Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowa ustawa OZE - co z opłacalnością ekonomiczną

oze_maciek 13 Paź 2013 15:27 28477 154
  • #31 13 Paź 2013 15:27
    stomat
    Specjalista elektryk

    No bo złapali się za głowy że nawet ich to może zrujnować. Bądźmy mądrzy przed szkodą i nie wdeptujmy w to gówno.
    Ja też chciałbym rozliczać się np. z "Biedronką" 1/1. Latem przynoszę jabłka i kładę na półkę a potem jak potrzebuje biorę za darmo taką samą ilość. Ogólnie jak mam czegoś za dużo to chętnie wstawię do sklepu, w cenie sprzedaży ma się rozumieć, bo dlaczego sklep miałby za chwilę sprzedać to sąsiadowi drożej. Co wy na to?

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #32 13 Paź 2013 16:48
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    stomat - Ty chyba troche na innych falach nadajesz. Państwo ma do wykonania konkretny plan narzucony/wynegocjowany z UE. Konkretny udział OZE w bilansie produkcji energii.
    Nie wspierają dużych inwestycji OZE, nie wspierają prosumentów. No bo to co jest w małym to raczej porażka. Plany do dużego też dobrze nie rokują ani prosumentom, ani gigantom.
    Ciekawe tylko jak Państwo chce tego dokonać?
    System rozliczania prosumenckiego 1/1 - jakieś sensowne wsparcie na etapie budowy (ale sensowne, a nie takie jak przy panelach do wody!!!!!!). I było by OK.

  • #33 13 Paź 2013 18:39
    CzystyZYSK
    Poziom 24  

    Kolego stomat widzę Twój tok myślenia - nie miałbym nic przeciwko. Tutaj dochodzi tak jak mówi putas - plan do zrealizowania przez Państwo. I muszą inwestorowi zapewnić godziwy okres zwrotu jeżeli ma on im to sfinansować - jeżeli nie będzie to nasz inwestor pójdzie pieniądze zainwestować w coś innego.

  • #34 13 Paź 2013 20:57
    Wiktor813
    Poziom 16  

    Najgorsze jest to ,że z tego planu Państwa to chyba nici w obecnym systemie prawnym. Prosumenci nie będą inwestować przedsiębiorcy podobnie a za narzucone kary przez KE zapłacimy my wszyscy pewnie w rachunkach za prąd i wyższych podatkach szkoda pisać....

    Dodano po 2 [minuty]:

    Czyli dopłacić takim jak my, co się postarają te 15% wyprodukować :D :D :D

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #35 13 Paź 2013 21:31
    prose
    Poziom 32  

    Państwo woli zapłacić obcemu niż nam,my odbijemy na grzaniu wody oni na prądzie stracą a kare i tak zapłacą, Bruksela i tak nie odpuści kary musi być jasna ustawa a nie pokręcona.Wtedy dostaniemy dofinansowanie ale w rachunkach za energie elektryczną nie 70 gr ale 1.30 zł i wtedy kolega stomat ciekawe co powie.

  • #36 14 Paź 2013 10:01
    stomat
    Specjalista elektryk

    Tematem wątku jest opłacalność ekonomiczna a nie absurdy narzucane przez UE. Jeśli martwicie się o krajową produkcję "ekoenergii" to może są tańsze sposoby. Np. spalić więcej lasów w elektrowniach. Najmądrzejsze jednak, moim zdaniem, byłoby oszczędzać na PV i wiatraczkach a budować elektrownię jądrową.

  • #37 14 Paź 2013 10:08
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Świat odchodzi od atomu na rzecz OZE, a my mamy pchać się w atom - czyli robić to co inni robili 30-40 lat temu.
    Jak zwykle mamy być za murzynami? Po co popełniać błędy innych, możemy przeskoczyć 30-40 lat błędów innych...

  • #38 14 Paź 2013 11:00
    CzystyZYSK
    Poziom 24  

    Oj tam putas - ma być TANIO!

    A co z odpadem za n-dziesiąt lat? nieważne ;-) coś się wymyśli.

