Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Seicento 900 - Nie odpala ;/ POMOCY!!!!!!!!!!!!!

21 Gru 2004 10:02 25176 26
  • Poziom 10  
    Witam.
    Gdy samochód jest zimny - odpala za 1wszym razem, gdy troszkę się nim przejadę i zgasze silnik ponowne odpalenie to tragedia. Czasami odpali za 2gim razem czasami za 7.
    Byłem w ASO - egzaminer nie wykazał błędów, znajomy mechanik sprawdził ciśnienie w pompie paliwa - 0.9 bara(normalnie powinno być 1,5) ale pozatym przy odpalaniu nie ma iskkry na świecy wiec sam juz nie wiem cóż to moze być za usterka.
    Pół roku temu problem ten był znikomy i pojawiał sie raz na jakiś czas.
    Teraz jest tragicznie, odpalenie samochodu to gechenna.
    Prosze o pomoc (czy uważacie iź wymiana pompki paliwa załatwi sprawę, a może wtryskiwacz się wiesza?) prosze o pomoc.

    Zapomniałem o ważnej sprawie - podczas rozruchu - gdy nie ma iskry - w przypadku gdy dolałem mu "strzykawką" paliwa do wtryskiwacza - powoli zaczął sie rozkręcać i wkońcu odpalił - i tak odpalał(za każdym razem) z trudem ale odpalał gdy podawałem mu więcej paliwa.
    Czy mozliwe jest, iż nakładają sie tu 2 usterki na siebie(trudne do lokalizacji) , a może zbyt niskie ciśnienie paliwa w pompie powoduje taką reakcję. Mechanik rozkłada ręce - stara się szukać przyczyny ale nie zabardzo mu to wychodzi ;/
    Również gdy wrzucę wyższe obroty tj. zaczynam jechać znacznie energiczniej - samochód czasami poprostu gaśnie ;/
    Silniczek krokowy - sprawdzony
    Świece wymienione
    Regulator napięcia na alternatorze sprawdzony, co robić? ;/
    Prosze o pomoc.

    Czasami coś sie dzieje z elektryką tzn. gdy przekręcam stacyjkę nie pokazuje się zadna kontrolka dopiero po 3-5 sec wskakują wszystkie naraz tak jak gdybym przekręcił kluczyki - chociaż juz to zrobiłem.
    2 lata temu w samochodzie wysiadła cała elektryka (wjechałem w olbżymią kałuże) i został podpięty "na krótko" - miałem wymienić stacyjkę lecz gdy samochód został przepięty wszystko wróciło do normy i nie wymieniłem stacyjki.
    Sprawdzałem kostkę stacyjki - usterka nie znikła - czy uważacie iż jest tu winna stacyjka, moze antena stacyjki - Pomocy!!
  • Poziom 15  
    przedewszystkim drogi panie proszę sprawdzić połączenia elektryki : , przewody lub podmienić na chwile inne i próbować,
    2. wymienić świece/ lub podmienić na chwile
    3.spróbować palić bez filtra powiertrza
    4. sprawdzić silnik krokowy moze jest zabrudzoony

    tych usterek komputer nestety niewykryje i dlatego kazdy mysli ze komputer moż ewszystko niestety i jeszcze długo tak bedzie ze ręce dobrego mechanika będą bezcenne
    pozdrawiam
  • Spec od samochodów
    Sprawdź regulator cisnienia paliwa w przepustnicy. Najlepiej podmień na dobrą przepustnicę.
  • Poziom 10  
    Regulator ciśnienia w przepustnicy został sprawdzony - to nie to ;/
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Witam sprobuj przeczyscic czujnik polozenia walu. U mnie to pomoglo a mialem identyczny problem.
  • Poziom 34  
    Jeżeli chodzi o ciśnienie paliwa to możesz go zdiagnozować włanczając manometr na zasilaniu, natomiast powrót za wtryskiem zaciś na chwilę
    jeżeli ciśnienie wzrośnie do min 3 atm to uszkodzony jest regulator, w przeciwnym razie masz zużytą pompę paliwa. Nowa ok 230 zł.
    Oporność czujnika położenia wału możesz zmierzyć
    jeżeli odbiega od katalogowej to trzeba go wymienić.
  • Poziom 19  
    Ciśninie na wtryskiwaczu 0,9 jest jak najzupełniej w normie .
  • Poziom 10  
    W takim razie spróbuję teraz przeczyścić czujnik położenia wału ;]
  • Poziom 24  
    Sprawdź kostkę stacyjki. Jeśli po przekręceniu czasem nie załącza się deska to może być zepsuta kostka i przy załączaniu rozrusznika wyłącza zapłon.

