Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kluczyk przy golfie IV działa tylko z 'dodatkowym palcem'

12 Sty 2012 23:26 2136 7
  • Poziom 11  
    Cześć.
    Mam taki problem że pilot działa raz lepiej raz gorzej. Raz z 5m a raz dopiero przy samym samochodzie a najtrudniej to zawsze było mu z tyłu złapać. Po rozebraniu i wymienieniu baterii nadal działał słabo, jednak przypadkowo gdy na wciśniętym guziku dotknąłem palcem płytki w zaznaczonym miejscu pilot zaczął działać. Wielokrotnie to testowałem, gdy trzymam palcem to łapie z 20m bez problemu nawet z tyłu samochodu ;o ;o. Co to może być? Jak to rozwiązać?

    kluczyk przy golfie IV działa tylko z 'dodatkowym palcem'

    kluczyk przy golfie IV działa tylko z 'dodatkowym palcem'
  • Poziom 14  
    Zapewne masz zapasowego pilota. Sprawdź jak on działa. Możliwe, że problem jest w odbiorniku, a nie nadajniku. Trzeba to na początek wykluczyć.
  • Poziom 11  
    Już myślałem że dziś nikt nie odpisze :) . Wykluczam sprawdzanie drugim gdyż dostałem tylko jeden kluczyk z pilotem na breloku ( już tak kupiłem ) a co do odbiornika to jestem pewny że to nadajnik, bo gdy trzymam w reku płytkę za boki i mam wciśnięty guzik to nic się nie dzieje za każdym razem a gdy tylko musnę palcem w zaznaczonym miejscu to zawsze łapie, nawet z ponad 20m, chciałbym żeby tak zawsze było ;/ co tu zrobić
  • Poziom 14  
    To jest pilot oparty na KEELOQQ HCS200 - nie da się kopiować tych pilotów. Nie wiem jaką masz centralkę, ale możliwe, że da się po prostu zaprogramować do niej nowego pilota. Zobacz jaką masz centralkę, poszukaj od niej instrukcji w sieci.

    Ten pilot wygląda na zjedzony przez wilgoć. Nawet jeden ze styków od baterii wygląda jakby lut się wyłamał - ten w przeciwnym narożniku niż dotykasz. Możesz pojechać do magików od alarmów i przelutują do nowego pilota scalak. Kody siedzą w tym scalaku.

    Gdy dotykasz palcem zmieniasz parametry pracy nadajnika, ale również zaczynasz robić za antenę, co poprawia zasięg działania pilota. Tam gdzie dotykasz jest kondensator regulowany (trymerek), którym ustawia się parametry pracy tego tranzystora (czarny ma trzy nogi). Tranzystor robi tak na oko za wzmacniacz.

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Wylutować trymer i switche, resztę dokładnie wymyć w myjce ultradźwiękowej.
    Poprawić lutownicą wszystkie punkty lutownicze, ciągłość "ścieżek" sprawdzić pod mikroskopem warsztatowym.
    Wlutować najlepiej nowy trymer i switche, sprawdzić "co" i z jaką mocą nadaje pilot.
  • Poziom 14  
    CameR napisał:
    Wylutować trymer i switche, resztę dokładnie wymyć w myjce ultradźwiękowej.
    Poprawić lutownicą wszystkie punkty lutownicze, ciągłość "ścieżek" sprawdzić pod mikroskopem warsztatowym.
    Wlutować najlepiej nowy trymer i switche, sprawdzić "co" i z jaką mocą nadaje pilot.


    Bardzo dobra rada, ale ktoś, kto ma myjkę ultradźwiękową, mikroskop warsztatowy i przyrząd do pomiaru WCz raczej takich porad nie potrzebuje. Z drugiej strony dla kogoś bez zaplecza warsztatowego takie porady są niestety bezużyteczne.

