Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

c20ne - gasnie podczas pracy na gazie

20 Sty 2012 21:52 8105 46
  • Poziom 9  
    Witam, ostatnio dochodzę do ładu z moją instalacją lpg - okazało się, że kupiłem Viki C20NE z komputerkiem lpg atrapą i zamiast II gen miałem zwykłą śrubę. Zakupiłem używany zestaw Bingo S-4 i zamontowałem go w aucie. Dzięki temu odkryłem, że napięcie na sondzie lambda stoi cały czas w miejscu, czy to na benie, czy na gazie. Sondę wymieniłem - teraz napięcie oscyluje poprawnie.

    Cały czas jednak walczę z attuatorem (krokowcem od lpg).

    Otóż odpalam, przełączam na gaz, autko pochodzi chwile, krokowy się zamyka i samochód gaśnie z powodu braku gazu. Czasem przy trzymaniu go na wysokich obrotach zaraz po przełączeniu jest OK (często również to nie pomaga), ale po zejściu na niskie obroty i tak gaśnie.

    Co dziwne odczytując liczbę kroków przez program w momencie zamknięcia krokowego nie widać spadku ich liczby do 0. Więc z kompem jest chyba wszystko OK. Fizycznie widzę zamykanie krokowca, gdyż na wężu mam teraz zwykły register, a podłączony attuator trzymam w ręce. Podmiana na inny nie przynosi żadnej poprawy.

    Czy nie podpięcie TPS-a może mieć na to jakiś wpływ? Słyszałem że podłącza się go głownie w celu aktywacji CUT-OFF-a, a mnie ta opcja nie insteresuje. Oczywiście tps w programie wyłączony.

    Jestem zmartwiony gdyż kupiłem ten sterownik, aby przywrócić instalkę do II gen, a tu dalej to samo i kasa wyrzucona w błoto ;/

    Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Czy ktoś ma jakiś pomysł. Proszę o sugestie. Czy może to być wina słąbej masy/ spadku napięcia na zasilaniu?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Żeby to naprawdę była poprawnie działająca IIgen musisz mieć idealnie spasowany mikser z parownikiem - ciężka sprawa (czyt wiele zmian mikserów żeby trafić na właściwy). Ten silnik potrafi dobrze pracować na śrubie i tu jeśli nie masz pojęcia to nie ustawisz więc kasa w błoto.
    Podpowiem nieco jak ustawić skoro masz program - na wolnych i w czasie ustabilizowanej jazdy kroki silniczka mają być takie same +- powiedzmy 5, wzbogacanie i zubażanie ustawiasz na powiedzmy 15 - 20.
    W czasie równej jazdy sygnał z sondy ma być ubogo (ideał w mocy/zużycie paliwa około 0,3V z sondy), podczas delikatnego dokładania gazu również cały czas ubogo a jak depniesz więcej ma zassać bogato. Wolne obroty wskazane ubogo ze względu na strzały podczas dodania gazu i zużycie paliwa.
    Co więcej i jak odsyłam do "poematu n/t lpg" czy jakoś tak.
    Wiem że zaraz zacznie się dyskusja że ubogo to niedobrze (zawory etc) ale prawda jest taka że na oscylacji z sondy to nie będzie chodzić a jeśli już to będzie dużo jadł, poza tym w I i II gen spory wpływ na skład mieszanki ma jakość powietrza, ciśnienie atm i pewnie jeszcze parę innych czynników w które się nie zagłębiałem. Wiem że przy takich samych nastawach w mroźny dzień auto będzie rwało do przodu "na ubogo" a w upalny latem będzie muł "na bogato".
    Powyższe spraktykowałem na własnym aucie i właściwe ustawienia z doborem miksera zajęły mi prawie rok - oczywiście robiłem to w wolnych chwilach i jak miałem chęci. Auto u mnie przejeździło ponad 100kkm i jeździ nadal bez zwalania głowicy, miało przebieg 320kkm jak sprzedawałem.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Specjalistą nie jestem, (moja praktyka z LPG to niecałe 3 tygodnie) więc moje uwagi mogą nie być trafne. Po pierwsze nie zwalałbym winy na mikser. On był istotny w instalacjach I generacji, w krótkich należało zachować odpowiednią proporcję gazu do obrotów, bo nie było "dynamicznej" nastawy registra. Instalacje II generacji moim zdaniem nie są tak czułe na jego niewłaściwy dobór, a już na pewno nie będzie przyczyną wygaszenia samochodu. Na początku radziłbym sprawdzić jaki jest ustawiony dolny próg krokowca. Dalej ciekawi mnie jak zachowują się odczyty z sondy lambda po przełączeniu na gaz - cały czas jest "sinusoida", czy napięcie spada do zera. Co jeszcze, w niektórych sterownikach jest opcja lekceważenia odczytów z sondy lambda przez określony czas (po przełączeniu na LPG) i wtedy sterownik działa w trybie pracy z uszkodzoną sondą, czyli dobiera odpowiednie otwarcie krokowca do obrotów ( w przypadku staga mojego ojca były to chyba 900, 1500 i 3000 dla których definiowało się odpowiednie nastawy attuatora )
    To byłyby jak na razie moje wszystkie uwagi, które są efektem bardziej racjonalnego myślenia, niż znajomości tematu. Ciekawi mnie jeszcze, co masz na myśli pisząc, że się zamykania, a nie widać tego w programie - zatem do jakiej pozycji zamyka się w programie ? :)

