • Osprzęt kablowy
  • #2
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ta obudowa ma jeszcze kilka innych zalet. Jest antykradzieżowa - 50 kg, to jednak kawał masy i ciężko z tym szybko biegać. Jest tez pewne odporna na wszelkie wybuchy, w tym "atomnyj grib" :D
    A jakby tam zamontować jakąś spiralkę, to w zimie, jak wyłączymy komputer, to mogło by to robić za grzejnik elektryczny.
  • #3
    Hucul
    Poziom 39  
    Stiepanowna napisał:
    ... Wymieniam dyski twarde. Ponieważ lubię solidną robotę, zawsze wymieniam dysk twardy bez względu na jego stan techniczny. Wystarczy, że przepracował już półtora roku. Jest tam sporo skomplikowanej i delikatnej mechaniki, łożyska się uszkadzają, głowice brudzą się pyłem ferromagnetycznym... Tak więc demontujemy dyski twarde, usuwamy pastę termoprzewodzącą i wymieniamy na nowe.
    Chyba lepiej kupić dyski serwerowe niż kupować co chwilę nowe :D
    Stiepanowna napisał:
    Efekt końcowy - cicho pracujący komputer z przodu i z tyłu.
    Czy z boku pracuje głośno :?:
    Obudowa ważąca ponad 50kg i wyglądająca jak transformator ze słupa energetycznego :D Świetny pomysł :rofl:
  • #4
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Hucul - sprawa gustu. Ja ci powiem, że też wolę proste, "techniczne" obudowy od tego całego obłego, świecącego i wymyślnego cudactwa dostępnego na rynku. Pomysł ciekawy, forma fajna, choć koszta jej wykonania okrutne. Jakby to ładnie pomalować na czarno, to było by całkiem...
  • Osprzęt kablowy
  • #5
    gbd.reg
    Poziom 21  
    A nie lepiej byłoby spiąć ten mechanizm wysuwania napędu z mechanizmem wysuwania tacki? Zawsze przecież można zamiast silnika w napędzie podpiąć układ elektryczny sterujący silnikiem wysuwania napędu + oryginalnego silnika do wysuwania tacki :)
  • #6
    aftys6
    Poziom 19  
    Mnie rozśmieszył tekst że zmienia dyski bo są mało wytrzymałe ;]
    Mój twardziel ma prawie 10 lat i śmiga bez zarzutu.
    To chyba obecne reklamy itd robią wodę ludziom z mózgu, że jak coś ma rok to już jest stare ;]
  • #7
    marasneo
    Poziom 15  
    Pasowania dokładne, montaż solidny. Ale co to ma być? Wymienniki ciepła pracują jako bloki wodne? Jakoś tego nie widzę. Po co upychać konfigurację komputera która jest całkowicie przestarzała w taki "grzejnik"xD. Faktycznie... obudowa stricte "anty nuke". Z tymi dyskami też jaja .... filozofia przesadzona i nietrafiona.

    Ogólnie szacunek za pasowania i kawał inżynierskiej roboty. Mimo wszystko mocno się uśmiałem...
  • #8
    Alchemik2600
    Poziom 21  
    aftys6 napisał:
    Mnie rozśmieszył tekst że zmienia dyski bo są mało wytrzymałe ;]
    Mój twardziel ma prawie 10 lat i śmiga bez zarzutu.
    To chyba obecne reklamy itd robią wodę ludziom z mózgu, że jak coś ma rok to już jest stare ;]

    Chyba, że kogoś gra wkurzy (ewentualnie połowica) i lubi sobie kopnąć w skrzynkę. To potem dyski szybko padają.
  • #9
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Nie ma to jak kolosalny przerost formy nad treścią. Konstrukcja potwornie przesadzona. Zamiast chłodzenia pasywnego z radiatorem godnym kilowatowego wzmacniacza estradowego lepiej byłoby zrobić chłodzenie wodne z cichą pompką. Ale widać, iż to solidna, amerykańska robota - tylko oni tak leczą swoje kompleksy...

    A tekst o dyskach też śmieszny - widać, iż koleś jest adeptem tajemnej wiedzy komputerowego voodoo...

    Moderowany przez androot:

    To rosyjski projekt. Chłodzenie jest PASYWNE. Do chłodzenia wodnego jak wspomniałeś jest potrzebna pompka. Autor osiągnął zamierzony cel.

  • #10
    aftys6
    Poziom 19  
    Alchemik2600 napisał:
    aftys6 napisał:
    Mnie rozśmieszył tekst że zmienia dyski bo są mało wytrzymałe ;]
    Mój twardziel ma prawie 10 lat i śmiga bez zarzutu.
    To chyba obecne reklamy itd robią wodę ludziom z mózgu, że jak coś ma rok to już jest stare ;]

    Chyba, że kogoś gra wkurzy (ewentualnie połowica) i lubi sobie kopnąć w skrzynkę. To potem dyski szybko padają.


