Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

bartnik90 19 Sty 2012 00:47 8352 15
  • #1 19 Sty 2012 00:47
    bartnik90
    Poziom 9  

    Witam, buduję mój pierwszy wzmacniacz lampowy na ECL86, podzespoły biorę z dwóch gramofonów Bambino

    Mam taki problem i nie mogę sobie z nim poradzić: w gramofonie jest regulacja tonów niskich i wysokich - chciałbym się jej pozbyć i nie wiem jak.

    Tutaj jest schemat:
    http://oldradio.pl/foto_schematy/bambino4.gif

    Oraz link do podobnego projekty:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1589937.html

    Początkowo chciałem zrobić jak kolega altus1 czyli zamiast potencjometrów P2 i P3 wstawić oporniki o odpowiedniej rezystancji. Altus1 zamontował oporniki odpowiadającej maksymalnej rezystancji potencjometrów, ja myślałem raczej o wartości z połowy ich obrotu. Tylko, że jeden potencjometr jest liniowy a drugi wykładniczy i dokładnie nie da się dobrać rezystancji dla połowy obrotu gałki potencjometru.

    Próbowałem odłączyć filtry w ten sposób ale nie wyszło:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Proszę o pomoc w całkowitym odłączeniu filtrów. Pozdrawiam

    -2 15
  • #2 19 Sty 2012 01:08
    andrzej55
    Poziom 35  

    Może wyjaśnij nam dokładnie co według Ciebie jest z dźwiękiem nie tak.
    Ja tutaj widzę pozostawiony w układzie ujemnego sprzężenia zwrotnego rezystor R6. Teoretycznie powinien grać o wiele ciszej niż bez pętli USZ lecz pasmo przenoszenia powinno się znacznie zwiększyć(szczególnie basy). Chyba że odwrotnie(źle) podpięty masz R6 do trafa głośnikowego. Potrzebujesz wzmacniacz bez sprzężenia to po prostu usuń R6.
    Jak ja ten układ popełniłem to bez sprzężenia bas był tak mały, że tego się słuchać nie dawało.

    0
  • #3 19 Sty 2012 08:43
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Pozbycie się regulacji barwy z obwódów ujemnego sprzężenia zwrotnego wzmacniacza mocy jest posunięciem ze wszech miar słusznym. To sprzężenie ma za zadanie redukować zniekształcenia liniowe i nieliniowe, których w stopniu pentodowwym SE z niedużym transformatorem wyjściowym jest od pyty: wg katalogu THD przy pełnej mocy wynosi 10% Jeśli obarczyć spężenie jeszcze zadanem regulacji barwy - to dla częstotliwości które chcemy uwydatnić głębokość sprżężenia trzeba będzie zwiększyć i zniekształcenia wzrosną.
    Trzeba zatem dążyć do nadania obwodowi sprzężenia zwrotnego charakterystyki częstotliwościowo niezależnej.