    Co do zaleceń kwok:
    1) jeśli samochód chodził na registrze to tym bardziej nie rozumie potrzeby wymiany miksera dla II generacji
    2) mieszanka uboga ok, ale to właśnie ona jest przyczyną wybuchów przy nagłym dodania gazu
    3) co do temperatury powietrza, tu bym również się nie zgodził ( ale pewności nie mam), ale generalnie sonda lambda i krokowiec powinny tak dobrać skład mieszanki aby była ona optymalna (stechiometryczna), a pomiar ciśnienia i temperatury w kolektorze ssącym jest wykonywany raczej (według mojej opinii) w celu utrzymania stabilnych obrotów m.in. na biegu jałowym
    4) jak nie ma TPS, to nie ma wzbogacenia i zubożenia
  • Poziom 9  
    Cytat:
    Ciekawi mnie jeszcze, co masz na myśli pisząc, że się zamykania, a nie widać tego w programie - zatem do jakiej pozycji zamyka się w programie ? :)


    Dziękuję za zainteresowanie tematem. Otóż kolego nestor. Chodzi mi o to, że na wężu mam obecnie register, a wiązka od krokowca wisi luźno, więc komp jest jak na razie przełącznikiem miedzy benzyna a gazem. Do tej wiszącej wiązki podłączam mój attuator, który trzymam w ręce i wizualnie widzę pracę tłoczka. Gdy on się przymyka nie jest to odzwierciedlone w programie - on trzyma kroki w zakresie jaki mu narzucę. Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Doprawdy dziwne rzeczy :). Co jeszcze mogę zaproponować: sprawdzenie przewodów (po kolorach) między attuatorem a sterownikiem, choć jest mało prawdopodobne, żeby tam leżała przyczyna problemu :P . Nie wiem do końca jak sterownik odczytuje aktualną pozycję ustawienia silnika krokowego, ale powinie to robi na podstawie dodawania i odejmowania wykonanych (zleconych przez sterownik) kroków, zatem może jakoś błędnie odczytuje początkową, startową pozycję attuatora. Idąc tym tropem w czasie gdy widoczne jest zamykanie się attuatora powinien być również zauważalny spadek aktualnej pozycji krokowca w programie (sam attuator nie jest w stanie zamknąć się pod wpływem "stałego" napięcia, gdyż musi być wysterowany zmiennym przebiegiem ze sterownika, zatem sterownik powinien widzieć jak zamyka zawór)
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się uszkodzenie samego attuatora, chociaż sam sterownik równie podejrzany.
  • Poziom 9  
    Właśnie wróciłem z auta i zauważyłem cykliczność tego zamykania. Generalnie odpalam auto (krokowy już wcześniej wpięty w wiązkę, żeby go obserwować wizualnie), przełączam na gaz, krokowy się otwiera (do +- połowy zakresu, więc chyba OK). Następnie krokowy cały czas pracując powoli dąży do zamknięcia. Kiedy się zamknie, silniczek w krokówce przestaje pracować (nie czuć go). Następnie po ok. 5-15 sek. krokowy otwiera się i dalej robi to co wyżej.