    Poza tym od kowalskiego nikt w łapie nie dostanie - a przy budowie jądrówki owszem.

  • #39 14 Paź 2013 11:39
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Dobrze mówisz, od Kowalskiego nikt...
    No i ileś tam miliardów i budowa pewnie z 10 lat (lub dłużej) to ICH zdaniem opłacalne.
    Pewnie zanim się zdecydują, rozpoczną i za wiele lat skończą budowę - może to będzie ostatnia nowa atomowa, bo nikt już przestarzałej technologii nie będzie chciał...
    Jak u nas szpitale budują po 20 lat to pewnie całe pokolenia zejdzie na postawienie atomu - żałosne.

  • #40 14 Paź 2013 12:20
    prose
    Poziom 32  

    Przecież u nas to normalne , tu chodzi o koryto anie o ekonomie odnawialną energie i czyste powietrze, do puki sami nie poczują smrodu węgla a w nocy będą świecić od uranu.

  • #41 14 Paź 2013 15:04
    masonry
    Poziom 29  

    putas napisał:
    Państwo ma do wykonania konkretny plan narzucony/wynegocjowany z UE. Konkretny udział OZE w bilansie produkcji energii.
    Nie wspierają dużych inwestycji OZE, nie wspierają prosumentów
    Wiktor813 napisał:
    Czyli dopłacić takim jak my, co się postarają te 15% wyprodukować

    Dla czego zakładacie że tylko Wy, tylko PV jest w stanie wyprodukować te 15%?
    Są inne tańsze sposoby.
    Sami jesteście sobie winni, nikt was nie zmuszał inwestować w PV, więc teraz nie płaczcie że się nie opłaca.
    Jestem przeciwny jakimkolwiek dotacją i dopłatą.
    Niby w czym Jesteście lepsi od innych?
    Ja prowadzę działalność, aby móc pracować musiałem kupić maszyny i narzędzia, nikt mi nie dołożył ani złotówki a zainwestowałem kilkakrotnie więcej niż Wy.
    Czas zwrotu nie mam pojęcia jaki będzie, pewniej maszyny się prędzej rozpadną niż zwrócą i nie płaczę z tego powodu.
    Robię swoje płacę podatki i ZUS i wszystkie inne opłaty i nie żądam aby mi ktoś coś dopłacał.
    Tak samo powinno być z PV, chcesz to kup, podłącz i sprzedaj to co wyprodukowałeś, ale bez żadnych przywilejów.

  • #42 14 Paź 2013 15:22
    prose
    Poziom 32  

    KOLEGO widzę z tego co piszesz to nie masz żadnego pojęcia o ekonomi i o ochronie środowiska ,płacisz ZUS bo musisz i nie masz wyjścia.U sąsiadów nie musisz płacić zusu jak nie chcesz i co na to powiesz.A pv to ochrona środowiska coś chyba to znaczy.tu nie chodzi aż tak o kasę tylko o czyste powietrze.Ale żeby coś zrobić muszą być pieniądze. ciekawo co ty zrobiłeś dla ochrony środowiska pochwal sie.

  • #43 14 Paź 2013 15:42
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    masonry napisał:
    Sami jesteście sobie winni, nikt was nie zmuszał inwestować w PV, więc teraz nie płaczcie że się nie opłaca.
    Jestem przeciwny jakimkolwiek dotacją i dopłatą.

    Kolego, ale kto tu poza Tobą płacze?
    Ja swoją instalację postawiłem w 100% za swoje, a poszło tam ładnych parę złotych. I nie płaczę, że się nie opłaca. To wiedziałem rozpoczynając inwestycję. Chodzi o to, że Państwo szumnie i głośno krzyczy o instalacja prosumenckich, o tym, ża na wielu dachach mają być różne instalacje OZE. I co poza krzykiem pozostaje? Niedoróbka w ustawie i szumnie reklamowane dopłaty, które są porażką i stratą państwowych pieniędzy.
    Pewnych planów makro nie da się zrobić tylko z prywatnych niedotowanych pieniędzy.
    Piszesz, że jesteś przeciwny wszelkim dopłatom i dotacjom, OK - masz do tego prawo. Ale pewnie miło się jedzie nową drogą w mieście czy obwodnicą? Tu Ci jakoś nie przeszkadzają dotacje???
    A jak pójdziesz do lekarza i zobaczysz tabliczkę na przychodni, że remont był dotowany z UE to się odwrócisz i pójdziesz sobie???
    Poza tym kolego, kto Ci broni postarać się o jakieś dodatkowe fundusze? Jak nie umiesz, to co innego. Ale nie krytykuj ty co umieją i próbują...

