Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ustalenie parametrów diody prostowniczej

opel2111 18 Sty 2012 20:49 4874 14
  • #1 18 Sty 2012 20:49
    opel2111
    Poziom 20  

    Witam! Mam do naprawy prostownik rozruchowy, uszkodzeniu uległa jedna z diod w mostku, taka jak na zdjęciach:
    Ustalenie parametrów diody prostowniczej Ustalenie parametrów diody prostowniczej
    Wszystko co z niej odczytałem: DZL PV 10/0,5 10/70, niestety google o niej nic nie wie :/
    Jakie ona może mieć parametry? Jaką inną mogę ją zastąpić? Delikatnie inna obudowa nie powinna także stanowić problemu gdyż radiator jest pokaźnych rozmiarów i mogę przerobić.
    Z góry dziękuję za pomoc

  • #2 18 Sty 2012 20:53
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A nie 100/0.5? Policz dobrze zera...
    Możliwe, że 100A/500V. Te drugie liczby mogą oznaczać październik 1970. Jeśli to tak wiekowy sprzęt.

  • #3 18 Sty 2012 20:57
    opel2111
    Poziom 20  

    Fakt, pomyłka przy przepisywaniu, oczywiście 100/0,5 ;)
    No i bardzo możliwe że wiekowy sprzęt-samoróbka

  • #4 18 Sty 2012 22:40
    marekzi
    Poziom 38  

    A nie jest to BY100?
    Wówczas 05 oznaczałoby 50V.
    DZL - ?? - ..... Zakłady Lamp
    Unitra Lamina w Piasecznie robiła BY100 dawno temu, ale nie pamiętam w jakich obudowach.

  • Pomocny post
    #5 18 Sty 2012 23:13
    Quarz
    Poziom 43  

    To jest BY100/05, produkowana w DZL - Doświadczalne Zakłady Lampowe Lamina, czyli 100A/500V ... :!: :idea: :shock: ... znam te diody jak swoją dziurawą kieszeń w starych spodniach ... :rofl:

    Dodano po 1 [minuty]:

    marekzi napisał:
    A nie jest to BY100?
    Wówczas 05 oznaczałoby 50V. .
    Brednie ... :!: ... patrz wyżej ... :idea:
    Nowe oznaczenie: D10-100 oraz odpowiednia grupa napięcia wstecznego;
    - 01 -> 100V
    - 02 -> 200V
    ...
    - 05 -> 500V
    ...
    - 10 -> 1000V
    ...
    - 16 -> 1600V
    Co sprawdziłem w trzymanym przed sobą katalogu - wydanym w 1975 roku...

    marekzi napisał:
    DZL - ?? - ..... Zakłady Lamp
    Unitra Lamina w Piasecznie robiła BY100 dawno temu, ale nie pamiętam w jakich obudowach
    Dokładnie w takich obudowach, ja widać na przedstawionych tu fotkach ...

    Dodano po 21 [minuty]:

    opel2111 napisał:
    Witam! Mam do naprawy prostownik rozruchowy, uszkodzeniu uległa jedna z diod w mostku, taka jak na zdjęciach:
    Ustalenie parametrów diody prostowniczej Ustalenie parametrów diody prostowniczej
    Wszystko co z niej odczytałem: DZL PV 10/0,5 10/70, niestety google o niej nic nie wie :/
    Jak to wujcio Google nic nie wie - ZOBACZ - i na pierwszej stronie: Energoelektronika w lokomotywach spalinowych SU46 i SP47 ...

    opel2111 napisał:
    Jakie ona może mieć parametry? Jaką inną mogę ją zastąpić? Delikatnie inna obudowa nie powinna także stanowić problemu gdyż radiator jest pokaźnych rozmiarów i mogę przerobić.
    Z góry dziękuję za pomoc
    Patrz wyżej ... :idea:

    P.S. Być może jeszcze gdzieś u siebie taką znajdę - a jak znajdę, to dam odpowiedź na PW ... :D

  • #6 18 Sty 2012 23:54
    opel2111
    Poziom 20  

    no gdy wpisałem to co udało mi się z niej wyczytać to nic nie wyskoczyło ;) dzięki wielkie Kolego Quarz, a jakbyś taką znalazł i odsprzedał to już byłbym szalenie wdzięczny :D

  • #7 19 Sty 2012 00:02
    Quarz
    Poziom 43  

    opel2111 napisał:
    no gdy wpisałem to co udało mi się z niej wyczytać to nic nie wyskoczyło ;) dzięki wielkie Kolego Quarz, a jakbyś taką znalazł i odsprzedał to już byłbym szalenie wdzięczny :D
    Odpowiedź dam w najbliższy piątek, albo w poniedziałek ...