    No, do dobrze że kopiesz jednostkę centralna a nie jak 95 % osób wali w nic nie winny monitor ;]

    Co do dysków, podstawą jest odpowiedni montaż (mój siedzi sobie na gumowych podkładkach, a jednostka na filcowym dywaniku) no i przede wszystkim chłodzenie.
    Jak dysk dostanie temperatury to i najlepszy padnie dużo szybciej.

    Oprócz tego ostatnio stały sie modne pojemności rzędu 1-2 TB.
    A tu zadam pytanie, który śmiertelnik zapełni taką pamięć potrzebnymi plikami??
    Mam teraz wspomniany dysk 40 GB na system i muzykę i 120 GB zapełniony w 1/3 na zdjęcia, kopie programów i kopię systemu.
    Większego nie kupuje bo i tak nie zapełnię;]
  • #11
    michal-michalik
    Poziom 23  
    Wyglądu i ciszy pozazdrościć ;) Chociaż w erze oszczędnych rozwiązań mobilnych problem hałasu nie jest już tak duży...

    Co do dysków to zupełnie tego nie rozumiem. Przecież mechanika jest o wiele mniej zawodna od elektroniki, która przy byle najmniejszej przeszkodzie(ciepło, drgania) zaczyna się sypać.
    Dalej dyski ustawione w pionie, mają o 20% krótszą żywotność (może nawet więcej nie pamiętam).

    No i jeszcze kwestia chłodzenia pozostałych elementów: tranzystory, kondensatory... Brak przepływu powietrza zwiększa temperaturę tych podzespołów do wartości niespotykanej w rozwiązaniu z minimalnym chociażby obiegiem wymuszonym przez wentylator.
  • #12
    __FlyMan__
    Poziom 21  
    Może nie doczytałem, ale jak z chłodzeniem zasilacza ? jemu radiatory nie wystarczą.

    Pozdrawiam FlyMan
  • #13
    marasneo
    Poziom 15  
    michal-michalik napisał:

    Co do dysków to zupełnie tego nie rozumiem. Przecież mechanika jest o wiele mniej zawodna od elektroniki, która przy byle najmniejszej przeszkodzie(ciepło, drgania) zaczyna się sypać.
    Dalej dyski ustawione w pionie, mają o 20% krótszą żywotność (może nawet więcej nie pamiętam).


    W takim razie zasugerujmy autorowi możliwość wymiany płyt sterujących częścią mechaniczną dysków :P Facet grubo grubo przesadza i tyle.
    Co do ostatniego zdania - zgadzam się.
  • #14
    Szuler17
    Poziom 23  
    __FlyMan__ napisał:
    Może nie doczytałem, ale jak z chłodzeniem zasilacza ? jemu radiatory nie wystarczą.

    Pozdrawiam FlyMan



    Na stronie źródłowej jest więcej szczegółów, tyle że ja nie "czytaty" cyrylicy :D

    Ogólnie konstrukcja "gniotsa niełamiotsa".
  • #15
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    __FlyMan__ napisał:
    Może nie doczytałem, ale jak z chłodzeniem zasilacza ? jemu radiatory nie wystarczą.

    Pozdrawiam FlyMan


    Na zdjęciach w linku jest pokazane jak jest odprowadzane ciepło z zasilacza.

    :arrow: Urgon
    Amerykańska? Toż to rosyjski sprzęt :)

    Co do dysków, to też mnie zaskoczyła ta częsta wymiana, ale widać Rosjanie to bogaty naród :)
  • #16
    1010011010
    Poziom 32  
    Trochę mi się jedna rzecz nie podoba - tulenie dysków do siebie. Jest tam na tyle miejsca, że można je postawić obok siebie wtedy jeden nie będzie grzał drugiego.
    No i w cenie radiatorów kupimy chłodzenie wodne :)
  • #17
    780810
    Poziom 17  
    Nie pamiętam gdzie ale gdzieś przeczytałem że mechaniczne dyski lubią większa temperaturę w związku z tym iż smar w łożyskach swoje najlepsze parametry łapie koło 40 stopni. Poza tym jak koledzy pisali w pionie nie jest dla dysków optymalną pozycją (grawitacja robi swoje przy machaniu głowicą). Zastanawia mnie też gdzie takie monstrum 50 kilowe postawić bo raczej nie w salonie. Mając podejrzewam nie małe pieniądze na taką inwestycję poszedł bym w kierunku sztucznego akwarium i chłodzenie wodne. W dzisiejszych czasach raczej króluje minimalizm a tu taka niespodzianka.
  • #18
    Renegat_pol
    Poziom 20  
    Stiepanowna napisał:


    ... wycinamy gwint M6. Do miseczki nalewamy olej. Należy nim często smarować gwintownik, żeby zmniejszyć ryzyko złamania.


