Witam
Jak w temacie napisano, padł licznik od Forda Mercury 2007r.
Auto dość długo stało (z półtora roku). Po tym czasie kilka miesięcy nim jeździliśmy i było wszystko ok. Tydzień temu po odpaleniu auta, licznik (elektroniczny) ani kontrolki ani podświetlenie nie zadziałały.
Całkowite odpięcie auta od zasilania nic nie dało. Doraźne rozebranie deski i spryskanie środkiem usuwającym wilgoć, zarówno wtyczek licznika jak i komputera (i większości wtyczek w okolicy) nie przyniosło skutku. Kilkakrotnie zdejmowana była klema podczas montażu/demontażu i na 5 odpięć aku, jeden raz licznik zadziałał - ale to było wszystko. Kolejne zdjęcie klemy spowodowało, że znowu nie działa.
Czy może mi ktoś polecić zakład w okolicy Warszawy który to ogarnia ?
Będę bardzo wdzięczny. Jest to dla nas sprawa bardzo pilna.
Chyba, że ktoś ma doświadczenie w tej kwestii, choć nie wydaje mi się aby metodą Janka-kowala coś tu wskórał.
Pozdrawiam Jacek K.
Pawel wawa - WIELKIE DZIĘKI za podjecie się zadania. Doceniamy i docenimy.
Jak w temacie napisano, padł licznik od Forda Mercury 2007r.
Auto dość długo stało (z półtora roku). Po tym czasie kilka miesięcy nim jeździliśmy i było wszystko ok. Tydzień temu po odpaleniu auta, licznik (elektroniczny) ani kontrolki ani podświetlenie nie zadziałały.
Całkowite odpięcie auta od zasilania nic nie dało. Doraźne rozebranie deski i spryskanie środkiem usuwającym wilgoć, zarówno wtyczek licznika jak i komputera (i większości wtyczek w okolicy) nie przyniosło skutku. Kilkakrotnie zdejmowana była klema podczas montażu/demontażu i na 5 odpięć aku, jeden raz licznik zadziałał - ale to było wszystko. Kolejne zdjęcie klemy spowodowało, że znowu nie działa.
Czy może mi ktoś polecić zakład w okolicy Warszawy który to ogarnia ?
Będę bardzo wdzięczny. Jest to dla nas sprawa bardzo pilna.
Chyba, że ktoś ma doświadczenie w tej kwestii, choć nie wydaje mi się aby metodą Janka-kowala coś tu wskórał.
Pozdrawiam Jacek K.
Pawel wawa - WIELKIE DZIĘKI za podjecie się zadania. Doceniamy i docenimy.