Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy źle założone sprzęgło może urwać wał

27 Jan 2012 21:46 6163 19
  • Level 13  
    Witam.
    Byłem dziś u mechanika i powiedział że ślizga się sprzęgło.
    Wiedziałem o tym ale sam chciałem to robić teraz mam pewność co jest.
    Zapytałem o ten wałek na którym centruje się sprzęgło czy musi być.
    Odpowiedział mi że jeśli go nie będzie albo źle ułoży się sprzęgło i nie będzie idealnie na środku to urwę wał na pierwszej panewce korbowodu.
    Nie chce mi się w to wierzyć ale czy to jest w ogóle możliwe.
    Przecież czuł bym jakieś wibracje.
    Miałem już trochę aut ale sprzęgła nie robiłem.
    Ciekawe czy nie lepiej przy okazji wymienić przy okazji uszczelniacze na wale.
    Mam zatem pytanie czy źle założone sprzęgło może urwać wał.
    Może komuś się akurat takie coś przytrafiło.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 25  
    NIE nie może.
    Po pierwszym wciśnięciu tarcza i tak się wycentruje.
    A warto by podać o jakim aucie mowa.
  • User removed account  
  • Level 13  
    Jest to focus zetec 2001r.
    To po co ten wałek do centrowania.
    Chyba są śruby by przykręcić sprzęgło do koła i nie powinno nic źle się ułożyć.
  • Level 35  
    Pierwszy raz o takim czymś słyszę. Jak źle ustawisz tarczę sprzęgową to możesz mieć trudności spasować skrzynie z silnikiem. Jak będziesz miał minimalną różnice i spasujesz wszystko to po wciśnięciu pedału sprzęgła tarcza samoczynnie powinna się wycentrować.
  • Level 13  
    Na razie serdecznie dziękuję bo przestraszyłem się nieco.
    Myślałem że te nowsze auta są już z tak słabych materiałów.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • Level 25  
    Wałek zapewnia centryczne ustawienie tarczy i eliminuje problem spasowania skrzyni na silnik.
    Praktycznie nie trzeba wałka jeśli przy skręcaniu równiutko na "oczko" tarczę sie ustawi.
  • User removed account  
  • Level 29  
    konstronic wrote:
    To po co ten wałek do centrowania.
    Po to aby można było bez większych problemów spasować skrzynię z silnikiem. Oczywiście da się to zrobić bez tego wałka.
  • Level 13  
    Raczej odpuszczę sobie samemu wymianę ale coś mnie korci.
    Najgorsze to rozdzielenie skrzyni od silnika.
    No i nie wiem jakie klucze bo w fordzie to kupowałem już ciekawe rozmiary.

    A czy jak za długo pojeżdżę z tym sprzęgłem to uszkodzę koło czy wyżre mi jakieś ślady po zużytym sprzęgle.

    Na razie czasem zaśmierdziało jakby gumą i spaloną elektryką.
    Obecnie zwalnia mi pod górkę a obroty silnika rosną.
  • User removed account  
  • Moderator of Cars
    borsche wrote:
    konstronic wrote:
    wymienić przy okazji uszczelniacze na wale.
    Warto.

    A po co? Sądzisz że kupi lepsze niż fabryczne?
    Wałek wzorcowy jest do wstępnego wycentrowania tarczy, dla łatwego spasowania skrzyni z silnikiem - konstrukcja tarczy i tak zapewnia tolerancję w granicach 1 czy 2 mm - po złożeniu i odpaleniu silnika siła odśrodkowa sama wycentruje do końca. Jeżdżenie z przypaloną tarczą? Ależ proszę, do woli - w końcu auto stanie w najmniej oczekiwanym momencie.
  • Level 29  
    konstronic wrote:
    A czy jak za długo pojeżdżę z tym sprzęgłem to uszkodzę koło czy wyżre mi jakieś ślady po zużytym sprzęgle.
    A czy zużyte klocki hamulcowe trąc blachami o tarcze hamulcowe uszkadzają ją czy nie?
  • Moderator of Cars
    konstronic wrote:
    A czy jak za długo pojeżdżę z tym sprzęgłem to uszkodzę koło czy wyżre mi jakieś ślady po zużytym sprzęgle.

    Miałem przypadek że się wykrzywiło koło zamachowe po przegrzaniu, a jak tarczę porozrywa to i w skrzyni może dziurę zrobić.
  • Level 24  
    W fordzie 2.0 wymiana jest dosyć prosta, tak czy inaczej lepiej zrobić to na porządnym podnośniku. Po co wałek centrujący ... żeby prościej skrzynie z silnikem złożyć , a jeżeli wymienasz u profesjonalisty to powinien mieć coś takiego, chociaż bez tego wałka też spokojnie da się sprzęgło wymienić. Czy można ukręcić wał ? Nie miałem takiego przypadku ale słyszałem po znajomych warsztatach, że ktoś jezdził na żywca do końca na sprzęgle i przegrzane koło zamachowe rozleciało się niszcząc przy tym silnik, skrzynie i inne podzespoły, ale to rzaczej sporadyczne przypadki. Czasem zdaży się koło zamachowe do wymiany niestety i to z powodu zbyt długiej jazdy na slizgajacym sie sprzegle.
    Co do uszczelniacza jak najbardziej wymieniac, ale nie na taki za 3 zł ze sklepu rolniczego ale np na oryginał z ASO forda.
  • Level 13  
    Znalazłem już uczciwszego mechanika który za dużo nie mówił i zawołał 300zł.
    Tak więc sam go wymieni i nie będę się martwił że coś żle zrobię.
    Sprzęgło to Lucas mam zamiar kupić.
    Ale całe sprzęgło nie samą tarczę.
    I tak wszystko się okaże jak mechanik rozbierze.
    Dziękuję za pomoc.
    Wszystko dokładnie zrozumiałem.
    Pozdrawiam.
  • User removed account  
  • Level 27  
    Co do simeringu: uważam, że jeżeli (po wyjęciu skrzyni) za kołem jest sucho - to nic nie ruszać.
    Co z tego, że da się nowy oryginalny - skoro przecież te oryginalne często trzeba zmieniać bo ciekną. A tak przynajmniej na 100% wiadomo, że ten zamontowany jest dobry...
  • Moderator of Cars
    wojciechjanusz wrote:
    Co do simmeringu: uważam, że jeżeli (po wyjęciu skrzyni) za kołem jest sucho - to nic nie ruszać.
    Co z tego, że da się nowy oryginalny - skoro przecież te oryginalne często trzeba zmieniać bo ciekną. A tak przynajmniej na 100% wiadomo, że ten zamontowany jest dobry...

    I tego się trzymać, jak suchy to nie ruszać, jak cieknie to wymieniać, co i tak nie daje gwarancji że nowy zaraz nie pocieknie.