Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy energetyka wiatrowa jest w stanie funkcjonować w kryzysie

retrofood 19 Jan 2012 11:01 2331 18
lampy.pl
  • #1
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ciekawy artykuł korygujący wyobrażenia niektórych entuzjastów wiatraków.

    Quote:
    12 stycznia 2012 r. Premier Danii Helle Thorning-Schmidt i szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso na wspólnej konferencji prasowej prezentują plan duńskiej prezydencji w UE. Ale przybyła z Danii grupa dziennikarzy pyta panią premier tylko o jedno: tego samego dnia duńska firma Vestas - jeden z największych na świecie producentów turbin wiatrowych - ogłosiła, że zwolni na całym świecie 2335 osób. Do tego kolejne 1600 osób straci pracę w USA, jeśli Kongres nie przedłuży ulg podatkowych dla firm inwestujących w energetykę wiatrową. Zwolnienia mają pomóc duńskiej firmie ściąć koszty o 190 mln euro. Vestas miał jesienią 2011 r. 60 mln euro strat.

    Duńscy urzędnicy narzekali na moment, w którym Vestas ogłosił swoją decyzję, ale ich premier tryskała niezmąconym optymizmem. - Trudności nie powinny nas skłaniać do zmiany strategii, zielony wzrost będzie priorytetem duńskiej prezydencji - odpowiadała Thorning Schmidt.

    Ale zwolnienia w Vestas to kolejny dowód na to, że nad energetyką odnawialną zbierają się czarne chmury. Produkcja prądu z biomasy, wiatru i słońca jest wciąż droższa od tej z węgla czy gazu. Żeby prąd w ogóle się sprzedał, korzysta z rozmaitych form wsparcia, za które płacą konsumenci. Najczęściej to gwarantowane ceny, po których mogą ją sprzedawać, bądź specjalne certyfikaty, które są sprzedawane razem z prądem. Kryzys sprawił jednak, że coraz więcej krajów myśli, jak by tu ograniczyć wsparcie, żeby ulżyć konsumentom, przede wszystkim fabrykom, dla których prąd jest bardzo ważnym kosztem.


    Link
  • lampy.pl
  • #2
    JESIOTR1
    Level 33  
    Dzisiejsza scentralizowana, dotowana energetyka odnawialna (produkcja prądu z biomasy, wiatru i słońca) przypomina Pralnię Brudnych Pieniędzy dla unijnych Cwaniaczków.
    Powszechna - przydomowa, przyzakładowa jest prześladowana bo likwiduje żerujących pośredników.
  • #3
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    JESIOTR1 wrote:
    Dzisiejsza scentralizowana, dotowana energetyka odnawialna (produkcja prądu z biomasy, wiatru i słońca) przypomina Pralnię Brudnych Pieniędzy dla unijnych Cwaniaczków.


    Przeczytaj artykuł do końca. To nie tylko o Unię chodzi.
  • lampy.pl
  • #5
    mczapski
    Level 39  
    W czasach wszechobecnych limitów, certyfikatów, licencji, zezwoleń i podobnych regulacji trudno będzie uzyskać opłacalność czegokolwiek. Teraz sprawdza się podstawowe prawo biurokracji mianowicie, że biurokracja może pracować i istnieć sama dla siebie. Nie wystarcza prawa fizyki, regulacje prawne ogólne typu kodeks prawny. Teraz musi być rozporządzenie, wytyczne, instrukcja, procedura, kwity, sprawozdania, statystyki. Myślenie skrajnie uregulowane w czym przoduje UE i poniekąd wymusza na reszcie świata. Osobiście uczestniczyłem przy zakupie urządzeń wyposażonych w silniki spalinowe, gdzie zgodnie z normatywami europejskimi zażądaliśmu spełnienia wymogów emisji spalin (europejskich oczywiście). Po długich dyskusjach wymusiliśmy deklarację zgodności ale niezadowolenie/niezrozumienie amerylkańskich partnerów było ekstremalne. I tak dokoła. Jest jeszcze jeden element, który znamy zawsze i wszędzie a nazywa się lobby naftowe. To oni starają sie aby rynek miał odpowiednie rozmiary i kształt.
  • #6
    JESIOTR1
    Level 33  
    Energia odnawialna możliwa jest bez polityki Kongresu USA, Komisji Europejskiej i wielkich producentów.
    Słońce świeci i to wystarczy - trzeba do tego dostosować prawo tak by dostęp do słońca był regulowany naturalnymi narzędziami ekonomicznymi - bez dotacji.
    Magnesy neodymowe produkowane w Chinach są 10 x tańsze niż w naszych "sklepach".
  • #7
    tisher
    Level 14  
    Nie opłaca się prowadzić badań nad samolotami - obiekty cięższe od powietrza nie mogą się unosić.
    Nie opłaca się inwestować w kosmonautykę - ludzie na księżycu nie zrekompensują wydatków na ten program.
    Nie opłaca się kupować samochodu - nigdy się nie zwróci i ciągle trzeba dokładać.
    Nie opłaca się kupować/robić wiatraka/baterii słonecznej - nigdy się nie zwróci.
    Nic się nie opłaca robić.
    W rękach, opiniach i słowach niektórych ludzi nie powinniśmy wyjść poza swoje jaskinie.
  • #8
    abyss
    Level 14  
    Myślę, że dobrym "zdrowym psychicznie i społecznie" że tak powiem ;) jest OSE http://opensourceecology.org

    To hardwarowy odpowiednik stylu myślenia i pojmowania świata reprezentowanego np. przez Wikipedię.

