Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vw Jetta 1,3 kat. dziwne zachowania ukladu chłodzacego

12 Sty 2012 13:55 2794 25
  • Poziom 13  
    Witam.
    Otóż mam problem z Vw Jetta mk2 1991 rok 1,3 benzyna kat.
    Problem leży gdzieś w układzie chłodzenia lecz nie mogę dokładnie określić co jest jego przyczyną.
    Więc został wymieniony króciec przy bloku silnika po prawej stronie wraz z termostatem (wahler) oraz płynem chłodniczym (g12). Układ został odpowietrzony, weszło ponad 6 litrów płynu.
    Tu zaczyna się problem. Na wolnych obrotach nie ma ogrzewania, węże są twarde i jakby cały czas układ się zapowietrzał.
    Myślałem już, że to uszczelka pod głowicą ale tak ani nie ma pęcherzyków powietrznych podczas pracy silnika z odkręconym korkiem zbiorniczka wyrównawczego ani tłustych plam w płynie, ani tzw "masełka" pod korkiem wlewu oleju. Brak śladów płynu na bagnecie (czysty olej), spaliny w normie jak w innych autach (porównywane z Audi 80 i Golfem mk3).
    Co może być przyczyną nieprawidłowości?
    Proszę o pomoc bo mi już ręce opadają.
    Dziękuję i Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Może być "słabo drożna" nagrzewnica, można spróbować ją przepłukać.
  • Poziom 13  
    zapomniałem dodać że nagrzewnica jest też wymieniona nowa FEBI .
  • Poziom 11  
    Miałem kiedyś identyczne objawy w VW T3 (wasserboxer) - po wielu poszukiwaniach okazało się że było niewielkie pęknięcie głowicy i ciśnienie sprężania uciekało do ukł. chłodzenia. Uszczelki pod głowica też bym nie wykluczał- nie zawsze objawy są standardowe (takie jak opisałeś), musisz zacząć po kolei:
    1.czy płyn dopływa do chłodnicy po zagrzaniu (otwarciu termostatu, zresztą do dalszych prób można termostat później wyjąć)
    2.Czy ciśnienie w układzie wzrasta powyżej wartości dopuszczalnej - czy gotuje po dłuższej jeździe lub otwiera zawór ciśnieniowy w korku wlewowym
    3.Z tego co pamiętam Jetta miała chyba kilka zaworów sterowanych elektrycznie na wężach ukł chłodzenia - trzeba je sprawdzić
    A jak to nie pomoże to trzeba sprawdzić szczelność głowicy
    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    To się samo odpowietrza - zalać płynu do pełna, nagrzać silnik i przytrzymać ze 3 min na 4tys obrotów w celu odpowietrzenia właśnie nagrzewnicy.
    Ciekawostką jest że jeśli uszczelka minimalnie puszcza kompresję do płynu to i tak jest ogrzewanie i nie wyrzuca płynu bo bąbelki mają znakomitą drogę ujścia do zbiorniczka przez cienki wężyk z chłodnicy do zbiorniczka.
    Jeśli faktycznie uszczelka to pośrednio można to stwierdzić zaciskając właśnie ten wężyk (wypcha płyn ze zbiorniczka) ale nie zawsze, a może właśnie on jest nie drożny i układ nie może się odpowietrzyć (czasami zapycha się króciec w chłodnicy).
    O korku nie będę się rozpisywał bo jeśli jest ciśnienie to najwyraźniej jest sprawny a nawet jeśli nie to i tak powinno grzać tylko nieco słabiej.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Pompa wody sprawdzona?
  • Poziom 13  
    Czy to sama benzyna czy z gazem ?Jeśli przed wymianą płynu termostatu było ok to problem raczej w odpowietrzeniu.
  • Moderator Samochody
    Jak weszło tyle płynu to tam nie ma już co odpowietrzać. Jedyna co mi do głowy przychodzi to termostat ten na wężu do nagrzewnicy o ile jeszcze w ogóle jest, a jak nie to tylko pompa zostaje.
  • Poziom 13  
    termostat jest i jak już pisałem nowy wahlera . Pompa wody nie sprawdzona jak zatem to sprawdzić ??

