Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Turbina gazowa H2O - pomysł na zabawę

Ryteu 16 Sty 2012 15:58 8014 37
  • #1
    Ryteu
    Poziom 9  
    Witam. Z góry chciałbym zaznaczyć, że jestem pseudo-hobbystą, który w młodości nie przykładał się zbytnio do nauki i teraz chcę to nadrobić. Z powodu braku mądrych i inteligentnych ludzi w mojej okolicy odwiedzam jedyne znane mi forum poruszające problemy związane z moim pomysłem. Chciałbym prosić przede wszystkim o wyrozumiałość i pomoc w zrozumieniu problemu. Nie mam zamiaru wymyślać koła od początku, chciałbym się tylko czegoś nauczyć ;)

    Od jakiegoś czasu po głowie szwenda mi się pomysł budowy własnej turbiny gazowej, takowych projektów jest wiele, sporo można znaleźć na YouTube czy Google. Pewnego razu guglując jakiś temat trafiłem na informację o używaniu wody do zwiększenie ciągu w silnikach turbinowych. Pamiętając z ostatniej wizyty u strażaków z OSP na początku lat '90, że nie należy gasić wodą pożarów o temp. powyżej 2000*C od razu pomyślałem sobie jakim to cudem pompowanie wody do turbiny pracującej 1800-2300*C nie powoduje wybuchu... odpowiedź jakoś udało mi się wyszukać (wysokie ciśnienie i temp poniżej 2000*C). Jednak w mojej głownie narodził się pomysł użycia wody (H2O) jako paliwa. Ponownie dopadłem google i rozpocząłem edukację. Pierwsze trudności na jakie trafiłem to temp rozpadu H2o na H2+O, następnie wysoka zdolność korodowania (utleniania) podczas takiego zjawiska i następnie bardzo wysoka temperatura całego procesu. Jednak znajdując w tym jakąś masochistyczną radochę postarałem poszukać dalej. Poczytałem, policzyłem, porysowałem... i problemów coraz więcej. Postanowiłem więc zasięgnąć porady, tak też i jestem :) Postaram się opisać jak by to miało wyglądać... mam nadzieję, że znajdą się tacy jak ja co będą mieli radość z główkowania ;)

    Moja turbina działała by w obiegu zamkniętym, czyli paliwo w postaci H2O, pod wpływem ciśnienie i temp. zostało by rozbijane w komorze spalania na H2+O, tam dochodziło by do "wybuchu" i następnie gazy trafiające do dyszy wylotowej łączyły by się z powrotem w H2O... Tak wiem, zawiewa nam tu perpetuum mobile, ale pomińmy to na razie ;)
    Z racji potencjalnej korozji komora spalania byłaby ceramiczna, w silniku tłokowym zmiany ciśnienia mogłyby spowodować uszkodzenie takiej komory ale w turbinie gazowej ciśnienie jest stałe. Reszta turbiny byłaby "normalna", ewentualnie pokryta jakimś materiałem ceramicznym lub całkowicie ceramiczna ale takie rozwiązanie byłoby bardzo "kruche" :)

    Ok... napiszę teraz jak by to miało działać. By wystartować, woda znajdująca się w komorze silnika (szczelnie zamknięty kontener w którym znajduje się turbina wraz z wodą) zostałaby podgrzana ze zewnętrznego źródła energii (bateria/generator) do stanu gazowego. Z racji bardzo wysokiego ciśnienia panującego w komorze silnika podczas pracy, początkowe ciśnienie byłoby obniżone (jak w pojemniku próżniowym), pozwalałoby to na obniżenie temp. potrzebnej do rozbicia H2O na H2+O. Następnie turbina została by rozpędzona również zewnętrznym źródłem do prędkości "zapłonu". Co mam na myśli poprzez prędkość zapłonu? Gaz (para wodna) zassana do turbiny została by sprężona do bardzo wysokiego ciśnienia, następnie poprzez wtryskiwacze wstrzelona do komory spalania gdzie za pomocą świecy iskrowej lub żarowej byłaby utrzymywana temperatura potrzebna do rozbicia H2O na H2+O (2000-3000*C) natychmiastowo po rozpadzie H2O na wodór (paliwo) i tlen (utleniacz) dochodziło by do eksplozji (spalania czy jak fachowo by to nazwać). Dodatkowy przyrost temperatury (eksplozja) powodowałby rozprężenie gazów (tak samo jak w normalnej turbinie), które napędzałyby turbinę. Następnie gorący gaz byłby, za pomocą rur, doprowadzany do otwory ssącego turbiny tak by mógłby byś zassany i sprężony z powrotem w komorze spalania. Po takim zabiegu zewnętrzne źródło zasilania mogłoby zostać odłączone, a turbina pracowałaby samodzielnie.

    By utrzymać temperaturę pracy turbiny musiałaby ona być zamknięta w izolowanym pomieszczeniu (kontener, coś jakby duży termos).

    Zakładam, że taka turbina nie produkowała by żadnej energii, która mogła by być użyta na zewnątrz. Najprościej mówiąc, kręciła by się sama sobie w zamkniętym izolowanym termosie.

    Teraz chciałbym zapytać starszych i mądrzejszych nie tyle czy takie cudo miało by sens i rację bytu ale jakie błędy popełniłem w moim planowaniu??

    Z góry dzięki za rady i pomoc ;)
  • #2
    marekzi
    Poziom 38  
    hehe, kolejny pomysł na perpetuum mobile....
  • #3
    Ryteu
    Poziom 9  
    marekzi napisał:
    hehe, kolejny pomysł na perpetuum mobile....


    Przeczytaj dokładnie post...
  • #4
    robokop
    Moderator Samochody
    Rozwinięcie zasady działania silnika Stirlinga, jak mi się zdaje. Ale biorąc pod uwagę raz megadżule energii potrzebnej do rozgrzania wody do temperatury rozkładu, a dwa koszt i skalę skomplikowania urządzenia w skali mikro, to nie widzę sensu budowy.
  • #5
    Ryteu
    Poziom 9  
    robokop napisał:
    Rozwinięcie zasady działania silnika Stirlinga, jak mi się zdaje. Ale biorąc pod uwagę raz megadżule energii potrzebnej do rozgrzania wody do temperatury rozkładu, a dwa koszt i skalę skomplikowania urządzenia w skali mikro, to nie widzę sensu budowy.


    Podobnie jak u poprzednika... przeczytaj post, tu nie chodzi o sens budowy!!
    ;)

    Nie widzę tu związku z silnikiem Stirlinga... tu nie ma zewnętrznego źródła ciepła.
  • #6
    robokop
    Moderator Samochody
    Krótko więc: energia powstała ze spalania wodoru z tlenem, powstała w wyniku rozkładu nie wystarczy do ponownego rozłożenia H2O na czynniki pierwsze - raz ciepło wypromieniowane z układu na zewnątrz, dwa opory mechaniczne sprężarki, trzy więcej energii potrzeba do rozkładu wody, niż uzyskuje się jej potem w wyniku ponownej syntezy.. Cały czas musiałbyś dokładać energii z zewnątrz.
  • #7
    Ryteu
    Poziom 9  
    No to to już jakaś konkretna odpowiedz an temat ;)
    A co jakby zastosować łożyska magnetyczne (minimalizacja oporu mechanicznego) i utrzymywać temp. w komorze z zewnętrznego źródła... czy taki system by zadziałał??
  • #9
    Ryteu
    Poziom 9  
    Nie miałem na myśli redukować oporów do zera... to już wiem, że jest nie możliwe.
    Bardziej chodzi mi o zamknięty obieg paliwa (H2O). Pomijając opór i energie potrzebną do utrzymania odpowiedniej temp. w komorze spalania chciałbym wiedzieć czy przemiana wody(pary wodnej) w wodór i tlen, spalenie i późniejszy powrót do wody(pary) w zamkniętym środowisku (kontener-termos) jest możliwe?

    Dzięki za pomoc ;)
  • #10
    Cowboy zagrabie
    Poziom 26  
    Każda przemiana energetyczna wiąże się ze strarami, opory mechaniczne, wypromieniownie energi cieplnej, a nawet wygenerowany dźwięk to też jakaś energia. Straty są nieuniknione, więc aby coś działało, musi być dostarczana energia z zewnątrz, bez względu na to w w jakiej postaci.
  • #11
    Ryteu
    Poziom 9  
    Cowboy zagrabie napisał:
    Każda przemiana energetyczna wiąże się ze strarami, opory mechaniczne, wypromieniownie energi cieplnej, a nawet wygenerowany dźwięk to też jakaś energia. Straty są nieuniknione, więc aby coś działało, musi być dostarczana energia z zewnątrz, bez względu na to w w jakiej postaci.


