Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak plomb na zabezpieczeniu przedlicznikowym i wymiana tego zabezpieczenia

14 Sty 2012 09:16 10271 13

  • Poziom 31  
    Witam, w dniu wczorajszym byłem w remontowanym obiekcie i poproszono mnie o założenie nowej rozdzielni. Rozdzielnię wykonałem i przyszedł czas na jej zasilanie, znalazłem skrzynkę licznikową i tam niemiła niespodzianka, gigantyczny bałagan. Znalazłem zabezpieczenie główne rozdzielnicy (nad licznikiem), dodam, że zastałem rozdzielnicę bez tej osłony wyłącznika nad licznikiem, znalazła się ona dopiero na koniec. Podłączyłem nową rozdzielnię pod ten wyłącznik i wszystko było by OK gdyby nie fakt, że osoba wynajmująca lokal przyniosła mi tą obudowę na sam koniec i okazało się, że wpiąłem się z nową rozdzielnicą przed licznik bo to było zabezpieczenie przedlicznikowe. Czym prędzej pojadę odłączyć nową rozdzielnicę tak by nie było podejrzenia kradzieży prądu, ale co dalej. Zapewne należy zgłosić to do ZE i poinformować, że zastałem rozdzielnicę z zerwaną plombą. Osoba wynajmująca lokal zaczęła dopiero remont a wynajmuje lokal już od 4 miesięcy. Czy wynajmujący lub właściciel budynku nie będą mieli problemu z tego tytułu? Dodatkowo nieuchronnie wymieniłem zabezpieczenie przedlicznikowe z B40 na B50 bo chciałem nową rozdzielnicę zabezpieczyć właśnie B40. Nie miałem pojęcia wtedy, że jest to zabezpieczenie przedlicznikowe. Tak czy inaczej właściciel będzie występował o zwiększenie mocy. Jak taka sprawę najlepiej rozwiązać by nie było problemów? W załączniku wygląd rozdzielnicy, podczas pracy nie było osłony zabezpieczenia nad licznikiem.
    Brak plomb na zabezpieczeniu przedlicznikowym i wymiana tego zabezpieczenia
  • Specjalista elektryk
    nelik1987 napisał:
    Witam, w dniu wczorajszym byłem w remontowanym obiekcie i poproszono mnie o założenie nowej rozdzielni. Rozdzielnię wykonałem i przyszedł czas na jej zasilanie, znalazłem skrzynkę licznikową i tam niemiła niespodzianka, gigantyczny bałagan. Znalazłem zabezpieczenie główne rozdzielnicy (nad licznikiem), dodam, że zastałem rozdzielnicę bez tej osłony wyłącznika nad licznikiem, znalazła się ona dopiero na koniec. Podłączyłem nową rozdzielnię pod ten wyłącznik i wszystko było by OK gdyby nie fakt, że osoba wynajmująca lokal przyniosła mi tą obudowę na sam koniec i okazało się, że wpiąłem się z nową rozdzielnicą przed licznik bo to było zabezpieczenie przedlicznikowe. Czym prędzej pojadę odłączyć nową rozdzielnicę tak by nie było podejrzenia kradzieży prądu, ale co dalej. Zapewne należy zgłosić to do ZE i poinformować, że zastałem rozdzielnicę z zerwaną plombą. Osoba wynajmująca lokal zaczęła dopiero remont a wynajmuje lokal już od 4 miesięcy. Czy wynajmujący lub właściciel budynku nie będą mieli problemu z tego tytułu? Dodatkowo nieuchronnie wymieniłem zabezpieczenie przedlicznikowe z B40 na B50 bo chciałem nową rozdzielnicę zabezpieczyć właśnie B40. Nie białem pojęcia wtedy, że jest to zabezpieczenie przedlicznikowe. Tak czy inaczej właściciel będzie występował o zwiększenie mocy. Jak taka sprawę najlepiej rozwiązać by nie było problemów? W załączniku wygląd rozdzielnicy, podczas pracy nie było osłony zabezpieczenia nad licznikiem.


    Namieszałeś strasznie.

    Powróć do pierwotnego zabezpieczenia, porozmawiaj z właścicielem i spróbuj zgłosić, "początek" remontu z prośbą o rozplombowanie - powinieneś wszystko załagodzić, chyba, że przyjdzie między czasie inkasent, ale z nim także trzeba rozmawiać.
    pzdr
  • Specjalista elektryk
    Nie wiem co sądzić o elektryku który podłącza nowy obwód pod pierwsze lepsze zabezpieczenie które widzi nie zastanawiając się co to za zabezpieczenie. Dobrze że nie podpiąłeś się do sąsiada.

  • Poziom 31  
    To nie było tak pierwsze lepsze, sytuacja w tym budynku jest bardzo zagmatwana, właściciel powiedział coś na temat tego że ten licznik to tylko podlicznik i "chyba jest jeszcze inny główny", maja te informacje stwierdziłem, że to zabezpieczenie tak czy inaczej będzie za licznikiem. Teraz już wiem, że to był główny licznik. Przyznaję mój błąd, ale wszystko wskazywało na to, że jest tak jak mówię czyli brak polon i brak osłony na wyłącznik główny.
    Już wiem jak to rozwiązać: będę musiał powyciągać wszystkie te aparaty jednofazowe, zrobić porządek w rozdzielnicy, znaleźć 3 fazy już za licznikiem i tam wpiąć nowy WLZ, który ułożyłem. Wtedy zadzwonić do ZE i poinformować, że zauważyłem ze plomby zostały zerwane. Na szczęście licznik znajduje się w ogólnodostępnej części budynku więc każdy mógł zerwać te plomby. Z tego co się dowiadywałem założenie nowych plomb jest bezpłatne, czy to prawda?
  • Poziom 28  
    nelik1987 napisał:
    Wtedy zadzwonić do ZE i poinformować, że zauważyłem ze plomby zostały zerwane.