    Dodano po 47 [sekundy]:

    i samochód jest z czysto benzynowym silnikiem bez gazu ani innych udziwnień .
  • Poziom 39  
    Ociz-owi nie chodzi o termostat silnika (w kominku przy głowicy) tylko o termostat nagrzewnicy montowany na wężu do nagrzewnicy. Możliwe że nie masz takowego bo albo go ktoś zlikwidował albo fabryka nie dała bo tak też było.
  • Poziom 13  
    to raczej fabryka nie dała bo nie ma . A problem wciaż pozostał .
  • Poziom 13  
    ten cięki wężyk jest drożny zreszta jak cały układ dziś rozkręcałem i sprawdzałem . Po złożeniu odpowietrzeniu wciąż to samo ;/

    Dodano po 2 [minuty]:

    powiedz mi tylko jak sprawdzić pompe wody bo coś mi się wydaje ze tu jest "pies pogrzebany"
  • Poziom 39  
    Metoda pierwsza 100% skuteczne - wyciągnąć i zobaczyć łopatki wirnika i czy się nie obluzował na ośce.
    Metoda druga (skuteczna czasami) dać mu w pędzel na maksa i patrzeć czy się zagotuje.
    Jeszcze jedna - niech sobie bangla na wolnych i patrzeć czy się zagotuje (wentylator chłodnicy sprawny). Tu mogłoby się powieść bo wychodzi na to że pompa na wolnych nie wymusza obiegu.
    No jeszcze zostaje test z cienkim wężykiem na okoliczność uszczelki głowicznej (odkręcony korek i nagrzewasz, w trakcie nagrzewania płyn się rozszerza więc się trochę wyleje przez korek aż silnik osiągnie temp włączania wentylatora na chłodnicy i w tym momencie powinien zacząć opadać w zbiorniczku, potem znowu podnieść do włączenia wentylatora i znowu opadać i tak w koło ale nie powinien się już wylewać) - jeśli jest odpowietrzony i zaciśniesz cienki wężyk a uszczelka dmucha, to podczas każdego cyklu pracy wentylatora będzie się trochę wylewało - MOŻE TEŻ WYWALIĆ NAGLE WIELKI BĄBEL POWIETRZA CO DAJE GORĄCĄ FONTANNĘ ZE ZBIORNICZKA!!!

    A tak w ogóle to na wolnych leci całkiem zimne czy letnie na trzecim biegu wentylatora? Jakie powietrze leci na pierwszym z środkowych kratek?
    Z jakiego powodu wymieniłeś termostat (bo chyba w tym momencie się zaczęło)?

    Jeszcze możesz wyjąć kominek z termostatem i porównać ze starymi - może czymś się różni.
  • Poziom 13  
    zimne zimne wszędzie zimne . Termostat wymieniałem bo poprzednik nie zamykał do końca . A jak sie przytrzyma chwilę tak 1,5tys obr/min i wiecej to grzeje leci ciepłe powietrze a dam jeszcze więcej gazu to gorące .
  • Poziom 39  
    Rozumiem że nie słychać z nagrzewnicy jak przelatują bąbelki powietrza przy dodaniu gazu i zakładam że zimne leci na pierwszym biegu wentylatora, a jeśli tak to wypada tylko już pompę wykręcić.
  • Poziom 13  
    albo uszczelka pod głowica . Ponieważ cały czas robi się duże ciśnienie w układzie chłodzenia :( dziś gdy odkręciłem korek zbiorniczka wyrównawczego i odpaliłem auto , nagrzał się trochę silnik zaczęły wylatywać delikatne pęcherzyki powietrza ale nie cały czas tylko przy wiekszym przygazowaniu . Nagle zaczęło wywalać płyn jakby się gotował ale nawet się wentylator chłodnicy nie włączył . I dalej nie wiem czy uszczelka czy pompa wody czy korek zbiorniczka czy wszystko na raz ehh :/
  • Poziom 21  
    Dziwię się, że moderatorzy jeszcze nie usunęli tego tematu, ale to chyba z szacunku do kolegów, którzy próbują ci pomóc. Człowieku, sprawdź pompę wody! Uruchom zimny silnik i sprawdzaj mały obieg czy jest krążenie ciepłej cieczy. Jeżeli równomiernie się będzie nagrzewać, pompa w porządku. Jest to metoda skuteczna o ile masz trochę pojęcia. Metoda 100% skuteczna tak jak napisał "kwok" wyjąć pompę i sprawdzić wirnik. Sprawdzisz to, będziemy dalej dywagować. Powodzenia.
  • Poziom 13  
    jest krążenie cieczy na małym obiegu i gdybym nie miał w ogóle pojęcia to bym się nie brał za to . Chciałem tylko postawić na jedną przyczynę . Niestety teraz nie bardzo mam jak zdemontować pompę bo spadł śnieg i nic narazie nie zrobię .
  • Poziom 39  
    Cytat:
    Nagle zaczęło wywalać płyn jakby się gotował

