Witam,
mam pewien problem, otóż jakiś czas temu oddawałem konsolę do serwisu z typowym YLOD'em. Nagrzali mi ją, wszystko fajnie, pochodziła 2 tygodnie i ponownie to samo. Kiedy oddałem ja ponownie (w ramach gwarancji na naprawę) pan w serwisie powiedział, że konsoli nie da się już uratować i ogólnie jest do wyrzucenia itp. Ostatnimi czasy miałem trochę czasu i pogrzebałem w niej samodzielnie, udało mi się ja przywrócić do życia, z jednym tylko problemem, NIE DZIAŁA MI NAPĘD. Oczywiście przed naprawą wszystko było ok, w napędzie była płyta w grą, której tez nie ma. Na najlepsze jest to, że napęd nie był rozkręcany, więc jak oni niby wyjęli dysk z środka? Mam podejrzenie, że napęd został podmieniony i stąd moje pytanie.
Czy numery na napędzie mają się zgadzaj w jakis sposób z numerami seryjnymi konsoli?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
mam pewien problem, otóż jakiś czas temu oddawałem konsolę do serwisu z typowym YLOD'em. Nagrzali mi ją, wszystko fajnie, pochodziła 2 tygodnie i ponownie to samo. Kiedy oddałem ja ponownie (w ramach gwarancji na naprawę) pan w serwisie powiedział, że konsoli nie da się już uratować i ogólnie jest do wyrzucenia itp. Ostatnimi czasy miałem trochę czasu i pogrzebałem w niej samodzielnie, udało mi się ja przywrócić do życia, z jednym tylko problemem, NIE DZIAŁA MI NAPĘD. Oczywiście przed naprawą wszystko było ok, w napędzie była płyta w grą, której tez nie ma. Na najlepsze jest to, że napęd nie był rozkręcany, więc jak oni niby wyjęli dysk z środka? Mam podejrzenie, że napęd został podmieniony i stąd moje pytanie.
Czy numery na napędzie mają się zgadzaj w jakis sposób z numerami seryjnymi konsoli?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!