witam
mam odwieczny problem z moim autem,z którym już naprawde nie moge sobie poradzić,jakiś czas temu odłączyłem sonde lambde,dlatego że powymieniałem wszystkie możliwe czujniki filtry świece przewody a nawet pompe paliwa nowa założyłem,a mechanicy nie wiedzieli juz co może być przyczyną i sam pomyślałem żeby odłączyć lambde i rzeczywiście zadziałało...było dobrze prawie rok i znowu tak sie zaczęło dziać,szarpie dławi sie(zwłaszcza przy jezdzie pod górke)dziś jechałem wdusiłem sprzęgło i nawet zgasła,założyłem nową sonde boscha pare dni temu i objawy nie ustąpiły...sądze że może być coś nie tak z komputerem i całym okablowaniem,bo już naprawde nie wiem co innego może być...prosze o jakieś dobre rady
Pozdrawiam
mam odwieczny problem z moim autem,z którym już naprawde nie moge sobie poradzić,jakiś czas temu odłączyłem sonde lambde,dlatego że powymieniałem wszystkie możliwe czujniki filtry świece przewody a nawet pompe paliwa nowa założyłem,a mechanicy nie wiedzieli juz co może być przyczyną i sam pomyślałem żeby odłączyć lambde i rzeczywiście zadziałało...było dobrze prawie rok i znowu tak sie zaczęło dziać,szarpie dławi sie(zwłaszcza przy jezdzie pod górke)dziś jechałem wdusiłem sprzęgło i nawet zgasła,założyłem nową sonde boscha pare dni temu i objawy nie ustąpiły...sądze że może być coś nie tak z komputerem i całym okablowaniem,bo już naprawde nie wiem co innego może być...prosze o jakieś dobre rady
Pozdrawiam