    I tak - kondensator C5 (10nF) odfiltrowuje z obwodu sprzężenia zwrotnego częstotliwości najniższe, a potencjometr 250kΩ w prawym skrajnym położeniu go zwiera. Ten potencjometr należy zatem zastąpić zwarciem, a kondensator C5 jako w tej sytuacji zbędny - usunąć.
    Kondensator C3 (47nF) odfiltrowuje z obwodu sprzężenia zwrotnego częstotliwości najwyższe, zwłaszcza wtedy gdy potencjometr P2 jest zwarty. W przeciwnym skrajnym polożeniu zaznacza się przede wszystkim pewien wpływ samego potencjometru P2 który wraz z rezystorem R8 tworzy dzielnik napięcia tłumiący sygnał sprzężenia o jakieś 2/3. W tym zatem przypadku zasadniczo należałoby zewrzeć kondensator C3 (niewielka zmiana punktu pracy triody będzie raczej bez znaczenia; jeśli się tego obawiamy, można C3 zastąpić kondensatorem o pojemności znacznie większej, np. 220nF) a w miejsce potencjometru P2 wstawić rezystor 10kΩ. Prościej jednak będzie usunąć zarówno C3 jak i P2, a jeśli po takiej zmianie wzmacniacz zacznie się wzbudzać (co świadczyłoby o zbyt głębokim sprzężeniu zwrotnym) - osłabić sprżężenie przez zastąpnienie szeregowo połączonych rezystorów R6 i R8 jednym rezystorem 15kΩ. Może właśnie zbyt duża głębokość sprżężenia zwrotnego (pozostawiłeś jeden tylko rezystor R6 4,7kΩ, co oznacza blisko trzykrotnie silniejszy sygnał) sprawia że wzmacniacz się wzbudza?
    Gdybyś chciał experymentować z dalszymi modyfikacjami układu - polecam zwrócić uwagę na wzmacniacz z odbiornika Klawesyn:
    http://oldradio.pl/foto_schematy/00518_091121114708_klawesyn_schemat.gif
    To chyba najdoskonalszy układ, jaki można wyobrazić sobie mając do dyspozycji jedną lampę ECL86. Ma on w katodzie triody dodatkowy dwójnik R35C61 (dzięki któremu uzyskuje się w tym stopniu większe wzmocnienie niż w "Bambino gdzie jest opornik nieblokowany katodowy o rezystancji aż 1,5kΩ), i dodatkowy filtr przydżwięku sieciowego w napięciu zasilającym stopień triodowy R29 C64, który ponadto realizuje dodatkową pętlę sprzężenia zwrotnego obejmującą tylko stopień pentodowy (dzięki podłączeniu "zimnego" końca C64 do wyjścia zamiast jak to się zwykle robi - do masy), co dodatkowo zmniejsza zniekształcenia czyniąc samowzbudzenie mniej prawdopodobnym niż w przypadku gdy silne sprzężenie obejmuje caly wzmacniacz. Również i tam znajdziesz niepożądany z Twojego punktu widzenia regulator barwy (R38 C62) który i w tym przypadku zastępujesz zwarciem. Oczywiście, elementy w obwodzie zasilania lampy (zwłaszcza rezystor katodowy dla pentody 180Ω oraz rezystor filtru 3kΩ) stosujesz takie jakie miałeś w "Bambino".
    A co wtedy z regulacją barwy? W obecnych czasach niemal każdy amator lamp rozpoczyna znajomość z nimi od wykonania tzw. bufora lampowego, tj prostego dwukanałowego jednostopniowego wzmacniacza np. na lampie ECC82. To audiofilski gadźet który nie zmienia brzmienia dźwięku w istotny sposób a jedynie cieszy oko. Tu jednak może znaleźć konkretne, godne siebie zastosowanie. Na połówce lampy ECC82 (z rezystancją obciążenia w anodzie 47kΩ uzyska się dodatkowe wzmocnienie kilkunastu V/V przy umiarkowanie małym oporze wyjściowym, a to pozwoli użyć takiego stopnia do skompensowania tłumienia, jakie wnosi pasywny, dwustronny wachlarzowy regulator barwy. Przykład takiego regulatora znajdziesz np. we wzmacniaczu W701:

    http://oldradio.pl/foto_schematy/w701.jpg

    zawierającego też taki właśnie dodatkowy stopień triodowy poprzedzający regulator z potencjometrami P1 i P2. Potencjometry podwójne 1MΩ logarytmiczne (identyczne jak stosowane do regulacji głośności), bo takie powinny być w tym układzie stosowane bez względu na powszechnie przyjętą, błędną praktykę) można niekiedy w obecnych czasach nabyć.

    0
  • #4 19 Sty 2012 19:49
    bartnik90
    Poziom 9  

    Zrobiłem jak Tomek kazał, odłączyłem potencjometry P2 i P3 oraz kondensatory C3 i C5. Przy jednym oporniku 4,7k wzmacniacz nie wzbudzał się, bez niego już tak. Wzmacniacz grał z normalną głośnością tyle, że niskich tonów praktycznie nie było.
    Spróbowałem całkowicie odłączyć sprzężenie zwrotne - efekt był taki, że wzmacniacz grał o wiele głośniej, niskich tonów również nie było a po pewnym czasie z podstawki lampy zaczęło iskrzyć.
    Ostatecznie zastąpiłem potencjometry P2 rezystorem 5k a P3 szeregowo 2x15k. Głośność jest standardowa a barwa dźwięku jest "do przyjęcia".

