Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Asus f5n reballing oraz nieuznana gwarancja

sylwekwk 16 Sty 2012 13:40 15533 15
  • #1 16 Sty 2012 13:40
    sylwekwk
    Poziom 7  

    Witam.
    W listopadzie padł mi laptop Asus F5N (nie pamiętam dokładnie jaka seria, a nie mam go przy sobie, jest już po gwarancji), serwis dał diagnozę: uszkodzony jest układ BGA mostka; laptop został naprawiony w grudniu, zapłaciłem, w związku z naprawą została wypisana 3-miesięczna gwarancja. Laptop pochodził niecały miesiąc (może około 15 godzin), bo w międzyczasie zacząłem używać innego laptopa. Pod koniec grudnia pojawiły się te same objawy, laptop nie chce się włączyć.
    Diagnoza w serwisie: mostek południowy na płycie spalony, według serwisu gwarancja tego nie obejmuje, bo obejmuje „usługę reballingu”, a nie towar, którym jest płyta (a dokładnie mostek południowy).
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak: laptop się zepsuł, została wykonana usługa, której celem jest możliwość korzystania z laptopa, laptop się zepsuł, więc serwis powinien usterkę usunąć. Z tego co wiem, to usługa reballingu może (ale nie musi) dotyczyć mostka południowego i złe jej wykonanie może skutkować spaleniem płyty.
    Nie chcę zdejmować obudowy i przesyłać zdjęć płyty, bo mam na obudowie stickery z datą gwarancji.
    Mam w związku z tym 3 pytania:
    może mi ktoś mądry wytłumaczyć, czy jest możliwość, żeby spalenie mostka południowego nie było skutkiem reballingu układu BGA?
    po naprawie laptop pochodziła tak jak pisałem tylko 15 godzin.
    może ktoś napisać w przystępny sposób, w kilku zdaniach, na czym polega reballing w Asusach?
    Znajdzie się może jakaś osoba, która miała kiedyś podobny problem i zgłosiła to do UOKiKu czy sądu?

    0 15
  • #3 16 Sty 2012 14:03
    jurek.adam
    Poziom 43  

    sylwekwk napisał:
    Znajdzie się może jakaś osoba, która miała kiedyś podobny problem i zgłosiła to do UOKiKu czy sądu?
    Nie ma za bardzo z czym iść do sądu. Gdybyś przed naprawą oddał laptop do innego serwisu i dostał diagnozę na piśmie, to można się na czymś oprzeć.

    Sugeruję sprzedać laptop na części i kupić inny. Można się dochodzić z nieuczciwą firmą, ale widzę marne szanse na pozytywny rezultat. Jeśli chcesz jednak powalczyć, to poproś o diagnozę na piśmie w sprawdzonym serwisie (koledzy coś polecą), koszt ~100 zł i dochodź swoich praw w sądzie. Na początek możesz się udać do Rzecznika Praw Konsumenta w Twoim mieście, tam uzyskasz darmową poradę.

    0
  • #4 16 Sty 2012 14:32
    sylwekwk
    Poziom 7  

    Diagnozę przecież mam: uszkodzony układ BGA, a później: spalony mostek południowy. Niestety, potrzebuję bardziej szczegółowych odpowiedzi. Głównie chodzi mi o wykazanie tzw. związku przyczynowo-skutkowego odnośnie spalenia, czy naprawa BGA w Asusach polega także na ingerencji w mostek południowy, czy naprawa układu BGA jeśli nie polega na ingerencji w układ BGA to jednak może spowodować spalenie mostka południowego?? Czy jest możliwość, że mostek południowy po kilkunastu godzinach korzystania sam "z siebie" się spalił?

    0
  • #5 17 Sty 2012 09:17
    kacha36
    Poziom 23  

    Witam.
    Mam pytanie - czy układ BGA to jego nazwa czy jest to Ball Grid Array - obudowa z wyprowadzeniami sferycznymi - kulki pod układem. Bo podejrzewam, że mostek południowy to także układ typu BGA i może ktoś z serwisu nie uściślił nazwy wymienionego układu aby uniknąć odpowiedzialności za źle wykonaną naprawę.
    Kaśka.

    0
  • #6 17 Sty 2012 15:28
    sylwekwk
    Poziom 7  

    nie, to jest dokładnie Ball Grid Array. Może ktoś z czytających robi reballing dla Asusów i dokładnie wie jak to wygląda?? Mogę oddać laptop do serwisu, który wykaże czy to naprawa spowodowała spalenie mostka, ale tu następne pytanie-czy tylko serwis Asusa, który mnie skosi na kilka stów czy inny, niezależny serwis.

