logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Żaróweczka, reostat HELP ME

ln 22 Gru 2004 05:45 1212 3
REKLAMA
  • #1 1079162
    ln
    Poziom 11  
    Witam,

    Wstyd, nie jestem w stanie sobie poradzić. Reperuję reostat, urządzenie mierzące t.topnienia związków, mniejsza o to.
    Szczęście moje, że układ elektroniczny kompensujący, zadawczy i mierzący temp. jest w porządku. Natomiast problemem okazała się proza życia - spaliła się żarówka podświetlająca tło do obserwacji kapilary. Absolutnie sprawa dziwna. Żaróweczka z gwintem typowym dla latarkowych. Jednak widnieje napis 240V :) 8W. Pomierzyłem napięcie na oprawce podczas pracy urządzenia, 180V (177-179V) AC ! I rzeczywiście, świeciła ciepłym, nie za jasnym światłem co by się zgadzało.
    Jednak żarówka dla mnie nietypowa :sm2: . Rzecz jasna rajd po znajomych wydz. chemicznych oraz sklepach bez rezultatu. Nikt nie słyszał o reostatach tej firmy oraz o żaróweczkach latarkowych 240V.
    Tak jak wspominałem źródło światła służy obserwacji. Podobnie jak w mikroskopie. Nie jest to spektrofotometr stąd też żarówka może być każdego typu, byle mała bo się tam na górze przy komorze nie zmieści. Za to w komorze obwodów można upchać co popadnie.
    Moja prośba - chciałbym przystosować żarówkę 12V zwykłą halogenową łezkę 5W. Problem jednak z tymi 180 woltami.

    Jak to zredukować?
    Niestety nie wiem na ile można sobie pozwolić z prądami. Poprzednia żarówka miała 8W. Czytałem o beztransformatorowych zasilaczach i trafach, ale czy to nie za dużo zachodu? Trafo super, ale czy potrzebne? Czy nie można samym opornikiem? Jak to policzyć? Urządzenie zamknięte jest w stalowej obudowie całkowicie uziemionej, oprawka jest z plastiku, zamocowana na stalowym wsporniku.
    Dzięki za wszelką pomoc.

    pzdr
    LN
    Nie pisz tytułów dużymi literami - REGULAMIN.
  • REKLAMA
  • #2 1079178
    emeryt
    Poziom 22  
    Użycie samego opornika moze skutkować wydzielaniem się na nim znacznej mocy i - w zwiazku z tym - z jego ostrym nagrzewaniem się. Ja zaproponowałbym zastosowanie zarówki np. na 24 V oraz któregoś z typowych zasilaczy wtyczkowych o napięciu 24 V i wydajności prądowej około 0,5A - najlepiej z regulacją płynną napięcia, lub też takiego samego zestawu, tylko na napięcie 12V (tu mozesz znaleźć spory wybór żarówek spośród samochodowych)
  • REKLAMA
  • #3 1079253
    ln
    Poziom 11  
    No to pokombinuję na kablu 230V bezpośrednio. Polećcie jakieś małe trafo 5VA 12V bo nie wyznaję się na tych oznaczeniach TS.
    Dzięki.

    pzdr
    LN

    Dodano po 11 [minuty]:

    A może spróbować trafem z tych 180V ? Zaoszczędziłoby to energię, lampka włączałaby się po staremu od przycisku, a tak trzeba by było nowy wyprowadzać dla niej. Tylko jak sprawdzić jaka jest wydajność prądowa tego kabla od żarówki?
    Ja nie mam pojęcia. Nie mogę zdjąć jednej z płyt bo jest do niej przykręcona gałka z obudowy, zresztą to też by za dużo nie dało, pewnie nie ma tam takich informacji.
    Schematu nie mam, instrukcji też nie - nic tylko się zabić :((

    pzd
    LN
  • #4 1079578
    Panda02
    Poziom 32  
    Szeregowo z żarówką 5W 12V połącz żarówkę 100W 230V i osiągniesz to czego potrzebujesz. Z wyliczenia wynika że prądy żarówek są podobne. Mankamentem tego rozwiązania jest zastosowanie 100W żarówki która będzie świecić i grzać, ale za to jest to rozwiązanie tanie i natychmiast do zrealizowania.
    Można wykorzystać lampki choinkowe, które są na niskie napięcie i zasilane z sieci są właśnie połączone szeregowo. Akurat na czasie :wink:
REKLAMA