    Ja wiem że w orginale opisu pewnie jest olej, ale do smarowania gwintownika w aluminium używa się spirytusu (denaturatu) do chłodzenia.
  • #19
    krakarak
    Poziom 39  
    Aleście się uczepili faktu, że kolega wymienia dyski po roku ! Jego kasa i jego sprawa. Co ma wspólnego częstotliwość wymiany dysków z tematem o obudowie ? Niech sobie wymienia co tydzień.

    A ona jest z pewnością szczególna, zwłaszcza waga. Jajcarsko rozwiązane jest podnoszenie napędu - jak światła w samochodach. Trochę brak tzw. szlifu, dopieszczenia mechaniki. Problematyczny jest dostęp do gniazd przy podłączaniu urządzeń do prób czy testów. Komputer raczej do przeglądania internetu, ściągania nocą plików, edycji tekstu.
  • #20
    konel83
    Poziom 15  
    No bardzo ciekawie to wygląda, ale jak na mój gust to bardziej na serwer niż na komputer w domu... Ew. płyta główna i raid z wieloma dyskami(i nie zmieniamy co rok, tylko czekamy aż któryś padnie i ten jeden wymieniamy) Ale ogromny plus za ciszę, choć zastosowanie jakiegoś niskoobrotowca 140mm mocno by wpłynęło na temperaturę a praktycznie wcale na hałas...
  • #21
    Jackziom
    Poziom 23  
    Jeszcze lepiej by to wyglądało, gdybyś to pomalował np. czarno-czerwono (to tylko moje gusta), może jakieś efekty "podświetlenia". Ale trzeba przyznać, że ukraść, to Ci tego nie ukradną!
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    Stiepanowna
    Poziom 12  
    rezasurmar napisał:
    Obudowa bardzo ciekawa, szkoda, że nie użyto anodowanego aluminium. Ciekawi mnie gdzie idzie dorwać takiego heatpipe, na całą płytę?


    Właśnie tłumaczę kolejny projekt, który tego dotyczy, więc uzbrój się w cierpliwość:)
  • #25
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #26
    adambehnke
    Poziom 24  
    Urgon napisał:
    AVE...

    Nie ma to jak kolosalny przerost formy nad treścią. Konstrukcja potwornie przesadzona. Zamiast chłodzenia pasywnego z radiatorem godnym kilowatowego wzmacniacza estradowego lepiej byłoby zrobić chłodzenie wodne z cichą pompką. Ale widać, iż to solidna, amerykańska robota - tylko oni tak leczą swoje kompleksy...

    A tekst o dyskach też śmieszny - widać, iż koleś jest adeptem tajemnej wiedzy komputerowego voodoo...



    Jak czytam takie wypowiedzi to się zastanawiam po co ten człowiek pisze takie bzdury? Czy aż tak się nudzi?
    Gdyby autor chciał montować jakieś pompki wodne i inne wg. mnie beznadziejne układy chłodzenia to zapewne by to zrobił. Komputer miał być cichy (bezszelestny) i taki też jest. Owszem konstrukcja jest w 50% zbyt duża w stosunku do tego ile ciepła musi odprowadzić ale to już gust autora. A jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Ważne że obudowa jest dopracowana i zrobiona z wielką starannością . Już widzę te otwory wiercone w podstawie przez kilku innych "inżynierów-maniaków".... ave

    Ja osobiście gratuluję autorowi.
  • #27
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #28
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #29
    Stiepanowna
    Poziom 12  
    Opis wykonania elementów odprowadzających ciepło z CPU i GPU na rurkach cieplnych:

    Link
  • #30
    zieluś
    Poziom 18  
    Ciekawe jak z temperaturą dla takiego kolosa może autor jest fanem podkręcania a nie lubi hałasu lub komputer powstał z myślą o jakimś nowym super sprzęcie którego temperatury są zabójcze
    Co mi sie nie podoba to że nie ma wsparcia dla atx tylko kable latają gdzieś w jakieś kolejności mógł chociaż poprowadzić na zewnątrz I/O po przedłużkach.
    Kolejną rzeczą jest bajzel w kablach mógł przecież dorobić szynę prądową czy pion prądowy (nie wiem jak to nazwać) w której z jednej strony wprowadzało podłączało by się zasilacz lub dwa i wszystkie jego kable a po szynie dopinało by się robionymi kabelkami do interfejsu prąd taki trochę szpan niż pożytek ale czemu by nie w końcu robił dla siebie. W końcowej ocenie można mniemać że sknocił tą obudowę bo można było lepiej. Oj gdym ja miał taki sprzęt i niepotrzebne 2000 dolarów :)