    Promują tam (własne) opracowanie i produkcję spójnego systemu różnych nieco cięższych narzędzi które można produkować własnym sumptem - ale ze zdecydowanie niższymi kosztami niż te jakie ponosimy kupując gotowe produkty w sklepach. W skrajnych wypadkach są to wartości nawet kilkukrotnie niższe niż gotowych produktów. Polecam do poczytania.

    W tej chwili jest tam gotowych kilka projektów (prasa do produkcji cegieł, ciągnik, power cube) kolejne (jak np. maszyny CNC, panele słoneczne, wycinarka laserowa) są w opracowaniu.

    Myślę, że to właściwy kierunek na na czasy kryzysu.
  • #9
    stomat
    Level 37  
    tisher wrote:
    Nie opłaca się prowadzić badań nad samolotami - obiekty cięższe od powietrza nie mogą się unosić.
    Nie opłaca się inwestować w kosmonautykę - ludzie na księżycu nie zrekompensują wydatków na ten program.
    Nie opłaca się kupować samochodu - nigdy się nie zwróci i ciągle trzeba dokładać.
    Nie opłaca się kupować/robić wiatraka/baterii słonecznej - nigdy się nie zwróci.
    Nic się nie opłaca robić.
    W rękach, opiniach i słowach niektórych ludzi nie powinniśmy wyjść poza swoje jaskinie.

    Zatem uważasz że powinniśmy robić coś co się kompletnie nie opłaca tylko dlatego że jest to możliwe. To dlaczego nie wozimy towarów furmankami albo żaglowcami ? Przecież to jest możliwe i jest takie ekologiczne.
    Nie można ignorować ekonomii.
  • #10
    brofran
    Level 39  
    Grzegorz_madera wrote:
    jednak gdyby dali możliwość produkcji energii ze źródeł odnawialnych we własnym zakresie to udział takiej energii znacząco by wzrósł

    Jakoś nie słyszałem , aby w swoim ogródku , lub na dachu nie można sobie zamontować solara lub fotovoltaiki . A jak mieszkasz nad potoczkiem to i turbiny wodnej. Również wiatrak możesz stawiać po uprzednim uzyskaniu pozwolenia na budowę . Więc zakazów dla obywateli nie ma. Problemem są dotacje , bez których ten interes w obecnej dobie (stosunkowo tani wegiel ,gaz, i ropa ) jest nieopłacalny . Ale jakie okażą sie relacje cen gdy surowce kopalne będą na wyczerpaniu ? A z dnia na dzien paneli i wiatraków nie da sie postawić.
  • #11
    tisher
    Level 14  
    stomat wrote:
    Zatem uważasz że powinniśmy robić coś co się kompletnie nie opłaca tylko dlatego że jest to możliwe. To dlaczego nie wozimy towarów furmankami albo żaglowcami ? Przecież to jest możliwe i jest takie ekologiczne.
    Nie można ignorować ekonomii.


    Mój post ma ironiczny wydźwięk - jeśli tego nie zauważyłeś.
    I nie musisz jeździć furmanką do pracy bo kiedyś ktoś zaczął badania nad nieopłacalnym samochodem, zaczęto kupować nieopłacalne samochody, rynek się rozwinął i teraz życie bez nich jest niemożliwe.
    A wiatraki czy ogniwa - ot jesteśmy na początku drogi.
    Tak jak kiedyś z samochodami. Przeciwnicy automobili krzyczeli kupujcie konie!!! Są tańsze i BARDZIEJ EKONOMICZNE. na całe szczęście byli tacy, co mieli ich krzyki w 4 literach.
    Bardzo dobrze, że ucięto dotacje. Bardzo dobrze, że upadną firmy pompowane sztucznym refundowaniem środków. Spowolni to zwieszanie ważności tych źródeł energii ale za to technologia stanie wreszcie na mocnych nogach i będzie się rozwijać. Ale nie na siłę tylko bardziej 'naturalnym' tokiem.
    Przykład z kolektorami słonecznymi. Są popularne nie dlatego, że są skuteczne, tylko dlatego, że firmy refundowały sobie miliardy złotych z dotacji i napędzały całą machinę absurdalnej reklamy, fałszowania danych i ukrywania wad.
    No ale cóż :) za 5 może 10 lat się wszystko wyklaruje i z wiatrakami i z ogniwami. Przynajmniej mam taką nadzieję :)
    A do tego czasu pokryję sobie dach ogniwami słonecznymi (i w dodatku sam je sobie zbuduję bo to lubię). Nie po to by mi się zwróciła każda złotówka. Ale po to, bo chce to zrobić i widzę sens takiego postępowania.
  • #12
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    tisher wrote:
    Bardzo dobrze, że upadną firmy pompowane sztucznym refundowaniem środków. Spowolni to zwieszanie ważności tych źródeł energii ale za to technologia stanie wreszcie na mocnych nogach. Jak nie teraz to za 5 lat.