    0
  • #7 17 Sty 2012 15:38
    dr.master
    Poziom 37  

    Każdy serwis, który specjalizuję się w naprawach BGA może wykonać taką pisemną ekspertyzę.
    Z mojego punktu widzenia - serwisanta wygląda to tak :
    Klient decyduje się na tańszą naprawę a wymaga cudów.
    Wymiana kulek pod układem nie zawsze jest skuteczną naprawą i jeśli układ był wadliwy(tzn za mocno się grzał) to naprawa jest chwilowa, w Twoim przypadku 15godzin.
    Serwis, który wykonał naprawę dał gwarancję na swoją usługę tj wymianę kulek.
    Obstawiam, że gdy przyniosłeś go do reklamacji, zrobili kolejny reballing który nie przyniósł skutku, stąd też diagnoza o spalonym układzie.
    Wg mnie nie masz szans na wygranie czegoś w sądzie.

    0
  • #8 17 Sty 2012 15:45
    Kasek21
    Poziom 43  

    Oczywiście, że nic nie wygrasz.
    Reballing w przypadku uszkodzonego układu jest bez sensu... wszystko opisane w linku, który dałem.

    0
  • #9 18 Sty 2012 11:02
    sylwekwk
    Poziom 7  

    Kasek21- mi nie chodzi o to czy to ma sens czy nie. Jeżeli ktoś twierdzi, że reballing naprawi problem i daje 3-miesieczną gwarancję (ja nie muszę się jako konsument znać na naprawie laptopa), to mnie nic więcej nie interesuje.
    dr.master-ja nie decydowałem się na jakąś tańszą naprawę, to była jedyna opcja, która mi zaproponowali (jak kupujesz buty, niezależnie czy za 30 czy za 3000 zł, w obu przypadkach przysługuje Ci 2-letnia odpowiedzialność sprzedawcy za wady towaru, chocby to był najgorszy szajs!!!). Jeżeli układ jest wadliwy, to czy obowiązkiem serwisanta nie jest powiadomienie klienta, że nie ma sensu robić reballingu?? Celem usługi nie jest przecież wymiana kulek!!!! Tak jakbyś twierdził, że usługą jest wstawienie klocków hamulcowych w samochodzie, a nie zamontowanie ich w taki sposób, żeby samochód prawidłowo hamował. W pierwszym przypadku celem jest poprawne działanie komputera, w 2-poprawa siły hamowania. Jeżeli naprawa jest chwilowa, to po co jest gwarancja? jeżeli jesteś serwisantem możesz mi napisac w jaki sposób reballing w Asusach wygląda i czy to ja spaliłem mostek czy raczej oni próbowali przeprowadzić reballing ponownie i wówczas mostek został spalony. Byłbym wdzięczny.

    0
  • #10 18 Sty 2012 11:07
    jurek.adam
    Poziom 43  

    sylwekwk napisał:
    (jak kupujesz buty, niezależnie czy za 30 czy za 3000 zł, w obu przypadkach przysługuje Ci 2-letnia odpowiedzialność sprzedawcy za wady towaru, chocby to był najgorszy szajs!!!)
    Na nowy towar, a nie usługę.

    Na usługę dostałeś 3 mies. gwarancję.

    Przeczytaj jeszcze raz artykuł, do którego link zamieścił Kasek21 i wszystko będzie jasne.

    Wiele wskazuje na to, że serwis jest nieuczciwy.

    0
  • #11 18 Sty 2012 12:15
    _haker_1
    Poziom 32  

    Kolego,
    Oczywicie, ze serwis jest "serwisem" tylko z nazwy i nacina.
    Niestety w tym przypadku nie masz zadnych szans wygrania ze wzgledu na jedna prosta linie obrony, ktora przyjma.
    Klient oddal komputer do naprawy - stwierdzono odklejenie chipsetu od plyty.
    Po miesiącu notebook wraca na gwarancji i stwierdzono uszkodzenie samego chipsetu.
    Sa to niestety dwie różne rzeczy i nijak nie udowodnisz, ze chipset byl uszkodzony juz w momencie podejmowania uslugi naprawy. Nie ma co gdybac. 90% uslug naprawy BGA to nabijanie w butelke polegajace glownie na niewytlumaczeniu klientowi o co dokladnie chodzi. Bez wymiany ukladu nie ma cudow.

    Niestety, tak jak napisalem, jest to nie do udowodnienia i nawet jesli ich postraszysz sadem czy czymkolwiek - nie ugna sie bo wiedza, ze sprawe maja wygrana.

