clipper7 napisał: Można, oczywiście, nastawić b. wolne obroty, ale wtedy moment znacznie spada.
Nie porównuj zabaweczki z może 5 przełożeniami do tokarki tej klasy. W tą Porębe złapał by w uchwut Twoją tokarkę i przerobił na wióry
Reduktor pozwala tam zejść jak widzisz do 7.5 obrota na minutę. Moment na wrzecionie ma przy tym >25000Nm... Przy takiej rozpiętości przełożeń problemu z momentem to tam nie będzie.
Można zapakować falownik i będzie pełen luksus, bezstopniowa regulacjaca prędkości na każdym przełożeniu itd. Miałem kiedyś falwonik Fuji zamontowany w tokarce TOS SV18RD i silnik indukcyjny 7.5kW oczywiście z dorobionym chłodzeniem zewnętrznym, działało to bardzo dobrze. Nie było żadnych problemów przy 10Hz (czyli 5 krotna redukcja obrotów silnika).
A można też rozważyć zależnie od konstrukcji tokarki dodatkowy słabszy silnik o mniejszej prędkości obrotowej, albo z dodatkowym przełożeniem. Koszty o wiele niższe, używany silnik np. 11kW kosztuje tyle co szafka na falownik...