    Jeśli finansować to badania, np. takie:
    Papierowe panele słoneczne: przełom w energetyce?

    Link
  • #13
    stomat
    Level 37  
    tisher wrote:

    A wiatraki czy ogniwa - ot jesteśmy na początku drogi.

    Ogniwa może tak ale wiatraki już były i zostały wyparte przez elektrownie. Dziś proponują nam krok wstecz. Czy to nie jest zawracanie Wisły kijem ?
  • #14
    rafbid
    Level 33  
    brofran wrote:
    Jakoś nie słyszałem , aby w swoim ogródku , lub na dachu nie można sobie zamontować solara lub fotovoltaiki . A jak mieszkasz nad potoczkiem to i turbiny wodnej. Również wiatrak możesz stawiać po uprzednim uzyskaniu pozwolenia na budowę .
    Ale takiej energii nie możesz od tak sobie pompować do sieci. A to by było najlepsze rozwiązanie.
  • #15
    mosfetkiler
    Level 21  
    Tak naprawdę to problemem jest chyba brak opłacalnej i efektywnej możliwości gromadzenia i przechowywania wytworzonej w ten sposób energii. W świecie przyrody energia jest akumulowana w wiązaniach chemicznych takich substancji jak tłuszcze i węglowodany, częściowo też celuloza i pochodne. Można ją zresztą wykorzystać w technice - biopaliwa (z ograniczeniami wynikającymi z zasad termodynamiki).
    Dla potrzeb człowieka i techniki najlepsze jest wytwarzanie i gromadzenie energii elektrycznej. Niestety nie istnieją i nie wiadomo czy kiedyś powstaną tanie, wydajne, trwałe akumulatory do jej gromadzenia. Energia cieplna o niskiej temperaturze pozyskana z paneli słonecznych itp. jest tak na prawdę bardzo niskiej wartości i do tego też trudna do efektywnego przechowywania.
  • #16
    JESIOTR1
    Level 33  
    Gromadzenie Energii jest zbędne jak obok ciągle jest dużo niewykorzystanej lub Zabronionej.
    Przykład na rzece: są warunki by co kilka metrów postawić elektrownię malutkiej mocy (ok 1 kW) bez piętrzenia , ale urząd i sasiad nie pozwoli - Nie bo NIE.
    Na własnościowym dachu bez pozwolenia SM nie można mieć nawet Fotoogniwa.Inżynier pytał się czym Fotoogniwo jest Napełnione i Zabronił bo Zaleje.
    Każdy tylko czeka zaczajony by Na Policję Zapodać.
  • #17
    mosfetkiler
    Level 21  
    Tak całkowicie zbędne gromadzenie energii to chyba nie jest.
    Są takie zjawiska jak: zima, noc, brak wiatru itp., a żyć trzeba bez przerwy.
    Energia odnawialna będzie mieć sens gdy będzie dostępna zawsze, na żądanie
    - online lub ze zmagazynowanych zasobów, bez rozrzutności ale i bez zbędnych ograniczeń, najlepiej ze źródeł rozproszonych zlokalizowanych u konsumenta, bez łaski różnych instytucji.
    Jednakże powstanie problem, którego teraz nie ma:
    można używać przez większość doby odbiorników o mocy powiedzmy 300W,
    a na krótki czas włączyć 3000W. Sieć to przełknie a małe źródło zasilania indywidualnego bez dobrego zasobu energii to już nie.
    Szkoda byłoby rezygnować z większości sprzętu AGD...
  • #18
    tisher
    Level 14  
    Na razie energia odnawialna musi dostosować się do energii konwencjonalnej.
    Myślę, że kiedyś sytuacja się odwróci. Nie prędko, ale na pewno tak się stanie.
    Może wtedy czajnik zamiast 3kW i gotowania w 2 min użyje 800W i zagotuje wodę w 8 min :) (chyba, że autotrafo i sztucznie obniżać moc takich urządzeń)
    Swoją drogą piekarnik i mikrofale można podłączyć pod siec tradycyjną, a wszystko inne pod odnawialną.
  • #19
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    rafbid wrote:
    brofran wrote:
    Jakoś nie słyszałem , aby w swoim ogródku , lub na dachu nie można sobie zamontować solara lub fotovoltaiki . A jak mieszkasz nad potoczkiem to i turbiny wodnej. Również wiatrak możesz stawiać po uprzednim uzyskaniu pozwolenia na budowę .
    Ale takiej energii nie możesz od tak sobie pompować do sieci. A to by było najlepsze rozwiązanie.


    Właśnie o to mi chodziło w moim poprzednim poście. A tak kasę z dotacji biorą firmy, a zwykli ludzie i tak muszą płacić za emisję CO2 w cenie energii elektrycznej.