    Kolego ociz, attuator podmieniałem i nie dało to żadnego efektu (co prawda na inną używkę, ale mało prawdopodobne, aby obydwa były niesprawne).

    Powiedzcie mi jeszcze jak sprawdzić masę sterownika i + z aku oraz po stacyjce.

    Rozumiem, że co do masy sprawdzić przejście między klemą a wiązką która wchodzi do sterownika i obserwować, czy nie zanika podczas pracy na gazie? Co do kabli zasilających to mierzyć napięcie na wtyczce sterownika i sprawdzać czy nie ma ewentualnych spadków napięcia?

    Co jeszcze mi się przypomniało:
    Po wymianie sondy, próbowałem wyregulować parownik na podstawie wskazań z sondy. Otóż na 3000rpm kręcenie śrubą czułości wpływało na mieszankę, jednak na biegu jałowym sonda wskazywała cały czas bogato (śruba od kanału obejściowego wkręcona na maxa, a ta od czułości również skręcona.

    Parownik to BRC Tecno G 100kw. Regenerowany jakies 5k km temu.

    Czy jeśli podam wam długość węża do miksera oraz średnicę samego miksera, będziecie mogli coś powiedzieć o relacji parownik-mikser?

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Oj tam oj tam. Silnik chodzi na śrubie i chodzi. silnik z krokowcem nie chce bo: Ma nie ograniczoną z dołu i z góry liczbę kroków, niedokładnie ustawiony układ parnik-mikser.
    Dlaczego tak się dzieje - dla wyjaśnienia jedno z zachowań silnika - silnik schodzi z obrotów i gaśnie:
    Silnik na wyższych (nieobciążony) ma ubogo, puszczenie gazu powoduje wzbogacenie mieszanki i słusznie bingo zamyka, tyle że ma zamknąć do pewnego stopnia a nie całkiem bo odpowiedź bingo na sygnał z sondy jest na tyle spóźniona że zanim bingo podejmie decyzję o otwieraniu krokowca to silnik ma już np 500rpm i na maksa otwarty zawór jałowego, co z kolei owocuje mieszanką tak ubogą że silnik już nie pracuje i jedyne co może zrobić to sobie zdechnąć.

    do Nestor85
    1. Żeby II gen dobrze chodziła to musi być prawie idealnie spasowany mikser z parownikiem - nie mówię że trzeba wymieniać bo może jest dobrze, pomijam fakt że I i II gen to fizycznie to samo tyle że II ma korektor mieszanki (zwykle to i tak teoria bo taki system zasilania silnika jest zbyt wrażliwy na czynniki zewnętrzne jak i na jakość gazu)
    2. Mieszanka zbyt uboga jest przyczyną bum tzn taka która jest już prawie nie palna. Ustawienie jałowych na ubogo (oczywiście przy poprawnie działającej instalacji) owocuje tym że krokowy jest maks otwarty i nie otworzy się więcej przy dodaniu gazu (działa jak śruba) tzn że przelatujące powietrza zassie sobie gazu tyle na ile instalka fizycznie pozwoli - nagły wzrost ilości powietrza=nagły wzrost ilości gazu i mieszanka wciąż jest palna = nie ma bum. Jeśli zrobisz na jałowych bogato to krokowy się przymknie do minimum aż zuboży mieszankę, w tym momencie dajesz gazu i mieszanka zubaża się jeszcze bardziej bo krokowy nie zdąży się w momencie otworzyć żeby to skompensować i masz gotowe bum. Powyższe zależy oczywiście od bezwładności instalacji której nikt nie zna dlatego do poprawnego ustawienia stosuje się metodę może nie prób i błędów ale coś podobnego.
    3. Dobrze że nie masz pewności bo na tyle na ile dobrze rozumujesz działanie IIgen, to nikt jeszcze nie wymyślił korektorów tak szybkich aby mogły sprostać wymaganiom silnika w różnych stanach pracy a już zwłaszcza przejściu z jałowych na maks otwartą przepustnicę i dlatego jak one działają to widać po śrubach zamiast krokowców albo krokowcach z wyjętymi bebechami. A wpływ powietrza jest znaczny.
    Pomiaru temp i ciśnienia w kolektorze IIgen nie robi bo nie ma jak tego wykorzystać z powodu swojej powolności.
    4. A jak jest śruba, to co się dzieje że przy dobrze wyregulowanej I gen, przy dodaniu gazu mieszanka robi się bogatsza? - musisz wkroczyć w świat fizyki gazów i mieszanin gazowych bo ja nie wiem ale wiem doskonale że tak się dzieje i jeśli tak się dzieje to jest dobrze i do tego trzeba dążyć.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    kwok napisał:
    Ma nie ograniczoną z dołu i z góry liczbę kroków