  • Pomocny post
    #8 19 Sty 2012 01:07
    marekzi
    Poziom 38  

    Quarz napisał:


    marekzi napisał:
    A nie jest to BY100?
    Wówczas 05 oznaczałoby 50V. .
    Brednie ... :!: ... patrz wyżej ... :idea:
    Nowe oznaczenie: D10-100 oraz odpowiednia grupa napięcia wstecznego;
    - 01 -> 100V
    - 02 -> 200V
    ...
    - 05 -> 500V
    ...
    - 10 -> 1000V
    ...
    - 16 -> 1600V
    Co sprawdziłem w trzymanym przed sobą katalogu - wydanym w 1975 roku...


    brednie...
    Jak widać w tym linku, w oznaczeniu diod BY100 ostatni człon (po ukośniku) oznaczał napięcie wsteczne kodowane jako ilość setek V, t.zn:
    1=100V
    5=500V
    12=1200V
    Dla tych diod BY100 nie istniało oznaczenie 05, bo 500V kodowano jako 5.
    Nigdzie tam w tym linku nie widzę 0,5 - natomiast na diodzie autora (na zdjęciu) przecinek wyraźnie widać (koledzy wyżej też go dostrzegają, a ja go w poście wyżej zgubiłem). A więc jest to oznaczenie 0,5, a nie 05.
    Gdyby nawet było 05 to też można by mieć spore wątpliwości, gdyż dopiero w diodach D10-100-xx stosowano zero - np. D10-100-05 - ale to już po zmianie symboliki.
    hehe, ciekawe, że argumentację dotyczącą symboliki BY100 podpierasz symboliką D10-100 ? Bo tak wygodnie? - toć kodowanie napięć w tych diodach jest różne.
    Pewien tego nie jestem, to tylko przypuszczenie, ale prawdopodobnie wyprodukowano partię diod "z nieco gorszymi" niż zakładano parametrami i poszła do sprzedaży jako seria 50V z oznaczeniem 0,5.
    I tego ostatniego obaj nie wiemy, kolego Quarz, więc proszę tego nie nazywać bredniami, jak to masz w brzydkim zwyczaju, podobnie jak osób które czegoś nie wiedzą - leniami (bo nie doczytały), tym bardziej że ten wywód jest, przyznasz, logiczny i może się przydać komuś w przyszłości (wszak dioda na zdjęciach jest żywym dowodem, że pozakatalogowe BY100/0,5 czyli 50V - istniały).

  • #9 19 Sty 2012 02:22
    Quarz
    Poziom 43  

    marekzi napisał:
    Quarz napisał:


    marekzi napisał:
    A nie jest to BY100?
    Wówczas 05 oznaczałoby 50V. .
    Brednie ... :!: ... patrz wyżej ... :idea:
    Nowe oznaczenie: D10-100 oraz odpowiednia grupa napięcia wstecznego;
    - 01 -> 100V
    - 02 -> 200V
    ...
    - 05 -> 500V
    ...
    - 10 -> 1000V
    ...
    - 16 -> 1600V
    Co sprawdziłem w trzymanym przed sobą katalogu - wydanym w 1975 roku...


    brednie...
    Jak widać w tym linku, w oznaczeniu diod BY100 ostatni człon (po ukośniku) oznaczał napięcie wsteczne kodowane jako ilość setek V, t.zn:
    1=100V
    5=500V
    12=1200V
    Dla tych diod BY100 nie istniało oznaczenie 05, bo 500V kodowano jako 5.
    Nigdzie tam w tym linku nie widzę 0,5 - natomiast na diodzie autora (na zdjęciu) przecinek wyraźnie widać. A więc jest to oznaczenie 0,5, a nie 05.
    Gdyby nawet było 05 to też można by mieć spore wątpliwości, gdyż dopiero w diodach D10-100-xx stosowano zero - np. D10-100-05 - ale to już po zmianie symboliki.
    hehe, ciekawe, że argumentację dotyczącą symboliki BY100 podpierasz symboliką D10-100 ? Bo tak wygodnie? - toć kodowanie napięć w tych diodach jest inne.
    Rok produkcji tej diody to październik 1970 i na początku tego roku powstało CEMI, a wtedy już zaczęto wprowadzać nowe oznaczenia produkowanych półprzewodników i - w oznaczaniu grup napięciowych - był bałagan, a co pamiętam z autopsji, ponieważ nie od razu wprowadzono taki sposób oznaczania, jak to podają późniejsze katalogi.