    A druga sprawa to faktycznie może być to małe ciśnienie.

    Gdy nie chce odpalić sprawdź czy jest zasilanie na cewkę zapłonową.
  • Poziom 10  
    Wymieniłem całą stacyjke - troche się polepszyło bo teraz odpala za 2gm razem - tylko czasami musze się męczyć (gdy się rozgrzeje).
    Cewka została sprawdzona.
    Sprawdzę teraz czujnik położenia wału, a jeżeli nadal to nie pomoże - spróbuję pompkę paliwa - chociaż w ASO twierdzą, iż na ciśnieniu 0,9 bara powinien jeździć (ewentualnie mogą pojawić się jakieś błędy).
  • Poziom 24  
    Jeśli silnik nie chce odpalić spróbuj na chwilkę ściągnąć kablek z czujnika temperatury. Daj znać jakie efekty.
  • Poziom 13  
    Sprawdz piny we wtyce sterownika,po zalaniu wodą
    mogły teraz przysniedziec

    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Dokładnie przeczysciłbym i nasmarował wszystkie kostki połaczeniowe w silniku (przy wtrysku , komputer , wszystkie czujniki narazone na kontakt z wilgocia) . Jednoczesnie poprawiłbym kontakt masy. Troche dziwne jest to ze komputer nie rejestruje zadnych błedów .
  • Poziom 22  
    mi sie wydaje ze to moze byc sprawa rozrzadu
  • Poziom 11  
    O ILE SIE ORJETUJE TO W TYM AUTKU ZNAJDUJE SIE ELEKTRONIKA MAGNETO MARELII A TO JEST WREDNY KOMP.WIEC ŻYCZE POWODZONKA.

    wielkie litery poprawić yasiu.brzeg
  • Poziom 10  
    Czujnik wału przeczyszczony - trochę sie zmieniło:
    Teraz odpala za 2gim razem, ale gdy jest zimno (szczególnie gdy dłużej postoji) nie odpali bez dodania gazu - tj. rozkręca się tak jak by chciał zaskoczyć ale jak mu nie dodam gazu to nie zapali.
    Po dodaniu gazu - włącza sie alternator i juz jest git.
    Ostatnio, stojąc w korku zagrzał się - i w momencie gdy włączył sie wentylator - zgasł - nie mogłem go odpalić do czasu aż wentylator przestał chłodzić. Potem zaskoczył jak gdyby nigdy nic.
    Znajomy mechanik podejrzewa silnik krokowy, ta usterka spędza mi sen z powiek ;/

    Dodano po 3 [minuty]:

