Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec ol. Ulrich Ederlich ED24 dwufunk. - spalanie 150l/9dni ?

28 Sty 2012 17:18 5121 3
  • Poziom 31  
    Witam!
    Koledzy mam poważny problem z piecem olejowym Ulrich Ederlich ED 24 dwufunkcyjny. Otóż piec mam od 2004roku czyli 8 lat i zawsze tankowany był markowym olejem opałowym. Ostatnio zabrakło mi oleju w zbiorniku i dwa dni piec pracował do całkowitego wyłączenia [z powodu braku oleju]. Podejrzewam, że wtedy mógł „zaciągnąć” jakiś nieczystości z dna zbiornika [1000l].

    Otóż problemy są dwa:

    1. W ostatnie 9 dni piec spalił 150litrów oleju!!! Nigdy wcześniej mu się to nie zdarzało a olej był tankowany z tego samego źródła co zawsze więc to raczej nie olej. Na pewno trzeba coś wyczyścić lub wymienić jakieś filtry bo od 3 lat nie było przy nim nic robione.
    2. Kiedy odkręcę kran z gorącą wodą to ciepła woda leci tylko w pozycji max. Czyli aby uzyskać ciepłą wodę to muszę kran przekręcić w pozycje maksymalną – kiedy nie jest na maxa to nie mam ciepłej wody – czyli nie mam stanu pośredniego – mam tylko albo zimną albo bardzo gorącą.

    Chciałbym przeprowadzić gruntowną konserwację pieca z ewentualną wymianą jakiś części ponieważ chcę ograniczyć spalanie do minimum i odzyskać pośredni poziom wody. Jak to wykonać? Czy gdzieś znajdę opis jak to zrobić we własnym zakresie? Jak się do tego zabrać i od czego zacząć?

    Będę bardzo wdzięczny za wszystkie wskazówki.


    Serdecznie pozdrawiam!
  • Texa PolandTexa Poland
  • Pomocny post
    Moderator - Systemy Grzewcze
    bbxb napisał:
    Na pewno trzeba coś wyczyścić lub wymienić jakieś filtry bo od 3 lat nie było przy nim nic robione.

    Takie czyszczenie powinno być wykonywane przynajmniej raz w roku, a tym bardzie j przy oleju.
    Jeżeli chcesz zrobić to na własną rękę załatw sobie analizator spalin, bo bez tego na nic Twoje starania.
    A jeżeli chodzi o samo czyszczenie to demontujesz palnik, komin, odkręcasz pokrywę od góry i wyciągasz płomieniówki. Jedziesz szczotką wszystkie otwory, następnie wybierasz co zleciało do komory spalania na dole, wkładasz palnik i regulujesz pod analizę spalin.
    Warto wymienić wkład filtra oleju lub go przedmuchać jeżeli jest siatkowy.
    Warto również wymienić dyszę olejową.
    Dyszę dobierasz zgodnie z instrukcją serwisową do danego modelu i mocy.
    Ciśnienie na dyszy ustawiasz 8 bar.

    Usługa wykonana fachowo przez człowieka z doświadczeniem i niezbędnymi narzędziami to koszt 200 -250zł plus koszt filtra i dyszy (10zł i 50zł).
    I wiesz przynajmniej, że palnik jest ustawiony tak jak powinien.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 31  
    Witaj,
    dzięki za odpowiedź.
    Było już z 3 fachowców, każdy wziął tak jak mówisz +-200zł ale problem zbytnio nie ustępował. Żaden z fachowców nie miał analizatora spalin, robili na "oko".
    Chciałbym podejść do problemu samemu, dopiero jak nie dam rady to będę dalej szukał fachowców.

    Czy na cos specjalnego muszę uwazać podczas czyszczenia? Czy coś można nieodwracalnie popsuć?

    Co jeszcze zrobić aby lepiej go wyczyścić?
  • Pomocny post
    Moderator - Systemy Grzewcze
    Bez analizatora nic nie zrobisz.
    Jedynie możesz przeczyścić ale po tym zawsze trzeba wykonać analizę i ewentualnie podregulować.
    Jeżeli był czyszczony to wezwij serwisanta tylko do regulacji, jeżeli przyjedzie bez analizatora to podziękuj i nawet niech się nie dotyka do tego kotła.
    Ostatnio poprawiałem po takim co to bez analizatora i manometru robił bo on na oko i zawsze działa.
    Powiedział klientowi, że na 100% pompa jest uszkodzona bo zrywa klina i sprzęgła.
    Okazało się, ze przesadził z ciśnieniem. Wyregulowałem tak jak trzeba i za 200zł kocioł pracuje już ponad pół roku. Koszt pompy to od 700zł do 1000zł plus koszt wymiany i regulacji.

    150l przez 9 dni, przy spalaniu 2,6l na godzinę (24kW) to daje około 6,5h pracy kotła na dobę.
    Przy tych temperaturach na zewnątrz może się okazać, że nie jest to jakaś anomalia kotła.