Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Masz problem ze wzmacniaczem!

19 Gru 2004 18:05 7784 49
  • Poziom 42  
    Witam! Nie jeden z was zadał sobie pytanie związane ze wzmacniaczem i ich budową i do dziś nie otrzymał na nie konkretnych odpowiedzi. W szkole i w książkach, jest to zbyt dokładnie i drobiazgowo opisane, a wszelkie wzory i pierwiastki potrafią doprowadzić do zniechęcenia, a jak to jest w praktyce, jaka jest ta prawdziwa rzeczywistość? Postaram się kolegom w prosty i przejrzysty sposób wytłumaczyć.

    Skąd się bierze ta moc wzmacniacza i co to takiego jest?

    To bardzo proste, moc bierze się z prądu i napięcia stałego, jednym słowy, z naszego zasilacza i to on przywłaszczył sobie całkowitą wyłączność na oddawaną moc wzmacniacza i nie łudźcie się, że poprzez ingerencję tylko w sam układ wzmacniacza np. poprzez zwiększanie prądu spoczynkowego, albo wymianę tranzystorów mocy coś wam ta moc podskoczy, zapomnijcie! Jest to energia pobrana z naszego zasilacza i zamieniona na dźwięk poprzez głośnik i to z dość znacznymi stratami.

    Czy końcówka mocy to jeden wzmacniacz?

    Otóż nie, choć to jest jedna całość, to każda końcówka mocy składa się z dwóch oddzielnych wzmacniaczy, wzmacniacza napięciowego, którego zadaniem jest jak największe wzmocnienie napięciowe, które jest bardzo potrzebne do wymuszenia danego prądu i uzyskania danej mocy, bo wiadomo, że I x U = P Jest to bardzo ważny człon naszego wzmacniacza, w tej części uzyskujemy nie tylko odpowiednią amplitudę, ale i odpowiednie charakterystyki, które mają znaczny wpływ na szerokość przenoszonego pasma i na wszelkie parametry wzmacniacza.
    Druga częścią wzmacniacza jest stopień prądowy, on nie ma tak znaczącego wpływu na jakość, jak stopień napięciowy, ale jest bardzo ważną i niezbędną częścią każdego wzmacniacza. Jego zadaniem jest wymuszenie danego prądu na obciążeniu,,czyli głośniku” i to on decyduje, jaką oporność głośnika możemy do niego podpiąć, czy 8 Ohm, 4 Ohm, 2 Ohm, czy jeszcze mniejszą.

    Jak to uruchomić?

    Bardzo prosto, musimy najpierw uruchomić część napięciową, sprawdzając czy na wyjściu nie ma stałego napięcia i czy stopień się nie wzbudza, a dopiero potem podchodzimy do tego ze stopniem prądowym, ponieważ przy jakichkolwiek nieprawidłowościach stopnia napięciowego, prawdopodobieństwo uszkodzenia jest bardzo małe, bo to jest stopień napięciowy, a nie prądowy, tam nie ma, co wymusić większych prądów, a z podłączonym stopniem prądowym, sytuacja będzie wręcz katastrofalna.

    Czy J-35 można wyciągnąć 400W?

    Oczywiście! Można to zrobić na trzy sposoby: podnosząc odpowiednio napięcie zasilania, uprzednio wymieniając tranzystory na wyższe napięcie, albo dokładając tranzystorów w stopniu prądowym i dokładając odpowiednią ilość kolumn, tym samym zmniejszając do 1 Ohm oporność głośników, albo łącząc dwie takie końcówki w mostek.

    Dlaczego na imprezie wzmacniacz się spalił, czyżbyś miał pecha?

    To nie pech cię prześladuje, powody za zwyczaj są tylko dwa! Pierwszy występuje bardzo rzadko, sprzęt się psuje ze starości, drugim powodem, bardzo częstym jest zbyt wysoka temperatura i za mała moc stopnia prądowego w stosunku do oddawanej, w prawdzie zabezpieczenia zadziałają, odłączając kolumny od wzmacniacza, ale co z tego, jak i tak wzmacniacz już się popsuł.
    Jeżeli masz jakiś problem ze swoim wzmacniaczem, to się nim z nami podziel, postaramy się pomóc.

    Co to jest ten mostek?