    masonry napisał:
    Dla czego zakładacie że tylko Wy, tylko PV jest w stanie wyprodukować te 15%?
    A kto mówi, że tylko my???
    Widać jak dokładnie czytasz.
    Na OZE musi się składać wiele różnych technologii. Bo słońce nie świeci ciągle, bo wiatr nie wieje zawsze, bo biomasy nie spalasz cały rok.

  • #44 14 Paź 2013 17:52
    Wiktor813
    Poziom 16  

    To teraz ja dorzucę "trzy grosze" do masonry nie jesteś wyjątkiem wszyscy płacimy ZUS a nawet i podatki ja osobiści i z działalności i z etatu. Sory że, to ci piszę ale jak kupowałeś maszyny a teraz nie wiesz kiedy się zwrócą to trochę nie tak z twoją przedsiębiorczością. Ty jako przedsiębiorca masz możliwość amortyzować maszyny (wpakować w koszty) jak jesteś małym przedsiębiorcą to możesz to zrobić jednorazowo i przez to nie płacisz podatku a co to jest jak nie pomoc de minimis. Dla pracowników możesz postarać się o dofinansowanie stanowiska pracy, a jak już tu koledzy pisali na działalność możesz postarać się o pomoc z programów unijnych. Sam widzisz jako przedsiębiorca masz wiele możliwości które Ci oferują Państwo oraz UE, wiec korzystaj i daj korzystać innym.

  • #45 14 Paź 2013 20:19
    masonry
    Poziom 29  

    prose napisał:
    KOLEGO widzę z tego co piszesz to nie masz żadnego pojęcia o ekonomi i o ochronie środowiska

    Gdybym nie znał ekonomii to bym dawno zbankrutował, albo zainwestował bym w PV.
    Od dawna śledzę temat fotowoltaiki, uczestniczyłem w szkoleniach PCS więc nie jestem zupełnie zielony. Mimo to z moich obliczeń wynika że jeszcze nie czas abym zdecydował się na inwestowanie w PV
    .
    prose napisał:
    ciekawo co ty zrobiłeś dla ochrony środowiska pochwal sie.


    Segreguję śmieci, ograniczam zużycie energii elektrycznej, zbieram śmieci jak spaceruję po lesie, zbieram śmieci gdy jestem nad wodą (nie swoje śmieci). Wiem że to dla Ws śmieszne bo tylko mając PV jest się proekologiczny.
    Kupujecie ogniwa z demobilu lub trzeci gatunek (trzeci gatunek właściwie odpad produkcyjny który powinien być utylizowany) bo tanie. U sąsiadów nie opłaca się już ich użytkować, u nas jeszcze popracują ileś lat. Nakręcając popyt powodujecie że opłaca sie te śmieci sprowadzać do Polski. niestety trzeba je będzie też u nas zutylizować.
    To jest wasza ekologia? Sąsiedzi cieszą się że mają odjazd na śmieci i nie dość że nie ponoszą kosztów utylizacji to jeszcze parę euro zarobią.
    Dziękuję bardzo za taką ekologię, to ja wolę dalej zbierać śmieci po lasach.
    putas napisał:
    Piszesz, że jesteś przeciwny wszelkim dopłatom i dotacjom, OK - masz do tego prawo. Ale pewnie miło się jedzie nową drogą w mieście czy obwodnicą? Tu Ci jakoś nie przeszkadzają dotacje???
    A jak pójdziesz do lekarza i zobaczysz tabliczkę na przychodni, że remont był dotowany z UE to się odwrócisz i pójdziesz sobie???

