Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CC700 - wariujące obroty. Ssanie nie chce się wyłączyć.

Pufan 20 Gru 2004 17:48 2093 8
  • #1 20 Gru 2004 17:48
    Pufan
    Poziom 20  

    Witam!!!
    Wczorajj mnie wzięła holera.Rano odpaliłem autko pojechałem do szkoły ,wróciłem, zgasiłem.Za ok 2 godinki chciałem ponownie odpalić-wsiadam kręce, kręce i nic.Tak jakby załapywał ale to się dławi to muli i gaśnie.W końcu po jakimś czasie odpalił.Mysle sobie chwilowa słabość.Mam gaźnik Aisan więc ssanie automat .No i jade i jade na tym ssaniu a ono wcale się nie chce wyłączyć.Wciskam ręką dźwignie ssania,a on nadal warczy na wysokich obrotach.No więc zabieram się do regulacji biegu jałowego i przysp.biegu jałowegfo.Wyreguloaqłem autko jeździ git.Dziś rano odpalam i sytuacja sie powtarza./Cały czas gazuje.Jak się rozgrzeje(~90st)to raz jest dobrze i są wolne obroty, drugim razem gazuje, a czasami (np. jak stane na światłach) ppo kilku sekundach obroty spadają i pracuje równiutko na wolnych obrotach.Zauważyłem również że po lekkim wcisnięciu gazu tak jakby się dusił i jesli nie przycisne mocniej to zgaśnie.Jak depne ostro autko jedzie ostro do przodu.Najgorzej jest w korkach kiedy jadę za kimś i lekko naciskając gaz dusze swojąbrykę.Musze więc ostro operować gazem i sprzęgłem.
    Objawy te zaobserwowałem po założeniu dolotu gorcego powietrza.
    Poza tym z tą rurą bardziej się muli.Jak ją zdejmę dostaje werwy i śmielej gna przed siebie.
    Mam w związku z tym pytanka:
    1.Oczywiście czego się czepić(może czujnik biegu jałowego, ale tezgo sprawdzałem i chyba jest dobry)
    2.Czy jest możliwośc podłączyć się np. kompem do centralki i ingerować w dawke paliwa.
    3.I jak najlepiej wyregulować samemu tego japończyka.( może pozatykać jakieś podciśnienia,jak go kupiłem części z nich nie było i auttko też śmigało)

    Regulacje przeprowadzałem na podst. manuali z elektrody.

    Prosze o pomoc bo jazda takim autem jest koszmarem.
    Pozdro!!!

    0 8
  • #2 20 Gru 2004 18:22
    cinkuś
    Poziom 13  

    Witam. Wszystko wskazuje na to,że zassało ci śmieci do gaźnika i zatkalo dysze.Trzeba będzie je przedmuchać.Grzebanie samemu w tym gaźniku bez jakiejkolwiek wiedzy jest ryzykowne.Lepiej dać do warsztatu.

    Pozdrawiam.

    0
  • #3 20 Gru 2004 18:49
    Borys20
    Poziom 12  

    a najlepiej wstawic weberka z bisa ;)
    musze cos takiego mamusce zmajstrowac....

    PS. podobne objawy do twoich u mojej mamy byly spowodowane linka od gazu (tak ona twierdzi) :schock:

    0
  • #4 20 Gru 2004 19:32
    Pufan
    Poziom 20  

    Być może że to jakieś fuzle.Powiedzcie mi panowie czy wystarczy zdjąć górną częśc gaźnika czy też trzeba go całego wymontować? Szkoda mi kasy na regulacje w warsztacie bo z tego co wiem to nie zawsze są one skuteczne.Poza tym nie majstruje w nim tak na czuja.Poczytałem troszke o nim pooglądałem drugi taki wyjęty z innego autka.Myślę więc że nie jestem aż taki zielony.
    A ile koztuje takowy Weberek?Bez problemu da się go wrzucić czy tez trzeba robić przeróbki?
    Aha i mam jeszcze jedno pytanko? Z lewej strony patrząc z przodu jest taka fordoska pucha do której prowadzą podciśnienia z gaźnika.Wiecie co to za cudo?

    0
  • #6 20 Gru 2004 19:53
    cobraa
    Poziom 27  

    Zbyslaw tys chyb a jest tym silownikiem! ta duza pucha to zbiornik par paliwa i nad nim jest zawor par paliwa. Mozna wsadzic Ale szkoda pchac webera bo to stary szaj tylko lepiej nowszego FOSA. Troszke przerobki jest ale niewiele koszt ok 500 zl wszystko. Stary a widziales w tym gazniku jakies dysze ktore mozna przeczyscic? Jeszcze sie nie spotkalem aby ten gaznik sie zapchal Wysiada osprzet. Kolego wpierw sprawdz wszystkie przewody podcisnieniowe i to dokladnie bez zadnej dziureczki ani przetarcia. Wszystkie przewody sa wazne. Podlaczyc pod kompa nie mozna ewentualnie sprawdzisz uklad zaplonowy gdy pracuje.

    0
  • #7 20 Gru 2004 20:09
    Zbysław
    Poziom 24  

    Masz rację, nie zrozumiałem dobrze pytania, chyba chodzi o zbiornik podciśnienia.

    0
  • #8 20 Gru 2004 20:18
    Pufan
    Poziom 20  

    Już jade do domciu i wszystko posprawdzam.Mam jeszcze jedno pytanko.Czy gaźnik taki będzie poprawnie pracował bez sondy lambda.Kolega który jest mechanikiem we fiacie powiedział że bez sondy centralka podaje średnie wartości i że mozna jeździć.
    Ostatnio byłem zmuszony wyrżnąć katalizator który się rozleciał i wstawić rurke. nowy wydech w hurtowni w Łodzi 430 zł co dla mnie jest troszke dużą sumką.Czy to ma wpływ na sonde? Myślę że nie gdyż jest ona przed puchą ale wartop się poradzić kogoś bardziej wtajemniczonego.

    0
  • Pomocny post
    #9 24 Gru 2004 16:46
    Adam700
    Poziom 22  

    musisz wyjac calkiem gaznik bo nie dostaniesz sie do glownej dyszy zeby ja oczysciac,powodem tych obrotów moze byc stycznik(jest zaraz pod gorna pokrywa i lubi sie zardzewiec,zasniedziec itp.,pod nim jest okragla mala uszczelka ktora trzeba wymienic),mam ten sam gaznik,wyjmowalem go nieraz,nie jest skomplikowany,wyjmij,oczysc,jezeli obroty beda skakac to sprawdz wtedy ciegno ktore wlacza ssanie(zapadki 4 skokowe)moze sie zacinac,czasami sie przeginaja i wystarczy je wyprostowac,albo wyreguluj obroty przyspieszonego biegu jalowego.
    jak dalej nie wiesz jak to pisz: adamwlk(malpa)wp.pl- POMOGE:))

    0