Witam.
Od jakiegoś czasu zbierałem się z ulepszeniem ( w miarę możliwości ) mojego sprzętu grającego.
Wzmacniacz Technics mv800mk2
kolumny Tonsil Ton 200 .
Do niedawna subwoofer na wzmacniaczu nivoc am120 o parametrach:
Dane
- 120W RMS / 250W max
- filtr aktywny 40 - 180Hz
- subsonic na 25Hz
- podbicie + 3dB na 33Hz
- odwracanie fazy 0 -180st
- automatyczne wlaczanie
- obudowa zamknieta
Z racji tego że kilka bud zrobiłem , różnego strojenia próbowałem to pod tym wzmacniaczem głośnik który do tej pory miałem w żaden sposób nie zadowalał mojego przytłumionego ucha.
Częściej słucham muzyki niż oglądam filmy a niestety subwoofer grał o 200% lepiej przy filmach niż przy muzyce.
Czy lepiej zostawić wzmacniacz mivoc i kupić do tego głośnik i samemu ponownie klepać budę/???
Czy lepiej sprzedać wzmacniacz mivoca i kupić gotowy subwoofer aktywny??
Chodzi mi o przełożenie finansów na efekt jaki można uzyskać .
Głośnik miałem samochodowy który pozostał mi z auta i pewnie dlatego nie byłem zadowolony.
Efekt jaki chciałbym uzyskać to głęboki , szybki, ciepły bas w pomieszczeniu 18 m2
zarówno przy muzyce (pop , dance, rock, drum&base - różne gatunki) jak i przy filmach w których efekt basu byłby na prawdę odczuwalny.
Co poradzicie ?
Cały sub ? czy dokupić głośnik i klepać samemu .
Proszę o propozycje wraz z ewentalnymi modelami głośników czy też subwooferów.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie.
pozdrawiam Arek .
Ps. koszty jak na budżetowe konstrukcje przystało - czyli jak najtaniej byle dobrze grało
Od jakiegoś czasu zbierałem się z ulepszeniem ( w miarę możliwości ) mojego sprzętu grającego.
Wzmacniacz Technics mv800mk2
kolumny Tonsil Ton 200 .
Do niedawna subwoofer na wzmacniaczu nivoc am120 o parametrach:
Dane
- 120W RMS / 250W max
- filtr aktywny 40 - 180Hz
- subsonic na 25Hz
- podbicie + 3dB na 33Hz
- odwracanie fazy 0 -180st
- automatyczne wlaczanie
- obudowa zamknieta
Z racji tego że kilka bud zrobiłem , różnego strojenia próbowałem to pod tym wzmacniaczem głośnik który do tej pory miałem w żaden sposób nie zadowalał mojego przytłumionego ucha.
Częściej słucham muzyki niż oglądam filmy a niestety subwoofer grał o 200% lepiej przy filmach niż przy muzyce.
Czy lepiej zostawić wzmacniacz mivoc i kupić do tego głośnik i samemu ponownie klepać budę/???
Czy lepiej sprzedać wzmacniacz mivoca i kupić gotowy subwoofer aktywny??
Chodzi mi o przełożenie finansów na efekt jaki można uzyskać .
Głośnik miałem samochodowy który pozostał mi z auta i pewnie dlatego nie byłem zadowolony.
Efekt jaki chciałbym uzyskać to głęboki , szybki, ciepły bas w pomieszczeniu 18 m2
zarówno przy muzyce (pop , dance, rock, drum&base - różne gatunki) jak i przy filmach w których efekt basu byłby na prawdę odczuwalny.
Co poradzicie ?
Cały sub ? czy dokupić głośnik i klepać samemu .
Proszę o propozycje wraz z ewentalnymi modelami głośników czy też subwooferów.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie.
pozdrawiam Arek .
Ps. koszty jak na budżetowe konstrukcje przystało - czyli jak najtaniej byle dobrze grało