    0
  • #12 23 Sty 2012 13:48
    sylwekwk
    Poziom 7  

    pójdę dalej, czy ktoś może mi potwierdzić, ze nazwa mostka południowego w Asusu F5n-074A to MCP67MV-A2? Czy jest to może nazwa układu BGA?
    Czy ktoś ma link odnośnie reballingu, tzn, że reballing nie ma sensu?
    Nie interesują mnie wypowiedzi z forum, ale w miarę udokumentowane źródła, tak np: jak wyżej gdy Kasek21 dał(a) link do strony internetowej. Najchętniej gdyby był link do wypowiedzi ze strony firmy, tzn. Asusa albo do innych stron internetowych. Będę wdzięczny.

    0
  • #13 23 Sty 2012 18:58
    _haker_1
    Poziom 32  

    Nie rozumiem gdzie tu isc dalej - sprawa jest w tej chwili na straconej pozycji. Nie ma mozliwosci, zebys to wygral. Narazisz sie tylko na koszty postepowania sadowego, a opinie bieglych w tej branzy nie sa tanie.

    AD.1 Tak, uklad w F5n-ach to MCP67MV-A2. Oczywiscie w Twoim laptopie jest to model <2009r.
    Ad.2 Nie ma zadnej opinii producenta ze reballing ich ukladow nic nie daje a tylko taki bylby wzięty pod uwagę. To, że ktos napisal, ze taki reballing nie ma sensu - nawet jesli byl to dobry serwis - nie ma znaczenia. Opinia wiążaca w Twoim przypadku bylaby opinia producenta ukladu badz opinia bieglego-specjalisty.
    AD.3 Zaden z producentow nie bawi sie w takie rzeczy jak reballing, wiec nie ma mozliwosci zebys na ich stronach znalazl takie informacje. Jesli pada uklad wymieniana jest plyta glowna.

    Podsumowujac nie daje zadnych szans, ze moglbys ta sprawe wygrac. Serwis powie, ze wykonal usluge prawidlowo, a to ze uklad padl potem nie jest ich wina.

    Oczywiscie, jedyna skuteczna naprawa w tym przypadku byla wymiana ukladu ale w pismie masz wyraznie wpisane "reballing ukladu". Wystarczy, ze stwierdza, ze proponowali Ci i reballing i wymiane i zdecydowales sie na to pierwsze - nie udowodnisz w zaden sposob, ze bylo inaczej.
    Jeszcze raz podkreslam, ze nie pisze tego ze zlosliwosci bo tez uwazam, ze z takim czyms tzreba walczyc ale w tej sytuacji nie ma kolega szans.

    Pozostaje liczyc, ze kiedys zrobia tak samo nieodpowiedniej osobie, ktora zrobi im przyslowiowy "wjazd na chate". Niestety w tym kraju nie ma czesto innej rady na oszustow jak metody silowe.. Oczywiscie nie, zebym tutaj propagowal takie pomysly.

    1
  • #14 23 Sty 2012 18:59
    jurek.adam
    Poziom 43  

    Dostałeś już odpowiedzi. Jak chcesz tę beznadziejną sprawę ciągnąć dalej, to wiedz, że nic nie osiągniesz.

    Na Twoim miejscu opublikowałbym w sieci zdjęcia płyty po naprawie wraz z diagnozą (masz na piśmie?), ale bez zwrotów typu "oszuści", tylko spokojna relacja przedstawiająca fakty.

    Taka antyreklama nieuczciwego serwisu jest lepsza niż dochodzenie się po sądach.

    Przy okazji ostrzeżesz innych przed niesolidną firmą.

    0
  • #15 06 Mar 2012 22:16
    janyo
    Poziom 11  

    sylwekwk napisał:
    Diagnozę przecież mam: uszkodzony układ BGA, a później: spalony mostek południowy. Niestety, potrzebuję bardziej szczegółowych odpowiedzi. Głównie chodzi mi o wykazanie tzw. związku przyczynowo-skutkowego odnośnie spalenia, czy naprawa BGA w Asusach polega także na ingerencji w mostek południowy, czy naprawa układu BGA jeśli nie polega na ingerencji w układ BGA to jednak może spowodować spalenie mostka południowego?? Czy jest możliwość, że mostek południowy po kilkunastu godzinach korzystania sam "z siebie" się spalił?


    Z tego co piszesz, ten serwis po prostu robi z Ciebie (bez obrazy) głupka.

    Akurat seria F5N jest jednoukładowa i stosowany jest w nich układ MCP67MV-A2, który jest układem hybrydowym. Krótko mówiąc - w jednym elemencie masz: grafikę, mostek północny, mostek południowy - po prostu 3 w 1.

    Serwis pisząc, że uszkodzeniu uległ mostek południowy po prostu Cię zbywa.