    To co napisałeś to jest dziecinada. Nie wierzę ze nie widzisz różnicy między dotowaniem PV a dotowaniem celów o których napisałeś.
    Czytam twój temat od samego początku i podziwiam Cię za upór z jakim budowałeś i użytkujesz swoją instalację.
    Szczerze Ci w tym kibicuję, bo zrobiłeś kawał niezłej roboty.
    putas napisał:
    Kolego, ale kto tu poza Tobą płacze?

    Cały czas płaczecie i to w kilku tematach, a to że ZE wymaga jakiś schematów instalacji, a to że trzeba przygotować miejsce do zainstalowania liczników, a to na zbyt niskie ceny itp. itd.
    Myśleliście że wystarczy coś sklecić samodzielnie nie posiadając wystarczającej wiedzy i uprawnień wsadzić wtyczkę do gniazdka i już, i można się zająć liczeniem zysków.
    Otóż nie, jezeli chcecie się podłączać do sieci publicznej to musicie spełniać standardy nie ma tu miejsca na samoróbkę. Musi być bezpiecznie pod każdym względem.
    Ile jest instalacji spełniających te kryteria?
    Instalacje własnoręcznie posklecane mogą istnieć jażeli pracują na wydzieloną sieć.
    Nawet u sąsiadów nie ma czegoś takiego jak samoróbki, tam jest wszystko zamontowane przez odpowiedniego instalatora wszystko posiada atesty i certyfikaty. U nas oczywiście ludzie kombinują i budują własne układy które nie są bezpieczne. Instalacja kolegi Putasa też ma sporo błędów i też nie jest bezpieczna.
    I co? I mając taką chałę i popelinę chcecie dopłat i preferencyjnych warunków? Chcecie podłączać to do sieci publicznej nie bacząc na bezpieczeństwo? Oburzacie się że ktoś chce od was dokumentację instalacji?
    To chyba tak nie do końca jesteście w porządku.
    Doprowadźcie swoje instalacje do stanu porównywalnego jak instalacje u sąsiadów i wówczas może ktoś zacznie was traktować poważnie, wówczas staniecie się prosumentami.
    Ja nie narzekam robię swoje i jakoś ciągnę ten wózek, poczytajcie swoje tematy tam cały czas tylko narzekania i płacze.
    Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam nie taka była moja intencja, nie robię do nikogo osobistych wycieczek opisałem tylko jak to całe PV i ekologia wygląda w naszym wykonaniu.
    oglądałem kilka instalacji, czytam o PV na różnych forach i prawda jest taka że co najmniej 60% instalacji powinno zostać natychmiast wyłączone ze względów bezpieczeństwa.

  • #46 14 Paź 2013 21:55
    prose
    Poziom 32  

    Kolego znasz się tylko teorii a my praktykę a to wielka różnica .Dla ciebie co ładne to w porządku,
    co do bezpieczeństwa jest na moim terenie prywatnym a nie na twoim .Nie wiedziałem że trzeba mieć uprawnienia żeby wsadzić wtyczkę do sieci.

  • #47 14 Paź 2013 22:45
    rwxw
    Poziom 22  

    masonry napisał:
    U nas oczywiście ludzie kombinują i budują własne układy które nie są bezpieczne. Instalacja kolegi Putasa też ma sporo błędów i też nie jest bezpieczna.

    To może wskaż błędy i doradź, co zrobić, żeby poprawić bezpieczeństwo takich instalacji zamiast pisać po próżnicy.

  • #48 14 Paź 2013 22:55
    masonry
    Poziom 29  

    prose napisał:
    co do bezpieczeństwa jest na moim terenie prywatnym a nie na twoim .Nie wiedziałem że trzeba mieć uprawnienia żeby wsadzić wtyczkę do sieci.

    To tylko świadczy o kompletnej ignorancji i nie znajomości sprawy, ani w teorii ani w praktyce.
    Wtyczkę wkłada się do gniazda a nie do sieci.
    Tak w wielkim skrócie, jeżeli wkładasz tą wtyczkę do gniazda aby przesyłać wyprodukowaną energię do sieci publicznej, to już nie jest to tylko twoja sprawa i czy to jest Twój teren czy Ani z Zielonego Wzgórza nie ma tu nic do rzeczy.
    Jednak co ja mogę wiedzieć, wszak nie jestem praktykiem.