    Właśnie że można to sobie dowolnie ograniczyć.
  • Poziom 9  
    ociz napisał:
    kwok napisał:
    Ma nie ograniczoną z dołu i z góry liczbę kroków

    Właśnie że można to sobie dowolnie ograniczyć.


    Co też uczyniłem, ale krokowiec jakby żył swoim życiem (co jest dokładnie opisane w moim poprzednim poście).
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Można ograniczyć - ustawia się w sterowniku wartość środkową regulacji i dopuszczalną liczbę kroków regulacji "góra/dół", w dodatku z możliwością ustawienia szybkości tejże regulacji. Tutaj najprawdopodobniej albo źle ustawiona ta wartość środkowa, albo sterownik ją zgubił - trzeba by zresetować.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Arnin napisał:

    Co też uczyniłem, ale krokowiec jakby żył swoim życiem (

    Silniczek krokowy pracuje bez żadnego sprzężenia zwrotnego położenia tłoczka ze sterownikiem - trzeba pomóc sterownikowi je określić - aby ustawił tłoczek w zadanej wartości początku regulacji.
  • Poziom 9  
    robokop napisał:
    Można ograniczyć - ustawia się w sterowniku wartość środkową regulacji i dopuszczalną liczbę kroków regulacji "góra/dół", w dodatku z możliwością ustawienia szybkości tejże regulacji. Tutaj najprawdopodobniej albo źle ustawiona ta wartość środkowa, albo sterownik ją zgubił - trzeba by zresetować.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Arnin napisał:

    Co też uczyniłem, ale krokowiec jakby żył swoim życiem (

    Silniczek krokowy pracuje bez żadnego sprzężenia zwrotnego położenia tłoczka ze sterownikiem - trzeba pomóc sterownikowi je określić - aby ustawił tłoczek w zadanej wartości początku regulacji.


    Czyli rozumiem, że trybem nauki pozwolić sterownikowi ustawić wartość PWA?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Daj screen tego programu.
    Jaka pozycja RESET czy START czy jakkolwiek tam ją nazwali.
    Jak jest określany zakres min i max - np +-20 kroków czy np min 90kroków, max 120 kroków?
    Bingo może głupieć jeśli masz RESET ustawiony np na 150 a max np na 120, w zasadzie nie powinien przyjąć takiej nastawy ale.... różnie bywa - może uszkodzony albo inny chochlik.
    Czy masz możliwość podglądu aktualnej pozycji silniczka w programie?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Zarzucają mi ze tworze nowa fizykę (śmiechu warte, niektórzy myślą chyba że są nieomylni :)), więc nie wiem czy okaże się pomocny, ale nie napisałeś jeszcze czy jest korelacja pomiędzy wskazaniami w programie, a zachowaniem korkowca (czy jak zamyka się korkowiec to maleje pozycja w programie). Dalej żeby ustalić, czy instalacja w miarę poprawnie reaguje poleciłbym ustawić tryb pracy bez sondy, a dla zadanych obrotów ustalić "absurdalnie" wysokie wartości krokowca ( w końcu i tak nie masz go podłączonego do instalacji) i zaobserwować jego zachowanie

    Cieszę się , że robokop zamieścił mojego posta, którego usunął oraz dodał swoje komentarze :). Chciałbym dodać, iż był on odpowiedzią na 9 post (kwoka), dlatego same zdania wyrwane z kontekstu mogą brzmieć dziwnie.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Nestor85 napisał:
    Zarzucają mi ze tworze nowa fizykę (śmiechu warte, niektórzy myślą chyba że są nieomylni :)),

    Nie, nie sądzą że są nieomylni, tylko że Ty nie masz pojęcia o czym piszesz i powielasz jakieś bzdury wyczytane nie wiadomo gdzie.
    Nestor85 napisał:

    . Po pierwsze instalacja I generacji posiadała wiele wad w porównaniu do instalacji II generacji. W jej wypadku musi być dobrze dopasowany mikser o czym cały czas piszesz, wynika to z prostek faktu, aby została zachowana proporcja pomiędzy podciśnieniem powstającym w kolektorze, a ilością zasysanego gazu ( jak będzie za duży mikser to się silnik zalej, a za mały to powstanie mieszanka uboga).

    Bzdura, a nawet dwie:
    - mniejszy mikser-> większe podciśnienie->większa ilość gazu docierająca do silnika, ale jednoczesne dławienie dopływu powietrza, czyli silnik słabszy i ze skłonnością do ssania zbyt dużej ilości gazu.
    -większym mikser -> mniejsze podciśnienie w zwężce, silnik pobiera normalną ilość powietrza, ale mniej gazu - skłonności do mieszanek ubogich.
    Druga bzdura - obydwie instalacje i I i II gen. są wrażliwe na prawid lowe dobranie miksera, druga generacja jeśli ma pracować z kontrolerem sondy to nawet bardziej.
    Nestor85 napisał:

    Układ taki jest mało wrażliwy na spore obciążenia dla których powstają w kolektorze powstają trochę inne warunki i instalacja nie jest już na tyle sprawna. II generacja potrafi w pewnym stopniu zlikwidować te niedociągłości poprzez regulację attuatorem. Idąc dalej stosując zwykła śrubę można strzelić sobie w stopę w przypadku gdy instalacja będzie źle wyregulowana ponieważ można rozwalić sobie katalizator, który nie jest tani, a nie zapominajmy, że jest obowiązkowy w samochodach w których był fabrycznie montowany.

    Zapominasz o bezwładności ( a raczej nie wiesz co to jest nawet) - ukłąd dawkowania oddalony od cylindra, czyli to co pokazuje sonda lambda nijak nie odpowiada aktualnemu składowi mieszanki znajdującemu się w kolektorze - raz z powodu tegoż oddalenia, a dwa bezwładności układu regulacji, czyli silniczka krokowego który potrzebuje trochę czasu żeby ustawić tłoczek we właściwej pozycji.
    Nestor85 napisał:

    Co do zamykania całkowitego przepływu gazu to moim zdaniem trochę się ośmieszyłeś. Po pierwsze układy te nie mają, aż tak dużej bezwładności (w sumie to można regulować szybkość attuatora), po drugie zabezpieczeniem są progi attuatora (z góry i z dołu) zatem sterownik nigdy nie powinien całkowicie zamknąć przepływu gazu.

    Kolejna bzdura. Silniczek krokowy pracuje bez żadnego sprzężenia zwrotnego ze sterownikiem - a że cechą ujemną tegoż urządzenia jest gubienie kroków, sterownik może bez problemu nieświadomie zgubić wartość środka regulacji, czyli pomiędzy progami - odzyskaniu tejże wartości służy "reset" czy też "tarowanie" kontrolera - zamyka przelot całkowicie, ładując do silniczka dużą liczbę kroków, potem otwiera go, odliczając (zaprogramowaną liczbę) kroki od całkowitego zamknięcia, do tejże wartości środkowej.
    Nestor85 napisał:

    .Pozostała jeszcze kwestia wciskania pedału gazu, fakt jeśli układ nie jest podłączony z TPS to mogą być z tym pewne problemy, natomiast w przeciwnym wypadku istnieje możliwość odpowiedniego wzbogacenia i zubożenia mieszanki w zależności od wciśnięcia pedału gazu, kwestia obserwacji zachowania samochodu w trasie najlepiej z komputerem.

    Kolejna bzdura. TPS-a podłączało się zwykle w celu uzyskania funkcji Cut-off, czyli odcięcia wypływu gazu przy hamowaniu silnikiem - rzadko działała prawidłowo przez dłuższy czas, przeważnie generując dodatkowe kłopoty z gaśnięciem silnika, czy problematyczne ruszanie autem z miejsca - właśnie ze względu na dużą bezwładność samego układu regulacji w postaci attuatora.
    Ustawianie wypływu gazu w funkcji obrotów pozostaw może dla swojego samochodu - nie ładuj nikogo na minę, prędkość obrotowa silnika nie jest żadnym wykładnikiem obciążenia i zapotrzebowania na gaz.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    robokop napisał:
    Kolejna bzdura. TPS-a podłączało się zwykle w celu uzyskania funkcji Cut-off

    Przystopuj trochę bo sam bzdury piszesz. Akurat w bingo wzbogacenie działa jak depniesz na gaz i to dość dobrze, a jeszcze lepiej np w stag od 50 w górę.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Do autora: sprawdź przepływkę na okoliczność zacinania się klapki, jest możliwe jej sfatygowanie cofkami. Poza tym jeśli wolno, poczytaj o regulacji układów mieszalnikowych jeszcze odrobinę.


    Ps. jak wyżej ktoś nadmienił c20 ne jest stworzony do gazu, doskonale spisuje się na układzie na "śrubkę".
  • Poziom 9  
    Właśnie wróciłem z auta. Korzystając z miernika kumpla sprawdziłem przejście na przewodach od attuatora - to był strzał w dziesiątkę (jeden był całkowicie przerwany). Kabelek polutowany i śmiga aż miło.

    Także temat krokowca mam z głowy.

    Później wrzucę jeszcze screeny z programu gdyż mam do was parę pytań odnośnie regulacji i pracy sondy.

    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    omegolotC30NE napisał:
    Do autora: sprawdź przepływkę na okoliczność zacinania się klapki, jest możliwe jej sfatygowanie cofkami.

    Nic to nie ma do zamykania attuatora do zera. Jeszcze jedna rzecz jest tu możliwa - masz silniczek 7217R015 czy 7217R008?
  • Poziom 9  
    Kolego robokop przyczyną gaśnięcia był jeden przerwany kabel na wiązce attuatora. Po przylutowaniu krokowy chodzi tak jak powinien tj. jego otwarcie pokrywa się z liczbą kroków w programie oraz nie zamyka się samoczynnie.

    Teraz chciałbym prosić o pomoc w regulacji. Mianowicie sonda na wolnych obrotach wskazuje mi za bogatą mieszankę. Śrubę kanału obejściowego wkręciłem na maxa, trochę pomogło, ale musiałem wykręcić tą od czułości gdyż na wysokich wskazywał mi za ubogą. Wykręciłem ją trochę jednak mam problemy z odczytem z sondy. Mianowicie przy wkręcaniu na obroty sonda wskazuje 0V, a podczas schodzenia i na biegu jałowym bogatą mieszankę (widać to na oscyloskopie). Nie mogę więc pozwolić programowi ustawić PWA, gdyż podczas trzymania na 3k rpm sonda wskazuje 0v i program wyświetla błąd lambdy.

    Proszę o sugestie co dalej. Poniżej zamieszczam screeny z ustawień. Pozdrawiam

    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie
  • Moderator Samochody
    Jaki masz mikser i gdzie zamontowany?
    Przełączenie zmień na opadające bo wyrżniesz nosem w kierownicę jak będziesz startował pod górkę i się przełączy.
  • Poziom 9  
    Mikser l-jetronik mniej więcej jak ten na zdjęciu poniżej. Zamontowany między przepływką a obudową filtra powietrza. Nie znam jego średnicy gdyż auto kupiłem niedawno z już zamontowanym lpg i teraz dochodzę z nią do ładu.

    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie

    Uprzedzam pytania co do stanu instalacji:
    - parownik regenerowany 5tys. km temu na orginalnym zestawie naprawczym Brc
    - filtr gazu wymieniony podczas regeneracji parownika
    - filtr powietrza wymieniony 3tys. km temu
    - sterownik jest wpięty w sondę wg instrukcji producenta tj. czarny kabel przecięty i fioletowy do sondy, a szary do ECU.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Aż strach się udzielać, żeby nie być posądzonym o herezje. Masz trochę patowa sytuacje. Widze, że attuator "leży" na dolnym progu i nie może się bardziej zamknąć, stąd i ta bogata mieszanka (wynika to z wartości -40 dla "minimalnego otwarcia przy dużym obciążeniu" w stosunku do PWA, ale pewnie do tego doszedłeś :)). Generalnie strasznie skacze Tobie ten attuator, bo dla 3000 tysięcy otwiera się na 160 krok - strach pomyśleć co się dzieję przy wyższych obrotach. Co do bezwładności (której nigdzie nie podważałem) przy wciskaniu i puszczaniu gazu (tj. kolejno raz ubogo, raz bogato) to się jej nie pozbędziesz, szczególnie bez TPS'a. Możesz co najwyżej ustawić maksymalną szybkość zmian krokowca, ale i to będzie miało wady (attuator może się "zagalopować" z otwarciem lub zamknięciem). Specjalista zapewne doradzi wymianę miksera lub parownika i nie będę z tym spekulował, ja jako amator co najwyżej mogę doradzić przeczyszczenie miksera, sprawdzenie szczelności instalacji ( czy nie pobiera "lewego" powietrza), w ekstremalnym przypadku spróbować zmniejszyć dolny próg (ale to nie jest dobre rozwiązanie :P)


    Chciałbym jeszcze dodać, napisano, o mnie że " Ty nie masz pojęcia o czym piszesz i powielasz jakieś bzdury wyczytane nie wiadomo gdzie." Ze mną jest nawet gorzej, bo nie czytałem tych bzdur, bo wychodzę z założenia, że sama koncepcja instalacji gazowej jest prosta jak drut i można ja samemu zrozumieć. Możliwe, że się mylę co do miksera, w końcu uprzedzałem, że znawcą nie jestem, ale swój rozum mam i cały czas mam wątpliwości co do tego kto ma racje, choć teraz zaczynam odnosić wrażenie, że myślimy o tym samym, tylko inaczej to nazywam (dla mnie większy, oznacza, że zajmuje więcej miejsca w kanale dolotowym powietrza)
    Ponadto nie chce się chwalić, ale w jednym z postów proponowałem sprawdzić przewody, bo nie sztuką jest od razu wstawić nowy element, sztuką jest znaleźć problem. Dalej, niektórzy zbyt emocjonalnie podchodzią do tematu, zatracając obiektywizm.
  • Poziom 9  
    Kolego nestor85, dzięki temu że się udzielasz trafiłem na rozwiązanie bolączki z attuatorem :)

    Nestor85 napisał:
    Co jeszcze mogę zaproponować: sprawdzenie przewodów (po kolorach) między attuatorem a sterownikiem, choć jest mało prawdopodobne, żeby tam leżała przyczyna problemu :P


    Oczywiście dziękuję wszystkim za zaangażowanie w moim temacie i liczę na Wasze dalsze sugestie :) Czy zmierzenie długości przewodu mikser/parownik oraz podanie średnicy miksera wniesie coś do tematu?
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Ja nie pytam tylko stwierdzam że prawdopodobnie masz niesprawny parownik, bo nawet ze źle dobranym mikserem aż tak źle być nie powinno.
    Średnicę miksera dobrze by było znać.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Poczytałem trochę nowin i jak ociz pytam o średnicę miksera. Że mam dzisiaj dobry humor to zrobię obstawkę na 32mm.

    Arnin Ogranicznik obrotów albo wyłącz albo ustaw na więcej niż 6500, przełączanie opadająco i ograniczniki attuatora dla małych i dużych obciążeń ustaw jednakowo bo to bruździ.
  • Poziom 9  
    Witam, dziś trochę czasu spędziłem przy aucie (a na dworzu zimnooo...) i do czego doszedłem podczas obserwacji:

    - śr. miksera 32mm (brawo kolego kwok :D)
    - dł. przewodu parownik/mikser 80cm

    Parownik rozebrałem, aby wyeliminować jego niesprawność, no i membrana jest OK (bardzo miękka, brak uszkodzeń), a sprężyna dociskająca ramię dźwigienki jest na swoim miejscu (podejrzewałem, że może wpadła do wnętrza).