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    xarak0 napisał:
    dla kogoś bez zaplecza warsztatowego takie porady są niestety bezużyteczne

    To nie jest forum typu "spryciarze" i nie wszystko można naprawić "gumką recepturką" i szprychą od roweru - jak Adam Słodowy.
  • Poziom 11  
    Już prawie schodzi to na off-topic hehe :)
    Może napiszę cała historie od początku to ktoś oszczędzi sobie takich sytuacji u elektromechanika.
    A cała historia zaczęła się: miałem cały czas najzwyklejszy kluczyk który miał w środku tylko imo(wiadomo) a na breloku właśnie ten moduł co na zdjęciu i siedział on w czarnej obudowie z napisem FORMULA przyciski miał niebieskie bla bla :) i został uszkodzony w takim stopniu że mógłby się urwać z łańcuszka. Więc jako że ciężko by mi było znaleźć drugąobudowe do tego to postanowiłem że chciałbym mieć scyzoryk. Więc pojechałem do elektromechanika który jest bardzo dobry i najlepszy w mieście-różni ludzie to potwierdzili. Powiedział że wyjdzie 250 + skoczyć do kolesia który ma automat do dorobienia grota(bo stary kluczyk chciałem zachować) i miało to kosztować 50. Dałem zaliczkę i pojechałem. Za kilka dni dzwonił że ma scyzoryk i centralkę a wmontowanie miało trwać godzinę. Przyjechałem to okazało się że ma scyzoryki ale groty w nich są do golfa III a takich nie dało się obrobić dla golfa IV, jedna wycieczka w plecy. Następnego dnia dzwonił że przyszedł grot odpowiedni. Przyjechałem, od razu pojechałem z samym grotem, wróciłem z gotowym, sprawdziliśmy na drzwiach, później przełożył imo i grot umiejscowił w scyzoryku ale przy zamykaniu było krzywo(wiadomo made in china) trochę przegiął w imadle i był gitnes(zapomniał tylko podszlifować w głąb żeby lepiej się chował ale to sam zrobiłem. Sprawdziliśmy i już miał się brać za szukanie centralki itd (aha za dorobienie zapłaciłem 10 a nie 50 hehe) gdy nagle pytanie: -ale Ty nie masz alarmu nie? -Słucham[what the fuck] jak nie.... wiadomo co była za rozmowa. Jak zapewne się domyślacie stwierdził że mówił że nie będzie alarmu i że nawet do brata to mówił. Brat był ze mną tego dnia gdy groty okazały się złe i też nic takiego nie słyszał. Spytałem więc o alarm wkurzając się że znowy jazda na darmo. Zadzwonił gdzieś tam i pytał czy może odesłać, słyszałem z rozmowy że różnica 100zł a mi powiedział że nie 350 tylko 400, już 50 sobie dodał. Zacząłem się zastanawiać a on postanowił sprzwdzić jakie w ogóle mam zabezpieczenia(dopiero teraz) wsiadł i miałem go zamknąć, wtedy powiedziałem mu też że mam guziczek, spytałem czy w tym nowym guziczek też będę miał, oczywiście powiedział że guziczka nie podłączy do nowej centralki (ani do tej bez alarmu ani z alarmem). Wygadał się że mało kto zakłada alarm i że ludzie wolą bez ale za to z dodatkowym guzikiem odcinającym zapłon. To pytam że skoro nie można zostawić starego guzika to ile kosztuje nowy założony przez niego - 250. A więc z początkowego 250 przez 400 doszliśmy do 650zł !!!!!!!! Zabrałem scyzoryki bo były dwa tak w ogóle(on też był zdziwiony że dwa przyszły za pierwszym razem) i pojechałem do domu. Jeszcze zaśmiał się najpierw że nie włożę tej mojej płytki(zdjęcie) do scyzoryka, a ja na to że to się jeszcze okaże. Faktycznie płytka była za długa, bo baterie miała po lewej stronie w odległości dość sporej, więc wylutowałem druciki i wsadziłem z drugiej strony tak żeby bateria była od dołu, trochę taśmy izolacyjnej i gitara, lekka modyfikacja w scyzoryku i już było gotowe a wtedy pomyślałem że zobaczę co z tym zasięgiem i wtedy stworzyłem ten temat.

    Co do waszych odpowiedzi to dzięki za pomoc ale czyszczenie benzyną ekstrakcyjną pomogło i taki zasięg mi wystarczy. Scyzoryk już służy :) Bałem się robić coś z płytką bo jest tylko jedna więc złe lutowanie czy też myjka mogłaby... jest ryzyko zawsze. Może nie łapie jak gdy przy trzymaniu palcem ale jest ok. Więc radze najpierw dokładnie pogadać z elektromechanikiem a raczej bardzo bardzo dokładnie zanim cokolwiek...

    ......a mogłem sam sobie kupić scyzoryki na allegro eh