    marekzi napisał:
    Pewien tego nie jestem, to tylko przypuszczenie, ale prawdopodobnie wyprodukowano partię diod "z nieco gorszymi" niż zakładano parametrami i poszła do sprzedaży jako seria 50V z oznaczeniem 0,5.
    Różnica między moją wiedzą, a Twoją jest taka, że ja miałem wtedy do czynienia z tymi diodami na co dzień, a Twoje są tu tylko przypuszczenia ...
    I rzeczywiście, najmniejsza wartość, dla grupy, napięcia wstecznego a podawanego - od samego początku - we wszystkich katalogach wydanych przez LAMINA dla tego typu diod to 100V, a jakby miało być mniej to wyraźnie powinno to być na diodzie zaznaczone, że jest to wyrób pozakatalogowy, a tu tego nie widać, a co również wiem z bezpośrednich kontaktów z przedstawicielami Laminy z tamtych czasów.
    Wobec powyższego, rozstrzygnąć można tylko poprzez - nieniszczący - pomiar tego parametru na egzemplarzu diody o takim oznaczeniu.

    marekzi napisał:
    I tego ostatniego obaj nie wiemy, kolego Quarz, więc proszę tego nie nazywać bredniami, jak to masz w brzydkim zwyczaju, podobnie jak osób które czegoś nie wiedzą - leniami (bo nie doczytały).
    Przywykłym nazywać rzeczy 'po imieniu' - bez "owijania [autocenzura] w papier" ...

  • #10 19 Sty 2012 03:05
    marekzi
    Poziom 38  

    Ah, ta bezsenność.
    Przypomniałem sobie, że na półce przypadkiem stoi wielce szacowny "Poradnik inżyniera elektronika" pod red. B.Paszkowskiego, WNT, 1971 (gdyż cała moja biblioteka przebywa sporo dalej).
    Na str. 480 znalazłem taką oto tabelę:
    Ustalenie parametrów diody prostowniczej
    Cóż więcej mam dodać?
    Myślę, że to kończy naszą nocną dyskusję i chyba przyznasz, że pomiary są zbyteczne?
    Na tym kończę ...brednie... moje?

    P.S. czy możemy prosić o skan z owego katalogu z diodami BY100? (ale nie diod D-10-100) ?

  • #11 19 Sty 2012 06:43
    LiutenetMaria
    Poziom 28  

    Dla świętego spokoju można spytać w jakim urządzenie taka dioda pracowała.

  • #12 19 Sty 2012 14:49
    marekzi
    Poziom 38  

    LiutenetMaria napisał:
    Dla świętego spokoju można spytać w jakim urządzenie taka dioda pracowała.

    Kogo spytać? i dlaczego "dla "świętego spokoju"?
    Z tego co pamiętam, ówczesna produkcja półprzewodników w PRL (i nie tylko) często przypominała manufakturę i wyroby często mocno odbiegały parametrami od założonych. Takie gorsze wyroby szkoda było utylizować (gospodarka centralnie planowana, przypominam, plan=premia), a że posucha była to i zastosowanie dla nich znajdowało się bez problemu.
    Planowane zastosowanie to energetyka (lokomotywy, prostowniki walcarek w hutnictwie itp) - ale tu z reguły potrzebne były napięcia wyższe.
    Ale np. do prostowników galwanizacyjnych (prądy rzędu 100-1000A) nawet takie diody 50V się nadawały i zapewne takie zastosowania znaleziono, mimo że nie były one pierwotnie w planach. Ale to tylko moje przypuszczenia, tak mogło być, a być może od początku planowano pełny szereg od 50V do 1600V?
    Poza tym znajdowały amatorów indywidualnych, tylko "dojście" było trudne....
    Innym zastosowaniem były prostowniki rozruchowe (do samochodów); - nie wiem od kiedy produkowane w PRL, ale w latach 80-tych na pewno.
    Tyle, że jak się okazuje brednią jest twierdzenie, że dioda taka (50V) nie istniała. Istniała, produkowano ja i tak oznaczano i to jako wyrób katalogowy.
    Nie dawało mi spokoju to, że ta dioda wyglądała znajomo, że już ją widziałem - i po przewietrzeniu pamięci przypomniało mi się, że w latach 70-tych kolega skądś wydębił 2 takie diody z oryginalnymi radiatorami i radził mi się, czy owe radiatory wystarczą (a małe były). Oczywiście do rozruchu wystarczyły.