    Otóż mierząc średnice miksera, zauważyłem że obudowa filtra ma dorobiony dodatkowy wlot powietrza - nie wiem czy tak ma być.

    Poniżej kilka zdjęć instalacji:

    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie c20ne - gasnie podczas pracy na gazie

    Składając wszystko do kupy, przystąpiłem do próby regulacji. PWA ustawione ręcznie na 100 kroków i na zakręconym bypassie, regulowałem czułość tak, aby sonda oscylowała (a raczej próbowała) na wolnych obrotach. Oczywiście dalej nie mogę dojść do ładu z sondą (próbowałem na 3k obr włączyć tryb nauki ale sonda wskazywała 0V).

    Poniżej zamieszczam filmiki z pracy instalacji po próbie regulacji (z góry przepraszam za jakość, ale nagrywane komórką):

    Praca sondy na benzynie:
    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie
    Praca na gazie:
    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie
    Praca na gazie cd.:
    c20ne - gasnie podczas pracy na gazie

    Mam nadzieję, że ten post wniesie coś do tematu.
  • Poziom 11  
    A co mi tam, niech mnie spalą na stosie :p. Możesz pokusić się o załatanie niniejszego otworu w obudowie (ale tak, żeby można to było ewentualnie zdemontować:)). Teoretycznie jeżeli trudniej silnikowi będzie zaciągnąć powietrze, tym więcej pociągnie gazu, a z tego co widzę to jest u Ciebie główny problem na wysokich obrotach. Nie wiem jakie to pociągnie skutki, bo nie mam wystarczającej wiedzy, ale na logikę powinno działać :P. Podejrzewam, że mogą pojawić się drobne problemy na benzynie, ECU może trochę zwariować, bo zmienią się "wyuczone" warunki, choć z czasem powinien się do nich zaadoptować ( o ile ma tą funkcje - nie znam tego modelu samochodu)

    Co do filmów wideo, to zauważyłem, że Twój attuator strasznie leniwie się porusza :P, nie idzie go przyspieszyć ?
  • Poziom 39  
    Wiedziałem że tak będzie - te silniki lubią mikser 36mm (ale na tym też powinno działać) a po drugie to na postoju za wiele nie uregulujesz bo nawet jak ci się uda zrobić to że będzie fajnie, to już na drugim biegu sam stwierdzisz że nie halo - bogato ciągnie.
    Dziura w obudowie filtra dobra rzecz (pewnie był problem zamykania parownika przy wyluzowaniu powyżej 100km/h) w każdym razie nie przeszkadza a może pomoc.
    Jeśli masz możliwość zrobienia/zakupu linijki diodowej to będzie duże ułatwienie (łatwo obserwować samemu w czasie jazdy) a jak nie to szybki miernik a w ostateczności ten program do gazu żeby można było obserwować napięcie z sondy w czasie jazdy.
    Zmontuj wszystko jak było na śrubę. Podłącz linijkę świetlną/miernik do sondy tak abyś widział wskazanie z pozycji kierowcy. Odpal i w drogę - ma być jak pisałem wcześniej (jazda równa-ubogo, delikatnie dokładasz gazu-ubogo, depniesz mocniej - ma być bogato). Jeśli na małych i na dużych obrotach jest bogato to zakręcasz trochę register, małe ubogo a duże bogato - odkręcasz parownik i zakręcasz troszkę register, małe bogato a duże ubogo - zakręcasz parownik odkręcasz register. Jak już to ładnie ustawisz to zamontujesz sobie krokowy i ponownie przejedziesz parę km żeby znaleźć jego właściwą pozycje (odpowiednik ustawienia śrubki) a parownika już nie ruszasz.

    Jeszcze powiedz jaka jest średnica w antywybuchu - pewnie mniejsza niż mikser.