Witam
Mam w/w pojazd i mam z nim problem. Fiesta ma alarm, który zamontował poprzedni właściciel. Zaczęło się od tego, że nowy akumulator trzymał max 3 dni. Po trzech dniach auto nie chciało zapalić kontrolek nawet. Obecnie od około miesiąca same załączają się awaryjki. Nieraz świecą cały czas nieraz mrugają. Doi mi to akumulator i jest bardzo niebezpieczne, bo załącza mi się to nawet podczas jazdy. Pod skrzynką bezpieczników od wewnątrz mam kwadratową puszkę. Puszka jest koloru białego około 12/12 cm. Od puszki idzie kilkanaście jak nie kilkadziesiąt kabli. Trzy kable idą do czarnej prostokątnej puszeczki na której pisze radar detector. Jest tam czerwona dioda i dwa pokrętła sensitive i jeszcze jedno nie pamiętam nazwy. Te pokrętła są na mały krzyżak. Zmniejszyłem wszystko na minimum, a i tak są problemy. Kable, które wychodzą od białej puszki nie wyglądają dobrze. Prościej mówiąc sajgon jakieś wiszą luzem inne są podłączone do jakiś kabli i zaizolowane taśmą. Pod kierownicą mam czerwony przycisk. Jak zauważę, że już coś się dzieje z awaryjkami wchodzę do auta i przekręcam zapłon. Naduszę raz przycisk i się wyłączą, ale o każdej porze znów się załączają.
Proszę o pomoc jak mam to ustrojstwo odłączyć.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Mam w/w pojazd i mam z nim problem. Fiesta ma alarm, który zamontował poprzedni właściciel. Zaczęło się od tego, że nowy akumulator trzymał max 3 dni. Po trzech dniach auto nie chciało zapalić kontrolek nawet. Obecnie od około miesiąca same załączają się awaryjki. Nieraz świecą cały czas nieraz mrugają. Doi mi to akumulator i jest bardzo niebezpieczne, bo załącza mi się to nawet podczas jazdy. Pod skrzynką bezpieczników od wewnątrz mam kwadratową puszkę. Puszka jest koloru białego około 12/12 cm. Od puszki idzie kilkanaście jak nie kilkadziesiąt kabli. Trzy kable idą do czarnej prostokątnej puszeczki na której pisze radar detector. Jest tam czerwona dioda i dwa pokrętła sensitive i jeszcze jedno nie pamiętam nazwy. Te pokrętła są na mały krzyżak. Zmniejszyłem wszystko na minimum, a i tak są problemy. Kable, które wychodzą od białej puszki nie wyglądają dobrze. Prościej mówiąc sajgon jakieś wiszą luzem inne są podłączone do jakiś kabli i zaizolowane taśmą. Pod kierownicą mam czerwony przycisk. Jak zauważę, że już coś się dzieje z awaryjkami wchodzę do auta i przekręcam zapłon. Naduszę raz przycisk i się wyłączą, ale o każdej porze znów się załączają.
Proszę o pomoc jak mam to ustrojstwo odłączyć.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam