Witam Wszystkich, to mój pierwszy post tutaj i pierwszy problem... żona jeździ Peugeot'em 206 1.4i 8V, samochód ma problem z wariującymi obrotami:
- odpala dobrze na zimno i ciepło,
- po pewnej chwili 300-400m potrafi podkręcić, sobie obroty tak do 2 - 2,5k rpm,
- traci moc i próba ruszenia w tym stanie kończy się zalaniem silnika,
- kiedy już odpali wszystko jest niby w porządku, rzadko kiedy powtarza taką akcję, ale zdarza się
Wczoraj byłem u elektryka i komputer pokazał błędy - czujnika temperatury cieczy (na ponownym teście dziś już się nie pokazał) oraz braku napięcia na komputerze, ale to ostatnio rozładowany akumulator.
Ponieważ sonda lambda pracuje podejrzenie padło na silniczek krokowy (Magnetti Marelli B32/00 wymieniany niecały rok temu), który w teście diagnostycznym/adaptacji rżęzi... podejrzewam, że nie będę bawił się w czyszczenie i smarowanie silniczka a poprostu wymienię na nowy.
Czy nowy musi przejść jakąś specjalną adaptację komputerem, czy jest po prostu plug n'play. Czy coś oprócz silniczka powinienem sprawdzić i wymienić?
- odpala dobrze na zimno i ciepło,
- po pewnej chwili 300-400m potrafi podkręcić, sobie obroty tak do 2 - 2,5k rpm,
- traci moc i próba ruszenia w tym stanie kończy się zalaniem silnika,
- kiedy już odpali wszystko jest niby w porządku, rzadko kiedy powtarza taką akcję, ale zdarza się
Wczoraj byłem u elektryka i komputer pokazał błędy - czujnika temperatury cieczy (na ponownym teście dziś już się nie pokazał) oraz braku napięcia na komputerze, ale to ostatnio rozładowany akumulator.
Ponieważ sonda lambda pracuje podejrzenie padło na silniczek krokowy (Magnetti Marelli B32/00 wymieniany niecały rok temu), który w teście diagnostycznym/adaptacji rżęzi... podejrzewam, że nie będę bawił się w czyszczenie i smarowanie silniczka a poprostu wymienię na nowy.
Czy nowy musi przejść jakąś specjalną adaptację komputerem, czy jest po prostu plug n'play. Czy coś oprócz silniczka powinienem sprawdzić i wymienić?