    Mostek to nic innego jak wykorzystanie dwóch oddzielnych końcówek, jako jeden wzmacniacz, za pomocą odwracacza fazy. W książce nie wiele jest napisane o mostkowaniu, ale to najważniejsze to pisze:, Ponieważ moc wzmacniacza jest wprost proporcjonalna do kwadratu amplitudy sygnału wyjściowego, układ mostkowy dostarcza 4-krotnie większej mocy wyjściowej niż wzmacniacz pojedynczy z tego samego źródła i przy tej samej wartości rezystancji obciążenia. Tak jest napisane, osobiście to sprawdziłem i tak jest, zakładając, że zasilanie nie siądzie, co jest bardzo częstym powodem i nie zadowolenia, ponieważ ze zwrotem mocy, pobór prądu z zasilacza, też rośnie 4-krotnie, dla tego tak często dochodzi do nie porozumień, czy 2-krotnie, czy 4-krotnie, ale powód jest zawsze ten sam: nie wydolność prądowa zasilacza i spadek napięcia na nim.
    Pozdrawiam
    http://www.republika.pl/audioton/index.html
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    jestem początkującym elektronikiem,jak podłączyć trafo 2*28v we wzmacniaczu j-35 czy może być trafo 1*56v?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    dzięki! tylko jak mam to podłączyć trafo 2*28v a we wzmacniaczu 1* in 40v
  • IGE-XAO
  • Poziom 42  
    Witam! Czegoś tu nie rozumie, J-35 ma symetryczne zasilanie, to, dlaczego pytasz, o pojedyncze zasilanie?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    do tej pory mało miałem doczynienia z takimi układami czy mógł byś mi wytłumaczyć o co w ogóle chodzi z tym symetrycznym zasilaniem i jak to wszystko podłączyć?
  • Poziom 42  
    Witam! Tu powyżej jest zasilacz symetryczny, wejdź tam i zobacz jak to wygląda, a jak nie bardzo rozumiesz, to zajrzyj po wyżej na schemat końcówki, tam jest płytka, z wszystkimi połączeniami, że nawet laik nie powinien mieć większych problemów, jest to dość obrazowo pokazane.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    czyli i z trafa i z zasilacza wychodza trzy kabelki ,z zasilacza jeden - ,drugi +, a trzeci 0, tak?

    Dodano po 59 [sekundy]:

    czyli i z trafa i z zasilacza wychodza trzy kabelki ,z zasilacza jeden - ,drugi +, a trzeci 0, tak?
  • Poziom 42  
    Witam! No tak, tak jak jest narysowane, trafo musi mieć trzy wyjścia na wtórnym uzwojeniu i dwa na pierwotnym, tym się nie przejmuj, jak pójdziesz kupić to poprosisz o odpowiedni i wszystko będzie pasować.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    wielkie dzięki ale ja już zmykam
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    ok pytanie czysto praktyczne
    do tego kawałka "dodać więcej tranzystorów do końca prądowego"
    wychodząc z założenia że mosfety są sterowane napięciowo można dodawac bezkarnie ileś par komplementarnych bez zważania na stopień sterujący (powiedzmy we wzmacniaczu altare czy podobnym zamiast 5(?) par 2sj201 i 2sk1530 powiedzmy 30 takich par a stopień strujący (napięciowy) (o ile dobrze pamiętam bd911 lub12)pozostaje bez zmian)
    dobrze myśle czy sie myle jeśli tak to gdzie?
  • Poziom 42  
    Witam! Z trzydziestoma parami, to się nie spotkałem, ale z dwudziestoma, to tu na elektrodzie leży, ale zawsze możesz dołożyć wtórnik emiter owy i problem obciążenia stopnia napięciowego się rozwiąże, robiłem kiedyś z dziewięcioma parami, ale nie na mosfetach.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    skow29

    łączenie równoległe MOSFETów nie jest bezkarne ze względu na pojemność wejściową (rzędu 1,5nF).
    Warto zadbać o duży prąd (zmienny) stopnia sterującego.
  • Poziom 42  
    Witam! Masz kolego zupełną rację, zawsze powtarzam, że mis fety nie są tranzystorami z przeznaczeniem do wzmacniaczy, najlepiej to one się spisują przy sterowaniu silników, a zaczęto je wkładać do wzmacniaczy, w dobie kryzysu, gdzie nie było jeszcze tranzystorów o dużym napięciu łącz i nie mam pojęcia, dla czego tak wielu się nimi zachwyca.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Dlaczego ludzie zachwycają się MOSFETami we wzmacniaczach mocy:

    - bo stopień sterujący co by nie mówić jest prostszy
    - bo mają szeroki zakres bezpiecznej pracy
    - bo Nelson Pass ich używa
    - bo są szybkie
    - bo trzykrotny darlington bywa sam z siebie niestabilny
    - bo łatwiej je użyć równolegle (choć tu są pewne mity)
    - bo są droższe od bipolarów
    - bo mają delikatnieszą chrakterystykę wł/wył (crossover distortion)
    -...

