Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

traktorek sam 126 silnik ze skrzynią poprzecznie

jacaj65 04 Lut 2012 21:42 20621 45
  • #31
    jacaj65
    Poziom 9  
    Witam - nie zgadzam się że zabierak poleci lub półoś bo akurat na tym elemencie moment jest pomniejszony wielokrotnie o skrzynię poldka a następnie o most z poldka.
    Jak już, to najbardziej obciążone są ośki z mostu poldka.
    Pozdrawiam
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    toku74
    Poziom 31  
    Nikt Ci nie podpowiada, bo nie stosowali takiego rozwiązania. Zresztą ja uważam, że to złe rozwiązanie ze względów wytrzymałościowych, gabarytów i wizualnych.
    Na logikę biorąc jako pierwsze polecą półosie. To most Poloneza. Jak dasz tam koła np. 16 w jodełkę, zredukujesz obroty i zwiększysz moment obrotowy, to właśnie półosie oberwą najbardziej. To że masz te elementy nie znaczy, że musisz je wykorzystać. Popytaj lub poszukaj rozwiązania z Twoim silnikiem, przekładnią pasową lub reduktorem, skrzynią Poloneza i mocniejszym mostem /wydaje mi się,że Żukowski będzie mocniejszy do tego celu i większe koła bez problemu założysz-16/.
  • #33
    xyro
    Poziom 24  
    Skrzynia z poloneza i most z poloneza spokojnie wytrzymają. Skrzynia z malucha może mieć problem latać cały czas na 3 i 4 biegu. Zabieraki będzie Ci ukręcało bo cała moc silnika jest przełożona na 1 półoś i o ile te całe 24 KM problemu nie robią o tyle problemem jest zrywanie z dużym obciążeniem bo wtedy klęka najsłabszy element którym jest niewątpliwie półoś i zabierak, oraz mechanizm różnicowy skrzyni malucha, dlatego te elementy zalecał bym przerobić. Wytrzymalej jest zrobić przełożenia na paski z silnika min to 2, z napinaczem stałym i będzie to lepsze, lżejsze i wytrzymalsze rozwiązanie.
  • #34
    toku74
    Poziom 31  
    Średnio przyjęte jest /nia pamiętam, gdzie to wyczytałem/, że jeden pasek 13-tka może przenieść ok. 1,5KW mocy. Silnik maluszka ma ok. 17KW. Ty chcesz tą moc na dwóch paskach przenieść? Chyba po to żeby je co chwila zmieniać. Mam piłę do metalu /gumówkę/ z silnikiem 4,5KW na trzch 13-tkach. Działa. Widziałem podobne piły na jednym, dwóch paskach, a w zasadzie frędzlach z pasków. Wymieniane są razem z tarczą za każdym razem.
    Jak chcesz przenieść moc z silnika bez zbytnich poślizgów i zużycia pasków to powinieneś ich mieć co najmniej 6 13-tek lub mniej odpowiednio szerszych i to na sporych kołach pasowych /na pewno nie fi 100mm/.
    Tak jak piszecie skrzynia maluszka to najsłabsze ogniwo. Trzeba ją wyeliminować, a tu skłaniałbym się bardziej na reduktor na zębatkach niż paski lub łańcuchy. Wtedy masz wszystko wzdłużnie i łatwiej to ulokować. A i tak uważam, że most z Poldka ma za słabe półosie.
  • #35
    xyro
    Poziom 24  
    A ja widziałem wiele konstrukcji na silniku od malucha i 2 paski dawały rady o ile były suche i czyste. Coś mi się nie podoba ten twój opis bo u mnie w domu był silnik 5KW 1400 obr chyba elektryczny i na 1 pasku ciągnął piłę i nie raz zdarzało mu się przystanąć, ale pasek nie popuścił tzn się nie ślizgał. Moc jest wypadkową momentu i obrotów, a pasek może przenieść jakiś tam moment obrotowy tzn się obciążenie. Powiedzmy, że zacznie ślizgać przy 40 Nm. Tyle, że te 40 Nm może przenosić z obrotami 200 obr/min, a może i z 2000 obr/min. Czyli ta Twoja teoria jest jakaś nie życiowa wg mnie. Inną sprawą jest, że do paskó muszą być porządne koła pasowe bo jak są za płytkie lub za szerokie to pasek będzie ślizgał i szybko skończy żywot. Bardzo dużo zależy też od wielkosci kół pasowych, ba jak Ty masz piłe do metalu na paskach to jedno koło pasowe jest bardzo małe i dlatego są 3 paski. Jeżeli zastosujemy duże koła pasowe takiego problemu nie będzie. Zależy nam na przełożeniu 3:1, koła pasowe mogą być dosyć duże. Najprosciej za silnikem dać sprzęgło i skrzynie żukowskie np 3 biegową, i reszte za nią już i nic nie slizgnie.
  • TermopastyTermopasty
  • #36
    kidu22
    Poziom 35  
    Bo tolu widział potargane paski i nie dziwie się że nie ciągneły.
    Koła muszą być ściśle dopasowane do pasków.
    Inaczej w 3 minuty możesz zniszczyć nowe paski.

    2 paski 13mm to troszkę mało, 2 paski 17mm to by dało rade.


    Liczy się opasanie koła pasowego, stosując odpowiednio zamocowany napinacz można kąt opasania małego koła zwiększyć.
  • #37
    rzeszutek1
    Poziom 19  
    jacaj65 napisał:

    Hmm - i nikt kto używa taki układ nie odpowiedział mi na pytania.
    Pozdrawiam
    Koledzy wyżej mają rację. Za dużo przełożeń. U mnie na wiosce gość ma coś podobnego zrobione, jednak silnik malucha jest połączony kryzą ze skrzynią osobówki (skrzynia od malucha jest słaba i stąd ta modyfikacja) i z półosi tej skrzyni (mechanizm różnicowy jest zespawany) napęd idzie bezpośrednio na mosty od BMW wspawane w 2 przednie zawieszenia od wartburga połączone ze sobą razem tworząc podwozie. Nie ma po drodze żadnej dodatkowej skrzyni. Całość wygląda jak dużyyy quad. Ponieważ już na samych mostach mamy przełożenie ok 1:4, to nie ma sensu dawać dodatkowych przełożeń. To w zupełności wystarcza. Gość targa tym drzewo z lasu na konnym wozie, a koła ma tylko 15 calowe - myśli jednak nad większym profilem, aby zwiększyć sam prześwit. Mocy natomiast w ogóle nie brakuje. Jeśli kolega by zastosował 2 skrzynie to wtedy mamy za małą prędkość i nie wykorzystaną moc.
  • #38
    kidu22
    Poziom 35  
    rzeszutek1 napisał:
    skrzynia od malucha jest słaba i stąd ta modyfikacja


    A to mnie zaciekawiłeś że skrzynia malucha jest za słąba do silnika malucha. ?
  • #39
    rzeszutek1
    Poziom 19  
    kidu22 napisał:
    A to mnie zaciekawiłeś że skrzynia malucha jest za słąba do silnika malucha. ?
    A jeździł kolega maluchem dużo po lesie?? Bez żadnych modyfikacji, a skrzynie padają. Mam znajomych co dojeżdżają maluchami do pracy w lesie i skrzynie non stop do roboty. A w takim przerobionym pojeździe chwilowymi przeciążeniami podczas targania większego ciężaru można taką skrzynię szybko uszkodzić. Wiem co piszę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Zresztą skrzynia od malucha ma tylko 4 biegi do przodu. A dzięki zastosowaniu skrzyni 5 biegowej od osobówki mamy większe pole manewru. Dużo roboty z połączeniem nie ma, a zapominamy o awariach skrzyni.
  • #40
    kidu22
    Poziom 35  
    Pada ale 1 bieg bo jest na prostych zębach podobnie jak wsteczny z którym mają wspólne koło zębate.

    Nie widziałem zepsutych innych biegów.


    4 czy 5 biegów to za mało jak na ciągnik bo albo wolny i silny albo szybki i słaby.
  • #41
    rzeszutek1
    Poziom 19  
    A czy to nie wystarczy? Właśnie te biegi będą najbardziej potrzebne ;)
  • #42
    kidu22
    Poziom 35  
    Dzisiaj 5 biegów w samochodzie to mało są już 8 biegowe. Sam mam 16 biegowy dwie skrzynie i jest ok.
  • #43
    rzeszutek1
    Poziom 19  
    Nikt kto ma na myśli ciągnik nawet SAM nie będzie go robił na podzespołach od malucha. Jeśli autor postu ma na myśli mały ciągniczek do drobnych prac to wystarczy te 5 biegów. Mam w domu SAM z silnikiem mercedesa 2000 D i na podzespołach od stara. Skrzynia jest 5 biegowa, a korzystam głównie z 3 pierwszych biegów + wsteczny (na pierwszym biegu jest wolny jak ślimak, a na 5 wyprzedzałem autobus ;) ). W większości przypadków wystarczy mi 2 bieg (transport, zrywka, orka itp.). Wszystko zależy jak są zgrane przełożenia, bo niektóre skrzynie mają naprawdę duży zakres przełożeń. Oryginalne ciągniki też mają po 3 biegi (np. c-330) do przodu plus polowe, z których się praktycznie rzadko korzysta. Mam też deutz z 4 biegową skrzynią i w zupełności mi to wystarcza (z polowych praktycznie też nie korzystam). Wszystko zależy do czego się wykorzystuje "ciągnik".
  • #44
    toku74
    Poziom 31  
    [quote="xyro"]A ja widziałem wiele konstrukcji na silniku od malucha i 2 paski dawały rady o ile były suche i czyste.....
    Dziwi mnie podejście do pewnych spraw. Po co robić coś co z założenia może nie działac w określonych warunkach do których jest stworzone. Jeżeli te dwa paski mogą się ślizgać, bo są mokre, a będą na pewno wilgotne np przy pracach w lesie bądź odśnieżaniu /nie wierzę, aby konstruktor przewidział szczelną obudowę na nie/ to wg mnie niech zastosuje coś pewnego np. tak jak pisze kidu 22 -paski 17-tki, ale nie dwa /bo będzie lepiej/ tylko 3 lub cztery, bo na pewno będzie działać i pod górkę z przyczepką jak deszcz pada podjedzie. Rozwiązania na zasadzie :powinno, może, u mnie, u sąsiada.... i jest ok.... są trochę za słabe na podpowiedzi. Podchodzę do sprawy w ten sposób, że jeżeli może, /a nie musi/ się coś wygiąć z blachy 5mm to zrobię z 10mm /to się nie wygnie na pewno/. Tym bardziej, że w takim pojeździe waga idzie na plus.
    Ps: co do pił, to koła były oryginalne z innch maszyn /wymiary/ kwestia była ilości pasków. Jescze raz powtarzam: wymieniane razem z tarczą, więc nie dlatego ślizgały się, bo akurat widziałem "frędzelki'.
    Pozdrawiam
  • #45
    rzeszutek1
    Poziom 19  
    W SAM-ie o którym pisałem wyżej, do tego silnika ze starego merca jest dokręcona kryza i następnie właśnie szajba wykonana ze stopu aluminium o średnicy mniej więcej 15 cm. Jest ona połączona z 45 cm szajbą zamontowaną na skrzyni od stara 66 i jest aż 4 paski 17 mm. Całość wytrzymuje próbę czasu, ale tak co 5 lat trzeba te paski wymieniać. Ponieważ są to duże średnice przekładni pasowych to wszystko działa w miarę dobrze, a do silnika od malucha nikt nie będzie mocował tak dużej szajby i na taką liczbę pasków (silnik merca ma ok. 60 KM). Jeśli w pojeździe o którym kolega pisze jest możliwość zejścia z przekładni na paski to bym się nie zastanawiał. Widziałem wiele udanych konstrukcji, gdzie silnik malucha jest "skryzowany" z jakąś 5 biegową skrzynią od większej osobówki i następnie napęd jest przekazywany bezpośrednio na mosty lub jeden most napędowy (oczywiście mechanizm różnicowy jest w tej skrzyni zespawany). Nic się tu nie będzie ślizgać i nie trzeba pamiętać o naciąganiu pasków, wymianie itd. A tak w ogóle proponowałbym zakupienie całego zespołu napędowego od fiesty, czy golfa z silnikiem diesla. Wszystko jest fabrycznie zmontowane i wystarczy zespawać mechanizm różnicowy i z półosi dać napęd na mosty. Nie trzeba dawać dodatkowych przekładni. Sam most ma przełożenie ok. 1:4.