witam
w piatek po 3 dniowym postoju odpalilem samochod przejechalem 20km po czym samochod zgasilem i stal sobie 6 godzin.
Wsiadam do samochodu przekrecam kluczyk kontrolki swieca no to krece dalej i w pewnym momencie rozrusznik przestal krecic probuje jeszcze raz rozrusznik nie kreci w ogole jakby go nie bylo
odczekalem chwile probuje znowu rozrusznik nadal nie kreci kontrolki oswiecaja sie po czym gasna na liczniku km wyswietla sie komunikat "FPS ON"
kolejne proby krecenia nic nie daja, na dodatek kontrolki gasna jakby nie bylo pradu to samo dzieje sie z lampka wewnatrz
odczekalem z 10 minut po czym samochod zapalil wskoczyl odrazu na wysokie obroty na ok 4seukundy, a pozniej juz normalnie chodzil, wyskoczyla tylko ikonka silnika.
Zajechalem do domu wsadzilem dziada do garazu zgasilem, odplailem znowu pali normalnie, kontrolka silnika znikla
Dodam, ze od piatku przewertowałem troche internet i fora internetowe, sprawdziłem m.in.:
- masy wszystkie poczyszczone i dobre
-napiecie na aku po nocy postoju ma 12,05V w czasie gdy normalnie odpala spada do 9V, a gdy wystepuje opisana usterka spada do 0V
-klemy akumulatora wyczyszczone
-czujnik bezwładnosciowy sprawdzony
-takze przewod masowy silnika zastapilem kablem (od aku (-) do bloku silnika
Ktoś ma pomysł co to może być bo ja już złupiałem.
Odwdziecze sie duzym piwem
w piatek po 3 dniowym postoju odpalilem samochod przejechalem 20km po czym samochod zgasilem i stal sobie 6 godzin.
Wsiadam do samochodu przekrecam kluczyk kontrolki swieca no to krece dalej i w pewnym momencie rozrusznik przestal krecic probuje jeszcze raz rozrusznik nie kreci w ogole jakby go nie bylo
odczekalem chwile probuje znowu rozrusznik nadal nie kreci kontrolki oswiecaja sie po czym gasna na liczniku km wyswietla sie komunikat "FPS ON"
kolejne proby krecenia nic nie daja, na dodatek kontrolki gasna jakby nie bylo pradu to samo dzieje sie z lampka wewnatrz
odczekalem z 10 minut po czym samochod zapalil wskoczyl odrazu na wysokie obroty na ok 4seukundy, a pozniej juz normalnie chodzil, wyskoczyla tylko ikonka silnika.
Zajechalem do domu wsadzilem dziada do garazu zgasilem, odplailem znowu pali normalnie, kontrolka silnika znikla
Dodam, ze od piatku przewertowałem troche internet i fora internetowe, sprawdziłem m.in.:
- masy wszystkie poczyszczone i dobre
-napiecie na aku po nocy postoju ma 12,05V w czasie gdy normalnie odpala spada do 9V, a gdy wystepuje opisana usterka spada do 0V
-klemy akumulatora wyczyszczone
-czujnik bezwładnosciowy sprawdzony
-takze przewod masowy silnika zastapilem kablem (od aku (-) do bloku silnika
Ktoś ma pomysł co to może być bo ja już złupiałem.
Odwdziecze sie duzym piwem