    Mam kolejne pytania: czemu bez filtrów dźwięk był pozbawiony niskich tonów i czemu po odłączeniu sprzężenia zwrotnego efekty były takie jak pisałem?

    Potencjometr głośności oryginalnie to 1M typu C więc wykładniczy. Nie znalazłem w żadnym sklepie takiego samego stereo. Gdybym zastąpił go logarytmicznym pewnie efekt byłby marny z powodu różnic w wyglądzie charakterystyki logarytmicznej i wykładniczej. Czyli najlepiej byłoby zamontować potencjometr 1M liniowy?

    I ostatnia sprawa, wzmacniacz, który składam to tylko taki eksperyment, interesuje mnie coś mocniejszego i o lepszym dźwięku. Czy opłacałoby się kupić coś takiego?

    Moderowany przez Futrzaczek:


    Link do aukcji usunąłem.
    3.1.18. (10.11) Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).

    0
  • #5 19 Sty 2012 23:45
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    bartnik90 napisał:
    Zrobiłem jak Tomek kazał, odłączyłem potencjometry P2 i P3 oraz kondensatory C3 i C5. Przy jednym oporniku 4,7k wzmacniacz nie wzbudzał się, bez niego już tak. Wzmacniacz grał z normalną głośnością tyle, że niskich tonów praktycznie nie było

    Wzmacniacz jest jaki jest. Elementy mogące obcinać niskie tony - to kondensator sprzęgający stopień napięciowy i mocy, ale 10nF i 1MΩ daje ograniczenie od 14Hz w dół a więc to nie on. Następnie: kondensator katodowy w stopniu mocy (50µF) wraz z odwrotnością nachylenia lampy (ok. 100Ω) - to jest ok. 32Hz - też raczej ujdzie. Można zwiększyć pojemność np. do 100µF i przekonać się czy to cokolwiek pomoże. Bo i tak główne ograniczenie wnosi transformator wyjściowy. Transformatory tej klasy przenoszą zwylke od ok. 100Hz w górę, a sytuację dodatkowo pogarsza ewentualne zastosowanie glosnika o impedancji większej od znamionowej (np. 8Ω zamiast 4Ω) Podejrzewam jednak że po prostu zdążyłeś się już przyzwyczaić do odsłuchu z podbitymi na maxa basami, i teraz po zlikwidowaniu regulatora brakuje Ci ich. Sytuacja powinna wrócić do stanu zbliżonego do wyjściowego, gdy dołozysz regulator barwy, np. taki jaki Ci proponowałem.
    Cytat:
    Spróbowałem całkowicie odłączyć sprzężenie zwrotne - efekt był taki, że wzmacniacz grał o wiele głośniej, niskich tonów również nie było a po pewnym czasie z podstawki lampy zaczęło iskrzyć.

    No toś jest zdolny :oops: W ten sposób mogleś załatwić i podstawkę, i lampę, i transformator :cry: Pracowałeś z bardzo silnym przesterowaniem lampy (nie raziły Cię straszliwe zniekształcenia?) a iskry tym bardziej wskazywałyby na użycie niewłaśniwego głośnika, o zbyt dużym oporze. Potrafisz podać liczbę zwojów transformatora głosnikowego, a przynajmniej jego typ?
    Cytat:
    Ostatecznie zastąpiłem potencjometry P2 rezystorem 5k a P3 szeregowo 2x15k. Głośność jest standardowa a barwa dźwięku jest "do przyjęcia".