  • #49 14 Paź 2013 23:01
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    masonry napisał:
    Nawet u sąsiadów nie ma czegoś takiego jak samoróbki, tam jest wszystko zamontowane przez odpowiedniego instalatora wszystko posiada atesty i certyfikaty. U nas oczywiście ludzie kombinują i budują własne układy które nie są bezpieczne. Instalacja kolegi Putasa też ma sporo błędów i też nie jest bezpieczna.
    I co? I mając taką chałę i popelinę chcecie dopłat i preferencyjnych warunków? Chcecie podłączać to do sieci publicznej nie bacząc na bezpieczeństwo?
    A zastanawiałeś sie może dlaczego nasi sąsiedzi mają to "zamontowane przez odpowiedniego instalatora wszystko posiada atesty i certyfikaty."?
    Jakby u nas były dopłaty 30-50% to też domowe instalacje były by zrobione "profesjonalnie". A tak każdy orze jak może żeby zaoszczędzić kilka tysiaków. Bo za zaoszczędzone tysiaki lepiej postawić 1-2 dodatkowe kW. Rachunek jest prosty...
    Poza tym w momencie podjęcia decyzji o podpięciu do sieci większość "kombinowanych" urządzeń idzie w odstawkę, bo wpina się oryginalny inwerter. Pozostaje tylko kwestia często nieoryginalnych kabli i zabezpieczenia przepięciowego. A to już prawie dobrze...
    Ja na swoją instalację wydałem dobre dwadzieścia parę tysięcy + wiele godzin pracy. Jakby warunkiem otrzymania dotacji 7-10 tysięcy było "dopieszczenie", wierz mi, że instalację elektryczną zrobił by mi elektryk ze wszystkimi papierami, jeszcze by ją kończył, żeby dopieścić każdy kabelek...

  • #50 14 Paź 2013 23:27
    masonry
    Poziom 29  

    putas napisał:
    Jakby u nas były dopłaty 30-50% to też domowe instalacje były by zrobione "profesjonalnie"

    Nie wierzę że tak by było, byłyby takie same przekręty jak z dotacjami/pożyczkami z BOŚ.
    Nie może być tak aby ktoś nie znający się kompletnie na elektryce, przy pomocy for internetowych budował mikroelektrownie PV, podłączał je do sieci publicznej bez żadnej dokumentacji i jeszcze żądał dopłat.
    Jak ktoś chce sobie jeździć po drogach publicznych ciężarówką, to musi sobie zrobić odpowiednie prawo jazdy lub wynająć kierowcę. Z tym jakoś nikt nie polemizuje.
    Kolegą od PV to się marzy trochę prawo kalego, może jakiś rodzaj jednostronnej anarchii.

  • #51 15 Paź 2013 08:12
    Seas
    Poziom 22  

    A kto powiedział,że nie mam pojęcia o elektryce. Ale naprawdę nie trzeba mieć uprawnień, by coś zrobić dobrze. Osobiście ściągnąłem ogólnodostępny konfigurator SMA. Zrobiłem projekt, który zweryfikowałem z ludźmi z SMA. Projekt wykonawczy zrobił elektryk z uprawnieniami. Instalację zrobiłem sam, elektryk sprawdził i powiedział, że sam nie zrobiłby tego lepiej. Nie obrażaj ludzi i nie dyskredytuj ich działań. Współczuję ludziom, którzy z tobą pracują. Zobacz na zdjęciach może się czegoś nauczysz. A twoja wiara mnie nie interesuje idź sobie z nią do kościoła.

  • #52 15 Paź 2013 08:40
    pv1
    Poziom 15  

    masonry napisał:
    Cały czas płaczecie i to w kilku tematach, a to że ZE wymaga jakiś schematów instalacji, a to że trzeba przygotować miejsce do zainstalowania liczników, a to na zbyt niskie ceny itp. itd.

