Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ocena Szkodliwości SIECI WLAN !

Sommey 30 Mar 2006 20:48 20119 50
  • #31
    Luckskywalker
    Poziom 21  
    Ja mam zamiar kupic wzmacniacz 500-700mW(moze załatwie umowe wykupienia pasma 2,4Ghz)Stawiam to na domku jednorodzinnym,jak sadzicie beda swieciły belki w stropie :P?
  • Tektronix
  • #32
    mpn103
    Poziom 34  
    Szybciej Ci sie mózg ugotuje.

    Pozdrawiam
  • #33
    Luckskywalker
    Poziom 21  
    <lol> a tak serio własnie mysle nad tym ,jak sadzicie jaka max moc na 2,4Ghz mozna "nad głowa trzymac?" z anteka dookulna szelinowa 22 dbi.(tylko nie piszcie ze 100mW :D )
  • #34
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Sczelinowa dodatkowo rozłoży moc na wiązki, zwykłą kartę WI-FI pozbawisz zasięgu zasłaniając (antenę panelową) płytą CD-ROM.
    GSM tak nie pozbawisz zasięgu.

    WI-FI jest nowe i dlatego budzi tyle emocji.

    W Komórkach jest Bluetooth nadający na podobnym pasmie co WI-FI.
    Ludzie słuchawki Bluetooth noszą cały dzień na uchu (a komórki w kieszeni :|) . Te o zasięgu 3m (1mW) są faktycznie małej mocy , ale częściej stosuje się 2,5mW (powyżej 3m) a są róznież 100 mW pozwalajace na połączenia nawet do 100m w budynku i 300m na otwartej przestrzeni.
    Z tego co słyszałem ma wejść nowa wersja o jeszcze większym zasięgu (np. umożliwiajaca łatwe granie, transmisje telefon-telefon)

    Cóż poradzić bezprzewodowe jest wygodne i nowoczesne, bezprzewodowe myszki klawiatury, HotSpoty , bramki RF-ID, telefony domowe itp.
  • Tektronix
  • #35
    radekr
    Poziom 15  
    forest21 napisał:
    Z tego co wiem, to taki nadajnik dziala na innego rodzaju falach, czy sie myle ??

    Fale takie same, tylko częstotliwość trochę inna (choć wcale nie tak odległa: GSM: 900MHz, 1.8GHz WiFi 2.4GHz).

    mpn103 napisał:

    Bierzmy też pod uwagę że stacje przekaźnikowe telefonii komórkowej mają zwykle moc około 200W.

    Trochę przesadziłeś, typowo to raczej 20W.
    200W to okolice maksymalnej mocy w standardzie GSM:
    Wg. książki "Cyfrowe system telefonii komórkowej GSM900 GSM1800 UMTS" s.103 - max. moc stacji bazowej GSM 900 to 320W (GSM 1800 - 20W), ale moc ta podawana jest w odniesieniu do wejścia układu sprzęgającego, licząc straty na sprzęgaczu 6dB zostaje nam juz tylko 80W mocy wypromieniowanej.
    Poza tym takie moce stosuje się w dużych komórkach, na obszarach słabo zaludnionych, w miastach ze względu na pojemność sieci stosuje się znacznie mniejsze komórki, a więc i mniejsze moce.
  • #37
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Sommey napisał:
    Mam pytanie dotyczące szkodliwości fali radiowych w sieciach bezprzewodowych !!
    Czy pasmo stosowane do przesyłania drogą radiową internetu jest szkodliwe - jeśli tak to
    wjakim stopniu??
    O czym wogóle ta dyskusja ?
    200mW czy 700mW na dachu - kilka metrów od mieszkańców budynku :D
    Na dachu może być kilkaset watów...
    :arrow: a komórka - kilka milimetrów od głowy - moc jeszcze większa , i co?
    Nikt się tym nie przejmuje :cry: i podobno to jest bezpieczne...
  • #38
    radekr
    Poziom 15  
    jozefg napisał:
    O czym wogóle ta dyskusja ?
    200mW czy 700mW na dachu - kilka metrów od mieszkańców budynku :D
    Na dachu może być kilkaset watów...
    :arrow: a komórka - kilka milimetrów od głowy - moc jeszcze większa , i co?
    Nikt się tym nie przejmuje :cry: i podobno to jest bezpieczne...

    Nic dodać, nic ująć.
  • #39
    mcz1
    Poziom 19  
    Wszystko zależy od mocy i czasu oddziałowania. Gdzieś kiedyś zamknięto dział napraw radarów. Dlaczego? Nie splajtował, ale powymierali fachowcy na raka, a nawet ludzie z bloków naprzeciwko też zaczęli chorować...
  • #40
    Luckskywalker
    Poziom 21  
    jozefg napisał:
    Sommey napisał:
    Mam pytanie dotyczące szkodliwości fali radiowych w sieciach bezprzewodowych !!
    Czy pasmo stosowane do przesyłania drogą radiową internetu jest szkodliwe - jeśli tak to
    wjakim stopniu??
    O czym wogóle ta dyskusja ?
    200mW czy 700mW na dachu - kilka metrów od mieszkańców budynku :D
    Na dachu może być kilkaset watów...
    :arrow: a komórka - kilka milimetrów od głowy - moc jeszcze większa , i co?
    Nikt się tym nie przejmuje :cry: i podobno to jest bezpieczne...