    Toż żesz pisałem, że to już wiem... pytanie czy nawet jak dostarczę energię z zewnątrz to taki "zamknięty obieg paliwa" zadziała??
  • #12
    robokop
    Moderator Samochody
    Poczytaj o silniku Stirlinga - pracuje na podobnej zasadzie. Trudno wyczuć czy tutaj to się uda - jako że z jednej strony musisz doprowadzić gigantyczną ilość ciepła, a z drugiej z kolei te ciepło szybko i skutecznie odebrać od gazu.
  • #13
    zimny8
    Poziom 33  
    Ryteu napisał:
    Witam. Z góry chciałbym zaznaczyć, że jestem pseudo-hobbystą, który w młodości nie przykładał się zbytnio do nauki i teraz chcę to nadrobić.

    Czysto teoretycznie może by i to działało, przy założeniu ciągłego uzupełniania energią z zewnątrz, więc po co, jakie korzyści miały by z tego wynikać.
    Jedyny atut to obieg zamknięty, reszta to same straty, i to wielkie, poza tym duże wymagania technologiczne.
    Wszelkie przemiany energii to straty, czym ich więcej tym gorzej - dlatego simply the best, Twoja turbina napędzana parą, to najlepsze/najtańsze/najprostsze rozwiązanie.
  • #14
    Ryteu
    Poziom 9  
    Zabawy ciąg dalszy.

    Naprawdę się staram i naprawdę nie mogę znaleźć informacji na temat energii powstającej podczas wybuchy mieszanki HHO (czyli rozszczepionego H2O). Może moglibyście podać mi jakieś źródła wiedzy. Całej biblioteki nie przeczytam, a i zawracanie Waszych tyłków moimi pomysłami nie jest zbyt wesołe. Wiem, że macie trochę pojęcia w tym temacie, może podpowiecie mi gdzie można znaleźć coś w rodzaju "fizyka turbiny HHO w pigułce" :)

    Rozumiem, że nie ma możliwości otrzymania HHO z samego spalania HHO ale zastanawia mnie użycie wody w turbinach gazowych. Czy podawanie pary wodnej do turbiny w której temperatura w komorze spalania jest na tyle wysoka by doszło do reakcji rozpadu H2O na HHO zwiększyłoby jej moc? Takie połączenie wody i metanu, metan jako paliwo główne wtryskiwane bezpośrednio do komory (tak jak to się dzieje w zwyczajnej turbinie) i woda jako "wspomagacz" zasysana w postaci pary wodnej i sprężana do poziomu w którym dochodziłoby do rozpadu na HHO następnie spalana wraz z metanem. Co prawda nie byłby to już obieg zamknięty ale paliwo byłoby tanie i łatwo dostępne. Jak zimny8 napisał, simply the best!!
  • #15
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ryteu, nie prowokuj zachowaniem zgodnym ze specjalizacją, którą posiadasz. Poszukaj SAMODZIELNIE warunków, w jakich zachodzi termodysocjacja wody, to może przestaniesz snuć swoje bzdurne "teorie".
    Ja wiem, że najlepiej jest nic nie wiedzieć na dany temat, bo wiedza tylko ogranicza fantazję, ale ....
  • #16
    Ryteu
    Poziom 9  
    jankolo napisał:
    Ryteu, nie prowokuj zachowaniem zgodnym ze specjalizacją, którą posiadasz. Poszukaj SAMODZIELNIE warunków, w jakich zachodzi termodysocjacja wody, to może przestaniesz snuć swoje bzdurne "teorie".
    Ja wiem, że najlepiej jest nic nie wiedzieć na dany temat, bo wiedza tylko ogranicza fantazję, ale ....