    Żeby to tylko wystarczyło to było by nieźle ale spróbuj zgłosić chęć podłączenia mikroinstalacji to zobaczysz że to nie wystarczy.
    Po pierwsze sądzę ,że niewiele osób chce podłączyć instalację PV do sieci bez uzgodnienia tego z zakładem energetycznym. Inwerter on-grid sam w sobie ma szereg zabezpieczeń które w mikroinstalacjach wraz z zabezpieczeniem prądowym i rozłącznikiem wystarczą. Moja instalacja oparta o warunki przyłączenia napisane na trzech stronach zakończyła się na montażu właśnie zabezpieczenia prądowego i rozłącznika. Takie rzeczy może podłączyć elektryk mając do pomocy instrukcję od producenta inwertera. Nie wiem o co chodzi z tym instalatorem certyfikowanym ale w przypadku instalacji PV Niemczech instalację po stronie AC podłączam razem z tamtejszymi elektrykami i wiesz mi nie mają żadnych certyfikatów. Jest robiona instalacja u klienta to zazwyczaj podłączenia dokonuje miejscowy elektryk ze względu na późniejszy serwis. Podłącza,podpisuje się pod papierami i z reguły jest świadomy konsekwencji więc stara się to zrobić profesjonalnie korzystając z prostego schematu uzgodnionego z zakładem energetycznym. Najlepsze jest to , że żaden elektryk nie włazi na dach by sprawdzić sposób ułożenia kabli,jakość wykonanych połączeń(zaprawianie np.wtyczek MC4) czy wykonanie uziemienia instalacji PV a podpisuje się pod całością instalacji PV.
    My tu nie płaczemy a tylko dyskutujemy nad tym jak wpłynąć na uproszczenie sposobu podłączania mikroinstalacji i jak radzić sobie z oporem ZE.

  • #53 15 Paź 2013 09:16
    Seas
    Poziom 22  

    Zgoda. Moja instalacja powstawała w starym trybie tj. na podstawie warunków przyłączenia, projektu wykonawczego zatwierdzonego przez PGE i instrukcji współpracy z siecią. Zgłosiłem ją po wejściu małego trójpaku. Generalnym zagrożeniem jest to, że jest to pierwsze zgłoszenie w tym rejonie i ludzie z PGE boją się wydać zgodę.

  • #54 15 Paź 2013 09:17
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    masonry napisał:
    Nie wierzę że tak by było, byłyby takie same przekręty jak z dotacjami/pożyczkami z BOŚ.
    Nie może być tak aby ktoś nie znający się kompletnie na elektryce, przy pomocy for internetowych budował mikroelektrownie PV, podłączał je do sieci publicznej bez żadnej dokumentacji i jeszcze żądał dopłat.
    I tu się kolego akurat mylisz. Chęć podłączenia do sieci i zakup inwertera mobilizuje do zrobienia porządku w instalacji. Przynajmniej mnie. Inwerter mam dopiero od kilku dni, a już robię czystkę w swojej instalacji. Już odłączyłem wszystkie "wynalazki", bo nie są potrzebne. Teraz będzie jak fabryka każe, tylko: panele>kabel>zabezpieczenie DC>inwerter>zabezpieczenie AC>tablica w domu. Mam nadzieję do końca tygodnia tak zrobić. Jedno co zostanie do wymiany to kilka odcinków przewodu na stojakach - na przewód solarny. Teraz mam "zwykły" do 750V. W sumie może 20mb - plan wymiany na następny łyk-end.
    I nadal sądzisz, że to dziecinada i totalna amatorszczyzna???
    Nie trzeba być profesorem od kabli, żeby to zrobić porządnie, a przynajmniej solidnie i bezpiecznie.

  • #55 15 Paź 2013 10:39
    Trollface
    Poziom 9  

    masonry... dlaczego za granicą każdy bije się o Polaka ?? bo jest kombinatorem... tak samo jest i w tej sytuacji. Pouczasz ludzi, którzy zbudowali od podstaw sami swoje elektrownie... w większości przypadków są to samouczki i chwała im za to bo nie są upośledzeni przez książkową teorię, która w większości przypadków ma się nijak do praktyki.

