Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiana kierunku wirowania w prądnicy Gce74 firmy CELMA

25 Sty 2012 21:49 5605 14
  • Poziom 11  
    Na powyższej prądnicy jest strzałka wskazująca kierunek wirowania prądnicy. Stojąc przodem do osi wychodzącego wału – w lewo (czyli przeciwnie do wskazówek zegara).
    Jeżeli napędzę prądnicę w prawo to nie będzie napięcia na zaciskach wyjściowych RST (czyli po prostu brak 400V). Da się coś zrobić żeby napędzając ją w prawo generować napięcie jak przy napędzaniu w lewo?
    Prądnica ma 4 zaciski R S T oraz 0. Dodatkowo ma wyprowadzone 2 zaciski na opór regulacyjny do prądu wzbudzenia i jeszcze jeden zacisk do którego nic nie jest podłączone ale wewnątrz pod ten zacisk przychodzą dwa przewody. Te dwa przewody to koniec uzwojenia wzbudzenia i koniec uzwojenia wzbudnicy wewnętrznej prądnicy.
  • Moderator
    Możesz wytłumaczyć po co ci to?
  • Poziom 11  
    Oryginalnie ta prądnica była zamontowana na podwoziu STAR do sterowania dźwigiem i oczywiście była napędzana silnikiem spalinowym w lewo (musiała tak być napędzana bo inaczej by nie generowała napięcia). Mój silnik spalinowy kręci się w prawo, musiałbym zastosować skrzynię (przekładnię zębatą), aby odwrócić kierunek - to nie możliwe w moim projekcie, nie mam na tyle miejsca. Zresztą spadnie mi sprawność układu jak dodam przekładnię. Chcę aby bezpośrednio z wału korbowego diesla napędzać generator (oczywiście przez sprzęgło i kardana).
  • Poziom 30  
    Aż się zastanawiam jak jest nawinięta ta prądnica, że wirując w jedną stronę generuje napięcie, a w drugą nie.
  • Poziom 11  
    Ja podejrzewam, że nie płynie prąd w uzwojeniu wzbudzenia bo we wzbudnicy wewnętrznej nie generuję się napięcie. A dlaczego to narazie nie wiem.

    Znalazłem taki prosty schemat poglądowy na elektrodzie tej prądnicy.

    Zmiana kierunku wirowania w prądnicy Gce74 firmy CELMA
  • Admin DIY, Automatyka
    Problem tkwi zapewne w magnetyzmie szczątkowym generatora DC. Działa to tak, że w stanie bez ruchu występuje minimalne pole magnetyczne, które przy zakręceniu prądnicą generuje również minimalne napięcie, które to z kolei powoduje wzrost pola magnetycznego (takie dodatnie sprzężenie zwrotne). W momencie gdy zakręcimy odwrotnie prądnicą to zjawisko działa w drugą stronę powodując ujemne sprzężenie zwrotne i nie generując nic.

    Nie znam dokładnie budowy tego generatora DC, ale to na pewno można oszukać odwracając polaryzację wirnika /zakładam, że jest na szczotkach/ lub stojana w prądnicy DC (mówię o tej małej prądnicy do wzbudzenia tej wielkiej).
    Powodzenia.
  • Moderator
    bestler napisał:

    Nie znam dokładnie budowy tego generatora DC, ale to na pewno można oszukać odwracając polaryzację wirnika /zakładam, że jest na szczotkach/ lub stojana w prądnicy DC (mówię o tej małej prądnicy do wzbudzenia tej wielkiej).
    Powodzenia.


    Problemem może (ale nie musi) być tzw. oddziaływanie wirnika i sposób jego kompensacji. Należałoby wiedzieć, czy maszyna posiada bieguny komutacyjne i uzwojenia kompensacyjne, czy też należy zmieniać położenie szczotek, aby ustawić właściwy kąt przesunięcia płaszczyzny szczotek od osi neutralnej.
    Żeby to ustawić to trzeba mieć trochę wiedzy.
  • Admin DIY, Automatyka
    W każdym razie bardzo podobna sytuacja występuje w zwykłych alternatorach samochodowych. Jeśli połączymy wyjście z wzbudzeniem (np. poprzez włókno żarówki, żeby za duży prąd nie popłynął) i zakręcimy wirnikiem to alternator się wzbudzi (oczywiście bez podawania zewnętrznego napięcia), ale tylko kręcąc w jedna stronę. Aby wzbudzić go w drugą stronę trzeba odwrócić polaryzację szczotek (co nie w każdym alternatorze jest możliwe).

    To zjawisko jest niezauważalne w normalnym użytkowaniu, kiedy to używany alternator pracuje jako generator obcowzbudny.

