Witam
Chodzi o motocykl suzuki gs500 (silnik r2 4v 500cm3). Po przyłożeniu ucha w okolice cylindrów słychać takie metaliczne, szybkie stuki. Wczoraj wyregulowałem zawory, był za duży luz na wydechowych, ale niestety nie pomogło to na te stuki (oprócz tego silnik cykał w czasie jazdy ze stałą prędkością i to pewnie były zawory - sprawdzę jak będzie pogoda). Łańcuszek zmierzony, w normie, w miarę naciągnięty.
Jak słucham przy pokrywie zaworów lub przy "dole" silnika, to stuki wydają się cichsze, więc jedyne co mi przychodzi do głowy to luz na sworzniach. Czy to jest możliwe w tym silniku i czy można to sprawdzić inaczej niż ściągając głowinę i cylindry?
Czy jazda z tym defektem może być groźna, korba nie wyjdzie bokiem? Tłok nie uderzy w zawory?
Pozdrawiam
PS. A może to pierścienie tłuką w próg na cylindrze?
Chodzi o motocykl suzuki gs500 (silnik r2 4v 500cm3). Po przyłożeniu ucha w okolice cylindrów słychać takie metaliczne, szybkie stuki. Wczoraj wyregulowałem zawory, był za duży luz na wydechowych, ale niestety nie pomogło to na te stuki (oprócz tego silnik cykał w czasie jazdy ze stałą prędkością i to pewnie były zawory - sprawdzę jak będzie pogoda). Łańcuszek zmierzony, w normie, w miarę naciągnięty.
Jak słucham przy pokrywie zaworów lub przy "dole" silnika, to stuki wydają się cichsze, więc jedyne co mi przychodzi do głowy to luz na sworzniach. Czy to jest możliwe w tym silniku i czy można to sprawdzić inaczej niż ściągając głowinę i cylindry?
Czy jazda z tym defektem może być groźna, korba nie wyjdzie bokiem? Tłok nie uderzy w zawory?
Pozdrawiam
PS. A może to pierścienie tłuką w próg na cylindrze?