  • #13 20 Sty 2012 06:19
    LiutenetMaria
    Poziom 28  

    marekzi napisał:
    Kogo spytać? i dlaczego "dla "świętego spokoju"?

    Spytać autora tematu. Gdyby dioda pracowała np przy wysokim napięciu to wiemy na 100%, że nie jest na 50V. A gdyby był to prostownik samochodowy, to możemy domniemać że wytrzymuje te 50V ale nie wiemy czy nie wytrzyma więcej.

  • #14 20 Sty 2012 08:18
    opel2111
    Poziom 20  

    opel2111 napisał:
    Witam! Mam do naprawy prostownik rozruchowy

    autor już w pierwszym zdaniu udzielił odpowiedzi :P a z tego co dowiedziałem się od właściciela to te diody były "łatwione" za ciężkich czasów z galwanizerni ;)

  • #15 20 Sty 2012 13:51
    marekzi
    Poziom 38  

    Po pierwsze - przecież na zdjęciach wyraźnie widać przecinek - tam pisze 0,5 a nie 05. Nie wolno go ignorować.

    Po drugie - w diodach BY100 napięcia kodowano jako:
    BY100/0,5 =50V
    BY100/1 =100V
    BY100/2 =200V
    ...
    BY100/5 =500V
    BY100/12 =1200V
    a nie jako:
    BY100/01 =100V
    BY100/05 =500V
    Takich diod BY100/05 nie było - nie istniały!
    Ten ostatni sposób kodowania napięcia wprowadzono dla "nowego" oznaczania diod D10-100; - wprawdzie były to fizycznie te same diody (dawne BY100), ale oznaczenie nowe i kodowanie napięć inne (bardziej "eleganckie"):
    D10-100-01 =100V
    D10-100-02 =200V
    ...
    D10-100-05 =500V
    ...
    D10-100-10 =1000V
    ...
    D10-100-16 =1600V
    Tak więc dioda 100A, 500V miała oznaczenia:
    -stare oznaczenie: BY100/5
    -nowe oznaczenie: D10-100-05
    Drobny szczegół, ale nie wolno o nim zapominać i mylić tego członu kodowania napięcia - stosować zamiennie, jak to np. zrobił kol. Quarz w swoim poście z 18 Sty 2012 23:13, gdzie udowadniał, że 05 oznacza 500V podpierając to cytatami z katalogu diod D10-100 (w dodatku ignorując widoczny przecinek 0,5).
    Wynika też z tego, iż dioda 100A, 50V była produkowana krótko i tylko pod oznaczeniem BY100/0,5, bo (o ile mi wiadomo) katalog diod D10-100 zaczynał się od diody 100V - była to D10-100-01.

    Dlatego bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że są to diody BY100/0,5 - 100A (prąd średni), 50V.
    Dowody? - żywy dowód w postaci fizycznie istniejących diod u autora tematu, papierowe - zdjęcie diody oraz skan z "Poradnika" który zamieściłem wyżej.

    No i pochodzenie diody ( prostownik galwanizacyjny) potwierdza wszystko co pisałem wyżej.

    Jako ciekawostkę dodam, że w końcu lat 70-tych ub.w. miałem styczność z WSK-PZL Kraków, który to zakład miał jak na owe czasy jedną z najnowocześniejszych i największych galwanizerni w PRL. Największe prostowniki 1200A i 1600A były zbudowane na ..... płytach selenowych, kilka mniejszych również, natomiast na diodach krzemowych było sporo prostowników, ale na prądy 200-800A. W owym czasie diody na takie prądy dopiero wchodziły w użycie w PRL (przypominam bariery dewizowe - za złotówki nic się na świecie nie dało kupić), i pomijając ich wrażliwość na zwarcia (płyty selenowe były odporniejsze) stopniowo wypierały seleny. Dodam tylko, że już w latach 60-tych ub. w. na zachodzie produkowano diody na prądy ponad 1000A - bodajże Westinghouse produkował diody 1600A; takie "cudeńka" oraz tyrystory 1000A można było podziwiać w prostownikach sterowanych zasilających walcarkę Sędzimira zakupioną za mln-y $ w USA dla HiL (ZPH w Bochni) gdzie walcowała na zimno blachy krzemowe nowej generacji - i o ile wiem robi to do dzisiaj, umożliwiając użytkownikom Elektrody (i nie tylko) korzystanie z dobrodziejstwa jakim są rdzenie zwijane toroidów (ale też i zwijane cięte).
    hehe, do dzisiaj mam i używam pastę silikonową dostarczaną z tyrystorami przez Westinghouse'a w latach 70-tych.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME