Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vento 1,8 LPG - silnik wydaje odgos syczenia

24 Sty 2012 22:16 3831 21
  • Poziom 9  
    Witam Wszystkich.
    Szukałem odpowiedzi i wskazówek na moje pytanie ale nie znalazłem, więc proszę Was wszystkich czytających to forum o swoje propozycje:
    Pojazd: Volkswagen Vento silnik AAM 1,8 LPG[/b].
    Nie dawno założyłem ten silniczek z przebiegiem ok 90.000 km i od początku wydawało mi się że dziwnie syczy w okolicy kolektora ssącego. Przy montażu dodam jeszcze, że zauważyłem w kolektorze ssącym na takich pręcikach które chyba służą do podgrzewania mieszaniki paliwowo powietrznej czarny nagar. W pierwszej chwili pomyślałem że gaz wypłucze i będzie ok. Dzisiaj jednak zastanawiam się czy może coś się tam nie zatkało. Znajomy napomknął mi że może zawór EGR, choć nie wiem nawet czy takowy w tym pojeździe występuje. Nie wiem czy tam nie wytwarza się jakieś ciśnienie, które zakłóca pracą silnika i lekko przez to prycha w tłumik i to "syczenie". Pod kolektorem dolotowym widoczne ślady oleju.
    Czy ktoś może spotkał się z czymś takim?
    Dziękuję za propozycję naprawy. Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Jeśli chodzi o gumową podstawę pod przepustnicą to wydaje mi się że jest ok. Kolega, które naprawiał takie samochody pierwsze co sprawdził czy to nie wina tej gumowej podstawy ale wykluczył i powiedział że raczej jest ok, ale mi się wydaje że jednak tak nie jest.

    Wężyki podciśnienia są całe, też sprawdzałem.

    Czy ktoś mi powie czy ten nagar wewnątrz kolektora dolotowego na tak zwanym "jeżu" może mieć wpływ na prychanie silnika i to stłumione syczenie?
  • Moderator Samochody
    Ten silnik jeszcze pamięta co to benzyna? Kolektor jednopunkta nigdy nie powinien być wewnątrz brudny bo go benzyna przecież obmywa.
  • Moderator Samochody
    ociz napisał:
    Ten silnik jeszcze pamięta co to benzyna? Kolektor jednopunkta nigdy nie powinien być wewnątrz brudny bo go benzyna przecież obmywa.

    Pod warunkiem jednakże że silnik jeszcze pamięta.....
    I nie ciągnie oleju z odmy.
  • Poziom 9  
    Też mi się dziwne wydało że w kolektorze czarny syf no ale co miałem poradzić założyłem i już.
    Czy pamięta co to benzyna wydaje mi się że tak, ponieważ silnik, który jest zamontowany do mojej Venciawki odpalany był na próbę zanik go kupiłem w rozbitym golfie trójce przywiezionym z Niemiec i gazu nie miał zamontowanego.
    A jeśli chodzi o tą odmę to co może być przyczyną zasysania oleju z odmy?
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.
    Miałem okazję sprawdzić autko w trasie. W jedną stronę 120 km, więc razem przejechałem około 240 km.
    Spostrzeżenia:
    - jak na 75 KM to wydaje się zbyt słaby;
    - spalanie jest większe niż normalnie ( w trasie ok 10 do 11 litrów przy spokojnej jeździe z prędkością ok 90 km/h;
    - przy włączonym ogrzewaniu i wiatraka miałem wrażenie że do wdmuchiwanego powietrza dostają się jakieś spaliny (nieprzyjemny zapach w aucie). Nie wiem czy ma to coś wspólnego z silnikiem ale może ktoś skojarzy fakty;
    - siedząc za kierownicą słyszalne odgłosy przypominające gotującą się wodę w układzie chłodzenia (wspomniane wcześniej syczenie).
    - ogólnie jazda bardziej mnie męczyła niż cieszyła, szczególnie w górzystym terenie (koszmar).

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dzisiaj miałem okazję podłączyć u znajomego autko pod komputer i na Vagu pokazało takie błędy:
    https://obrazki.elektroda.pl/8906043900_1327695845.jpg
    Szukałem na elektrodzie informacji na ten temat ale proszę o wyrozumiałość i będę wdzięczny za wspólne rozważenie tego problemu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Naprawdę nikt nie wie co może być nie tak?
  • Moderator Samochody
    Płynu chłodzącego ubywa?
  • Poziom 9  
    płynu nie ubywa. Obroty coś zauważyłem że świrują a wcześnie nie napisałem o tym.
  • Moderator Samochody
    Domyślałem się tylko skąd mogą być te dźwięki i smród, pomyślałem o cieknącym płynie spod kolektora ssącego.
    Obroty zazwyczaj świrują przez niewłaściwą emulację sondy na gazie i w efekcie rozjechane mapy.
  • Poziom 9  
    Tego smrodu nie mogę na razie zlokalizować skąd, tym bardziej że temperatury obecnie poniżej zera a pod blokiem to teraz nie bardzo rozbebeszać i szukać. Jeśli znajdę trochę czasu i będzie troszeczkę cieplej i uda mi się coś znaleźć to oczywiście napiszę.
    Dodam, że po podłączeniu komputera w piątek i usunięciu błędów samochód stał jeden dzień bez odpalania pod gołym niebem na mrozie i dzisiaj po przejechaniu 15 km syczenie jakby się uspokoiło. Może mi się wydaje, ale wziąłem dla pewności kopułkę i przewody WN na kaloryfer i trochę podsuszę. Zobaczymy jak silnik będzie pracował po tym zabiegu, czy zapłon nie będzie wypadał.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy zainteresowali się tym tematem.
  • Poziom 14  
    Jeśli syczało, śmierdziało benzyną to najczęściej ta podstawa pod wtryskiem jednak jest nieszczelna albo uszczelka między kolektorem a głowicą. Pryskasz po takich miejscach palnym dowolnym dezodorantem , nawet minimalny wzrost obrotów po pryśnięciu świadczy o tym że jest dziura, ruszasz całym wtryskiem jeśli syczenie i obroty się będą zmieniać to podstawa do wymiany
  • Poziom 9  
    Witam.
    Trochę czasu minęło i mam nowe spostrzeżenia, oto one:
    efektem syczenia była niesprawna przepustnica, lub może lepiej to ujmę sprawna inaczej. Po wymianie całej przepustnicy syczenie ustało i już myślałem, że jest wszystko ok, lecz po dwóch dniach po porannej próbie odpalenia pojawił się nowy problem. Po przekręceniu kluczyka silnik odpala, lecz jego obroty są tak niskie że pochodzi chwilkę ledwo pracując i gaśnie albo muszę przytrzymać nogą gaz i tak po minucie powoli zaczynam jazdę ale pomimo to nieraz gaśnie. Jak się już trochę zagrzeje to ładnie trzyma obroty (około 900), lecz po zagrzaniu do ok 80 stopni Celsjusza obroty utrzymują się w granicach 1500.
    Próbowałem znaleźć podobny wątek, lecz tematy są bliskie ale rozbieżne.
    Może komuś przychodzi na myśl jak to można naprawić?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Sprawdzałem lampą i kąt zapłonu jest wyprzedzony o około 6 stopni. Też tak podejrzewałem że może coś z zapłonem, lecz gdy jest ciepły to odpala super. Może coś jest ze ssaniem? Kiedyś jak było ok odpalałem i obroty rosły na 1800 i jak się trochę zagrzał to wskazówka opadała na 900 obr/min. Czy wie ktoś jak sprawdzić czy działa ssanie?
  • Poziom 39  
    00515 to czujnik polozenia walka rozrzadu (g40)
    00525 to blad sondy lambda (mozliwy przy starych typach instalacji gazowych)

    Mogl kiedys sie lekko przestawic na rozrzadzie, albo ktos cos kombinowal i zlapalo blad.
    Po kasowaniu pojedz na diagnistyke niech jeszcze raz sprawdza bledy.

    Ssania jako ssania to silniki wtryskowe nie maja, ale moze glupiec jesli mu czujnik temperatury padl lub sie zawiesil w jakims zakresie. To nie musi wychodzic jako blad.
    Na zimnym i rozgrzanym sprawdzcie w listach danych jaka jest temperatura silnika wedlug komputera.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Praca na benzynie i na gazie wygląda mniej więcej tak samo. Jeśli chodzi o świece to mam trzy elektrodowe i ich końce (w okolicy elektrody) są koloru jasnej kawy z mlekiem co według mnie jest objawem dobrego spalania.

    Wczoraj zmieniłem silniczek krokowy. Jak przyszedłem rano i przekręciłem kluczyk to odpalił ale obroty na początku skakały ale po chwili (około 10 sekund) i się unormowały.

    Obserwowałem temperaturę przed odpaleniem i po odpaleniu i w miarę rozgrzewania się silnika rosła temperatura proporcjonalnie ta na komputerze oraz na desce rozdzielczej. Zatrzymała się na 90 stopni Celsjusza.
    Tak więc czujnik temperatury raczej odpada.
    Najbardziej zastanowił mnie fakt w bloku pomiarowym pokazało: elektronicznie obliczony kąt wyprzedzenia zapłonu przed GNP wynosił 25 stopni.
  • Moderator Samochody
    Miałem pewne podejrzenia, potwierdziły to screeny z vaga. Ale za ten krokowy nie napiszę co wiem. :P
  • Poziom 9  
    To może napiszesz ile kosztuje naprawa takiego czegoś?
  • Poziom 9  
    Pomoże ktoś? Mam dosyć tego auta a każdy nabiera wody w usta.