    A widzisz... szukam po wielu źródłach ale jak to teraz bywa, nie ma problemu ze zdobyciem informacji, ponieważ informacji jest wręcz za dużo, problemem jest dostęp do informacji prawdziwej/właściwej. Z tego co wyczytuje to wodór można otrzymać na wiele sposobów, jednym z nich, a zarazem najbardziej rozpowszechnionym jest "reforming parowy metanu". Stąd też w moim pomyśle pojawia się metan jako paliwo :)
    Inne sposoby na uzyskanie wodoru to rozpad H2O pod wpływem temperatury, tylko, że tu pojawiają mi się różne dane od 1600*C przez 2400*C po 3000*C i uwierz mi, dla takiego wariata jak ja, który nie ma dostępu do osoby, która mogła by go trochę pokierować, sprawdzenie tych informacji jest bardzo trudne.
    Znalazłem również, że H2O można rozbić poddając ją wysokiemu ciśnieniu. I tu znów mam wiele źródeł i rożne dane, od 60 do 200 bar, pewne źródła podają 200psi co zupełnie zbija mnie z tropu.
    Dlatego trafiłem na to forum. Z doświadczenia wiem, że fora to zły pomysł, ponieważ są pełne "forumowych specjalistów", jednak po lekturze kilku tematów znajdujących się na tym portalu postanowiłem zaryzykować, jak na razie coś tam się udaje. Wiem, że dla osób siedzących w temacie pomaganie takim jak ja nie sprawia żadnej frajdy, dlatego też nie spodziewam się wielkich sukcesów :(
    Jednak jeżeli ktoś jest w stanie mi trochę pomóc i ma na to czas i ochotę to będę bardzo wdzięczny ;)

    Jankolo o co chodzi z tą "specjalizacją, którą posiadam"??
  • #17
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ryteu napisał:
    to rozpad H2O pod wpływem temperatury, tylko, że tu pojawiają mi się różne dane od 1600*C przez 2400*C po 3000*C i uwierz mi, dla takiego wariata jak ja, który nie ma dostępu do osoby, która mogła by go trochę pokierować, sprawdzenie tych informacji jest bardzo trudne.

    Biorąc nawet najniższą z tych temperatur, czy widzisz turbinę pracującą w takiej temperaturze? No i nasuwa się pytanie: skąd weźmiesz taką temperaturę?

    Ryteu napisał:
    Znalazłem również, że H2O można rozbić poddając ją wysokiemu ciśnieniu. I tu znów mam wiele źródeł i rożne dane, od 60 do 200 bar, pewne źródła podają 200psi co zupełnie zbija mnie z tropu.

    Wskaż te źródła i zastanów się, czy nie pomyliłeś rozkładu wody na wodór i tlen z przejściem wody w stan nadkrytyczny.
  • #18
    Ryteu
    Poziom 9  
    jankolo napisał:
    Ryteu napisał:
    to rozpad H2O pod wpływem temperatury, tylko, że tu pojawiają mi się różne dane od 1600*C przez 2400*C po 3000*C i uwierz mi, dla takiego wariata jak ja, który nie ma dostępu do osoby, która mogła by go trochę pokierować, sprawdzenie tych informacji jest bardzo trudne.

    Biorąc nawet najniższą z tych temperatur, czy widzisz turbinę pracującą w takiej temperaturze? No i nasuwa się pytanie: skąd weźmiesz taką temperaturę?


    Turbiny gazowe Simens pracują z temperaturą nawet 2200*C. A co do dokładnej terminologii, ym gdybym miał magistra na polibudzie wrocławskiej to mógłbym się z tobą posprzeczać ale nie mam, więc wszytko możliwe, że w artykule w którym to wyczytałem mieli na myśli stan nadkrytyczny tylko błędnie to sformowali.
    Dlatego tez pytam starszych i mądrzejszych, a nie kupuje używanej turbiny od Bell'a w celu jej modyfikacji ;)
    Cały ten pomysł pojawił się w momencie gdy wyczytałem o wtryskiwaniu wody do silników odrzutowych w celu zwiększenia ciągu. Silniki turbo-odrzutowe pracują z niższa temperaturą niż przemysłowe turbiny gazowe dlatego taki zabieg jest bezpieczny. Jednakże wodę używa się też w turbinach gazowych gdzie temperatura pracy nie przekracza 1800*C w celu chłodzenia komory spalania. Jednak nie mogę dokopać się do szczegółowych informacji na ten temat dlatego błądzę po ciemku po necie czytając co tylko się nawinie i często trafiam na informacje wyssane z palca lub komercyjne spreparowane na potrzeby jakieś organizacji. Jak już wcześniej pisałem, informacja to nie problem, trzeba tylko wiedzieć która jest prawdziwa!!