    Co do ekonomi to wiadomo. Nie w Polsce i nie 16gr za kw/h, ale nie każdy zrozumie, że robi się takie rzeczy hobbystycznie i aby odciążyć dom z rachunków. Mówisz też o odpadach z niemiec... To nasza wina, że Tuskolandia i inni skubią nas na lewo i prawo ?? nam pozostają te "gorsze rzeczy" które w większości przypadków działają praktycznie w 99% tak samo jak i te 100% sprawne bo ryska się pojawiła w produkcji.

    ps. niemcy też instalują chińskie ;)

  • #56 15 Paź 2013 12:02
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    A ja wyszperałem stary artykuł z początku roku o rentowności "tradycyjnego" prądu:
    "Zaskakujące dane MAE. Subsydia dla tradycyjnej energetyki 6 razy wyższe niż dla OZE" Link

  • #57 15 Paź 2013 19:44
    masonry
    Poziom 29  

    Panowie ja nigdzie nie napisałem że musi to robić certyfikowany instalator, wystarczy aby był to kumaty elektryk a jeszcze lepiej gdyby odbył jakiś podstawowy kurs PV.
    Nie pisałem też że wszystkie instalacje są złe, tak jak mi to próbujecie wmówić.
    Kolego seas o tobie nie pisałem w ogóle więc nie masz się co unosić.
    Pisałem o instalacjach które miałem okazję oglądać i o których również czytałem w necie.
    O instalacjach które zostały zbudowane przez osoby nie mające żadnej wiedzy o prądzie.
    Problem jest taki że osoby takie są tak pochłonięty tym a by w ogóle działało że kompletnie zapominają o bezpieczeństwie, ba nawet nie są świadomi iż napięcie 200V prądu stałego jest bardzo niebezpieczne. Igrają z życiem własnym i swoich bliskich.

    putas napisał:
    Chęć podłączenia do sieci i zakup inwertera mobilizuje do zrobienia porządku w instalacji. Przynajmniej mnie. Inwerter mam dopiero od kilku dni, a już robię czystkę w swojej instalacji. Już odłączyłem wszystkie "wynalazki", bo nie są potrzebne. Teraz będzie jak fabryka każe, tylko: panele>kabel>zabezpieczenie DC>inwerter>zabezpieczenie AC>tablica w domu. Mam nadzieję do końca tygodnia tak zrobić. Jedno co zostanie do wymiany to kilka odcinków przewodu na stojakach - na przewód solarny. Teraz mam "zwykły" do 750V. W sumie może 20mb - plan wymiany na następny łyk-end.
    I nadal sądzisz, że to dziecinada i totalna amatorszczyzna???

    Nie nie twierdzę że Twoja instalacja to kompletna amatorszczyzna, przecież wcześniej napisałem że wykonałeś kawał dobrej roboty. Nie napisałem bardzo dobrej bo były rzeczy które mi się nie podobały.
    W tej chwili jak piszesz zostały lub niedługo zostaną odłączone więc nie ma co się rozpisywać.
    Ogólnie jest tendencja do wyciskania maksimum wydajności z amatorskich instalacji kosztem bezpieczeństwa i na to się nie zgadzam.
    Jako elektryk zawsze powtarzam "to nie ma tylko działać, to najpierw musi być bezpieczne a potem ma działać".
    Widzisz kolego Putas, sam się przekonałeś że jednak coś zadziałało. W jakiś sposób zostałeś zmuszony do zrobienia porządku w swojej instalacji.
    Gdyby tak było że podłączenie elektrowni PV do sieci wymagało by tylko włożenia wtyczki do gniazdka, to pewnie zrobił byś porządku.
    Wszyscy zaczęliście pisać że wasze instalacje podłączał lub sprawdzał elektryk, jeżeli piszecie prawdę to OK.

