witam wszystkich jestem posiadaczem od ponad 3 lat sprintera 316 silnki 2,7 cdi przebieg auta 390 000 rok 2001 przez te 3 lata z autem nie miałem żadnych problemów aż do teraz po wymianie filtra paliwa i przejechaniu około 1000 km zapaliła mi sie kontrolka edc i auto zgasło po jakiś 3-4 minutach próby odpalenia zapalił i było niby wszystko ok ale po przejechaniu 30-40 km to samo sie stało kontrolka i auto gasło powiem ze było mało paliwa w zbiorniku około 10 litrów max dzwoniłem do mojego mechanika i stwierdził ze może być zanieczyszczony smok w zbiorniku i żebym utrzymywał większy stan paliwa i powinno być wszystko dodrze i tak zrobiłem po powrocie do kraju i przejechaniu w taki sposób około 1500 km było dobrze oddałem auto do czyszczenia zbiornika
Po wyczyszczeniu zbiornika jest jeszcze gorzej teraz pali sie cały czas prawie edc i auto gaśnie nie idzie nawet przejechać 10 km ale zgaśnie i przy próbie odpalenia pali na dotyk Byłem na komputerze w serwisie mercedesa było bardzo dużo błędów po skasowaniu kazali przejechać sie jeszcze raz auto przejechało jakieś 5 km i zgasło po ponownym podłączeniu pokazało błędy 2 czujników na listwie wysokiego ciśnienia mówiłem im że to sie stało po czyszczeniu zbiornika żeby wykluczyć zbiornik ze to jego wina kazali mi podpiąć paliwo i powrót z banki i sprawdzić czy tak będzie sie działo wyjeździłem 5 litrów z tej banki i było wszystko ok auto ani nie gasło ani edc sie nie paliło po ponownym podłączeniu pod zbiornik auto pochodziło chwile i gaśnie więc jeszcze raz było podpięte pod bańkę z paliwem okazało sie ze pompa przestała pobierać paliwo z bańki i auto wogóle już nie odpaliło pytanie czy mogła paść pompa wysokiego ciśnienia czy to może być wina jakiegoś czujnika a może czyszczenia tego zbiornika
Po wyczyszczeniu zbiornika jest jeszcze gorzej teraz pali sie cały czas prawie edc i auto gaśnie nie idzie nawet przejechać 10 km ale zgaśnie i przy próbie odpalenia pali na dotyk Byłem na komputerze w serwisie mercedesa było bardzo dużo błędów po skasowaniu kazali przejechać sie jeszcze raz auto przejechało jakieś 5 km i zgasło po ponownym podłączeniu pokazało błędy 2 czujników na listwie wysokiego ciśnienia mówiłem im że to sie stało po czyszczeniu zbiornika żeby wykluczyć zbiornik ze to jego wina kazali mi podpiąć paliwo i powrót z banki i sprawdzić czy tak będzie sie działo wyjeździłem 5 litrów z tej banki i było wszystko ok auto ani nie gasło ani edc sie nie paliło po ponownym podłączeniu pod zbiornik auto pochodziło chwile i gaśnie więc jeszcze raz było podpięte pod bańkę z paliwem okazało sie ze pompa przestała pobierać paliwo z bańki i auto wogóle już nie odpaliło pytanie czy mogła paść pompa wysokiego ciśnienia czy to może być wina jakiegoś czujnika a może czyszczenia tego zbiornika