    To co dla mnie jest "szukaniem igły w stogu siana" dla wielu z Was jest codziennością.
  • #19
    manolo_1958
    Poziom 10  
    Cos podobnego stworzyl niejaki Wiktor Schauberger. Poszukaj w necie "repulsine" Ale chyba tam nie bylo wysokiej temperatury ale wysokie obroty chyba byly.
    Z mojego doswiadczenia wiem ze najprostrze rozwiazania najtrudniej jest wymyslic. Zawsze sie zaczyna od najtrudniejszych. Prosty przyklad z lampami prostowniczymi. Wymyslono je dawno a potem diody krysztalowe chociarz sa prosciejsze niz same lampy a i krysztaly byly od zarania dziejow ziemi.
  • #20
    Ryteu
    Poziom 9  
    manolo_1958 napisał:
    Z mojego doswiadczenia wiem ze najprostrze rozwiazania najtrudniej jest wymyslic. Zawsze sie zaczyna od najtrudniejszych.


    Podoba mi się takie podejście do rzeczy ;) Wielkie dzięki za info, właśnie o takie, niby mało przydatne, informacje mi chodzi.
    Wszystko co powszechnie wiadome i oklepane jest łatwo dostępne w sieci ale mało z tego pożytku jest. Często takie małe rzeczy lub kawałki czyjejś pracy/wynalazku potrafią nauczyć więcej niż streszczenie wszystkich prac Newtona ;)

    Jeszcze raz wielkie dzięki ;)
    Pozdrawiam.
  • #22
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    manolo_1958 napisał:
    Cos podobnego stworzyl niejaki Wiktor Schauberger. Poszukaj w necie "repulsine" Ale chyba tam nie bylo wysokiej temperatury ale wysokie obroty chyba byly.

    1. Wskaż związek tego wynalazku z tematem dyskusji.
    2. Opisz zasady funkcjonowania urządzenia którze przywołałeś.
    3. Podaj linki do informacji o funkcjonujących urządzeniach typu "repulsine"
  • #23
    Ryteu
    Poziom 9  
    manolo_1958 napisał:
    Die Repulsine konnte bei 20 cm Durchmesser bei 20000 U/min etwa 228 Tonnen heben.
    W tym zdaniu pisze ze o przekroju 20 cm i obrotach 20000 na minute potrafi dzwignac 228 ton
    http://aufzurwahrheit.com/archiv/schaubergers-repulsine-ufoantrieb-1546.html


    Jest trochę artykułów po angielsku i całkiem sporo po niemiecku, z angielskim daję sobie radę lecz niemiecki to tylko hende hoh :)
    http://www.linux-host.org/energy/russianshaub.htm tutaj jest coś ciekawego. Ymm... no taka turbina z huraganem w środku, tylko ja cały czas próbuje wplątać w to H2O.

    Rozumiem, że dziś energia potrzeba do rozbicia H2O jest większa od energii spalania HHO ale nie obwiniałbym tym wody lecz technologie której się używa do jej rozbicia. Może właśnie kombinacja ciśnienia i temperatury będzie prostszym sposobem :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    jankolo napisał:

    1. Wskaż związek tego wynalazku z tematem dyskusji.
    2. Opisz zasady funkcjonowania urządzenia którze przywołałeś.
    3. Podaj linki do informacji o funkcjonujących urządzeniach typu "repulsine"


    Spokojnie panie moderatorze, jestem zadowolony z tej podpowiedzi.
    Takowa maszyna w pewnym sensie działa na zasadzie turbiny gazowej. Bynajmniej tak mi się wydaje po pierwszych minutach czytania ;)
  • #24
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ryteu napisał:
    Może właśnie kombinacja ciśnienia i temperatury będzie prostszym sposobem :)

    A to wytworzenie ciśnienia i temperatury odbędzie się bez wydatku jakiejkolwiek energii? Gdzie widzisz problem z technologią termolizy wody?
  • #25
    Ryteu
    Poziom 9  
    jankolo napisał:
    Ryteu napisał:
    Może właśnie kombinacja ciśnienia i temperatury będzie prostszym sposobem :)

    A to wytworzenie ciśnienia i temperatury odbędzie się bez wydatku jakiejkolwiek energii? Gdzie widzisz problem z technologią termolizy wody?