    Czyli ostatecznie ustawiłeś tony zarówno niskie jak i wysokie na połowiczne podbicie. Regulator użyty w Bambino nie pozwala bowiem na tłumienie tonów wysokich i niskich, jedynie na ich uwydatnianie. Ten wachlarzowy pozwala zarówno na tłumienie jak i uwydatnianie na obu krańcach pasma.
    Cytat:
    Potencjometr głośności oryginalnie to 1M typu C więc wykładniczy. Nie znalazłem w żadnym sklepie takiego samego stereo. Gdybym zastąpił go logarytmicznym pewnie efekt byłby marny z powodu różnic w wyglądzie charakterystyki logarytmicznej i wykładniczej. Czyli najlepiej byłoby zamontować potencjometr 1M liniowy?

    Nie. Obenie nie produkuje się już praktycznie potencjometerów logarytmicznych (czyli tych które w czasach Bambino oznaczane były literą "B") lecz jedynie liniowe i wykładnicze. Te nowsze produkowane u nas przez TELPOD miały oznaczenie odpowiednio A oraz B - a więc dawne oznaczenie C zostały zastąpione pezez B, natomiast z wykorzystywania oznaczenia "C" zrezygnowano. Trzeba jednak zawsze upewnić co się kupuje: i tak w swoim lampowym wzmacniaczu mam współczesne potencjometry 2X1MΩ liniowy (w balansie) oraz wykładnicze (w regulatorze glośności oraz wachlarzowym pasywnym regulatorze barwy). Jednak ich zagraniczny producent stosuje konwencję odwrotną w stosunku do naszej: liniowe oznacza jako "B", wykładnicze jako "A". Warto jest więc się wybrać do sklepu z miernikem i zmierzyć jak rozkładają się oporności w środkowym połozeniu suwaka.
    Cytat:
    I ostatnia sprawa, wzmacniacz, który składam to tylko taki eksperyment, interesuje mnie coś mocniejszego i o lepszym dźwięku. Czy opłacałoby się kupić coś takiego?

    Tak jak już pisano: do wzmacniacza radiowęzłowego niedasie podłączyć bezpośrednio normalnego glośnika. daje on bowiem na wyjściu wysokie napięcie (np. 120V) i wymaga obciążenia znaczną rezystanxcją. Trzeba by wymienić (przewinąć) transformator wyjściowy, lub zasilać głośnik przez dodatkowy, dopasowujący autotransformator.

    0
  • #6 21 Sty 2012 11:46
    bartnik90
    Poziom 9  

    Regulację tonów zostawiam zastępując potencjometry rezystorami o wartości opory odpowiadającym połowie skali potencjometru.
    Zamówiłem już potencjometr 2x1M logarytmiczny do głośności, tak jak pisaliście. Linowych prawie nie ma o takich parametrach a wykładniczych w ogóle nie znalazłem. Mam nadzieję, że będzie pasował

    0
  • #7 23 Sty 2012 00:54
    bartnik90
    Poziom 9  

    Powoli zaczynam składać wszystko ale wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł: jak prawidłowo zamontować gniazdo słuchawkowe? Tzn. żeby nie uszkodzić ani słuchawek ani wzmacniacza oraz żeby był taki efekt jak większości wzmacniaczy - grają głośniki, podłanczam słuchawki i zaczynają one grać, głośniki przestają.

    0
  • #8 23 Sty 2012 07:09
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    bartnik90 napisał:
    Powoli zaczynam składać wszystko ale wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł: jak prawidłowo zamontować gniazdo słuchawkowe? Tzn. żeby nie uszkodzić ani słuchawek ani wzmacniacza oraz żeby był taki efekt jak większości wzmacniaczy - grają głośniki, podłanczam słuchawki i zaczynają one grać, głośniki przestają.


    Sugeruję zastosować wstępne obciążenie bezpośrednio na zaciskach wtórnego uzwojenia transformatora głośnikowego w postaci rezystora o wartości rzędu 4x większej od impedancji głośnika.

