Witam, do niedawna byłem posiadaczem Sinuslive'a który grał mi z głośnikiem Rockforda RFR 3112 i w 1 Ohm robił mi z głośnikiem straszne rzeczy, kompletne zero kontroli nad nim, tragicznie mi to grało wręcz, najgorsze było to, że głośnik strasznie mocno chodził, a basu nie było aż tak dużego, zawieszenie wychodziło na maksa, pod 4 Ohm wszystko normalnie. Wczoraj Sinusa sprzedałem i chce sobie kupić Hifonicsa którego mogę mieć za 950 zł z kartonem i całym kompletem, jedno co mnie przeraża to to, że jest on Klasy A/B i mam pytanie jak to się ma w tak mocnym wzmacniaczu który ma aż 1750w RMS. Czy będzie miał lepszą kontrolę nad głośnikiem i czy będzie brał o dużo więcej prądu niż ten klasy D? Alternator w aucie to 90A kable jak na razie 25mm2 Alfatec OFC i kondensator 1,2 Farada, wiem że kable jak na dwa wzmacniacze, bo drugi to CP Wanted 4/320 pod głośniki, jeszcze takiej mocy to bardzo cienkie ale raczej jeszcze w tym miesiącu zmieniam na spawalnicze 50mm2 i dodatkowy akumulator HW Energetic 20Ah więc myślę że to mi wystarczy. Jeszcze mam jedno pytanie czy dużo daje pociągniecie masy też z oryginalnego akumulatora a nie z budy?
Z gory dziękuje i pozdrawiam dami1222
Z gory dziękuje i pozdrawiam dami1222