Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodziarko - zamrażarka ARISTON MBA 3832 dolny ruszt nie mrozi

17 Sty 2012 13:29 4808 8
  • Poziom 12  
    Chłodziarka ma już ładnych kilka wiosen, przeczytałem wszystkie posty na temat MBA i postanowiłem się przygotować na niechybne kłopoty objawiające się brakiem szronu na połowie dolnego rusztu zamrażarki
    na razie chodzi i wszystko zdaje się być ok. ale taki objaw jak na zdjęciach mnie bardzo niepokoi, lodu jest dużo ale to działanie rozmyślne dawno nie rozmrażałem bo boję się rozszczelnienia przy różnicy temperatur
    rozmrażam ustawiając regulator temperatury zamrażarki na min. i po pewnym czasie usuwam delikatnie nadmiar lodu z rusztu do tego stopnia kiedy pojawią się rurki
    czy zdjęcia pozwalają na przybliżoną diagnozę ?
    kontrolki nie świrują, pstyka jak zawsze, wentylator się czasem włączy choć pare razy go "przyłapałem" po otwarciu drzwi - po prostu sie kręcił a nie powinien przy otwartych drzwiach - ale to mu wybaczam :)

    zdjęcia wrzucę jak syn wróci bo ja nie ogarniam :|Chłodziarko - zamrażarka ARISTON MBA 3832 dolny ruszt nie mrozi Chłodziarko - zamrażarka ARISTON MBA 3832 dolny ruszt nie mrozi Chłodziarko - zamrażarka ARISTON MBA 3832 dolny ruszt nie mrozi
  • Poziom 24  
    Witam.
    Problem w tym, że nie mrozi, czy raczej, nadmiernie osadza się szron?
    Chyba to drugie, uszczelka u góry drzwi jest nieszczelna.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    sory za zamieszanie ze zdjęciami, coś poszło nie tak
    co się tyczy drzwi to uszczelka dobra i drzwi szczelne
  • Poziom 24  
    Trzeba rozmrozić, wytrzeć do sucha, włączyć. Z taką ilością lodu, ani poprawnie nie mrozi, a jeszcze lód połamie parownik.
  • Poziom 10  
    Z tą lodówką miałem dwie "standardowe" przypadłości:

    - brak chłodzenia w ogóle (po ok. ~5 latach użytkowania) - najpierw słabsza praca, po rozmrożeniu przestała chłodzić - szczelność. Lodówka została rozpruta i wymienione potrzebne przewody chłodnicze. Taki pan w Lublinie mi to ładnie zrobił. Szczelność trzyma i pracuje.

    - agregat się nie załączał (po ok. ~7 latach) - tzn. pstryknięcia były i chciał się uruchamiać, ale od razu się wyłączał. Spięty na krótko chłodził, zatem podejrzenie padło na płytkę - samodzielnie wymieniłem opisywane jako najczęstsze usterki na forum: kondensator elektrolityczny (był zwarty) i rezysotor 1W (był wystrzelony, ale podejrzewam, że wystrzelił od podłączania lodówki na krótko z podłączoną płytką sterującą). Działa już jakieś 4 miesiące.

    W Twoim przypadku jak piszą poprzednicy - warto zacząć od rozmrożenia, i tak nic nie tracisz (bo jak jest rozszczelnienie to i tak dalsza praca tylko opóźnia finał) - potem zobacz co się stanie. Aha - postępuj podczas włączania zgodnie z instrukcją - wydaje się, że to dość istotne.
  • Poziom 12  
    sorki za opóźnienie, ale sprawę rozwiązałem tak jak poprzednio mi się udało mianowicie :
    zmniejszyłem temperaturę w zamrażarce do momentu kiedy następuje wyłączenie całkowite (kontrolka od zamrażarki gaśnie ale nie przekręcam tak by zgasła tylko zatrzymuję tuż przed tym momentem) przy czym chłodziarka cały czas pracuje i agregat też co w moim przekonaniu eliminuje drastyczną zmianę temperatury czynnika krążącego w układzie i jednocześnie odsuwa na dalszy czas ryzyko rozszczelnienia poprzez niekorzystne łączenie w instalacji różnych metali niekoniecznie tak samo reagujących na zmiany temperatury (w którymś z tematów wyczytałem że do rozszczelnień dochodzi najczęściej w chwili gdy dwa różne metale rozszeżają się lub kurczą na wskutek zmiany temperatury, co w przypadku rozmrażanie ma miejsce i właśnie w tych urządzeniach producent zastosował takie nieszczęśliwe połączenie) po czasie całkowitego opróżnienia zamrażarki z lodu i szronu przemywam wnętrze i zamykam wreszcie drzwi bo przez cały czas rozmrażania pozostawały otwarte.
    po takim dziwnym rozmrażaniu pozbywam sie lodu na rurkach i strachu o sprzęt na jakiś czas :D
  • Poziom 12  
    Napiszę tutaj bo uważam ten temat za swój :D
    No i stało się ... wykrakałem, krew się nie leje ale już blisko coraz bliżej ... :(
    Zaczęło się od tego że coś na oko za szybko "nieświeżeją" mi wędliny i tak jakoś na oko za ciepło w tej lodówce, więc zabieram termometr zza okna i do lodówy go a tu 12 stopni, jak wcisnę knefelki od dodatkowego mrożenia to startuje agregat i temperatura po kilku minutach spada nawet do 2,5 stopnia (pokrętło na 5), ale jak się wyłączy to nie startuje dopuki jej nie pomogę dodatkowym mrożeniem, i zauważyłem że temperatura w zamrażarce też wtedy nie jest za rewelacyjna, natomiast jak jej pomogę dodatkowym mrożeniem to osiąga ok. -25 stopni
    wg. prześledzonych setek postów na temat MBA mam wrażenie że umiera czujnik temperatury parownika czy jak to się tam zwie
    w związku z tym moje pytanie czy opisane objawy wskazują na ów czujnik ? jak tak, to w jaki sposób upewnić się że to właśnie to jest ta przyczyna ? i gdzie zaopatrzyć sie w takie cóś ?
    http://north.pl/karta/502055700-czujnik-temp.,8753668.html
    czy to jest to ? bo ten plastikowy bolczyk wygląda bardzo podobnie w mojej lodóweczce
  • Poziom 9  
    Czy ma ktos namiary na możliwość naprawy rozszczelnienia tej lodówki? Tu prośba do Pana "Boczka" może zagląda czasami na forum i prześle namiary na tego fachowca z Lublina. U mnie typowo rozszczelnienie zamrażalnika a obecnie brak funduszy na nowy sprzęt. Z góry dziękuę
  • Poziom 12  
    chłodziarka już przeszła do hostorii jak ktoś reflektuje na jakieś gadżety z niej to prosze bardzo (na złomie przyjmują tylko czystą postać stali ...)