Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

passat 1.9 tdi 130 km duży przebieg

erys22301 19 Sty 2012 23:20 16907 16
  • #1 19 Sty 2012 23:20
    erys22301
    Poziom 1  

    Witam wszystkich.
    Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem passata 1.9 tdi 130 km z 2001 roku. Auto sprowadziłem jakieś 8 miesięcy temu z Niemiec. Przy zakupie miało przebieg licznikowy 190 tyś. Jakiś czas temu byłem zrobić diagnostykę silnika bo miałem problemy z turbiną i wtedy przeżyłem szok. Okazało się że auto ma faktycznie przejechane 430 tyś. km :-( W związku z tym proszę o opinie kolegów jaki przebieg jest w stanie wytrzymać ten silnik. Podobno są żywotne ale czy aż tak? Nadmieniam iż do tej pory nie miałem praktycznie żadnych problemów z tym autem poza tą turbiną. Czy mogę nim jeszcze trochę pojeździć czy lepiej rozglądać się za czymś innym.
    Dzięki za każdą rade.

    POZDRAWIAM

    1 16
  • #2 19 Sty 2012 23:50
    Lelobass
    Poziom 12  

    wedle zasady która się sprawdza i to bardzo przy samochodach "jak dbasz tak masz". Ja mam pasiora b5fl z 2003 roku z przebiegiem prawdziwym i pewnym 490000 km i nie zanosi się na zgon. A tak na marginesie : chyba nie wierzyłeś w oryginalność przebiegu licznikowego ?

    1
  • #3 20 Sty 2012 00:10
    jonas
    Poziom 19  

    Wychodzi około 40k na rok. Normalny roczny przelot jak na diesla, czego się spodziewałeś? Że Niemiec kupił auto z droższym silnikiem po to, żeby postawić przed domem i tylko na nie patrzeć?

    2
  • #4 20 Sty 2012 00:36
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 20 Sty 2012 14:58
    Grzegorzxxx
    Poziom 12  

    Szczerze , zawsze wszyscy się śmieją chcesz kupić auto ok 10 lat z przebiegiem 150 tys jedź do Polski, ale nie znalazłem takiego auta które w niemczech miałoby tyle lat i mniej niż 200 tys. Wszędzie kręcą sam miałem przypadek z Holandii kupiłem takiego sprzęta pokręconego. A co do silnika jak dla mnie nie ma czym się martwić...przecież to część zamienna....i wymiana teraz jest bardziej opłacalna niż naprawa czasami więc jeździłbym a nawet jeśli chcesz sprzedać i wiesz o przebiegu to sorry ale ....każdy powie , kręciłeś itp...więc , niestety zdarza się wdepnąć....Wydaje mi się aby nie przejmować się 500 tys silniki robią spokojnie, szczególnie że tam są serwisowane itp. Jeśli nie był tylko bity(ewentualnie nie bardzo) i wszystkie elementy typu łożyska itp są ok to nie martwiłbym się tym przebieg to nie problem jeśli auto jest serwisowane

    0
  • #6 22 Sty 2012 03:46
    SauerMauser
    Poziom 21  

    erys22301 napisał:
    Okazało się że auto ma faktycznie przejechane 430 tyś. km :-(


    Nowemu właścicielowi o tym powiesz, czy ukryjesz fakt jak poprzedni właściciel :?:
    Jeżeli ukryjesz, to nie dziw się poprzedniemu właścicielowi/handlarzowi.

    PS. W przyszłości nie kupuj od handlarzy, tylko prywatnych właścicieli, najlepiej pierwszych, bo masz pewność, że nikt po pierwszym nie kręcił licznika.

    0
  • #7 22 Sty 2012 08:33
    jonas
    Poziom 19  

    SauerMauser napisał:
    Nowemu właścicielowi o tym powiesz, czy ukryjesz fakt jak poprzedni właściciel :?:

    Jako uczciwy obywatel wystawi na sprzedaż z rzeczywistym przebiegiem. Po odebraniu kilku telefonów od laweciarzy, telefonów typu "daję pięć patoli i biorę od razu" oraz dwóch-trzech pseudoznawców, którzy będą kręcić nosem, że taki zajeżdżony i trzeba będzie spuścić tysiączka, kolega pojedzie na "korektę", ustawi 175k i auto sprzeda w dwa dni - bo passacik kombi w dieselku to najlepsze auto dla Polaka, a jak jeszcze się trafi z małym przebiegiem, jak tutaj, to wręcz wspaniała okazja.