    0
  • #10 15 Lut 2012 21:20
    bartnik90
    Poziom 9  

    Witam, złożyłem w końcu wzmacniacz tylko mam jeden problem: oryginalnie według schematu w potencjometr głośności powinien być wlutowany rezystor 2,2k. We wzmacniaczu od Bambino 4 tak właśnie jest, natomiast we wzmacniaczu z Bambino 2 nie ma tego rezystora, natomiast jest kondensator między potencjometrem a wyjściem na lampę.

    Schemat przedstawia oryginalny wzmacniacz Bambino 4:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Schemat przedstawia wzmacniacz z Bambino 2:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Kanały grają na moje ucho podobnie, ale we wzmacniaczu z rezystorem lampa żarzy się na niebiesko, nie wydaje mi się to prawidłowe.
    Może w drugim wzmacniaczu też przerobie układ na ten z kondensatorem?[/img]

    0
  • #11 15 Lut 2012 21:26
    Quarz
    Poziom 43  

    bartnik90 napisał:
    Witam, złożyłem w końcu wzmacniacz tylko mam jeden problem: oryginalnie według schematu w potencjometr głośności powinien być wlutowany rezystor 2,2k. We wzmacniaczu od Bambino 4 tak właśnie jest, natomiast we wzmacniaczu z Bambino 2 nie ma tego rezystora, natomiast jest kondensator między potencjometrem a wyjściem na lampę.

    Schemat przedstawia oryginalny wzmacniacz Bambino 4:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Schemat przedstawia wzmacniacz z Bambino 2:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Kanały grają na moje ucho podobnie, ale we wzmacniaczu z rezystorem lampa żarzy się na niebiesko, nie wydaje mi się to prawidłowe.
    Może w drugim wzmacniaczu też przerobie układ na ten z kondensatorem?[/img]
    Zdecydowanie tam jest błąd - rezystor (R2 =2,2) od siatki pierwszej do masy jest niezbędny.

    0
  • #12 15 Lut 2012 21:42
    bartnik90
    Poziom 9  

    Więc czemu lampa się żarzy na niebiesko? Po zamianie lamp w tym kanale dalej żarzy się na niebiesko więc nie jest to kwestia lampy

    0
  • #13 15 Lut 2012 21:45
    Quarz
    Poziom 43  

    bartnik90 napisał:
    Więc czemu lampa się żarzy na niebiesko? Po zamianie lamp w tym kanale dalej żarzy się na niebiesko więc nie jest to kwestia lampy.
    Umiesz czytać ze zrozumieniem, pytam retorycznie?
    Masz rezystor pomiędzy siatką pierwszą triody a masą, czy go tam nie ma?

    1
  • #14 16 Lut 2012 17:25
    Olek II
    Moderator

    Quarz napisał:
    Zdecydowanie tam jest błąd - rezystor (R2 =2,2MΩ) od siatki pierwszej do masy jest niezbędny.


    Potwierdzam, ten rezystor musi być. Jeśli lampa świeci na niebiesko, to może być zapowietrzona, trzeba ją wygrzać, samo żarzenie bez anodowego na kilkanaście godzin. Może pomóc. Inna sprawa, to że świeci na niebiesko, niczemu nie szkodzi, gorzej jakby anoda ze wstydu była różowa.

    0
  • #15 17 Lut 2012 08:29
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Zdecydowanie lepsze byłoby takie rozwiązanie:
    Wzmaczniacz lampowy na ECL86 z gramofonu Bambino - regulacja tonów

    Mamy spełniony warunek polaryzacji automatycznej (siatka na potencjale masy) i przy okazji usuwany składową stałą, która mogłaby dostać się na ścieżkę potencjometru. Dla asekuracji można dodać rezystor o wartości kilku megaomów między siatką a masą - na wypadek, gdyby tenże suwak tracił kontakt ze ścieżką.
    Przy tym można pomyśleć o zmniejszeniu impedancji wejściowej, w dzisiejszych czasach 1MΩ to tylko zbieracz zakłóceń.

    0
  • #16 21 Lut 2012 19:25
    kaka0204
    Poziom 28  

    Czy filtr CRC masz tak jak na schemacie?

    0