  • #58 15 Paź 2013 20:04
    Herbatniczek
    Poziom 15  

    putas napisał:
    A ja wyszperałem stary artykuł z początku roku o rentowności "tradycyjnego" prądu:
    "Zaskakujące dane MAE. Subsydia dla tradycyjnej energetyki 6 razy wyższe niż dla OZE" Link


    Kij w morowisko ? :) :)

    Tak to jest niestety. Gadka szmatka i łata się to co w tej chwili ważne a nie to co nam da siłę za parę lat :(

    Poza tym twierdzę jak Ty, że aby wykonać dobrą instalację nie są potrzebne studia tylko rozum. Niektórym go brakuje, ale to nie powód aby Państwo wszystkich traktowało jak przygłupów.
    Ciekawy jest wynik np usunięcia uprawnień dla prowadzenia jachtów żaglowych. Na początku, wszyscy, którzy zajmowali się szkoleniami pomstowali i mówili, że będzie zgroza na wodzie a teraz ? Po kilku latach okazało się, że ludzie sami sobie robią kursy (bo przecież nikt nie chce się zabić) i na wodzie jest nawet bezpieczniej niż kiedyś mimo, że patentu nie potrzeba dopóki jach nie przekroczy 7.5m długości.
    Ciekawe co by było gdyby pozwolić jeździć bez prawa jazdy ?
    Było by więcej ? czy mniej wypadków ?
    Ja mam czasem wrażenie, że mniej. Same bęcwały jeżdżą po drodze i nie znają przepisów bo....mają prawko więc o co chodzi :(

  • #59 15 Paź 2013 20:23
    prose
    Poziom 32  

    Papier wszystko przyjmie a głowa nie zawsze .

    Herbatniczek napisał:
    że aby wykonać dobrą instalację nie są potrzebne studia tylko rozum. Niektórym go brakuje, ale to nie powód aby Państwo wszystkich traktowało jak przygłupów.
    .
    Popieram

  • #60 16 Paź 2013 09:15
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    masonry napisał:
    Jako elektryk zawsze powtarzam "to nie ma tylko działać, to najpierw musi być bezpieczne a potem ma działać".
    Widzisz kolego Putas, sam się przekonałeś że jednak coś zadziałało. W jakiś sposób zostałeś zmuszony do zrobienia porządku w swojej instalacji.
    Gdyby tak było że podłączenie elektrowni PV do sieci wymagało by tylko włożenia wtyczki do gniazdka, to pewnie zrobił byś porządku.
    Wszyscy zaczęliście pisać że wasze instalacje podłączał lub sprawdzał elektryk, jeżeli piszecie prawdę to OK.

    Kolego, dobrze że uspokajamy dyskusję, bo najważniejsza jest wymiana zdań, a nie zwykłe krzyczenie na siebie.

    Masz rację, bezpieczeństwo przede wszystkim, ale bez fanatyzmu. Trzeba myśleć przy robocie - to podstawa. No i ciut wiedzy nie przeszkadza...
    Piszesz, że w pewnym sensie zostałem zmuszony do zrobienia porządków. Można to tak określić. Ale gdyby od razu było wiadomo, że są konkretne dopłaty jak przy panelach na wodę (ale w logiczny sposób przyznawane, a nie jak teraz, bo to jest porażka) to sądzę, że mało kto robiąc ciut większą instalację bawił by się w domowe wykonanie wszystkiego. No chyba, że jako instalacje eksperymentalne dla zbierania doświadczeń. Nie mówię, że całość trzeba zamówić w "firmie". Moim zdaniem jak ma się trochę pojęcia technicznego i umie się czytać ze zrozumieniem to wszystko można zrobić samemu i tylko elektryka poprosić o sprawdzenie i podbicie papierów. Jak budujesz dom to instalację elektryczną możesz zrobić sam, ważne żeby była zrobiona dobrze i przeszła "odbiór" elektryka, który podpiszę że jest OK.
    A co do włożenie wtyczki do gniazdka.
    Są inwertery, których podłączenie zgodnie z instrukcją producenta ogranicza się do włożenia 3 wtyczek w odpowiednie gniazdka - każda pasuje tylko w jedno konkretne. StecaGrid 500 - wtykasz tylko + i - od paneli i zwykłą wtyczkę sieciową do dowolnego gniazdka w domu. Czy te czynności też musi robić elektryk???