Witam wszystkich!
Pytanie mam dość banalne, zwłaszcza dla tych którzy to z Ferozą przerabiali. Otóż wczoraj wróciłem z pracy autem, poszedłem na obiad, następnie wyszedłem żeby wprowadzić auto do garażu i niestety, rozrusznik kręci, ale nie słychać charakterystycznego buczenia, które następowało na chwilę po przekręceniu kluczyk, to pewnie pompa paliwa. I teraz pada pytanie, gdzie ona jest? Nie posiadam kanału w swoim garażu (wysoki poziom wód gruntowych) więc chciałbym wiedzieć wcześniej gdzie mam patrzeć za nią, czy koniecznie jest np. opuszczenie zbiornika?
Bardzo proszę o pomoc, bo zima przyszła, napęd na 4 by się przydał, a akurat auto zastrajkowało :/
Z góry dziękuję wszystkim!
Pytanie mam dość banalne, zwłaszcza dla tych którzy to z Ferozą przerabiali. Otóż wczoraj wróciłem z pracy autem, poszedłem na obiad, następnie wyszedłem żeby wprowadzić auto do garażu i niestety, rozrusznik kręci, ale nie słychać charakterystycznego buczenia, które następowało na chwilę po przekręceniu kluczyk, to pewnie pompa paliwa. I teraz pada pytanie, gdzie ona jest? Nie posiadam kanału w swoim garażu (wysoki poziom wód gruntowych) więc chciałbym wiedzieć wcześniej gdzie mam patrzeć za nią, czy koniecznie jest np. opuszczenie zbiornika?
Bardzo proszę o pomoc, bo zima przyszła, napęd na 4 by się przydał, a akurat auto zastrajkowało :/
Z góry dziękuję wszystkim!