    I mimo ironicznego tonu to nie jest żart. Spróbuj wystawić samochód z przebiegiem większym niż 200k, nawet piętnastoletniego diesla, zobaczysz co ci powiedzą potencjalni kupujący.

    1
  • #8 22 Sty 2012 11:45
    Grzegorzxxx
    Poziom 12  

    Jeśli wystawi taki jak jest do sprzedaży, a pojadą na diagnostyke to on zmoczy d..... a to jest sztuczne podnoszenie wartości pojazdu co jest karane i przekona się co to znaczy...niech ściga w takim razie handlarza...a co do diesli i ludzi kupujących to ludzie chyba lubią być okłamywani albo żyć w nieświadomości....nikt nie kupuje diesla aby stał w garażu i czekał , ten samochód ma jeździć dużo więcej od benzyniaka, ja bym ten samochód zostawił i jeździł nic innego nie kupi albo kupi bite znowu z kręconym silnikiem..

    2
  • #9 22 Sty 2012 16:38
    collo
    Poziom 12  

    Przebiegiem się aż tak nie przejmuj jeżeli wszystko było wymieniane na czas to polata jeszcze sporo czasu. Znajomy miał ponad 600 tyś ale na zwykłej pompie

    0
  • #10 22 Sty 2012 17:44
    SauerMauser
    Poziom 21  

    jonas napisał:
    Spróbuj wystawić samochód z przebiegiem większym niż 200k, nawet piętnastoletniego diesla, zobaczysz co ci powiedzą potencjalni kupujący.


    I ty chcesz mnie uczyć jak sprzedać samochód kantując innych?
    Miałem w życiu wiele samochodów, więcej niż niejeden mieć w życiu będzie i nigdy, powtarzam, nigdy nie musiałem kręcić licznika!

    Sprzedawałem swoją Xantię 7 letnią z przebiegiem 257 tys. km i kupił ją miłośnik Cytryn znający się na rzeczy za cenę wyższą od młodszych. Później miałem inną Cytrynę z przebiegiem 297 tys. km salonową i również sprzedałem bez problemu. Jeepa 5 letniego z przebiegiem 212 tys. km kupiono ode mnie z radością, bo chodził jak igła. Świadomi ludzie kupują samochód oceniając stan ogólny, a nie przebieg. Naiwność nie popłaca.

    Ponadto zaznaczę:

    Jeszcze nigdy nie miałem problemu z handlarzem podczas rozmowy.
    Gdy proponował kupno za pół ceny, bo twierdził, że widział taniej, wówczas odsyłałem go do tych co sprzedawali taniej, bez zbędnego gadania.

    A, że Cytryny, Subaru i Jeepy to moje ulubione marki, to nie ma z nimi problemu, gdy po latach użytkowania myślę o sprzedaży, bo kupują je miłośnicy, a nie nieświadomi obywatele oczarowani mitem niezniszczalnego LudowegoSamochodu z NRD.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Grzegorzxxx napisał:
    [...] a co do diesli i ludzi kupujących to ludzie chyba lubią być okłamywani albo żyć w nieświadomości [...]


    Święte słowa.

    0
  • #11 22 Sty 2012 19:24
    jonas
    Poziom 19  

    SauerMauser napisał:
    kupują je miłośnicy, a nie nieświadomi obywatele oczarowani mitem niezniszczalnego LudowegoSamochodu z NRD.

    Miłośnicy kupią wszystko, czego są miłośnikami, więc to kiepska analogia do statystycznego Kowalskiego, który poszukuje "bezawaryjnego, ekonomicznego, pakownego i zrywnego" auta, najlepiej niemieckiego, na ropę i do dziesięciu tysięcy złotych, rocznik minimum 2005. Jeśli w takim segmencie na blacie ustawisz więcej niż 200k, marudzących "znawców" będziesz miał wielu.

    Ja samochodu dotąd nie sprzedawałem, ale kupując jeden w zeszłym roku nauczyłem się dość szybko, jak kosmetyczną kwestię stanowi przebieg widoczny na zegarach. Te losowo wpisywane z laptopa cyferki naprawdę nie mają żadnego znaczenia.

