Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskopy: Escort 320C czy Rigol 1052E, czy przystawka USB?

olojus 16 Sty 2012 16:28 2876 1
  • #1 16 Sty 2012 16:28
    olojus
    Poziom 10  

    Witam,

    waham się od jakiegoś czasu nad zakupem czegoś typu oscyloskop.
    Wiem, czytałem, jest kilka opiniotwórczych sond na forum elektrody w temacie m.in. Rigol 1052E, Atten 1022, UNI-T 2025 itp - w tym obszarze to najniższa półka cenowa.
    Jakie są moje potrzeby pomiarowo-obserwacyjne?
    Zajmuje mnie głównie elektronika cyfrowa i to raczej w zakresie do kilku MHz. Równoległe obserwowanie kilku przebiegów cyfrowych. Reakcja jednego przebiegu na drugi, czyli mikrokontrolery.
    Raczej w pomiarach rzadko zdarzy mi się analogówka, a już na pewno nie radiówka. To nie moje powołanie :)

    Moje pytanie nie brzmi co polecacie, bo ktoś może powiedzieć, że skoro znam swoje potrzeby i wiem ile chcę przeznaczyć, to doskonale wiem jaki jest mój docelowy sprzęt. No właśnie - docelowy. Fajnie by było mieć jednak Rigola 1052, ale czy na pewno aż tyle i za tyle mi potrzeba.
    Sprawa z mej strony wygląda tak. Co prawda byłbym już w stanie zapłacić (albo raczej "pogodziłem się" z kosztem) około 1600 brutto za Rigola, ale jednak korci mnie coś bardziej kompaktowego.
    Na początku myślałem o vellemanowskim HPS140i, potem HPS10, potem HPS40 a ostatnio HPS50. Potem jeszcze UNI-T UT81B. Te jednak odpadają, bo nie mają 2 kanałów.
    2 kanały to zasadnicze minimum, skoro interesują mnie zależności i reakcje przebiegów między sobą.
    Urządzenie jednak musiałoby być niezależne, samodzielne, czyli raczej żadna przystawka do PC typu analizator przebiegów, bo przecież na PC chodzą inne ważne rzeczy typu kompilator, programator, debuger itp...
    Z drugiej strony mogłoby to być coś niewielkiego, wielkości multimetru, najlepiej coś a'la palmscope albo skopometr. Tak żeby nie rzucało się w oczy jako ekstra osobny sprzęt (w tej sytuacji zatem odpada całkowicie oscyloskop analogowy, bo to kawał klocka).
    Od dwóch tygodni zatem poszukuję odpowiedniego sprzętu dla siebie.

    Ostatnio wpadło mi w ręce ogłoszenie sprzętu Escort 320C. Palmscope. Parametry dla elektroniki cyfrowej raczej wystarczające i w dodatku poza dwoma kanałami oscyloskopu ma coś takiego jak 8-kanałowy analizator przebiegów cyfrowych. Niby jak dla mnie rewelacja, ale jak to się sprawuje? Ktoś miał go kiedyś w ręce, albo cokolwiek Escorta?
    - kosztuje 2/3 tego co Rigol 1052E,
    - ma osobne wejścia analizatora logicznego,
    - pasmo tylko 3MHz, ale dla powtarzających się przebiegów (czyli np. fali prostokątnej jak w cyfrówce) 20 MHz,
    Z wad:
    - próbkowanie jedynie 20Ms/s. Strasznie "rzadkie",
    - i brak kontroli protokołów np. I2C, RS232, CAN itd ...,

    Czy ma ktoś jakieś opinie na temat Escorta 320 C albo w ogóle sprzętu Escort?
    A może jednak wrócić do Rigola? I "dodać te pareset złotych", ale wtedy zapomnieć o analizatorze logicznym?
    A może kupić składaka, jakiegoś tańszego ATTENa 1022 za 1 tys i przystawkę USB za 350 zł?

    A testował ktoś może przystawki analizatorów logicznych do PC typu USBee AX / DX .... lub Hantek DS2090? Jak to się sprawuje? Czy to działa w miarę w trybie "rzeczywistym" na PC? Nadają się do podglądu kilku Megahercowych przebiegów cyfrowych?

    A może ktoś chce się pozbyć swojego Rigola 1052, w rozsądnej cenie, bo chce coś lepszego?

    Pozdrawiam

    0 1
  • #2 16 Sty 2012 19:57
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    Escort, już parę lat nie istnieje, kupił go Agilent i teraz dla nich robi multimetry przenośne.

    Jeśli tylko do cyfrówki, to może analizator stanów logicznych, z oscyloskopem? HP robiło takie wynalazki.

    0