    Zamierzam teraz przeczyścić wszystkie wtyki, kable itd. - dam znać jakie efekty - dzięki za pomocne informacje.
  • Poziom 16  
    Mialem coś podobnego i tez w SC 900. Na zimnym odpalal idealnie. Jak temp przekroczyla 70 stopni zapalenie za pierwszym razem bylo praktyczne niemozliwe. Komp tez nie lapal bledow. I co sie okazalo. W wezyku miedzy czujnikiem podcisnienia a przepustnica zrobilo sie pekniecie, ale nie w poprzek a wzdluż i wcale nie bylo go widac. Dopiero sprawdzenie utrzymywania podciśnienia wykazało nieszczelność. Po wymianie weża, jak reka odja, pali z pierwszego nawet na cieplym.
    Powodzenia w walce
  • Poziom 24  
    Sprawdź to co napisał zbigniewtronic może mieć słaba masę i takie cuda wyprawia
  • Poziom 10  
    Jutro zamierzam przeczyścić całą instalację od urządzenia sterujacego systemem wtryskowo - zapłonowym do "klemy" akumulatora.
    Zauważyłem, że im wyższa temperatura(na zewnątrz) tym lepiej odpala.
    Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  • Poziom 10  
    Tak jak się spodziewałem, czyszczenie przewodów nic nie dało, jestem już kompletnie zielony.
  • Poziom 29  
    Jak dla mnie lewe powietrze.
  • Poziom 10  
    Można jaśniej?, teraz jak się ociepliło gdy przychodzę rano do samochodu odpala bez problemu (nie musze dodawać gazu) , samochód jest garażowany, ale po przejechaniu np. do stacji benzynowej - po zatankowaniu nie ma mowy żeby zaskołczył za 1szym razem. co to moze być?
  • Poziom 29  
    pablo11z napisał:
    Mialem coś podobnego i tez w SC 900. Na zimnym odpalal idealnie. Jak temp przekroczyla 70 stopni zapalenie za pierwszym razem bylo praktyczne niemozliwe. Komp tez nie lapal bledow. I co się okazalo. W wezyku miedzy czujnikiem podcisnienia a przepustnica zrobilo się pekniecie, ale nie w poprzek a wzdluż i wcale nie bylo go widac. Dopiero sprawdzenie utrzymywania podciśnienia wykazało nieszczelność. Po wymianie weża, jak reka odja, pali z pierwszego nawet na cieplym.
    Powodzenia w walce


    Właśnie między innymi o to. Musisz posprawdzać czy nie ssie z jakiegoś elementu powietrza z zewnątrz. POZDRAWIAM
  • Poziom 15  
    Wiatm
    Miałem podobne problemy z cc700 jak sie zagrzał silnik tracił moc i zapalić prawie się go nie dało musiał postać tak z pół godziny i jak nowo narodzony na chwilę. Walczyłem długo świece kable instalacja gaźnik itp aż któryś z kolejnych mechaników wymienił cewkę zapłonową. Auto jak nowe zero problemów !!
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam, teraz już jest całkiem źle - na wolnych obrotach(gdy się zagrzeje) włącza sie wentylator i w tym samym momencie gaśnie - tak jakby były za niskie obroty aby podtrzymać dodatkowy pobór energii. Po świętach będę chyba musiał go gdzieś oddać bo robi się ciepło więc cięzko bedzie mi nim jeździć, moze ktoś ma jakiś pomysł? Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rozmawiałem z mechanikiem - powiedział ze wyeliminował ewentualność lewego powietrza oraz cewki zapłonowej.
  • Poziom 21  
    Witam.Sprawdz połaczenie sterowania i zasilu załączania wentylatora chlodnicy czy nie sa przetarte przewody ,,izolacja,, powodzenia
  • Poziom 10  
    WITAM,
    Ostatecznie oddałem samochód do jednego z lepszych warsztatów Elektronika - Elektryka - po kilki godzinach okazało się, iż czujnik położenia wału korbowego jest pęknięty - i stał się on główną przyczyną mojich perypetii.
    Po wymianie odpala jak dawniej ( może troche dłużej trzeba zakręcić) ale jest wporządku.
    Drobna sugestia z mojej strony:
    Proponuję się zastanowić, zanim skierujecie swój samochód w ręce mechaników z ASO - jeździłem tam od października - ostatecznie sprawdziłem całą mechanikę (czujnik położenia wału też był czyszczony)
    i dziwnym trafem nie zlokalizowali usterki.
    Szkoda tylko mojego czasu, zdrowia i pieniędzy - następnym razem skieruję się do dobrego prywatnego zakładu.
    Dziękuję wszystkim za cenne i pomocne porady.
    Pozdrawiam
    Wojtas.