    1
  • #12 22 Sty 2012 21:27
    SauerMauser
    Poziom 21  

    jonas napisał:
    Miłośnicy kupią wszystko, czego są miłośnikami [...]


    Bzdury!Będą szukać tylko wśród tego czego są miłośnikami, ale kierować się będą również rozsądkiem, co odróżnia ich od statystycznego, nieobeznanego w temacie laika.

    Miłośnik, aby nim zostać, musi najpierw wnikliwie zapoznać się ze specyfiką przedmiotu, jego wadami i zaletami, dopiero wówczas staje się jego miłośnikiem.
    Przytoczony z mojej strony przykład jest wręcz bardzo adekwatny.
    Mam wrażenie, że kolega wybiera tylko wygodne dla siebie fragmenty i nie kieruje się przy tym dobrem ogółu.

    0
  • #13 22 Sty 2012 23:21
    jonas
    Poziom 19  

    SauerMauser napisał:
    Mam wrażenie, że kolega wybiera tylko wygodne dla siebie fragmenty i nie kieruje się przy tym dobrem ogółu.

    jonas napisał:
    Miłośnicy kupią wszystko, czego są miłośnikami [...]

    Zabawne, ja też mam takie samo wrażenie.

    Nasze radosne przepychanki źle się skończą, czuję to.

    0
  • #14 23 Sty 2012 00:21
    michailov22
    Poziom 8  

    Powiem ci, że jak był dobrze eksploatowany za granicą to wytrzyma naprawdę dużo. Widziałem takie Passaty po 700 tysięcy a takich po 500 to jest pełno i to nie z 2001 tylko nawet 2006 czy 7.
    Poprawiłem pisownię.[CameR]

    0
  • #15 28 Sty 2012 22:22
    Krzysztof011958
    Poziom 1  

    erys22301 napisał:
    Okazało się że auto ma faktycznie przejechane 430 tyś

    Passat z 2001 roku 430 tyś to normalny przebieg . Kupiłeś w Niemczech ale chyba przez pośrednika lub handlarza a balast km zniknął tuż po przekroczeniu granicy np. przed Świebodzinem jest taka duża reklama "korekta liczników" gdzie pan magik z aparacikiem robi cofkę o 200tkm albo i więcej. A potęcjalny nabywca właśnie tego sobie życzy no bo jak mam kupić samochód z takim dużym przebiegiem? Więc handlarz dobry człowiek i spełnia te życzenia ku zadowoleniu nabywcy wymarzonego cacka. A rozczarowanie dobiero przychodzi w serwisie. Nie martw się więc chłopie autko z tym przebiegiem się znudzi może wykręcić sporo km. Nie ty pierwszy i nie ostatni po tobie będzie jeszcze wielu rozczarowanych.

    0
  • #16 30 Sty 2012 12:55
    carot
    Poziom 26  

    Powiedz, jak można kupić 10 letnie auto które ma mniej niż 200tys? Mój Tato jak przywiózł B4 z Niemiec miało ponad 250tys, a pod maską kartka z wymiany oleju z 350tys :| Ale co z tego, auto ma zrobione przez 7 lat w Polsce 150tys i teraz ja nim jeżdżę. Ma ponad pół miliona i nic mu nie jest. Jak się dba, wszystko wymienia na czas, to nie ma się co sugerować przebiegiem.

    0
  • #17 31 Sty 2012 12:52
    murzyn_87
    Poziom 11  

    Niczym się nie przejmuj. My serwisujemy samochody z grupy VAG TDI które mają po 600 tyś KM. Klienci leją dobry olej i jeżdżą dalej. Podstawą w silniku jest olej. Jeżeli o to nie zadbasz, albo zaczniesz kombinować to na dobre to nie wyjdzie.

    Ważne by w tym TDI zrobić porządek z ekologią - EGP. Zaślepienie zaworu EGR pozwoli utrzymać większą czystość w kolektorze ssącym. Znacznie poprawi to żywotność turbiny jak i silnika.

    Trzeba również pamiętać o oleju który spełnia normę VW. Motul ma w swojej ofercie olej do tego typu silników: Specific 505.01 5w40 lub Specific 504-507 5w30. Z racji że nie ma DPF to zalał bym 505.01.

    2