    Inna sprawa, że robienie reballingu wadliwych układów wynika albo z niewiedzy serwisu, albo ze zwykłego naciągactwa. Być może nawet reballing nie był zrobiony a jedynie podgrzano układ. Ale jak sądzę, już za późno żeby czegokolwiek dochodzić.

    Pozdrawiam.

    0
  • #16 27 Maj 2012 06:43
    Vogelek23
    Poziom 34  

    W przypadku autora, pierwszą diagnozą serwisu było "uszkodzenie mostka BGA". Ponieważ w tej płycie, jak słusznie zauważył Kolega janyo, jest tylko jeden mostek (hybryda MCP67MV, łącząca trzy funkcje), to serwis powyższą diagnozą z pewnością potwierdził jego uszkodzenie (nie zaś uszkodzenie połączeń pod tym mostkiem, co usprawiedliwiłoby reballing). W takiej sytuacji serwis musiał wymienić mostek, ponieważ - jak wszystkim serwisantom wiadomo - "uszkodzonego mostka BGA" naprawić się nie da, przynajmniej w warunkach i przy wyposażeniu, jakimi dysponują polskie serwisy. Ponieważ druga diagnoza brzmiała "uszkodzenie mostka południowego" (nie do końca zresztą właściwa, bo de facto mostka południowego, jako takiego, tam nie ma), serwis miał obowiązek dokonać bezpłatnej naprawy w ramach reklamacji, poprzez powtórną wymianę rzeczonego mostka.
    Serwis, stwierdzając "usterkę mostka południowego", potwierdził na pewno swoją niekompetencję. Domyślać się tylko można, czy nie było to czasem zwykłe oszustwo, czyli celowe wprowadzenie w błąd nieświadomego klienta.


    martiv napisał:
    natomiast, jeśli serwis stwierdzi uszkodzenie układu, powinien cię poinformować o tym fakcie i przystąpić do naprawy pogwarancyjnej, ponieważ uszkodzeniu uległ układ a gwarancja obejmuje usługę a nie produkt
    Oj, tu się Kolega może przejechać!
    Powiedzmy, że w tym konkretnym przykładzie (Asus F5N) wykonuje Kolega reballing hybrydy MCP67MV i udziela miesiąc gwarancji. Układ pada po tygodniu i klient przychodzi z reklamacją. Jeśli okaże się, że układ jest uszkodzony, to z racji tego, że Kolega go już lutował (narażał na działanie temperatury powyżej wytrzymałości termicznej krzemu), istnieje domniemanie, że poprzednie działanie Kolegi (lutowanie) przyczyniło się do uszkodzenia hybrydy. Tutaj ekspert sądowy nie będzie miał wątpliwości z oceną wpływu tego działania na usterkę, jeśli lutowanie (pierwsze) wykonane było na maszynie nie posiadającej stosownych atestów. Wystarczy, że ekspert udowodni, że maszyna ma niewłaściwy profil lutowania (zbyt wysoki przyrost temperatury w czasie, odchyłkę powtarzalności procesu - jeśli jest to proces automatyczny - większą niż 2% itp). W takiej sytuacji Kolega odpowiada za przyczynienie się do uszkodzenia układu.
    P.S.: Czyżbym wyczuwał w poście Kolegi subtelną nutkę auto(krypto)reklamy...? ;)


    janyo napisał:
    Być może nawet reballing nie był zrobiony a jedynie podgrzano układ.
    janyo - nie "być może", ale "na pewno". Gdyby był wykonany reballing, układ dociągnąłby spokojnie do końca gwarancji, jeśli laptop byłby używany tak sporadycznie, jak to opisuje autor tematu.
    Ponadto, jak zapewne dobrze Ci wiadomo, mostek w F5N jest dość trudny do lutowania na chińskich maszynkach dla dzieci (badziewiu z promiennikami 15x15cm), ponieważ jest on umieszczony w centralnej części płyty. W przypadku lutowania promiennikami o małych wymiarach, płyta ta ma sporą tendencję do odkształcania się (na skutek nierównomiernego rozkładu temperatury laminatu), dlatego poprawne lutowanie wymaga dużej powierzchni grzewczej, obejmującej w zasadzie całą płytę, zapewniającej w miarę dobrą równomierność rozkładu temperatury laminatu.
    Przypuszczam zatem (możliwe, że niesłusznie), że przedmiotowy serwis - nie mając stosownego wyposażenia do lutowania tego typu płyt - zmuszony był do podgrzania rdzenia hybrydy, aby nie spierdzielić laminatu grzaniem na jakimś badziewiu.

    0
  Szukaj w 5mln produktów