    I tym samym ZE rozpocznie postępowanie w związku z kradzieżą energii elektrycznej.
    Zrób tak jak napisał kol kasprzyk.

  • Poziom 31  
    Tam nie było ukradzione ani jednej kilowatogodziny bo rozdzielnica, którą podłączyłem przez pomyłkę przed licznikiem nie została jeszcze uruchomiona
  • Poziom 28  
    nelik1987 napisał:
    ale tam nie było ukradzione ani jednej kilowatogodziny bo rozdzielnica, którą podłączyłem przez pomyłkę przed licznikiem nie została jeszcze uruchomiona

    Dostawca energii zapewne będzie miał odmienne zdanie.
    Ja tam widzę iż zabezpieczenie przedlicznikowe jest uszkodzone (nie mechanicznie) i musisz rozplombować, wymienić i zgłosić do zaplombowania.
  • Specjalista elektryk
    nelik1987 napisał:
    ale tam nie było ukradzione ani jednej kilowatogodziny bo rozdzielnica, którą podłączyłem przez pomyłkę przed licznikiem nie została jeszcze uruchomiona


    Kolego, Twój rozum, Twój tyłek ;)
    Jeśli myślisz, że energetyka na tą odpowiedź stwierdzi - ok, super, wierzymy Panu na słowo, to się mocno mylisz - ale rób jak uważasz.

    Tylko jak dojdzie do konfrontacji z osobą na którą spisana jest umowa z ZE na ten licznik o to, kto ma zapłacić karę - on powie, że się na tym nie zna i nic nie robił - a Ty jak się wykręcisz od przewodu podłączonego do rozdzielni ?

    Zadzwoń teraz, poproś o możliwość rozplombowania, i że pismo dostarczysz w poniedziałek. Koszty plombowania - prawdopodobnie zależne od operatora może koło 50zł.
  • Moderator - Elektryka
    nelik1987 napisał:
    Z tego co się dowiadywałem założenie nowych plomb jest bezpłatne, czy to prawda?

    Nowych w sensie nowemu odpiorcy, pierwszy raz. Ponowne oplombowanie jest płatne zgodnie z taryfą:
    Cytat:
    Założenie plomb na urządzeniach podlegających oplombowaniu w szczególności po naprawie, remoncie i konserwacji instalacji
    - za pierwszą plombę:
    26,61
    - za każdą następną:
    5,59
    Plus VAT oczywiście.

  • Poziom 31  
    kasprzyk napisał:
    nelik1987 napisał:
    ale tam nie było ukradzione ani jednej kilowatogodziny bo rozdzielnica, którą podłączyłem przez pomyłkę przed licznikiem nie została jeszcze uruchomiona


    Kolego, Twój rozum, Twój tyłek ;)
    Jeśli myślisz, że energetyka na tą odpowiedź stwierdzi - ok, super, wierzymy Panu na słowo, to się mocno mylisz - ale rób jak uważasz.

    Tylko jak dojdzie do konfrontacji z osobą na którą spisana jest umowa z ZE na ten licznik o to, kto ma zapłacić karę - on powie, że się na tym nie zna i nic nie robił - a Ty jak się wykręcisz od przewodu podłączonego do rozdzielni ?

    Zadzwoń teraz, poproś o możliwość rozplombowania, i że pismo dostarczysz w poniedziałek. Koszty plombowania - prawdopodobnie zależne od operatora może koło 50zł.


    Jak już zgłoszę, że zerwano plombę to będzie wszystko poukładane tzn odepnę źle podpięty WLZ, także stare przewody zostaną i będzie wszystko tak jak przed podłączeniem, jak tylko uda się załatwić tą plombę to będę porządkował to rozdzielnicę i podłączę WLZ prawidłowo bo w tej chwili jest to niemożliwe ze względu na wielki bałagan w rozdzielnicy
  • Moderator - Elektryka
    nelik1987 napisał:
    odepnę źle podpięty WLZ

    To jeszcze nie jest odpięty? :roll:

  • Poziom 31  
    Nie bo właściciel wyjechał :)
  • Admin Elektroenergetyka
    nelik1987 napisał:
    To nie było tak pierwsze lepsze, sytuacja w tym budynku jest bardzo zagmatwana, właściciel powiedział coś na temat tego że ten licznik to tylko podlicznik i "chyba jest jeszcze inny główny"(...)


    Panie elektryk, a od kiedy na podliczniku są plomby ZE?

    nelik1987 napisał:
    Nie bo właściciel wyjechał :)

    No to gratuluję :|

  • Poziom 31  
    Sprawa się rozwiązała, przyjechał facet z ZE o nic nie pytał, założył plomby i po kłopocie :) Dowiedziałem się z pewnych źródeł, że teraz nie ma kar za zerwanie plomb z tablicy rozdzielczej, tzn jak się samemu zgłosi. Temat uważam za rozwiązany.