logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ogrzewacz postojowy [Pomysł na własną konstrukcję]

jasiek89 13 Sty 2012 17:54 1503 3
REKLAMA
  • #1 10391684
    jasiek89
    Poziom 17  
    Witam! Na samym początku, wiążę nadzieję ze trafiłem do dobrego działu.
    Zacznijmy od tego, że może zima nie jest zbyt sroga, ale na 100% przyjdą przymrozki, a zarazem skrobanie szyb. Na moim parkingu pod blokiem istnieje możliwość ładowania samochodów elektrycznych. (Jak do tej pory 2 stanowiska, nie wykorzystane, choć trudno to nazwać stanowiskiem, po prostu dwa gniazdka przy budce parkingowego, ale niech już się to tak dumnie stanowiskiem nazywa). Dziś przyszło mi odśnieżać samochód i tak sobie pomyślałem że w sumie, może trzeba będzie zaczerpnąć pomysł od sąsiadów z za Bałtyku (Szwedów) i kupić podgrzewacz postojowy. Pomysł upadł w momencie zobaczenia cen takich instalacji (5 tys. zł, to prawie połowa wartości mojego bobika). Zacząłem zastanawiać się jednak dalej i wymyśliłem ze gdyby zorganizować programowalny układ (sterownik) farelki elektrycznej można by w ten sposób ogrzewać samochód przez 1 godzinkę lub stale dogrzewać utrzymując powiedzmy 5 - 8 stopni w samochodzie w nocy co dało by szansę na ułatwienie sobie życia, a szron z szyb sam by spłynął. Na alledrogo farelki zaczynają się od 40 zł więc myślę że koszt łącznie z jakąś atmegą 16 nie przewyższył by 100 zł. A życie ułatwiło by się znacznie. Proszę o opinię co w ogóle myślicie o takim podgrzewaczu. Farelka no cóż może i bezpieczna nie jest, ale skrobanki by jednak nie było.

    Pozdrawiam J. M.
  • REKLAMA
  • #2 10391714
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Konstrukcja tego typu ogrzewania prosta, a nawet prostacka. Więc co w tym odkrywczego? Oprócz farelki w kabinie można dać jeszcze grzałkę w układ chłodzenia i/lub miskę olejową. Kwestia tego, czy tak za darmo będziesz mógł się podpinać do tego gniazdka?
  • REKLAMA
  • #3 10392109
    s.q
    Poziom 21  
    Witaj, wolę wlać płyn zimowy do rozpylacza i każdą szybę przed odpaleniem popryskać, co ułatwia skrobanie. Autu nie zaszkodzi jak chwilę popracuję na wolnych.

    Twój pomysł jest fajny, jak ktoś chce podpalić swój samochód, gorzej z ubezpieczycielem, jak mu wytłumaczyć że wstawiłem farelkę do auta. Pozdrawiam.
  • #4 10392803
    ravelation
    Poziom 21  
    Pomysł nie jest rewolucyjny napewno, a farelki mają termiki zabezpieczające przed przegrzaniem.Stare farelki paliły się jak wentylator sie zaciął a spirala grzała dalej.
    Najprościej i najbezpieczniej by było jakby ten układ był załączany pilotem 15 minut przed wyjsciem z domu.
    ps.a co z kosztami energii?
REKLAMA