    Jak w każdym zachwycie są powody i "powody"

    Pozdrowionka
  • Poziom 42  
    darkfenriz napisał:
    bo są szybkie

    Witam! Jeżeli tranzystor ma dużą pojemność własną, to, jakim cudem jest szybki?
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    prąd przełączający taką pojemność to pół bidy...
    większy jest z darlingtonami, które jak już się wyłączą to na dobre, najpierw otwiera się jedna "dioda", potem druga..
    a nie są to diody "super fast recovery"

    mosfety są reltywnie szybsze np. w switchowaniu
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Uzupełnienie co do mostka: żeby z dwóch układów wzmacniaczy zrobić mostek, należy sprawdzić, czy każdy z nich
    może pracować z obciążeniem o oporności dwa razy mniejszej, niż głośnik, który chcemy podłączyć; moc, jaką
    uzyskamy, będzie dwa razy większa, niż byłaby przy tym obciążeniu o dwukrotnie mniejszej oporności, zwykle
    nie jest to 4x więcej, niż z pojedyńczego układu, bo im większy prąd wyjściowy, tym większy spadek napięcia
    na tranzystorach wyjściowych wzmacniacza; jak sprawdziliśmy, i parametry nam pasują, to można zmontować:
    opornik, który łączy wejście odwracające z masą, łączymy do wejścia odwracającego drugiego wzmacniacza,
    a wejście nieodwracające tego drugiego wzmacniacza łączymy z masą (ewentualnie przez kondensator).
  • Poziom 31  
    Odnośnie wzmacniacza do subwoofera
    Więc co należy rozumieć pod stwierdzeniem wzmacniacz o dobrej jakości dla konstrukcji subniskotonowej?
    Bo sobie kombinuję tak częstotliwość szumów jest chyba większa jak 200Hz więc to dla suba nie problem (chyba, że się mylę) inna sprawa to moc wzmaka i impuls jaki może walnąć na głośnik, a więc czy wzmacniacz dla subwoofera powinien czymś się szczególnym charakteryzować (pomijam sprawę filtra aktywnego, on stoi przed więc wzmak pracuje na sygnale z filtra).
    Sory być może za naiwne pytanie, ale to od paru dni nie daje mi spokoju.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    wzmacniacz subniskotonowy powinien przede wszystkim dobrze kontrolować głośnik. A dzieje się tak, gdy ma niską impedancję wyjściową (czyli jest bardzo dobrym wzmacniaczem napięcia). Zwykle podaje się damping factor jako stosunek 8Ω do impedancji wyjściowej wzmaka i dobrze gdy dla suba byłoby >150. Z tej przyczyny odpadają zaraz konstrukcje lampowe, single ended class A bez sprzężenia lub z płytkim, chyba też te z układem wspólnego emitera na wyjśiu (ccs).
    Dobrze tu sprawdzą się mosfety lub potrójne darlintony na wyjściu w klasie (A)B. Mile widziany zapas mocy i prądu wyjściowego.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    zbudowałem końcówke mocy na LM3886 w mostku stereo.(4 scalaki)
    zasilacz to trafo 600W i kondziory 40000µF co daje po wyprostowaniu ±41V, prąd dostarczany z trafa to 2x10A.
    jaką moc moge osiągnąć z tej końcówki żeby grała czysto i sie nie przesterowywała?
  • Poziom 42  
    Witam! Nie wiem, co te kości potrafią, ale z zasilania wynika, że powinieneś wycisnąć koło 400W przy 4 Ohm, minęło trochę czasu jak to zmontowałeś, to może się z nami podzielisz swymi pomiarami, jak to wyszło w praktyce, bo sam jestem ciekaw, nie mówiąc o kolegach.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    ja powtarzam niestety lm3886 2 w mostku nie mogą pracować na 4 om !!!!!!!!!! boi właczy sie zabezp przeciwzwarciowe bo dla pojedynczego lm to bedzie obciązenie 2om albo po prostu sie spalą :( inna sprawa gdyby dodatkowe mocy dołożć :D wtedy byłoby 400/4