    Komórki nikt nie uzywa 24h na dobe 7 dni w tyg,a nadajniki tak działaja..
  • #41
    Hucul
    Poziom 39  
    mcz1 napisał:
    Wszystko zależy od mocy i czasu oddziałowania. Gdzieś kiedyś zamknięto dział napraw radarów. Dlaczego? Nie splajtował, ale powymierali fachowcy na raka, a nawet ludzie z bloków naprzeciwko też zaczęli chorować...

    W osiemdziesiątych latach rozpowszechniano plotki o szkodliwości odtwarzaczy cd . Oglądałem w telewizji program , gdzie mieszkańcy pewnego bloku oskarżali właściciela cdeka o spowodowanie wszystkich chorób u wszystkich mieszkańców w promieniu 50 metrów od jego mieszkania . Dziś już nikt nie wierzy w bajki o cd i potrzeba nowych "bohaterów" .
    Opowieści w stylu "gdzieś kiedyś" również wkładam między bajki , póki nie mam dowodów na prawdziwość tej opowieści .
    Nie twierdzę , że promieniowanie elektromagnetyczne nie jest szkodliwe , ale nie można popadać w panikę na podstawie niesprawdzonych pogłosek .
    Czas to zweryfikuje :D
  • #42
    scuzz
    Poziom 16  
    jozefg napisał:

    :arrow: a komórka - kilka milimetrów od głowy - moc jeszcze większa , i co?
    Nikt się tym nie przejmuje :cry: i podobno to jest bezpieczne...


    Komórki "nadają" z pełną mocą ( nawet nie pełną ) tylko w momencie nawiązywania połączenia oraz w sytuacji słabego zasięgu. W pozostałych sytuacjach tj. w czasie trwania rozmowy , w trybie " nasłuchu " telefon promieniuje z okolo 20-75% mocy max.
  • #43
    pulsa10
    Poziom 15  
    teraz nieco zmienie temat i ciekaw jestem co powiecie otym :mianowicie z tego co wiem ma za 2 lata wejsc taki chip do masowej produkcji dzieki czemu bedziemi miec siec IP zamiast sieci GSM i telefon IP zamiast telefonu GSM polaczenia beda mialy koszty takie jak w VoIP czyli zadne. ale oczywiscie nie w polsce!! bo u nas beda drogie!!! niewiezycie -zobaczycie!!! i co wy na taka rewolucje tak jak telefon gsm tez bedzie szkodzic . znam jeden przypadek jakies babki co nosila stary duzy centerelowski telefon w torebce i dostala raka biodra musieli jej wstawic plastikowe i to powiedzieli lekarze ze to od tego
  • #44
    freddd
    Poziom 15  
    Moja opinia jest taka:
    szkodzi na 100%!!! Przynajmniej ja czuje wyraźnie w głowie/muzgu te promienie jak rozmawiam przez komórkę!!!

    Tak jak już ktoś wspomniał, to jest ta sama częstotliwość co w kuchenkach mikrofalowych. 2.4Ghz jest częstotliwością rezonansową wody, której cząsteczki wpadają w wibracje czego efektem jest wzrost temperatury i w końcowym efekcie odparowanie.
    Organizm człowieka zawiera dużo wody, szczególnie takie organy jak mózg i oczy. Więc telefon komórkowy to taka mała kuchenka mikrofalowa, oprócz wzrostu temperatury może zachodzą też inne negatywne procesy.

    Najlepiej używać zestawu słuchawkowego wtedy komórka jest oddalona od głowy.

    IMO lepiej stawiać sieć na kablach, mimo że nie raz może nawet drożej wyjść.
  • #45
    pulsa10
    Poziom 15  
    mam artykul w " radioamator i krutkofalowiec " z 1975 nr 4 ktory kiedys czytalem i opisuja szkodliwe dzialania pola elektromagnetycznego w zakresie od 500 kHz do 300 GHz( to nie blad 300 GHz) artykul opisuje szkodliwe dzialnie pole elektromagnetycznego a badania byly prowadzone na zwiezetach niemam skanera ale moze u kolegi bym zeskanowal to .podobno biznes od telefonow komurkowych specjalnie ukrywa szkodliwe dzialanie telefonow kom .a w latach 70 niebylo takiego biznesu czyli jest tam napisane tak jak faktycznie jest bez zadnej sciemy
  • #46
    Luckskywalker
    Poziom 21  
    freddd napisał:
    ...moim zdaniem, lepiej stawiać sieć na kablach, mimo że nie raz może nawet drożej wyjść.