    Trzeba było jeszcze spojrzeć jaka temperaturę wtedy pokazywał - jeśli w normie to uszczelka, jeśli wskazówka była ponad normę to się zagotował z powodu braku obiegu - pompa.
  • Poziom 21  
    W takim razie skoro twierdzisz, że jest obieg to lejesz płyn do zbiorniczka do poziomu max., zakręcasz korek. Wsiadasz do auta i w trasę, tylko nie za daleko, żebyś miał blisko wrócić w razie problemu, powiedzmy 3 km. i z powrotem. Sprawdzasz temperaturę silnika i poziom płynu w zbiorniczku. Jeździsz dotąd aż silnik osiągnie temperaturę roboczą, czyli 80- 90 st.. Zatrzymujesz auto i pozwalasz silnikowi pracować na biegu jałowym, aż wentylator się załączy, o ile jest sprawny. Jeżeli nie "wyrzuci" do tego czasu płynu to alleluja, jeżeli będzie inaczej możesz zacząć się modlić. Uszczelka pod głowicą do wymiany w najlepszym wypadku. Powyższe opisałem pod warunkiem, że sprawne są: termostat, pompa wody, korek zbiorniczka wyrównawczego oraz obieg cieczy jest prawidłowy.
  • Poziom 39  
    wytrych121 Na rozgrzanym (otwarty termostat) nie wyrzuci płynu bo bąbelki będą sobie leciały przez termostat górnym wężem do chłodnicy a z chłodnicy cienkim wężykiem na górę zbiorniczka (tuż pod korek). Ciśnienie wzrośnie ale korek się uchyli i będzie wypuszczał "powietrze". Wiem o tym doskonale bo jeździłem takim golfem jakiś rok na nieświadomce aż nie zaczął z rana zapalać na 3 garki (ciśnienie wtłaczało płyn do cylindra) a po demontażu okazało się że blacha wewnątrz uszczelki korodowała od kanału wodnego aż rdza nie przegryzła okuwki.
    To co napisał że nagle wywaliło płyn pasuje do jeszcze zamkniętego termostatu, przedmuch wypełnił głowicę (bo termostat zamknięty i nie pozwolił na ujście bąbelkom do chłodnicy) i wypchał płyn dołem bo właśnie do dołu jest łączony drugi wąż ze zbiorniczka.
  • Poziom 21  
    Ale przecież jak korek jest odkręcony to w Vw będzie się płyn ze zbiorniczka "kitrał " nawet na zimnym silniku. Dokładnie to samo się dzieje przy niesprawnym korku.
  • Poziom 39  
    Z odkręconym korkiem w trakcie nagrzewania płyn będzie się wylewał bo się rozszerza i nie tylko w vw ale w każdym innym też. Jak silnik osiągnie maksymalną temperaturę roboczą (temp załączenia wentylatora chłodnicy) płyn przestanie się wylewać bo już więcej się nie rozszerzy - można nawet wtedy zakręcić sprawny korek i nie dolewać płynu czego efektem będzie poziom w zbiorniczku na zimno poniżej min ale i tak wszystko działa tyle że w układzie nie ma ciśnienia co daje ciut niższą temp wrzenia płynu (podnoszenie ciśnienia cieczy podnosi temperaturę jej wrzenia).
    W tym przypadku jeśli uszczelka by nie dmuchała to by nie było bąbelków i nie wyplułoby gwałtownie płynu tylko by się spokojnie wylewał.
    Można zrobić jeszcze inną próbę: Nagrzać silnik z zakręconym korkiem aż do wentylatora, powoli odkręcić korek żeby spuścić ciśnienie i zakręcić go. Jeśli uszczelka ok to nie zrobi się ciśnienie w wężach.
  • Moderator Samochody
    Wszystkie takie próby to i tak strata czasu i paliwa, jak się pompy w łapę nie weźmie to pewności nie będzie. Można co najwyżej test na obecność CO2 zrobić.
  • Poziom 13  
    diagnoza postawiona uszczelka pod głowicą . Dostała trochę bardziej w kość z myślą jak ma się coś stać niech się stanie i zaczęły kąkretne pęcherze powietrza lecieć tym właśnie wężykiem przelewowym. Wszystkim dziękuję za udział w dyskusji i w pomocy :)