Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 1.1 MPI nie pali - nie kreci rozrusznik

09 Sty 2012 06:25 11690 10
  • Poziom 8  
    witam

    w piatek po 3 dniowym postoju odpalilem samochod przejechalem 20km po czym samochod zgasilem i stal sobie 6 godzin.
    Wsiadam do samochodu przekrecam kluczyk kontrolki swieca no to krece dalej i w pewnym momencie rozrusznik przestal krecic probuje jeszcze raz rozrusznik nie kreci w ogole jakby go nie bylo

    odczekalem chwile probuje znowu rozrusznik nadal nie kreci kontrolki oswiecaja sie po czym gasna na liczniku km wyswietla sie komunikat "FPS ON"

    kolejne proby krecenia nic nie daja, na dodatek kontrolki gasna jakby nie bylo pradu to samo dzieje sie z lampka wewnatrz

    odczekalem z 10 minut po czym samochod zapalil wskoczyl odrazu na wysokie obroty na ok 4seukundy, a pozniej juz normalnie chodzil, wyskoczyla tylko ikonka silnika.

    Zajechalem do domu wsadzilem dziada do garazu zgasilem, odplailem znowu pali normalnie, kontrolka silnika znikla

    Dodam, ze od piatku przewertowałem troche internet i fora internetowe, sprawdziłem m.in.:

    - masy wszystkie poczyszczone i dobre

    -napiecie na aku po nocy postoju ma 12,05V w czasie gdy normalnie odpala spada do 9V, a gdy wystepuje opisana usterka spada do 0V

    -klemy akumulatora wyczyszczone

    -czujnik bezwładnosciowy sprawdzony

    -takze przewod masowy silnika zastapilem kablem (od aku (-) do bloku silnika

    Ktoś ma pomysł co to może być bo ja już złupiałem.

    Odwdziecze sie duzym piwem
  • Poziom 13  
    Witam, rok temu miałem to samo a przyczyną był skończony 5-cio letni akumulator. Po wymianie na nowy wszystko pięknie działa :D
    Pozdrawiam
  • Poziom 8  
    malon napisał:
    Witam, rok temu miałem to samo a przyczyną był skończony 5-cio letni akumulator. Po wymianie na nowy wszystko pięknie działa :D
    Pozdrawiam


    tylko dziwi mnie to bo aku trzyma napiecie i podczas odpalania nie ma duzego spadku
  • Poziom 24  
    Polecam podmienić na chwile aku od sąsiada i zobaczyć , ale tez jeśli masz go już na warsztacie wyciągnij rozrusznik (często jak szczotki się kończą (zawieszają) to ma takie wybiorcze działanie ) .
    Spadek na rozruchu do 9V To raczej najlepiej nie jest Z akumulatorem.
  • Poziom 29  
    Wszystkie masy sprawdzone?Głównie obejrzyj kabel masowy z karoserii do silnika. Fiaty mają to do siebie że ten przewód lubi pękać. Jak masz uszkodzony to wymień na plecionkę-taśmę miedzianą.Klemy dokładnie oczyść .Założyłeś bezpośrednio przewód masowy do silnika a ma połączenie dobre z karoserią? Na masie z karoserii bazuje elektronika. FPS to system przeciwpożarowy.Uruchamia się jak jest kolizja i zadziała wyłącznik bezwładnościowy pompy paliwa (u Ciebie to nie miało miejsca), lub są duże spadki w napięciu w instalacji i to jest to co ma miejsce u Ciebie w samochodzie. Dobre masy i sprawny akumulator to podstawa by ten komunikat się nie pojawiał
  • Poziom 15  
    Jeśli po nocy na aku jest 12,05V to masz szrot nie akumulator. Sprawny powinien mieć co najmniej 12.40, a nówka 12.7.
  • Poziom 8  
    kdvc napisał:
    Polecam podmienić na chwile aku od sąsiada i zobaczyć , ale tez jeśli masz go już na warsztacie wyciągnij rozrusznik (często jak szczotki się kończą (zawieszają) to ma takie wybiorcze działanie ) .
    Spadek na rozruchu do 9V To raczej najlepiej nie jest Z akumulatorem.


    tak też zrobiłem pozyczylem sprawny akumulator na pare dni zobaczymy dzis od wymiany za kazdym razem bez problemu palil, zobaczymy jutro rano :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    sandamiano napisał:
    Wszystkie masy sprawdzone?Głównie obejrzyj kabel masowy z karoserii do silnika. Fiaty mają to do siebie że ten przewód lubi pękać. Jak masz uszkodzony to wymień na plecionkę-taśmę miedzianą.Klemy dokładnie oczyść .Założyłeś bezpośrednio przewód masowy do silnika a ma połączenie dobre z karoserią? Na masie z karoserii bazuje elektronika. FPS to system przeciwpożarowy.Uruchamia się jak jest kolizja i zadziała wyłącznik bezwładnościowy pompy paliwa (u Ciebie to nie miało miejsca), lub są duże spadki w napięciu w instalacji i to jest to co ma miejsce u Ciebie w samochodzie. Dobre masy i sprawny akumulator to podstawa by ten komunikat się nie pojawiał


    to co napisalem w pierwszym poscie sprawdzone :)

    zostal tylko mi do sprawdzenia akumulator i rozrusznik :)
  • Poziom 17  
    Kończy się akumulator i są takie objawy.
  • Poziom 8  
    chomik106 napisał:
    Kończy się akumulator i są takie objawy.


    oby tak bylo mam aku na testy takze czas pokaze
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich

    Niestety mam ten sam problem w swoim trzyletnim SC: jesienią tego roku parę razy podczas uruchamiania silnika zresetował mi sie zegar (silnik odpalił normalnie), po ostatnim takim przypadku, gdy samochód postał przez noc, nastęnego dnia nie byłem w stanie go odpalić (objawy padniętego akumulatora takie same, jak opisywane w pierwszym poście na tym wątku). Po podładowaniu akumulatora samochód odpalił. Oddałem do miejscowego mechanika - sprawdził, że jest ładowanie z alternatora i że akumulator jest sprawny (także pod obciążeniem). Stanęło na tym, że mam dalej jeździć i obserwować.

    Jeździłem przez niecałe 2 miesiące i sytuacja zaczyna się powtarzać. Obawiam się, że to nie wina akumulatora, tylko jakiś feler w konstrukcji auta. I szczerze mówiąc jestem wku..., bo poprzednie seicento służyło mi dzielnie przez 200 tysięcy km, nigdy mi nie stanęło na drodze. Tymczasem obecne ma zaledwie 50 tys. i już parę razy bardzo zawiodło...
  • Poziom 12  
    jeszcze raz sprawdziłbym alternator ,są duże spadki napięcia jak sam twierdzisz może być nie doładowywany właściwie