    Czasami jest niemozliwe zrobienie sieci na kablu..sa przypadki gdzie zostaje tylko wi-fi
  • #47
    Duch__
    Poziom 31  
    Co do komórek i mikrofalówek to na Discavery raz ktoś zrobił eksperyment i postanowił ugotować jajko na twardo przy pomocy kilku dzwoniących komórek.... niestety sie to udało:/ Widocznie komórki nie są takie bezpieczne :/
  • #48
    pisior
    Poziom 10  
    Eksperyment o szkodliwosci komorek na Discovery? Prawda? Zartujesz???
    Nie chce sie rozwodzic nad propaganda jaka telewizja nam serwuje (robie w tym to wiem) ale jedno moge Wam powiedziec - tematy kontrowersyjne jak np. o tych komorkach, ochrona srodowiska (np.globalne ocieplenie) itp. w telewizjach wielkich korporacji (np. pana Murdocha) _zawsze_ sluza utwierdzaniu w ludziach okreslonych (pożądanych) pogladow.
    W postaci takiego "eksperymentu" utwierdza sie ludzi w przekonaniu ze komorki i wifi raczej nie szkodza, albo szkodza minimalnie. Czy to prawda czy nie, nie ma to znaczenia. Prawda jest, że prawda nie jest najważniejsza.
    Taki maly przypadek mi sie zdarzyl odnosnie wifi: kupilem sobie kiedys taki zwykly tani AP. I od kiedy stal w pokoju, gorzej sypialem. Wystawilem wiec to pudelko jak najdalej od pokoju i wylaczam na noc i jest OK. Nie wiem czy to moja psychika czy fale... Taki mialem przypadek.

    Wydaje mi sie, ze wiele jest czynnikow szkodliwych wokol i nie sposob od tego uciec. Dobrym wyjsciem jest dawkowanie tego w mozliwie malych porcjach, tyle ile niezbedne i nie uzywanie komorki 10 godzin na dzien ani nie ustawianie AP tuz kolo lozka.
    Trudno nie zdawac sobie sprawy z faktu, ze cos co szkodzi w duzych ilosciach, musi takze wplywac na zdrowie bedac w malych ilosciach przez dlugi czas. Tak na chlopski rozum - skoro radary i inne nadajniki szkodza, wiec niby dlaczego przystawienie glowy komorki ma nie miec zadnego wplywu?

    Miejcie duzy dystans do tego co tv opowiada i co gazety pisza. Wiekszosc z nich nalezy do tych samych korporacji medialnych (w calych USA 20 lat temu bylo 75 korporacji medialnych, a dzisiaj sa 4. Przewiduje sie ze za kilka lat pozostana 3).
    Propaganda trwa dlugo i z okreslona intensywnoscia w mysl reguly, ze klamstwo powtorzone iles tam razy staje sie prawda.

    Kiedy byliscie ostatnio w lesie? A nad morzem? Kiedy ostatnio czytaliscie ksiazke nie o komputerach? ;) Kiedy ogladaliscie ostatnio chmury?
    One nie szkodza na pewno.
    Najlepszym rozwiazaniem jest uzywanie komorek i innych wifi w rozsadnych ilosciach. A prawda napisana jest miedzy wierszami stron internetowych. W tv prawdy nie poznacie.
    Pozdrawiam
  • #49
    Staszek z Chełma
    Poziom 18  
    Moim zdaniem przebywanie człowieka w polu magnetycznym ma szkodliwy wpływ na układ nerwowy (niskie częstotliwości kilka Herców) natomiast wysokie częstotliwości (szczególnie sygnały cyfrowe) posiadają harmoniczne wyższego rzędu sięgające do fal X czyli promienie Rentgena, co prawda jest to nieznaczne ale jest,
    Teraz zadajmy pytanie czy prześwietlenia rentgena są szkodliwe dla człowieka ?

    Dodano po 10 [minuty]:

    And! napisał:

    Coś w tym jest bo w Szwecji żeby na osiedlu mieszkaniowym można było sobie porozmawiać przez komurke to trzeba wy wyjść na balkon albo ulicę,w mieszkaniu to tylko SMS (tak niski poziom sygnału)
  • #50
    kudlaty
    Poziom 16  
    Miałem sie nie wypowiadac ale niestety poziom wyobraźni którzy prezentuja tu niektórzy z forumowiczów jest żenujący aż żal patrzeć na takie forum... wiec nie patrz nic na sile, wystarczy czasami pomysleć by znaleźć odpowiedź ... a gdyby nie było szkodliwe to statystyki odziałów onkologicznych itp. nie były by takie jakie są, ale wyobraźcie sobie ktoś udowadnia że fale są szkodliwe i wyobraźcie sobie swiat bez radiolini bez wi-fi bez telefonów i wyobraźcie sobie świat bez komputerów i postępu technologicznego... tego nie można udowodnić...
    Ps Choc istnieja medyczne mikrobiologiczne przesłanki nikt o zdorwym umyśle nie opublikuje ani nie zleci pełnych badań dlugofalowych. Poprostu minimalizujmy, tak jak CO2 itp itd rozsądek nie idzie w parze za chęcia posiadania rozwoju i marketingiem.
  • #51
    tzok
    Moderator Samochody
    Chyba jedyne wyjście to budując dom, kłaść pod tynk metalową siatkę, podłączoną do uziemienia i zrobić z całego mieszkania gigantyczną klatkę Faraday'a.
    P.S.
    Nie płakałbym gdyby nagle zniknęły komórki i sieci WiFi...