Posiadam lancię zeta 2.0 b+g na wtrysku.Wsadzony jest silnik od xm i przez trzy lata wszystko śmigało,aż tu po nowym roku lancia rzuciła sobie życzenia noworoczne i przestała palić, a mianowicie stało się to tak .Przyjechałem zgasiłem jak zawsze zamknąłem centralem.Rano wychodzę zadowolony,a tu zonk akumulator rozładowany i nie otwiera z pilota , więc otwarłem maskę kable i trach na kablach odpaliła więc super jest dobrze pewnie zawilgotniało coś ale na drugi dzień to samo nie pali więc znowu kable a lancia się zbuntowała i nie zapaliła.Wyjąłem świece i na świecy brak iskry. Więc co jest szybka diagnoza przekaźnik pompki paliwa w porządku podał paliwo i się wyłączył,bezpieczniki przejrzałem też wszystko w porządku,czujnik położenia wału zakładałem drugi i też nic nie dało,cewka zapłonowa druga i też nic.Zgłupiałem i nie wiem czy jest to możliwe,że przy rozładowaniu akumulatora możliwe jest , że ten immo mógł się zresetować i blokuje wszystko.Wcześniej nie wiedziałem,że to w tych samochodach jest, ale u szwagra była taka klawiatura numeryczna,a u mnie nie ma,ale jest wiązka z kostką może ktoś odłączył i to immo blokuje.Proszę o pomoc.