    Pominąłeś post gdzie pisałem o metanie.
    Nie szukam perpetuam mobile (czy jak to się pisze bo to chyba lekko francuskie jest) ale nie lubię jak ktoś automatycznie i bez namysłu zarzuca każdemu wynajdowanie koła czy kompletną bezsensowność pomysłu. Pewne rzeczy są nie do przeskoczenia, inne są ale brakuje chętnych by to sprawdzić. Jeżeli uważasz, że jakiś pomysł jest niemożliwy to proszę podepnij jakiś info na ten temat, a jeżeli takiego info nie posiadasz to chociaż nie wklejaj sarkastycznych emotek ;) to w niczym nie pomaga ;)
    Oczywiście możesz odesłać mnie do szkoły... ale to tym już wyżej pisałem ;)

    Gdybym był specem w tym temacie i wiedział wszystko o mojej teorii to bym się tu nie pytał o pomoc, ale niestety jest inaczej, dlatego też grzecznie pytam o pomoc ;) i dziękuje za pomoc!!
  • #26
    manolo_1958
    Poziom 10  
    jankolo napisał:
    Ryteu napisał:
    Może właśnie kombinacja ciśnienia i temperatury będzie prostszym sposobem :)

    A to wytworzenie ciśnienia i temperatury odbędzie się bez wydatku jakiejkolwiek energii? Gdzie widzisz problem z technologią termolizy wody?


    No podobno trzeba bylo to rozruszac jakims silnikiem do tych wielkich obrotow,a potem podobno samo chodzilo. W elektrowni atomowej tez jak sie zainicjuje reakcje lancuchowa to potem juz sama idzie jak w Fukuschimie nie mogli jej zatrzymac.
    no i zauwazylem ze w fizyce wystepuja tez jakies paradoksy ktorych nikt nie umie wytlumaczyc. Wiec kolega Ryteu moze eksperymentujac nie teoretycznie ale w faktycznie moze trafi na jakies paradoksy zwiazane z woda i turbina. Podobno te latajace UFO to wlasnie te napendy Schaubergera. Ja na miejscu moderatora nie hamowalbym wyobrazni Ryteu. Moze cos odkryje.
    Kolego Ryteu ale jak odkryjesz to nie chowaj tego tylko sie podziel tym z nami.
    To tak jak z zimna fuzja ,niby hipotetycznie istnieje ale w praktyce jak ktos oglosi to podobno wyniki sa zle mierzone. Ostatnio podobno wlosi ja zrobili rok temu i nic nie slychac.
  • #27
    Ryteu
    Poziom 9  
    manolo_1958 napisał:
    Kolego Ryteu ale jak odkryjesz to nie chowaj tego tylko sie podziel tym z nami.


    Tak wysoko nie mierze, zwyczajnie staram się wedle zasady "narząd nie używany zanika" bombardować swój ciężki i leniwy mózg jakimiś łamigłówkami ale kto wie... może kiedyś coś z tego się urodzi :)
    Newton ponoć jabłkiem oberwał :D może na mnie wiadro wody (H2O) zadziała podobnie haha :D
  • #28
    manolo_1958
    Poziom 10  
    A propos wody. Jesli wezme 2 czesci wodoru i jedna czesc tlenu napelnie cylinder i zrobie zaplon,to co wtedy nastapi? Eksplozja czy implozja?
  • #29
    Ryteu
    Poziom 9  
    manolo_1958 napisał:
    A propos wody. Jesli wezme 2 czesci wodoru i jedna czesc tlenu napelnie cylinder i zrobie zaplon,to co wtedy nastapi? Eksplozja czy implozja?


    Eksplozja, potem jak 2H połączy się z O będzie implozja i jeżeli będziesz dostarczał energię i rozbijesz H2O ponownie to będzie eksplozja... i tak bez końca :) No aż się skończy energia z zewnątrz ;)
  • #30
    manolo_1958
    Poziom 10  
    Na tym filmiku chyba explozja nie nastepuje bo woda z menzurki by wyleciala a tak sie nie stalo,tylko zostala zassana wiec nie bylo chyba explozji. Na pierwszym filmie byly obydwa zawory zamkniete w czasie zaplonu a na drugim jeden zawor byl otwarty ktory zassal wode .

    http://www.youtube.com/watch?v=smugB3UNkh8

    http://www.youtube.com/watch?v=HgnD8xJy4Kk&feature=related

    Dodano po 3 [minuty]:

    I to chyba sa te paradoksy bo ja sam napelniajac butelke HHO i podpalajac ja powinna sie skurczyc jak z tego filmiku wyglada a ta butelke mi porwalo na strzepy, czyli wytworzylo sie cisnienie.