Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grande Punto - Niskie napięcie akumulatora podczas ładowania

14 Sty 2012 18:28 8833 25
  • Poziom 23  
    Takie szybkie pytanie, gdyż trasa mnie czeka.

    W dniu wczorajszym na chwilę mignęła kontrolka ładowania, jednocześnie na chwilę odcięło wspomaganie (elektryczne). Dziś kontrolka ładowania znów się zaświeciła, tym razem dłużej bo 2-3 sekundy, aczkolwiek wspomaganie cały czas było.
    Napięcie na akumulatorze to 12,10V, natomiast podczas pracy silnika i ładowania spada do 11,75V. Dodam, że alternator wymieniany rok temu gdyż padł.
    Znów alternator, czy może zwarcie w celi akumulatora? Pacjent to Grande Punto 1.4 95KM, akumulator ma prawie sześć lat i nawet po 10 dniowym postoju odpalił bez problemów.
  • Poziom 34  
    Prawdopodobnie uszkodzony regulator napięcia , prawidłowe napięcie ładowania powinno się zawierać w granicach 13,5-14,4 V .
  • Poziom 11  
    Najprawdopodobniej regulator jak pisze kolega, lecz alternator tez bym sprawdził dla pewnosci
  • Poziom 23  
    Czyli nie mam co się łudzić nadzieją, że to akumulator?
  • Poziom 11  
    K3 napisał:
    akumulator ma prawie sześć lat i nawet po 10 dniowym postoju odpalił bez problemów.
    jeśli to prawda to jest ok
  • Moderator Samochody
    Trudno określić w tej chwili co się z alternatorem stało, w każdym razie ładowania brak. Bateria jeśli kręci to jest dobra.
  • Poziom 43  
  • Poziom 23  
    Nie, licznik nie miga. Generalnie auto jeździ normalnie, tylko przez 2-3s pokazała się dziś kontrolka ładowania. Znikła, i nic innego się nie dzieje...
  • Poziom 16  
    kkknc napisał:
    Sprawdzić szczotki i diody w alternatorze. Licznik przebiegu nie miga?
    To już chyba prościej jest sprawdzić ładowanie
  • Poziom 43  
    ozi-77 napisał:
    To już chyba prościej jest sprawdzić ładowanie

    A przeczytaj pierwszy post na dodatek autora tematu co pisze o napieciu.
  • Poziom 34  
    Zapytam jeszcze jak napięty jest pasek? Czy napinacz dobrze pracuje?
    Ślizgający się pasek może dawać podobne objawy.
  • Poziom 14  
    ja stawiam na pęknięta obudowę alternatora , 4 przypadki takie miałem ( 1.4 8v )
  • Poziom 16  
    Gacol napisał:
    ja stawiam na pęknięta obudowę alternatora , 4 przypadki takie miałem ( 1.4 8v )
    Bardzo dobra uwaga
  • Poziom 11  
    Ja również miałem przypadek z pękniętą obudową - w tych samochodach to chyba standart
  • Poziom 39  
    Potwierdzam, ratuje cię drugi alternator jak z resztą w każdym fiacie pb.
    Albo pękł albo ugotował się stojan - tak czy owak pewniej i na dłużej będzie wymiana alternatora, na nie chiński, bo takie akurat rok wytrzymują.
    U mnie po regenracji klientci jeżdzą po 4-5lat.
  • Poziom 14  
    W takim stanie w drogę się nie wybieraj bo mogą być tego przykre konsekwencje. Sprawdź wszystkie przewody od i do alternatora bo moze po prostu któryś przewód się poluzował.
  • Poziom 23  
    W takim stanie przejechałem 1100KM ;)

    W czasie jazdy żadnych problemów, aczkolwiek wydawało mi się, że kilkukrotnie alternator zaczynał leciutko gwizdać. Dziś również przejechane kilkadziesiąt kilometrów bez problemów. W środę auto idzie do serwisu na sprawdzenie, zobaczymy co to...
  • Poziom 16  
    Na 99% budowa co za tym idzie stojan . Nie kupować chińskich.
  • Poziom 23  
    Zagadka pozostaje nierozwiązana...
    Auto w serwisie. Pobowne sprawdzenie: napiecia OK, 13,9V podczas ładowania z włączonymi światłami. Obudowa cała, brak jakichkolwiek śladów pęknięć itp. Pasek OK. Zresztą, w ostatnim czasie noc się noe dzieje.
  • Poziom 32  
    Prawdopodobnie to regulator napięcia.
  • Poziom 22  
    Skoro piszesz, że podczas "ładowania" napięcie na akumulatorze spada poniżej 12V tzn., że masz rozładowywanie, a nie ładowanie - akumulator jest obciążany - stąd spadek napięcia (prąd płynie od wyższego potencjału, do niższego - nie odwrotnie). Prawdopodobnie uszkodzony regulator napięcia (co z resztą było stwierdzone wyżej).
  • Poziom 38  
    A szczotki sprawdzili w serwisie?
    Bo pisałeś, że w czasie ładowania jest 11,75V (spadło z 12,1V), a teraz, że w czasie sprawdzania w serwisie było 13,9V.
    To wskazuje, że raz ładuje, raz nie - bardzo prawdopodobne szczotki, albo i cały regulator.
    Co do pękniętej obudowy - często to się daje naprawić. Kolega tak miał - pospawali mu i działał przynajmniej rok (sprzedał), ja również spawałem. Ważne tylko aby to umiejętnie zrobić, aby obudowa nie dostała owalu.
    Cela w aku może paść w każdej chwili bez wcześniejszych oznak, więc to że palił na mrozie - choćby przedwczoraj - bez znaczenia.
  • Poziom 12  
    Zazwyczaj w alternatorach jak włączysz zapłon i nie świeci lampa ładowania to jest brak połączenia na obwodzie szczotek.
    Zawieszona szczotka.
    Uszkodzony wirnik.
    Uszkodzona bierznia szczotek.
    W skrajnych przypadkach regulator nap.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Dokładnie.Ładowanie prawidłowe