    Analogiczna sytuacja wydaje się być w omawianym tutaj przypadku.
  • Poziom 11  
    Dzwoniłem dzisiaj do "CELMY" do działu technicznego ale młodzi pracownicy nie znają swego produktu z tamtych lat. Popiedziano mi abym zadzwonił w poniedziałek bo będzie osoba która pracowała w CELMIE w latach 70 i może znać tą prądnicę, jej budowę i wszystko mi wyjaśni.
    Więc do poniedziałku - napiszę na forum co się dowiedziałem.
  • Poziom 21  
    Witam
    Ten zamieszczony schemat generatora kilka lat temu zamieściłem na "elektrodzie " .
    Gdzieś powinienem mieć ten oryginalny schemat na papierze a ostatnio przewinęło mi się ksero dot. podobnego generatora GC3ez74 . Link do opisu : https://obrazki.elektroda.pl/95_1226516259.jpg . Dość dawno temu miałem do czynienia z tymi generatorami i dźwigami Star . Jeżeli dobrze pamiętam powinny być zamienione końcówki przewodów C i D uzwojenia wzbudzającego przy zmianie kierunku obrotów . W dźwigach zaciski rezystora regulującego napięcie były zmostkowane . Regulacja napięcia odbywała się obrotami silnika spalinowego napędzającego generator .

    Jeżeli nie uda się zdobyć od producenta informacji na ten temat to trzeba sprawdzić czy szczotki pozwalają na zmianę kierunku wirowania . Przy zmianie kierunku wirowania może nastąpić zanik magnetyzmu szczątkowego i generator się nie wzbudzi . Wówczas trzeba namagnesować , przyłączając do uzw. wzbudzającego napięcie stałe o wartości kilku woltów . Nieraz korzystałem z baterii 4,5 V . Przy ewentualnej zamianie końcówek przewodów i kierunku obrotów i próbie uruchomienia generatora na najmniejszych obrotach trzeba zmierzyć napięcie na zaciskach C i BD a następnie na wyjściowych z generatora 3-faz.
  • Poziom 11  
    Rozmawiałem z osobą, która pracowała w CELMIE w 1970r. Niestety nie pamięta konstrukcji wewnętrznej prądnicy a dokumentacja po zakończeniu produkcji została przekazana do archiwum Krakowskiego urządzeń specjalnych - bo to był projekt wojskowych.
    Najpierw spróbuję zrobić to co napisał bestler i janhen, wydaje się być logiczne. Jak nie pomoże to wg sposobu retrofood'a.
    Zrobię stabilną konstrukcję, sprzęgnę na stale generator z napędem i wykonam powyższe czynności. Opiszę tutaj wyniki experymentu.
  • Admin DIY, Automatyka
    Magnetyzm szczątkowy /bo na 99% w tym tutaj tkwi problem/ da się odwrócić, poprzez podłączenie na zaciski prądnicy zewnętrznego napięcia o odwrotnej wartości /bez obrotów - na postoju/.

    I ja bym od tego zaczął - tylko z umiarem - tak żeby za duży prąd nie popłynął.
  • Poziom 21  
    Witam
    Zmiana kierunku wirowania twornika bez przełączenia uzwojenia spowoduje zanik wzbudzenia . Jeszcze jeden bardzo ważny szczegół , sprawdzenie wentylatora . Czy zmiana kierunku obrotów nie spowoduje pogorszenia warunków chłodzenia generatora . Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Oczywiście z tym wentylatorem Janhen masz rację, ale ja nie będę obciążał generatora znamionową mocą i generator będzie pracował z przerwami. Dodatkowo będzie ciągła kontrola temperatury stojana.
    Zresztą najpierw niech mi zacznie generować napięcie;)
  • Poziom 11  
    Po ponad półtora miesiącu udało mi się wszystko złożyć w jedną całość.
    Wynik testu jest następujący: Zmiana kierunku przepływu prądu wzbudzenia w uzwojeniu wzbudzenia prądnicy głównej powoduje, że przy zmianie kierunku wirowania wału prądnicy głównej (z obrotów lewych na prawe) wytwarza ona napięcie i działa prawidłowo!!!

    Wszyscy Ci którzy tak podpowiadali mieli rację.

    Kręcąc teraz prądnicą w lewo (tak jak było zrobione fabrycznie) powoduje, że prądnica nie wytwarza napięcia.

    Co do wiatraka w prądnicy to jest on łopatkowy prosty. Łopaty są równoległe do promienia koła wiatraka i pod kątem prostym do obwodu koła wiatraka. Powietrze więc jest wydmuchiwane z wydajnością niezależną od kierunku obrotów prądnicy.

    Uważam temat za zakończony, gdyby ktoś miał pytania odnośnie GCe74 służę pomocą.

    PS:Poniżej obrazek prądnicy zmontowanej w zospole prądotwórczym.

    Zmiana kierunku wirowania w prądnicy Gce74 firmy CELMA