    w przeciwnym przypadku max to 150-180wat/8om i koniec nie ważne co zrobisz :(
  • Poziom 24  
    no wiec jeżeli kogoś ciekawi to moge podać pare pomiarów od tej końcówki:
    pobór mocy z zasilacza przy 4Ω to 400W ciągłej mocy i 480W w impulsie
    przy 16Ω 185W ciągłej i 200W w impulsie ale to tylko jak podłączyłem jeden kanał!
    posiadam kolumny 100W8Ω i podłączyłem je rownolegle co daje 4Ω200W i szeregowo 16Ω200W.
    przy 4Ω głośniki wydoliły tylko 1minute bo potem jeden niskotonowy sie spalił.(na jednym kanale)
    porzyczyłem kumplowi na impreze ten wzmak.grał z kolumnami altus 140W i niestety padły przy nich wysokie.
    niestety niemam narazie możliwości sprawdzic go przy naprawde mocnych kolumnach np.2x300W lub więcej.
    jak tylko wcisne go komuś na jakóś impreze ,bo wyszłem z założenia że jak ma chodzić to musi przeżyć pożądny test,to zamieszcze notke co na nim osiagnąłem.
    niedługo zrobir fachowe pomiary oscyloskopem i miernikami to też moge podać jak to kogoś interesuje.
    na koniec powiem tyle że moc w mostku jest nieporównywalnie większa niż przy jednym scalaku.tanie i daje kopa!
    niezgadzam sie z micho a który twierdzi że to niepowinno chodzić bo mi chodzi! teoria mija sie z praktyka jak widać.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    timon zobacz do noty katalogowej ..... prąd nie pozwala na 400 wat 4 om chodzić może chodzić ale 400wat nie wyciągnie na pewno

    to że sie syczki spaliły nie świadczy o mocy ja moge tobie 200watowy estradowy driver 5 wat wzmakiem spalić wystarczy awaria zwrotnicy przester i bas na full i po głósniku :D tym bardziej że altusy miały świetnie gwizdki ale do bani zwrotnice 6db/okt i żadnych zabezpieczeń więc często padały syczki na akustyce były tysiące postów typu spaliłem gwizdek od altusa

    bez urazy ale nie wiem jak na takim kawałku blaszki można rozproszyć ok 80-90wat mocy strat ( no twierdziszże ma ok 300/4 to moc starat łaczna z 160wat może troche mniej


    jakie masz wymiary radiatora ?? w jaki sposób była mierzona moc pobierana dokładnie opisz warunki

    ja nie twirdze ża mam racje ale tak mi sie wydaje to nie moźe miećź 400/4 :/.........

    tam na 99% jest zabezp przeciwzwarciowe które włacza sie jak imp spadnie poniżęj 3 om a tu wychodzi 2 om na kanał ..........
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    darkfenriz napisał:
    Dlaczego ludzie zachwycają się MOSFETami we wzmacniaczach mocy:

    - bo stopień sterujący co by nie mówić jest prostszy
    - bo mają szeroki zakres bezpiecznej pracy
    - bo Nelson Pass ich używa
    - bo są szybkie
    - bo trzykrotny darlington bywa sam z siebie niestabilny
    - bo łatwiej je użyć równolegle (choć tu są pewne mity)
    - bo są droższe od bipolarów
    - bo mają delikatnieszą chrakterystykę wł/wył (crossover distortion)
    -...

    Jak w każdym zachwycie są powody i "powody"

    Pozdrowionka


    Współczesne bipolary też mają szeroki zakres bezpiecznej pracy, mosfety są szybkie jako klucze do tego zostały stworzone, bipolary i mosfety mają porównywalne ceny, to czy trzykrotny darlington bywa niestabilny to zależy od konstrukcji wzmacniacza. Dodam jeszcze że współczesne wzmacniacze dużej mocy od kilkuset wat do kilku kW są robione właśnie na bipolarnych.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    badałem jeden kanał i z trafa pobierał 400W.grzał sie masakrycze ale sie nie wyłanczał.radiatory mam od ws442 przeciete i obrócone tak żeby żeberka były poziomo.złożyłem je żeberkami do siebie rozsunołem 1 cm zatkałem szczeline z góry i z dołu blacha aluminiową.z jednej strony jest wiatrak od kompa wyciagajacy ciepło z obudowy zamontowany z tyłu obudowy.
    skoro z trafa zeżarło 400W to na kolumne musiało iść pare watów.przy nie pełnym wysterowaniu grało to nawet 1h ciagle i sie nie wyłanczało
    ile dokładnie szło na głośnik to niewiem bo jak już pisałem niemam czym narazie tego zmierzyć.
  • Poziom 42  
    Witam! Zmierz miernikiem napięcie na głośniku i wylicz to z prawa oma, to jest bardzo dokładne.
    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    sie dopadnie miernik to sie zmierzy,porzyczyłem kumplowi bo bidulka niema ale bierze sie za elektronike i to jet na +
  • Poziom 14  
    Witam
    Mam takie pytanko jak wyliczyć moc strat na tranzystorach końcowych we wzmacniaczu?
    Pozdrawiam